szkorbut-lumbago 01.07.11, 00:20 Nie mogłam się powstrzymać i po mimo późnej pory: WITAM wszystkich w tym nowym miesiącu . A teraz mogę zamykać czerwiec i po spełnieniu "obowiązku" iść spać. Odkrywam obcy język polski - jestem pod wrażeniem . Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa9717 Re: Lipiec 01.07.11, 08:33 Ha, rząś dziś łaskawy: druga wiadomość na jednym zalogowaniu chyba mi wyjdzie. Lipiec zaczyna się doodwłocznie. Ale nic to, dziś połowicznie wracam do nowoczesnego świata, a gdzieś tak w sierpniu całkiem! Dzień dobry! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lipiec 01.07.11, 09:40 Czesc, lipiec tez pierunsko szybki jest, jak maj prawie. Mam drzwi, tralala. I pewnie nikt nie przypuszczal jak mozna sie z drzwi cieszyc. Odpowiedz Link
gat45 Re: Lipiec 01.07.11, 09:44 W lipcu będę się tarzać na Ojczyzny łonie. W związku zeszczym ogród mi zarośnie - albo się zasuszy, w zależności od aury. W każdym razie od kilku dni tnę na potęgę. Wywózkę na Gminną Kupę Kompostową już sobie zorganizowałam. Odpowiedz Link
gat45 Re: Lipiec 01.07.11, 15:05 Już odpowiadam, psze pani (dyg i poprawienie kokardy) : Do Polski przyjeżdżam za tydzień. Przebywać będę głównie w Stolicy tego pięknego kraju, który od dzisiaj sprawuje prezydencję Unii Europejskiej, a poza tym w szuwarach nadnarewnych (nadnarwistych ?) oraz na pięknych polskich drogach, bo szybko jeździć się boję w Ojczyźnie. (dyg) ładnie odpowiedziałam, nie ? Pełnymi zdaniami, w tym jedno bardzo rozwinięte ! Odpowiedz Link
embepe Re: Lipiec 01.07.11, 18:05 łaaa! Szczególnie to poprawienie kokardy zrobiło na mnie duże wrażenie! Udanej podróży i samych miłych wrażeń w kraju nad Wisłą! PS. Przepraszam, ale NIE mogę się NIE pochwalić: na mojej kuchni gotuje się WIELKI gar bobu! I do tego bobu to ja nie mam żadnej konkurencji, bo Kol.Małż nie spożywa!!! Odpowiedz Link
embepe Re: Lipiec 01.07.11, 09:53 Dzińdybry Wszystkim w lipcu! Co prawda ten lipiec bardziej przypomina listopad (szaro, buro, pada), ale niech tam! Uć pozdrawia! Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 01.07.11, 10:10 Ktoś mi zapalił spojówkę. Lewą. Też na L Pada. Ładnie pada. Równo. Witam. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 01.07.11, 11:02 Cześć, jak fajnie skakać po kałużach, w klapeczkach, hopsa hopsa. Odpowiedz Link
kizuk Re: Lipiec 01.07.11, 11:35 Dobry ten pierwszy lipca. Wszystkim takiego życzę. Wnuk się dostał do matematyczno-informatycznej klasy w jednym z najlepszych liceów we Wrocku. Eulalijo,dzięki za potrzymanie (nawet kawałek potrzymany pomógł) Zaczynam wakacje. Odpowiedz Link
konopika Re: Lipiec 01.07.11, 12:07 Bry. Moje dziecię chce się dostać na politechnikę we Wrocku, mam nadzieję, że z tymi wynikami, które wczoraj odebrałam, się dostanie. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 02.07.11, 15:56 KIziukowi i Wnukowi gratuluje! Moje dziecko mysli o inzynierii, budowlance - jak ja mam przetrzymac do ogloszenia list?? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lipiec 01.07.11, 12:44 W lipcu statystycznie jest najwięcej opadów, więc nie ma co się burzyć Odpowiedz Link
groha Re: Lipiec 01.07.11, 13:45 A niech sobie pada. Deszczowi wolno. Byle samemu nie padać od byle chmurki, to będzie dobrze. Odpowiedz Link
groha Re: Natalyka! 01.07.11, 15:09 Specjalnie dla Ciebie: www.youtube.com/watch?v=4KoBxFSUseg добрий день, добрий день тoбi Odpowiedz Link
balamuk Re: Natalyka! 01.07.11, 17:12 Dzien dobry. Juz dawno sie nie cieszylam, ze piatek, normalnie mi to wisi... S-L, prawda, ze mozna sie w obcym-polskim zaczytac? Kiedy go odkrylam, przypalilam czajnik, a ten czajnik stal i syczal pol metra ode mnie. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Natalyka! 01.07.11, 18:04 Ha, rząś się rozbestwia! Kizuku i Konopiko, dziatki będą się na pewno fajnie we wrocławiu kształcićitować , wiem to po sobie ( tu skromnie spuszczam oczęta). Konopiko, a na który wydział startujecie? Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 01.07.11, 18:57 Gdzie są kanie?Teraz powinny peany piac w podziękowaniu. Ale ogólnie nie jest żle.Może niedługo grzybki się pokażą.Witam piątkowo popołudniowo Odpowiedz Link
kizuk Re: Lipiec 01.07.11, 21:25 Wiem ci ja,jak się we Wrocławiu wiedzę (też) zdobywa. Ech,byli czasy... Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 02.07.11, 06:19 Piękna pogoda.A w Koneserze można uwolnić ciuchy...chyba się tam zjawię. Dzien dobry w sobotę Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 02.07.11, 06:24 Trzeba się ewakuować z domu.Od poniedziałku codziennie przez 16 godzin pracuje na stadionie młot pneumatyczny.Dzisiaj też juz zaczęli.A jeszcze sąsiadka uprzedziła,że będą u niej okna wymieniać...żyć nie umierać... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 02.07.11, 09:58 Tylko z kwadransik i rząś puszcza drugi post, chyba dziś humoru nie ma. Dzień dobry mimo wszystko! Ktoś coś o czterdziestu męczennikach mówił... Oj, ja dam temu ktosiu! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lipiec 02.07.11, 11:07 Czesc , jade na wyscigi poszukac Wallanderow i foremek do ciasta. Wczoraj wieczorem policja szukala bandyty. Piekne psy maja Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 02.07.11, 12:22 Mam nadzieje, ze wietrzysko przegna deszczowe chmury! Miłego Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 02.07.11, 12:34 Owczarki niemieckie? Zdjęcie może zrobiłaś? Krze się spotykają a dworzec kielecki na Targówku, nie zabłądzą? Witam. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lipiec 02.07.11, 14:33 Pogoda przepięęęęęęęękna i wcale nie pada Zimno makabrycznie i wieje jak w krze. Bób się gotuje i cieszę się, że was wszystkich "widzę" Miłego Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Lipiec 02.07.11, 15:54 Podejmuję próbę spania, starsze poszło do kina, a młodsze w kimę - teraz pora na mamusię. Miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lipiec 03.07.11, 11:43 Pada fantastycznie tylko zimno jak cholera. Właśnie wróciłam z krótkiego spacerku, w trakcie którego sprawdzałam głębokość okolicznych kałuż. W pralce kotłują się ręczniki a w domu pachnie rosołek. Do towarzystwa Duma i uprzedzenie BBC. Chętnych zapraszam na kawę i czekoladowe markizy. Miłego Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Lipiec 03.07.11, 22:00 Za mało brydża, ale nic nie szkodzi może znowu w przyszłym tygodniu się uda. A teraz to chyba do łóżka . Dobranoc wszystkim. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lipiec 04.07.11, 08:56 > Owczarki niemieckie? Zdjęcie może zrobiłaś? owczarki jak z obrazka! Dwa ! jeden dowachiwal po pierwszym, zmienialy sie tak jakby jednemu musial nos odpoczac. Spokojniutko ale szybko przelecialy przez parking naprzeciwko mojego slawnego tarasu skreciwszy w sciezke przy skale. Na skale stal chlopak i podawal policjantom opis uciekajacego . A ktoby zdazyl zdjecie zrobic? dawno nie widzialam tyle policji z ciagu jednego tygodnia. W sobote 5 policyjnych samochodow przelecialo na sygnale kolo wyscigow. I to bylo w mojej starej dzielnicy. Wesolego poniedzialku, prosze Towarzystwa. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Lipiec 03.07.11, 21:58 Cały dzień przysypiam. A moja córka jak to ona, zażądała literatury, w szczególności, żeby jej "poczytać" o arce Noego. Mamy taką księgę z grubymi kartkami, tekst jeszcze za skomplikowany, więc opowiadamy własnymi słowami, a młoda nazywa co jest na obrazku. No więc opowiadam, opowiadam, przewracamy kartki, a oczy mi się coraz bardziej kleją. Nagle słyszę swój głos mówiący: "Noe kupił w sklepie siedemnaście wielkich plastikowych zaworów". Od razu oprzytomniałam Zastanawiałam się potem, po co Noemu na arce były wielkie plastikowe zawory, ale mi Arthur wyjaśnił, że do wentylacji. Aha. No to w takim razie wszystko w porządku Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 04.07.11, 08:51 Dzień dobry. Czy są jakieś wieści grzybowe? Ewo?! Ssie mnie do lasu, w krzaczki, młodniaczki... Odpowiedz Link
felis2 Re: Lipiec 04.07.11, 09:27 Leje, bo w Tuchowie jest odpust. Niestety, w tym roku trwa aż 10 dni. Ale może pogoda to przeoczy Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 04.07.11, 10:43 ikam, rząś udaje, że myśli, przerwa, nic, klikam, nic, rezygnuję, pojawia się to poprzednie, zaś klikam, piszę login i hasło, nic, po jakimś czasie wyskakują literki, potem czekam, zeby przesunąć stronę i dobrać się do OK, czekam, nie spodobało się rząsiowi, apiat, wreszcie się udało, piszę post, rząś wylogowuje... Dzień dobry. Witam Aaaachę. Są kurki, wczoraj byłam, całe spore stadko mi się trafiło Odpowiedz Link
salam_ji Re: Lipiec 04.07.11, 11:50 Droga felis2 jeśli znasz powiedzenie "leje bo odpust w Tuchowie" to mus jesteś z moich stron! Powitać (sorki, przeoczyłam chyba na powitalnym) Bo faktycznie jak odpust w Tuchowie to musowo leje. Wczesniej leje bo festiwal zydowski. A w maju leje dopiero od 12 lat od kiedy są płatne wejściówki na Juwenalia a że teraz każda uczelnia ma Juwenalia w innym terminie to leje czasem i cały maj Nie lij dyscu, nie lij bo cie tu nie ceba! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na Słowacji pada już od dośc dawna i woda w rzekach znów jest wysoka... a w Polsce przez ten rok nie zrobiło sie nic lub prawie nic, zeby umocnic wały ( a przynajmniej u nas tak to wyglądało...) Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 04.07.11, 12:49 Cześć! Zawsze leje w sianokosy, bo już dawno-dawno temu Bonbócek wyznaczył od deszczu głuchego świętego i nakazał mu "Idź, gdzie proszą". Święty zrozumiał "Idź, gdzie koszą". I od tamtej pory bardzo się stara Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 04.07.11, 12:53 salam_ji napisała: A > w maju leje dopiero od 12 lat od kiedy są płatne wejściówki na Juwenalia > a że teraz każda uczelnia ma Juwenalia w innym terminie to leje czasem i cał > y maj > Znaczy tak - co prawda w majowe Juvenalia lało juz grubo przed 12 laty, ale na ten maj to absolutnie w sumie narzekac sie nie da > Nie lij dyscu, nie lij bo cie tu nie ceba! > > Najgorsze w tym wszystkim jest to, że na Słowacji pada już od dośc dawna i woda > w rzekach znów jest wysoka... a w Polsce przez ten rok nie zrobiło sie nic lub > prawie nic, zeby umocnic wały ( a przynajmniej u nas tak to wyglądało...) Nie wiem gdzie jest to "u Was", ale obiektywnie patrzac to jednak cos przez ten miniony ostatni rok w kwestii wałow robiono.... Co oczywiscie nie zmienia faktow, ze jak jeszcze troche u naszych poludniowych sasaidow poleje, to u nas moze byc nieciekawie... A nie pisalam, ze deszcz to nie najlepszy pomysl! Nawet dla dzialkowiczow-ogrodnikow! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lipiec 04.07.11, 12:58 Na wiele groźnych chorób, nie czytasz co na paczkach jest napisane? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 04.07.11, 13:04 Nie czytam, bo palę tylko po ciemku i pod kołdrą. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 04.07.11, 16:40 Czy już wszystko się zlało z góry? DelGado obrażona na mnie, że na taką pogodę ją wywlekam. Witam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 05.07.11, 08:59 Moze i zlalo juz wszystko, ale zaczyna isc w strone mrozenia..... Miłego! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Lipiec 05.07.11, 09:33 dzien dobry. Papierosy na recepte mi sie przysnily. Straszna kolejka w aptece byla i wszyscy juz kopcili, nie dalo sie wytrzymac chociaz spie przy lufciku. Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 05.07.11, 12:35 Też mi się naśniło. Autostopem z Mazur wracaliśmy. Orale, Bumbecki i Ania, Spokokolarz i Gąsowski (ten telewizyjny). Towarzyszyły nam cztery wielkie maskotki, rude, dwa słonie i dwa miśki, Orale się uginała pod słoniem i warczała, że tego Barona zamorduje osobiście trąbą, widział to kto, żeby dla jednego małego psa tyle zabawek zamawiać? A Bumbecki strasznie chciała grać w tysiąca i nie mogła znaleźć kart. Odpowiedz Link
aaach-a Re: Lipiec 05.07.11, 10:42 czekolada72 napisała: > Moze i zlalo juz wszystko, ale zaczyna isc w strone mrozenia..... > Miłego! Właśnie dojrzewam do zapalenia w piecu a podobno jest lipiec?! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 05.07.11, 13:55 Matko jedyna jak luneło!! Kto chcial tego deszczu??!! Odpowiedz Link
gat45 Re: Lipiec 05.07.11, 09:31 A u mnie wciąż susza Ogródek smutny i spragniony. Oporządziłam przed wyjazdem i mam nadzieję, że jak wyjadę, to popada i zastanę po powrocie dziką dżunglę tropikalną. Sekatory wszelkie już przewidującom(i optymistycznie) naostrzyłam. Na osełce prehistorycznej. No, prawie. Niech będzie - historycznej. Toto jest żeliwne malowane na brązowo, ma uchwyt na stół jak imadełko i korbkę. Za pomocą tej ostatniej wprawia się w ruch koło z kamienia do ostrzenia. I ino iskry lecą ! Jest toto szacownej i znanej do dziś marki Miele. W Polsce powiedziałabym, że typowy szaber powojenny. Mam też magiel do kompletu i wyżymaczkę. Bardzo ozdobne sprzęty. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 05.07.11, 10:31 Wow, taka oszczałka była u dziadka w garażu. Nie pomnę firmy ale, nie wiem czemu, odbierano mi wszystko metalowe i namiętnie ostrzyłem plastikową łopatkę. Odpowiedz Link
embepe Re: Lipiec 05.07.11, 11:55 Dzień dobry SzanPaństwu! Zaglądam tu tylko na chwilkę, bo zza służbowego biurka, a roboty tyle, że nie ma czasu taczki załadować ... Miłego 5 lipca! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 12:25 Jutro do mojej firmy przyjeżdża telewizja. Będą kręcić film o nas. Co robić droga redakcjo? Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 05.07.11, 12:30 Iść do fryzjera i kosmetyczki, zrobić się do Bydgoszczy I oczywiscie zaopatrzyć się w broń zaczepno-obronną. Taki bałagan da się wykorzystać do eliminacji nielubianych współpracowników. Witam. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 12:34 Właśnie o to chodzi, że musimy wystąpić wszyscy w maskach i kapturach (chociaż nie będzie to film o Zorro) Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 05.07.11, 12:36 Skrzyżowanie z Robinem. Łuk możesz pod fartuchem jakoś ukryć, niech Ci tylko strzały nad ramieniem nie sterczą Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 12:40 A koniecznie muszę kogoś zamordować? Ten film to nie ma być kryminał Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 05.07.11, 13:02 Niekoniecznie, może być komedia. Kombinezon, kaptur i peruka blondynki albo hełm wikinga. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 13:08 To nie będzie Gang Olsena To ma być poważny, naukowy - żeby nie powiedzieć przyrodniczy - film. Odpowiedz Link
groha Re: Lipiec 05.07.11, 13:07 Gropciu, a jesteś pewna, że nie zrobią z tego jakiejś sensacji o wschodnich terrorystkach? Bo te kostiumy wręcz narzucają konwencję filmu, sama widzisz Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 13:09 Raczej o kosmonautach, którzy kręca się bezradnie w poszukiwaniu rakiety Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 05.07.11, 13:17 Film instruktarzowy jak wyhodować wąglika w kuchni? No faktycznie, maski się przydadzą - bioterroryści. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 05.07.11, 13:33 Dzińdybry. A może macie u siebie taką maszynę co robi "ping"? Bardzo to ożywi akcję, każdego filmu. Ewentualnie JKM mogłaby takie "ping" symulować, to by ożywiło jeszcze bardziej. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 13:45 Aaaa, to o to chodzi. Tak, to na pewno ożywi akcję Dzięki za wszystkie podpowiedzi. Scenariusz już mam gotowy Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 05.07.11, 13:51 U Mpnty Pythonów była taka maszyna, na sali porodowej. Bardzo fotogeniczna. Robiła "ping". Paszczą (czy co tam ma taka maszyna). Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 05.07.11, 13:51 Jak maski i kaptury to odpuśc sobie fryzjera i kosmetyczkę, grosz w kieszeni zostanie, na adwokata będzie... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 13:59 Przebrani na biało mamy latać po ekranie. Kto zgadnie jaki rodzaj filmu będą kręcić? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 14:14 Pudło. Dla ułatwienia dodam, że niektóre osoby będą w piżamach. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 05.07.11, 14:16 To proste. Wasza załoga udaje się do szpitala, aby ochotnikom zaaplikować nowy rodzaj szczepionki. "Ochotnicy" żwawo umykają, przy okazji filmowcy filmują doskonałe warunki panujące w świeżo sprywatyzowanej lecznicy. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 05.07.11, 14:31 Niech będzie moja strata, ale proszę o oddzielną garderobę, osobistą asystentkę i makijażystkę oraz o katering z Sheratonu. Resztę warunków ustali mój agent. Nie ma lekko. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 05.07.11, 14:40 Wszystko będzie prawie jak gwiazda sobie życzy. Graderoba - wspólna koedukacyjna szatnia asystentka - mogę być ja makijażystka - coś się wymyśli katering z Sheratonu - najbliżej mamy do baru Lotos. Też dobry, kultowy. Podpisujemy kontrakt? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 05.07.11, 14:45 No nieeee. Jak to: makijażystka - coś się wymyśli. Muszę dbać o image. Reszta warunków - do negocjacji. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 05.07.11, 16:56 Gropo, może ustalmy jaki znak rozpoznawczy abo inne hasło, żebyśmy wiadomą osobę rozpoznali, jak już film w misyjnej kole północka puszczą? Nie śmiem marzyć o szkorbucie, ach... Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec 05.07.11, 18:23 Cale towarzystwo ubrane na bialo i w kapturach, przeciez to KKK bez cienia watpliwosci! Nie dajmy sie oglupic zadnymi szczepionkami.)) Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lipiec 05.07.11, 19:02 Wizyta hydraulików z powodu nagłej awarii w mieszkaniu powinna załatwić sprawę wystarczy tylko telefonik do szefa (rano koniecznie! a najlepiej ok 6.15 to robi naprawdę dobre wrażenie!) i już mamy urlopik na "hydraulików", następnie wracamy do łózka z: książką, kawą, ciasteczkami, herbatą, colą, papieroskami, dwoma pilotami - bo może jednak przez przypadek coś będzie w TV do oglądania np. nasi koledzy z pracy Odpowiedz Link
embepe Re: Lipiec 05.07.11, 19:16 I zaprzepaścić możliwość zrobienia kariery medialnej??? No nieeee!!!! Odpowiedz Link
goonia Re: Lipiec 05.07.11, 19:40 Czesc pracy. Nareszcie cieplo, juz od 4 dni. Szal cial poprostu. Czyzby u Gropy krecono 2-ga czesc Seksmisji? Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 05.07.11, 20:13 goonia napisała: > Czesc pracy. Nareszcie cieplo, juz od 4 dni. Szal cial poprostu. > GDZIE?? > > Czyzby u Gropy krecono 2-ga czesc Seksmisji? Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Lipiec 05.07.11, 21:17 W Kanadzie. A jesli chcesz szczegolow (boc Kanada deczko wieksza od Polski), to w Toronto. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 06.07.11, 07:25 To pozazdroscic, bo poki co u nas jeeesieeen.... Miłego! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec 06.07.11, 10:11 Dziś jesiń, jutro będzie lato Z przemokniętych truskawek od razu kompot jest na krzaczku Dzień dobry. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 06.07.11, 10:25 Lipec - srypiec, chrzanić go! Ja się tylko dopytuję, czy my kiedyś w końcu zrobimy tę wycieczkę na grzyby, o której mówi się już trzeci rok? Kocio! Do raportu! Raz! Dwa! Raz! Dwa! Zarządzić, zagrozić, w dwuszeregu zbiórrrka! Może psim swędem ktoś zdradzi grzybowe lasy bliżej niż u Ewy Gurua taka zbieraczka a tu same lenie, nieroby i wogóle. Hola, hola, mówię o prawdziwych grzybach, nie takich jak onegdaj w kieleckiem. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 06.07.11, 10:47 A z wisni - od razu by była wisniowka, szkoda tylko, ze procenty sie z nieba nie leja... Odpowiedz Link
gat45 Re: Lipiec 06.07.11, 12:30 Zjadłam wczoraj śliwkę prosto z drzewa. Mało soczysta (susza !), ale posmak miała śliwowicy. Żebym tak zdrowa była ! Odpowiedz Link
groha Re: Lipiec 06.07.11, 12:54 Cukier poszedł im w alkohol? Gat, to zbieraj, zbieraj! Bo zaraz spadną i będzie po ptokach. Fajna rzecz taka śliwowica prosto z drzewa Pan Baron napisał: >Hola, hola, mówię o prawdziwych grzybach, nie takich jak onegdaj w kieleckiem. Hola, hola, grzybiarzu. To były najprawdziwsze opieńki. Miodowe. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lipiec 06.07.11, 13:03 > Cukier poszedł im w alkohol? Inżynieria genetyczna dla dobra ludzkości? A my się przed GMO bronimy, po co? Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Lipiec 06.07.11, 13:20 Hej. Piękny mamy lilili...stopad w tym roku, dżdżysty i mglisty, ale ciepły jednakowoż. Takie GMO z wiśniówką i śliwówką to mi się bardzo podoba, jestem za Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Lipiec 06.07.11, 13:29 Różnie o GMO mówią, wiadomo, że jest zmutowana. Ale nie słyszałam, żeby była zmutowana aż tak, żeby kogoś gonić z siekierą. Odpowiedz Link
groha Re: Lipiec 06.07.11, 13:21 Może dlatego, że jeszcze nikt nie wymyślił płynnego żyta prosto z kłosa? Odpowiedz Link
g0p0s Re: Lipiec 06.07.11, 13:34 Jak już wynajdą, to jak nam rolnictwo rozkwitnie! Każdy będzie się bił o kawałek ziemi i jeszcze UE będzie dotowała. Raj Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 06.07.11, 13:49 Na grzyby - Baronie mój drogi - zawsze chętnie. Proponuję Puszczę Białą pod Wyszkowem, wyjazd najlepiej 6.00. Rano. Zamierzam wybrać się tam kilka razy w tym roku. A może ktoś do mnie na prawdziwki pod Iławę wpadnie w pierwszej połowie sierpnia? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 06.07.11, 14:26 kocio_pierzaczek napisała: > Na grzyby - Baronie mój drogi - zawsze chętnie. Proponuję Puszczę Białą pod Wyszkowem Się zapisuję na wycieczkę. Odpowiedz Link
groha Re: Lipiec 06.07.11, 13:59 E, jaki tam raj. Z wiecznym syndromem dnia poprzedniego? To będzie piekło! No, chyba że od razu zmodyfikują te kłosy na całkowicie bezkacowe Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 06.07.11, 14:01 Film nagrany. Ależ to życie gwiazdy filmowej jest męczące. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Lipiec 06.07.11, 14:04 U Pratchetta w "Wiedźmikołaju" był Bóg Kaca - odcierpywał kaca za boga wszelkich hulanek i swawoli, i był chyba najnieszczęśliwszym bóstwem pratchettowskiego panteonu. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 06.07.11, 14:36 > Się zapisuję na wycieczkę. Godzina odjazdu też ci pasuje? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 06.07.11, 14:42 Najzupełniej, codziennie wstaje o piątej, to mogę pół godziny wcześniej. Dla grzybów? Phi! Odpowiedz Link
groha Re: Lipiec 06.07.11, 15:13 O, Gropo, królowo nasza i gwiazdo zaranna... Tfu, chciałam powiedzieć: filmowa. Mogę prosić o zdjęcie z autografem? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 06.07.11, 16:44 Już się robi, na początek sam autograf: Stara gropa. Dodam, że nie tylko grałam w filmie, ale stałam też za kamerą. Zapowiada się debiut roku Odpowiedz Link
goonia Re: Lipiec 06.07.11, 17:29 Ach, bede mogla sie pochwalic, ze znam Grope, Stara Grope Witam. Slonce ktos ukradl. Dlaczego na grzyby i ryby trzeba chodzic bladym switem? Popoludniu sie chowaja czy co? Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec 06.07.11, 19:11 Gooniu, na grzybach sie nie znam, bo jakos nie lubie zbieractwa, wole myslistwo. I zapewniam cie, ze na ryby wcale nie trzeba chodzic o rannej zorzy. To sa przesady. Na ryby mozna isc kiedykolwiek - pod warunkiem, ze czlowiek zastawi sie na lowienie samo w sobie, a nie na zlapanie czegokolwiek. Odpowiedz Link
aaach-a Re: Lipiec 06.07.11, 19:54 goonia napisała: > Ach, bede mogla sie pochwalic, ze znam Grope, Stara Grope > > Witam. Slonce ktos ukradl. > > Dlaczego na grzyby i ryby trzeba chodzic bladym switem? Popoludniu sie chowaja > czy co? Serwusik! A kto powiedział, że trzeba koniecznie bladym świtem, osobiście chodziłam w niedzielę po południu i znajdowałam piękne duże prawdziwki dosłownie na drodze. Ja wiem, że grzyby lubią deszcz. Ale niech ktoś wreszcie odda słońce!!!!! Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lipiec 06.07.11, 20:28 O wschodzie słońca takiego grzyba albo rybkę bierzemy przez zaskoczenie bo jeszcze zaspany i nie zdąży uciec a my już jesteśmy obudzeni dojazdem na łowisko lub do lasu. Ja znam świetne, grzybne miejsce tylko trochę daleko bo w Lublinie. Targ na Ruskiej W ubiegłym roku nazbierałam tam trzy wielkie siaty opieniek, tyleż samo podgrzybków i siatę prawdziwków Odpowiedz Link
heniulaa Re: Lipiec 06.07.11, 20:31 Wszystko w dwie godzinki a roboty było na dwa dni i musiałam ściągać posiłki Grzyby miałam wszędzie: w wannie, suszące się na parapetach i kaloryferach i we wszystkich możliwych miskach Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 06.07.11, 20:43 Moje miejsce grzybowe jest na Podlasiu. Bardzo przyjemne miejsce, grzyby się tam zbierają, marynują, wskakują do słoiczków, inne się suszą, a ja w tym czasie siedzę sobie i czytam książki. Acha, a potem jeszcze przyjeżdżają do Warszawy. Bardzo przyjemne i bardzo grzybowe miejsce. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 06.07.11, 21:01 I jak tu iść na spacer z Królewną? Jeszcze kataru dostanie. Eulaljo, jak Delgado na taką wilgotność? Sierść się jej nie loczkuje ? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 06.07.11, 21:05 Suczka mojej koleżanki ma na taką okoliczność przyrody czarne kozaczki. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 06.07.11, 21:09 A poza tym, słyszłam optymistyczną prognozę. Deszcz będzie padał jeszcze tylko przez 36 dni. Odpowiedz Link
aaach-a Re: Lipiec 06.07.11, 21:12 stara.gropa napisała: > A poza tym, słyszłam optymistyczną prognozę. Deszcz będzie padał jeszcze tylko > przez 36 dni. Tfu! Tfu! zgiń przepadnij kassandro!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 06.07.11, 21:17 Ależ, Gropo, o jakim deszczu mówisz? Od kilku dni bardzo ciepło, woda już zareagowała pozytywnie! Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 07.07.11, 10:12 Na takie okoliczności jak od piątku zaistniały mamy plan B. DelGado przestawia się na tryb ekspresowy. Nie chciała chodzić w kaloszach, pelerynce i pod parasolką to musi się spieszyć. Czas trwania spaceru wynosi 3 minuty. Loczkuje się, owszem, ale od czegóż styliści? Też przecież muszą jeść. Dla Królewny Buni polecam ciepły ręcznik, gruby, puszysty, chłonny, nagrzany do 50 C w piekarniku lub mikrofali. Następnie ciepła herbata z miodem, albo prądem jeśli lubi. Na moim prywatnym oceanie pod blokiem pływa para kaczek. Witam. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 07.07.11, 11:11 Sadystka, trzy minuty spacer?! Mimo deszczu było ustawowe czterdzieści minut, nurkowanie w jeziorze, kiedys nazywanym trawnikiem i zabawa z kumplem. Dwa ręczniki poszły. Zamiast herbaty wsunęła makaron z kurkami, bardzo smakował Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 07.07.11, 11:56 Szanowny Pan Baron raczy nie być taki hop do przodu. Królewna jest młoda a DelGado pod koniec października skończy 11 lat. Wedle jednych wyliczeń będzie miała 77 lat, po ludzkich 7 na jeden psi rok, według innych, bardziej optymistycznych, 60 lat, 8 za pierwszy rok, 7 za drugi a potem po 5 za każdy. Jeszcze dwa lata temu spacer wokół Cmentarza Bródnowskiego (Wincentego, Odrowąża, Budowlana i powrót Wincentego do punktu wyjścia) nie stanowił dla niej problemu. Teraz jest to już nieosiągalne, kości się zestarzały, łapki bolą, po dłuższym spacerze zaczyna mi kuleć. Na nadmiar wody nie mogę jej narażać, żeby nie przeziębić. Dlatego w okolicznościach wodnych działamy według planu B. A ten kumpel to nadal ten husky czy już nowego poderwała? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 07.07.11, 12:24 A to przepraszam, się wycofuję, faktycznie godny wiek i stateczna dama. A kumpel nowy, kudłaty wilczur (!) o imieniu Bruno. Ja nie wiem, normalnie dziunia z Pruszkowa, tylko na karki leci, nic w swoim rozmiarze. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 07.07.11, 12:30 36krzysiek napisał: > i zabawa z kumplem. Dwa ręczniki poszły. Zamiast herbaty wsunęła makaron z kurkami, bardzo smakował Wiesz co Baronie, chciałabym być Twoim psem Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 07.07.11, 12:57 stara.gropa napisała: > Wiesz co Baronie, chciałabym być Twoim psem Lubisz biegać po deszczu ? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 07.07.11, 13:02 Z obowiązku wyprowadzania mnie na spacer zwolniłabym Cię Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 07.07.11, 08:00 Tra la la, ciepło, mokro, grzybki będą, hop dziś dziś! Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 07.07.11, 08:05 Może jeszcze nie dziś...ale już za chwileczkę,już za momencik... W poniedziałek jadę sprawdzić. Dlaczego w wakacje najwięcej jakichś robót spółdzielnia wymyśla?Mają w bloku wymieniać wodomierze.A grzyby i ryby czekają... Witam ,na razie nie pada Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 07.07.11, 08:06 A na grzyby-czy to do Puszczy Białej,czy do Iławy,czy wreszcie w okolice Makowa -zawszw sie piszę!!! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 07.07.11, 08:12 Tyle słońca w całym... pipidówku I rząś zaskoczył dzisiaj od pierwszego kopa. Wprawdzie totutotam pałętają się jakieś obłoki, niektóre nawet o groźnym wyglądzie, ale co tam! Gropo, bo nie wiem, jak długo rząś będzie w dobrym humorze i czy puści mi wpis w innym wątku: jak ten Miłosz? Dzień dobry! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Lipiec 07.07.11, 08:25 Miłosz - na razie przeczytałam 50 stron. Książka ma gabaryty pudełka na buty Dzieciństwo, opisy sielskie, anielskie. Ale muszę przyznać, że książka opracowana jest dokładnie, same przypisy zajmują 150 stron. Następny rozdział zapowiada się ciekawiej - będzie grzeszył z ciocią Zapodam wrażenia na bieżąco. Odpowiedz Link
goonia Re: Lipiec 07.07.11, 16:55 Czesc. Podobno ma byc upal. Na razie jest 23C a zbliza sie poludnie. Ja dziekuje za takie lato Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec 07.07.11, 18:48 Moge dalej podsylac, mam z czego, niestety. Zeby tylko poczta dzialala jak czlowiek. Ewo, dooobry rzas, dooobry, poglaskaj go od czasu do czasu. Czesc. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 07.07.11, 19:10 Dopieszczam, jak mogę, przemawiam ciule i takie tam. Wychodzi na to, że mamy jednak w nasza piękna kraj różne strefy klimatyczne. U nas wprawdzie nie było całkiem bezchmurnie i upalnie, ale przyzwoicie ciepło i w jeziorze już można dłuuuuugo siedzieć. Własnie wróciłam. Bosko. Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec 07.07.11, 19:16 Pytio, nie kracz, bo Ci Panna Jeziorna wirtualnie przygrzmoci. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 07.07.11, 19:47 Etam, jeśli nawet, to jednodniowa. Pozałatwiam ewętuel zaległe s prawy i z lewy na tzw. miescie. Ale liczę, że i z jutrzejszego dnia coś się uda wykroić Wrrrr! { To żeby Gropa się nie meczyła} Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 07.07.11, 22:06 Humor i pogodę ducha mi ktoś zapier ... niamiczył. Ewa w kaloszkach? Po jaką cholerę? Kurki da się zbierać w klapkach, japonkach, w czystych i przejrzystych lasach rosną, w czasie pływalnej ekstrawagancji da sie je od razu wypłukać. I do tego wszystkiego odetnie mnie do wtorku od internetu. Kurka wodna ... Żegnam, to znaczy witam na zaś. Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 08.07.11, 08:14 Jeszcze nikt się nie obudził??? Słońce świeci!!!! Dobra zapowiedź na weekend...Witam słonecznie Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 08.07.11, 08:18 Obudzil, obudzil, z 2,5 godziny temu.... Milego! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec 08.07.11, 10:45 Obudził, tylko dostęp do komputera przed południem ograniczony. Od poniedziałku wylot ,, na urlop,,. O tak, cudzysłów bardzo wskazany Dzień dobry. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 08.07.11, 13:36 Kalosze? Dobre na późnojesienne grzyby zarazpodeszczowe. Popływałam do południa, potem trochę popadało, a teraz ma się ku rozpogodzeniu. 80 km na lewo ode mnie już słonko całkiem dobrze sobie radzi, więc druga sesja tak kole 16,00 wielce prawdopodobna Dzień dobry! O tej porze chyba już wszystkim dobry, skoro weekendzik na horyzoncie mata. Hari Odpowiedz Link
goonia Re: Lipiec 08.07.11, 16:59 Ano mata, ale spac mi sie chce tak samo jak o 7 rano. Witam wszystkich piatkowo. Czy nie uwazacie, ze te piatki nastepuja po sobie coraz szybciej? Poprzedni byl przedwczoraj Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec 08.07.11, 19:03 Zaraza, cos nie tak. Kolo piatej stwierdzilam, ze troche odpoczne i pojde sobie poczytac do najchlodniejszego pomieszczenia, znaczy sypialni. Obudzilam sie kwadrans temu, Starszego Dziecka nie ma, Mlodsze Dziecko spi, moj ulubiomy mezczyzna spi. Chyba dobry wieczor?... Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 09.07.11, 06:12 Dzisiaj też sennie się zaczyna.Po wczorajszym deszczu jakaś ściera za oknem,ale 20 na termometrze...Witam Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 09.07.11, 08:48 No dzisiaj chyba mamy wszyscy jednolicie słoneczną strefę? Dzień dobry! Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Lipiec 09.07.11, 09:25 U nas ciepło i słonecznie, weekend zapowiada się miło. Może na działkę? Witam. Odpowiedz Link
balamuk Re: Lipiec 09.07.11, 09:31 U nas tez cieplo i slonecznie, ide sie obwiesic. Milego weekendu. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec 09.07.11, 12:30 Słonecznie , wszystko schnie, aż paruje Dzień dobry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 09.07.11, 17:16 Pozno bo pozno, ale sobotnio, slonecznie i wisniowo - wszystkim miłego! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Lipiec 10.07.11, 10:50 Nadchodzi. Burza! Witam niedzielnie, od jutra mnie nie ma - jadę zwiedzać obce kraje. Gurua ma rację - dlaczego nie można palić w samolocie??? Ot, dylemat. Dzień dobry - właśnie zaczęło lać . Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 10.07.11, 11:34 Idzie burza, nie ma na to rady. Dzię dobry. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 10.07.11, 15:12 Halo, haloooo! Tu radio Baron, nadajemy wiadomości: z kraju. 1. Deszcz lał, dobrze, bo za sucho było 2. Remont siedziby La Barą de la Pruszką zaczął żyć własnym życiem, ratunku! 3. Akcja Ratujmy jerzyka zakończona sukcesem. Durnowaty wleciał do klatki schodowej i nie wiedział jak wylecieć. Został złapany i wypuszczony. Pojedynek cywilizacja - natura 0 : 1 4. Segment oddam w dobre ręce, dąb z półkolostą, podświetlaną witryną, rok produkcji 1993. Ze świata: 1. Amerykańscy naukowcy dowiedli, że życie jest piękne, tylko czasem pół litra brakuje Sport. 1. Reprezentacja Polski przegrała mecz z posągami z Wyspy Wielkanocnej 3 do 0 Pogoda 1. Na zachodzie bez zmian. Front atmosferyczny przesuwa się na wschód. W nocy opady śniegu. Cisnienie w normie. REKLAMA Tam ta dam ta da tadatam! Kup papier toaletowy firmy Osram a twoje życie nabierze światła. Na następne wiadomości zapraszamy jutro. Dobranoc Państwu. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 10.07.11, 19:11 Ten dąb z fizymatentami, moze Dzidka będzie wiedziała - a nuż u Daniela i pani Basi by się przydał? Tak tylko luźno rzucam Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lipiec 11.07.11, 08:19 Matkoboskoczęstochowskoiostrobramsko!!!!! Wczoraj jeszcze pływałam do wieczora, noc zapadła ciepła i pogodna, a obudziłam się w listopadowej Dolinie Muminków!!! Sino i jednostajnie dudni o parapet... A na pohybel pogodzie - dzień dobry! Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 11.07.11, 09:32 Upał sakramencki od rana.Wczorajszy deszcz tylko zwiększył procenta wilgoci.Skoro świt w środku nocy mgła jak w listopadzie. Okien nie można otworzyć,bo toi toi wywalone na trawniku naprzeciwko moich okien.Administracja i firma wynajmująca pracuje od 11. Witam w letni poniedziałek Odpowiedz Link
tutul Re: Lipiec 11.07.11, 09:33 Acha,jeszcze okresowe braki wody.Wymiana wodomierzy... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Lipiec 11.07.11, 12:54 Kocio, może mały rekonesans grzybowy w najbliższy weekend? Odpowiedz Link
groha Re: Letnio 11.07.11, 13:50 jest, prawda? Ale spokojnie, to już niedługo. Tylko patrzeć, a będzie tak: Pardąsik, to tylko żarcik taki letni Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Letnio 11.07.11, 13:57 Groho, nie dość, że poniedziałek, to Ty tu takie! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Letnio 11.07.11, 13:59 Kiedy? Kiedy tak będzie? Już nie mogę się doczekać. Żarcik, żarcik. Odpowiedz Link
groha Re: Letnio 11.07.11, 14:12 U mnie, to pewnie za jakieś trzy miesiące, Gropciu. Lekko licząc. Ale tam, gdzie listopad w lipcu, poniedziałek przez cały tydzień i wieczna niepogoda, to pewnie już. W Warszawie jak? Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Letnio 11.07.11, 14:33 Baronie, aber sehr gern, tylko że raczej tydzień później. Na razie z dobrego źródła wiem, ze i tak nic nie rośnie. Póki co muszę zwalczyć przeziębienie. Ale za tydzień, bardzo, bardzo chętnie, bardzo, bardzo wcześnie... Najlepiej w sobotę, co ty na to? Już ostrzę scyzoryk. Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Letnio 11.07.11, 14:46 No to rezerwuaruję 23 lipca na grzyby. We Warszawie, droga Groho, lecą liście z dżew, lecą liście z dżew, codziennie mam auto obsypane. Czyżby to poczatek końca? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Letnio 11.07.11, 15:17 Źródła, Kociu, różne so. U nasz na ten przykład bywają nie tylko kurki i prawdziwki, mozna trafić kozaka, a i podgrzybki jak zywe też się pokazują. W połączeniu ze sporą ilością żółtych listków, w szczególności zaś ale brzozowych, dziwne to sprawia wrazenie, a i na tematy jesiennoauryczne dziwnie starzy mówią górale... Odpowiedz Link
groha Re: Letnio 11.07.11, 15:24 I pszczółka na kwiatkach jak kontrol w tramwajach nie dłubie i nie gmera? To już jest koniec. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Letnio 11.07.11, 16:51 Łojeny! Grohę nam podmienili!!!! No bo przecież nie spotkanie z Bunią tak na nią wpłynęło na suchego przestwór oceanu!!!!!! Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Letnio 11.07.11, 16:54 Przestałaś już jęczeć w łóżku? - tak z troski pytam Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Letnio 11.07.11, 17:21 O, następna z Łysej Góry wróciła! Tera o jezem w pionie, a pionie po japonsku, czyli jako tako. Na myśl o łóżku skóra mi cierpnie jak wiktoriańskiej dziewicy. Zamknięcie oczu i myśli o Anglikach nie pomagają Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Letnio 11.07.11, 18:08 Przecież o chorobach mówimy. I o tym jak ulżyć koleżance w cierpieniu. A Baron o czym? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Letnio 11.07.11, 18:19 Eee, no, tego, że dzieci butów nie majo, cukier podrożał, to nie o tym? Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Letnio 11.07.11, 19:34 Olaboga, Bunia nie ma obroży od Dolce&Gabanna a ja drugi sezon w tych samych butach ? Odpowiedz Link
groha Re: Letnio 11.07.11, 20:49 ewa napisała: >Łojeny! Grohę nam podmienili!!!! Łetam, czyli a skądże znowu. Zawsze lubiłam wrony, zawsze. Oraz świeże jaja w odwrotny rzucik. O, jaja to chyba nawet bardziej... Odpowiedz Link
36krzysiek Re: Letnio 11.07.11, 21:17 Może ja się nie znam, możliwe, ale połączenie Słar de Pari z pastą do podłóg szaleństwem nie jest, ale to, co dziś znalazła Królewna, no klękajcie narody, to może robić za broń chemiczną! Odpowiedz Link
kizuk Re: Letnio 11.07.11, 21:51 A czy Baronówna wytarzała się w tej broni chemicznej? Bo prawdziwe psie damy tak lubią.Kiedyś dopiero po trzeciej kąpieli zapachowe efekty mój pupil przestał roznosić. Odpowiedz Link
tutul Re: Letnio 12.07.11, 07:21 Najlepsza zdechła,pachnąca inaczej ryba...na majówce.I upojny powrót samochodem do domu... Ale co tam.Za chwilę wyjazd.Ryby,grzyby i takie tam inne.O,może leśne maliny... Rekonesans robię,posiedzę 2 tygodnie chyba nad jeziorem.I może na noc kabaretową do Mrągowa... Dzień dobry .I do widzenia kizuk napisała: > A czy Baronówna wytarzała się w tej broni chemicznej? Bo prawdziwe psie damy ta > k lubią.Kiedyś dopiero po trzeciej kąpieli zapachowe efekty mój pupil przestał > roznosić. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Letnio 12.07.11, 07:40 O tak, psie panieny to uwielbiają! Jedna moja (też brunetka jak Bunia) miała talent szczególny. Raz trzeba było wannę do niej, zaparkowanej w najdalszym końcu ogródka wynieść, bo gdyby cholernicę dopuscić bliżej, zapachu z murów domu (o wnętrzu nawet myśleć się baliśmy) nie można by się pozbyć! Pływalnego, Tutulu! Dzień dobry! Odpowiedz Link
kizuk Re: Letnio 12.07.11, 11:25 Dzień słoneczny dobry. Ja na przyczółku pogodowym zachodnim jestem i u mnie znów lato.To u Was będzie jutro. Dla pewności pomacham jakimś prześcieradłem,żeby prędzej cug letni do Was doszedł. Odpowiedz Link
eulalija Re: Letnio 12.07.11, 12:15 Na Targówku przyjemne 20 Celsjuszy. W temacie upodobań aromatycznych naszych kochanych czterołapnych muszę przyznać, że DelGado dała sobie spokój. W czasach młodości raz i drugi próbowała w czymś zielonym i prawie uciekającym się wytarzać ale że nakrzyczałam straszliwie i jeszcze smyczą nad głową pomachałam to zrezygnowała i nie wracała więcej do takich pomysłów. Witam. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Letnio 12.07.11, 13:50 Ulubiony zapach wytwornych suczek to perfumy "Le zdechły kot". A jakie trwałe! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 12.07.11, 07:35 No i wyglada, ze po pogodzie.... letniej pogodzie. Do tego - zgubilam dzis swetr na linii chałupa - auto Do tego - diabeł ogonem przykryl bransoletke, ktora na pewno wkladalam 2 dni temu do szafki z innymi.... Ale i tak - miłego! Odpowiedz Link
eulalija Re: Lipiec 12.07.11, 12:11 Dopiero odzyskałam dostęp, bez internetu jednak głupio... Ewo, bardzo Ci współczuję. Moje ziobro trzy lata temu postanowiło zawrzeć bliską znajomość z trzepakiem i pękło wyrywając mi z zębów parapetówkę u Barona. Radziłabym Ci skonsultować się z lekarzem i farmaceutą, RTG by się przydało i silne środki p.bólowe, które są na recepty, Mefacit, Aulin, może nawet Ketonal. Spanie na siedzący opanowałam w stopniu zadawalającym głupią kość. Zapomnij o kaszlu, śmiechu, czkawce, nawet głębokie westchnienia nie są przyjemne. I jedz dużo galaretek, najlepiej takich najprawdziwszych, nogi kurczakowe z odrobiną żelatyny, pstrąg w galarecie. Trzymaj się kochana, bo to impreza na pi razy oko 5 - 6 tygodni. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Lipiec 12.07.11, 14:39 Ok, 23 lipca - na grzyby. Umowa stoi. Wieje milutko. Odpowiedz Link
goonia Re: Lipiec 12.07.11, 19:16 Upal, tra la la, lato jak ta lala Odkrylam basen po sasiedzku gdzie nie chloruje wody, tylko cos tsam innego jej robia i jeszcze podgrzewaja. wyjatkowo zgadzam sie do takiego wejsci. Dzieci szczesliwe bo mama z tata sie zmieniaja a one mocza sie bez przerwy. Dzien dobry Szanownym Odpowiedz Link
groha Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 21:36 bo dłużej tego nie zdzierżę... To już trzeci pies w tym miesiącu! Widzę go przez okno - czarna, kundelkowata kupka nieszczęścia. Od rana siedzi na parkingu. Tam, gdzie jacyś parszywcy wysadzili go z samochodu i kazali czekać, wiadomo. Więc czeka. Nie je, nie pije, nie reaguje na nic, tylko czeka. Każdy przejeżdżający samochód, to błysk nadziei w zszokowanych oczyskach, a potem znów apatia... No, czysta rozpacz, naprawdę. Zaraz zawieziemy go do schroniska, ale najpierw muszę się wygadać, żeby po drodze nie zrobić komuś krzywdy... Bo ja już nie wyrabiam psychicznie i boję się, że w końcu zamorduję jakiegoś bezdusznego bezmózgowca, słowo daję. Powiedzcie mi, jak to jest: wszędzie ludzi, jak naprał i każdy uważa się za człowieka, prawda? Więc skąd, do ciężkiej cholery, bierze się aż tyle całkowicie nieludzkiej hołoty? Tak tylko pytam retorycznie, nie musicie odpowiadać. Aha, Gropciu, czy wiesz, co z tym ślicznym psem z lasu? Tylko proszę, powiedz, że miał trochę więcej szczęścia i trafił do dobrego domu, a nie do schroniska, bo serce mnie boli i chyba zaraz szlag mnie trafi... Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 21:42 Suczka na razie jest w domu zastępczym u dziewczyny z dogomanii, lepsze to niż schronisko. Szukają jej prawdziwego domu. Groho, poważnie się zastanówmy na tymi bojówkami. Wiesz co mam na myśli. Ewa też była chętna. I Baron. I pewnie jeszcze dużo osób tu. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 21:49 Zgłaszam się na ochotnika do bojówki! Dajcie tylko znać gdzie i kiedy zbiórka bo mie mogę patrzeć na takie zwierzęce nieszczęścia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 21:50 Cholera, nawet ranna pójdę w bój. Wiecie, czasem zupełnie nieżartobliwie bazóczka z bazaru od Ruskich mi po głowie chodzi. A najgorzej, że się nie da zapomnieć. Takiego jednego ze stacji benzynowej do dziś czasem przed oczami miewam. Od 1978 roku mi się ciągnie. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 21:55 Proponuję na początek takiego jednego z drugim oskarżonych o znęcanie się/porzucenie zwierzęcia, których sąd uniewinni ze względu na małą szkodliwość czynu dopaść i ukarać dla przykładu. Oko za oko. Hammurabi to był gość. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 22:02 A w czynie społecznym to i na sędziego kretyna, który w czymś takim widzi niską szkodliwość, też bym się zamachnęła. Czasem mi się wydaje, że wystarczy zostać sędzią, żeby przestać być człowiekiem. A Hammurabi był gość. Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 22:07 To trzeba śledzić gazety i net w poszukiwaniu artykułów na interesujący nas temat. Odpowiedz Link
goonia Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 22:13 Znaczy sie bedziemy tych pseudoludzi wiazac do drzew w puszczy? Jestem za. Tylko jak ich lapac? Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 22:24 Jak zwykle. Worek na głowę, sznurem zwiążemy ręce, a i pistolet przystawiony do pleców będzie pomocny. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 22:31 Jak ma worek na łbie to i pistolet niepotrzebny, byle patyk wystarczy bo i tak nie będzie wiedział co ma do plecków przytknięte i sama informacja przestraszy Odpowiedz Link
stara.gropa Re: Rany gorzkie, trzymajcie mnie 12.07.11, 22:37 Masz rację, ale na wszelki wypadek weźmy lepiej jakąś metalową rurkę. Bo patyk może się w kluczowym momencie złamać i będzie kicha. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago No i co z tym lipcem? 13.07.11, 09:05 Tam czy tu? Tu czy tam? No, żeby mieć pewność że wszyscy otrzymają - miłego dnia Odpowiedz Link
36krzysiek Re: No i co z tym lipcem? 13.07.11, 09:32 Groho, i jak psiuk? Już bezpieczny? Właśnie wizualizuje "właściciela" pogryzionego przez 250 szerszeni, na środku pustyni, w samo południe. A ja z błogim uśmiechem łaskoczę go skalpelem i posypuję solą niejodowaną, żeby się lepiej goiło. Mmmm... co za rozkosz. A co powiecie, lata temu to było ale zostanie na zawsze, na taki pomysł, że skoro dziw...dziewczę powiło dzidziusia, to w związku z tym należy uśpić 10 letniego psa?! Wiem z dobrego źródła, że rodzina skończyła marnie, czyli jest sprawiedliwość, czasami. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: No i co z tym lipcem? 13.07.11, 10:31 Oooch, Baronie, a ile z takiej okazji uśpiono kotów? Ręce opadaja Ludzie są głupi jak kilo tępych gwoździ. Żeby daleko nie szukać, nasze dwa huncwoty trafiły do nas, ponieważ babacia nowonarodzonego dzieciątka posiała w domu psychozę. Odpowiedz Link
groha Re: No i co z tym lipcem? 13.07.11, 12:20 Mnie już wszystko opada, nie tylko ręce. Bo takich tępych skur...kowańców są całe masy. Masy! A drugie tyle, to ślepi, głusi i obojętni. I naprawdę już sama nie wiem, co gorsze. Co z ludźmi, do cholery? Wybaczcie, może kiedyś na spokojnie opowiem o dzisiejszej nocy na parkingu, na razie nie mogę. Szlus, koniec, wysiadka. Wypisuję się z takiej ludzkości. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Lipiec 14.07.11, 07:34 Liczac, ze czarne chmurzyska ustapią słoneczku - miłego wszystkim Odpowiedz Link