Dodaj do ulubionych

Zjeżdżamy?

24.07.11, 22:15
Tak tylko pytam, między piątą ulewą i trzecim dramatem, bo ócz przecierać nie nadążam, a dół jakiś widzę strasznie ogromny. I skarpa im. Cioci Jadzi to raczej nie jest. Oj, nie jest. Oj, nie.

http://img38.imageshack.us/img38/6035/dziura.jpg

To jak, walczymy jakoś z tym dołem, czy dajemy mu się zjechać bez walki?
No to ziuu...!
Obserwuj wątek
    • stara.gropa Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 00:04
      Nigdzie nie zjeżdżamy, słuchamy jak pięknie pada deszcz.
      • se_nka0 Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 07:34
        Zjeżdżamy. I nie deszcz przyczyną ani inna pogoda, a telefon. Jedna telefoniczna wiadomość.
        • tutul Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 08:09
          a czy ten dół ma jakieś dno?Bo zjeżdżam już długo i chciała bym przestać!!!
          • ewa9717 Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 08:29
            Uj, duch w narodzie ginie! A ci kole bieguna jeszcze gorzej ze słonkiem mają. Ja mam całkiem nieźle, świeci, niebo sie niebieszczy, nie zjeżdżam (na razie odczuwam jeszcze skutki poprzedniego zjazdu), za to jadę, hej ho, w lasy zielone, tralala, i zagrzybione, tralala, tra la la la wink
    • asia.sthm Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 09:19
      Bardzo ladna ta dziura. I az sie prosi aby se postac przy niej, splunac, rzucic kamyka, posluchac ze nic nie slychac, wrzasnac a kuku, odwrocic sie i sobie pojsc gdzie indziej pozagladac.
      Takie dziury sa bardzo potrzebne.
      A zjechac ? Niedoczekanie! Jak wylize?
    • eulalija Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 10:19
      Oj tam, zaraz zjeżdżamy, też coś ...
      Jazda wszyscy po piasek, po garstce, po dwie, ile kto może, od Kaszubów, od Gdańska za te czołgi co na polach... A, nie, to w telewizorni niedawno było, od Warszawy, od kieleckiego dworca, od Krakowa, wszyscy zasypywać, zaraz tu jakiś kopiec kościuszkowy albo i forumowy usypiemy.
      No! Do roboty!

      • groha Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 11:41
        Łopata! Miotła! Łopata! Łopata! Miotła...!
        Kopiec z piasku? Czemu nie, też dobra zjeżdżalnia. A może kurhan? I ziuu....! To dopiero byłby scyt. Tylko po kiego tyle roboty ? Jak ktoś bardzo chce, to i z płaskiego zjedzie w dół, aż wizg pójdzie, nie? Taka jest prawda, nieprawdaż.
        Plum. Kamyczek wrzuciłam, wystarczy? Z daleka celowałam, bo mam lęk tego, no... Jak się nazywa takie odwrotne do wysokości? Dołofobia? No, dołów panicznie nie lubie, po prostu. Za ciasne, za duszne i żadnych z nich widoków na przyszłość. Może kiedyś, jak przyjdzie w jakim poleżeć przez wieczność, to się przyzwyczaję, ale pakować się w ponury grobowiec za życia? W życiu!
        Dobra, dobra, żartowałam. Już ide po łopatę, już.
        Aha, to kogo w końcu zakopujemy: Kościuszkę czy forum? smile
        • sibeliuss Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 13:00
          Wczoraj wstałem, patrzę za okno a tu załamanie pogody - słońce wyszło.
          Na szczęście tylko na kilka godzin i od 17-stej jak Bozia przykazała lunęło ze zdwojoną siłą nadrabiając poranne zaległości. Słońce w lipcu, jakieś nieporozumienie.
          • bbbzyta Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 17:52
            Ja zjeżdżam! Przeca to już Australię widać, jeszcze trochę i tam będzie wiosna smile
            • embepe Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 21:19
              I to jest dobry argument! Zjeżdżamy do Australii! smile
              • papuga_ara Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 23:12
                Kiedyś dałam się uwieść. Jednemu dołowi. A raczej - jednej rurze, której wnętrze wyglądało podobnie jak to na zdjęciu. Miałam opory, owszem, jakżeby nie. Ale byłam też ciekawa. Cholernie ciekawa, co będzie dalej - tam, na dole. Zaryzykowałam z głośnym "juuuuhuuuuuuuuuuuuuu" i poszłoooo..... Wariacka podróż (w czasie której dostałam głupawki) zakończyła się w basenie z ciepłą wodą. Plusk!! Plum!! I cha cha cha big_grin Warto było, chociaż dół. Jaki z tego wniosek? Dół dołowi nierówny. Może ten ze zdjęcia też z gatunku tych radosnych. No bo czemu by nie....?
                • ewa9717 Re: Zjeżdżamy? 25.07.11, 23:41
                  Przecierajcie szlak, ja do tej Australii gładziutko się wsunę kole naszego listopada, akuracik załapię się na spodzie na lato antypodzie.
                  • sibeliuss Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 00:17
                    No tak antylato, ze słońcem i takimi tak...aperitifami rzekłbym.
    • g0p0s Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 12:02
      Tam na końcu to chyba nie Australia, tylko woda. Nie mam głośników, więc nie wiem czy po wrzuceniu kamyczka jest plum smile
      • groha Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 13:30
        Woda jest, dno jest, więc jakieś malutkie plum raczej być powinno chyba. W dziurze bez dna może nie być, bo wszystko przelatuje na durch, nie? smile
        • stara.gropa Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 13:42
          Ja nie chcę do Australii! Tam ludzie chodzą do góry nogami.
          • groha Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 13:52
            Otóż to. Nadciśnienia można dostać. Nie mówiąc o tym, jak głupio musi się wyglądać w spódnicy.
          • edeka5 Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 14:07
            stara.gropa napisała:

            > Ja nie chcę do Australii! Tam ludzie chodzą do góry nogami.

            A co to Ci przeszkadza? Przecież chodzisz w spodniach.
            • 36krzysiek Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 14:11
              Musi być plum, nie ma rury bez wody, w życiu.
              • stara.gropa Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 14:18
                Prawdę powiedziawszy, to moje pierwsze skojarzenie jak zobaczyłam zdjęcie było przyrodnicze. Jelito z grzybicą. O!
            • stara.gropa Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 14:19
              edeka5 napisała:


              > A co to Ci przeszkadza?

              Włosy by mi się potargały smile

              • edeka5 Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 14:57
                stara.gropa napisała:

                > Włosy by mi się potargały smile

                A mi już nie tongue_out
                • goonia Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 18:46
                  O! Edeka! duza buzka, dawno cie nie bylo. Tesknilim;0

                  Ja sie boje wody, takze dziekuje, nie skorzystam z tej dziury.
                  • ewa9717 Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 19:20
                    Śmy wink
                    A jako osoba, która otarła się o osią smierć, wypowiem się odważnie: mnie się to kojarzy ze słońskim otworem w niewymownej wink
                    • groha Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 20:57
                      Ewo, zaglądałaś słoniowi w... pod ogon??? smile
                      Ale zaraz, zaraz, chwilunia, bo widzę, że muszę coś wyjaśnić. Po pierwsze primo - przecież ja nikogo nie zachęcam do żadnego zjeżdżania, a nawet wydawało mi się, że wręcz przeciwnie, to chyba jasne jest, nie? No, żeby nie było na mnie, jakby co. Po drugie primo, być może ta symboliczna dziura na obrazku robi plum i prowadzi prosto do Australii (gdzie strasznie podwiewa od spodu, jak przypuszczam), jednak jelito z grzybicą ostatecznie przesądza sprawę, moim zdaniem. Lepiej uważajmy na doły.
                      • stara.gropa Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 21:02
                        Czyli wygrałam? A jak jest nagroda?
                        • ewa9717 Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 21:08
                          Premierowy ślizg!!!!!
                          • stara.gropa Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 21:10
                            Ty nie bądź taka dowcipna, bo ci palec uschnie.
                          • groha Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 21:15
                            A kto funduje? Bo ja nie - właśnie sobie przypomniałam, że nie zapłaciłam jeszcze tegorocznej składki.
                            • ewa9717 Re: Zjeżdżamy? 26.07.11, 21:21
                              Ja też, ale na taką okoliczność gotowam się zapozyczyć smile
                              • groha Re: Zjeżdżamy? 27.07.11, 00:24
                                Portugalczyce, jak nóż bezlitosne... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka