28.03.12, 18:14
no gdzie poszła?
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: GOONIA 28.03.12, 18:39
      Właśnie. Gooonia - daj głos.
      • groha Re: GOONIA 29.03.12, 14:56
        No, rany... Jak siwy dym. Coś musiało się stać, przecież nie zostawiłaby nas tak bez słowa.
        Gooniu, napisz chociaż, że żyjesz, co? A jeśli nie chce Ci się z nami gadać, to postaw tylko kropkę. Albo wykrzyknik. Cokolwiek. Bo martwimy się, cholera.
        • orale Re: GOONIA 29.03.12, 15:10
          a może Woloduch mógłby zadzwonić i sprawdzić?
          • orale Re: GOONIA 29.03.12, 19:11
            żyje cholera jedna, Mamunie na Nią napuściłam, będzie miała za to nieodzywanie sięsmile
            • goonia Re: GOONIA 29.03.12, 21:15
              Kurde, no nawet zla nie jestem, bo sie chlip, chlip wzruszylam. Orale, dzieki za telefon.
              Kocham Was nieustajaco, ale mam faze na nie czytanie, nie pisanie i ogolnie nie. Ale to jest zmeczone "nie", czyli ma szanse przejscsmile
              Poza tym mam na glowie m.in wiewiorke i inne zwierzatka, dwoje nadmiernie aktywnych dzieci oraz meza. Zazadalam urlopu, na co moj ukochany maz zabral nas na narty! Zapomnialam dodac "wypoczynkowy" przed slowem urlop.
              Pogode mielismy ladniejsza niz w zeszlym roku na Florydzie. Jesli ktos sie wybiera na wakacje to radze zapytac mnie, jakie mam plany i zrobic na odwrot.
              W zwiazku z powyzszym swinia jestem, bo moglabym sie przywitac chociaz raz na tydzien, ale oszczedzam energie gdzie sie tylko da, a i w pracy mniej czasu na zagladanie na forum.
              Optymistycznie zakladam, ze wraz z ociepleniem globalnym i nadchodzaca Wielkanoca, przezyje fakt posiadania brudnych okien i wroce na memlono, zanudzajac Was przypadlosciami z zycia.
              Wasza
              Goonia
              • asia.sthm Re: GOONIA 29.03.12, 21:37
                A ty cholero! dobrze zes sie znalazla! Osiwiec nas chcialas.
                Juz, juz zgoda, juz sie nie gniewam.
                • groha Re: GOONIA 29.03.12, 22:15
                  No właśnie, takie znikanie nieludzkie jest i tego nie robi się bliźnim swym, w życiu. Ale wiemy też, jakie to życie potrafi być męczące, więc rozumiemy i wybaczamy.
                  P.S. A na przyszłość, w celu uniknięcia przykrych sytuacji, proponuję wprowadzenie odgórnego obowiązku meldowania się przed zniknięciem z powodu zniechęcenia. Może być w krótkich, żołnierskich słowach bez uzasadnienia oraz w dowolnym czasie, np.:
                  - będę znikać
                  - znikam
                  - znikam, jak siwy dym
                  - zniknęłam/zniknąłem
                  I cześć. Nikt się nie martwi, nie tęskni oraz nie czuje się opuszczony, za to wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Może być?
                  • cytrynka6543 Re: GOONIA 29.03.12, 23:43
                    groha napisała:

                    > No właśnie, takie znikanie nieludzkie jest i tego nie robi się bliźnim swym, w
                    > życiu. Ale wiemy też, jakie to życie potrafi być męczące, więc rozumiemy i wybaczamy.
                    > P.S. A na przyszłość, w celu uniknięcia przykrych sytuacji, proponuję wprowadzenie odgórnego obowiązku meldowania się przed zniknięciem z powodu zniechęcenia.
                    > Może być w krótkich, żołnierskich słowach bez uzasadnienia oraz w dowolnym czasie, np.:
                    > - będę znikać
                    > - znikam
                    > - znikam, jak siwy dym
                    > - zniknęłam/zniknąłem
                    > I cześć. Nikt się nie martwi, nie tęskni oraz nie czuje się opuszczony, za to wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Może być?



                    No ba, Groho, ale jak można przewidzieć,że np,jutro albo za 2 dni spadnie na nas ta niechcica (bynajmniej nie Bogumił!) i nie będzie nam się chciało paluszkiem po klawiaturze pyknąć?
                    I/ albo nam się komputer weźmie i zbiesi bez ostrzeżenia,co właśnie widać, po mnie,bo nie dość,że odzywam się rzadko,to i tak teraz nie widzę co piszę,a mój komputer daje mi się uruchomić dopiero ok,23-ciej po kilkudziesiesięciu próbach przyprawiających mnie o wq..w totalnie nieludzkie, na domiar wszystkiego popsuło m się njeszcze parę rzeczy z samochodem naczele i mikrofalówką,tą co wiecie kiedyś oswajałam i jły. eszcze inne plagi mniedopad ły.
                    Ciekawa jestem co się pokazało z tej mojej pisaniny,bo jak wspomniłąm,nie widzę tego co piszę,więc piszę na czuja mając nadzieję,że do was dotrze i zrozimiecie co napisałam.
                    Kłaniam się i liczę na wyrozumiełość.
              • minerwamcg Re: GOONIA 29.03.12, 22:18
                Hu. No to dobrze. Może w Wielkanoc trochę odpoczniesz i chciej wróci?
    • balamuk Re: GOONIA 30.03.12, 10:56
      Dobrze, że jesteś!smile
      A napady niepisanianieczytania rzec ludzka, najgorsze, że wtedy nawet się nie chce napisać, że się pisac nie ma ochoty...
      Przy okazji - gdzie się zapodziała Ewa?
      • ewa9717 Re: GOONIA 30.03.12, 15:31
        Znikłam.
        • asia.sthm Re: GOONIA 30.03.12, 15:41
          Wylazla oknem, podeptala bratki i sobie poszla w swiat.
          • balamuk Re: GOONIA 30.03.12, 16:41
            Ciekawe, co i komu podwędziła na dobry początek?
            • orale Re: GOONIA 31.03.12, 09:53
              uff, znaczy wszystko ogarniętesmile Goonia się znalazla, a Ewa wzięła urlop. I gites. Grunt, że żyją.

              ps. Gooniu, w ostatniej chwili przypomniało mi się jak masz na imię i tylko dlatego rozmowa z Rodzicielką była w miarę normalna. Rodzicielka bardzo sympatycznasmile
              • groha Re: GOONIA 31.03.12, 13:18
                E, przecież wszyscy wiemy, jak Gooni na imię: Goonia.
                Ewa na urlop odejszła?? Znaczy, też zmęczona tutejszą harówką do imentu. Wiadomo, że tu diabelnie ciężka robota i nikomu lekko nie jest, oj, nie jest. I nie ma co szklić, że to jakieś SPA.
                Przepraszam, ale skoro zrobił się wątek z serii "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", to pozwolę sobie zapytać: a pan Baron Von und Zu jak się czuje? Czy zdrów?
                • g0p0s Re: GOONIA 31.03.12, 13:52
                  Jeżeli "Ktokolwiek.." to Bumbecka nam zaginęła. Na przykład.
                  • groha Re: GOONIA 31.03.12, 22:08
                    I... Oraz... A także...
                    Lista znikniętych może być dłuższa, niż obecnych, się obawiam. Wot, żizń.
                    • orale Re: GOONIA 04.04.12, 08:22
                      Wyjeżdzam. Postaram sie, aby zgodnie z obietnicą zamówione przez was kubki znalazły się na najbliższym spotkaniu
                      • eulalija Re: GOONIA 04.04.12, 08:35
                        Emigracja wewnętrzna czy zewnętrzna?
                        Tak mi się jakoś humor zwarzył. To ja sobie też poemigruję. Wewnętrznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka