groha Re: GOONIA 29.03.12, 14:56 No, rany... Jak siwy dym. Coś musiało się stać, przecież nie zostawiłaby nas tak bez słowa. Gooniu, napisz chociaż, że żyjesz, co? A jeśli nie chce Ci się z nami gadać, to postaw tylko kropkę. Albo wykrzyknik. Cokolwiek. Bo martwimy się, cholera. Odpowiedz Link
orale Re: GOONIA 29.03.12, 19:11 żyje cholera jedna, Mamunie na Nią napuściłam, będzie miała za to nieodzywanie się Odpowiedz Link
goonia Re: GOONIA 29.03.12, 21:15 Kurde, no nawet zla nie jestem, bo sie chlip, chlip wzruszylam. Orale, dzieki za telefon. Kocham Was nieustajaco, ale mam faze na nie czytanie, nie pisanie i ogolnie nie. Ale to jest zmeczone "nie", czyli ma szanse przejsc Poza tym mam na glowie m.in wiewiorke i inne zwierzatka, dwoje nadmiernie aktywnych dzieci oraz meza. Zazadalam urlopu, na co moj ukochany maz zabral nas na narty! Zapomnialam dodac "wypoczynkowy" przed slowem urlop. Pogode mielismy ladniejsza niz w zeszlym roku na Florydzie. Jesli ktos sie wybiera na wakacje to radze zapytac mnie, jakie mam plany i zrobic na odwrot. W zwiazku z powyzszym swinia jestem, bo moglabym sie przywitac chociaz raz na tydzien, ale oszczedzam energie gdzie sie tylko da, a i w pracy mniej czasu na zagladanie na forum. Optymistycznie zakladam, ze wraz z ociepleniem globalnym i nadchodzaca Wielkanoca, przezyje fakt posiadania brudnych okien i wroce na memlono, zanudzajac Was przypadlosciami z zycia. Wasza Goonia Odpowiedz Link
asia.sthm Re: GOONIA 29.03.12, 21:37 A ty cholero! dobrze zes sie znalazla! Osiwiec nas chcialas. Juz, juz zgoda, juz sie nie gniewam. Odpowiedz Link
groha Re: GOONIA 29.03.12, 22:15 No właśnie, takie znikanie nieludzkie jest i tego nie robi się bliźnim swym, w życiu. Ale wiemy też, jakie to życie potrafi być męczące, więc rozumiemy i wybaczamy. P.S. A na przyszłość, w celu uniknięcia przykrych sytuacji, proponuję wprowadzenie odgórnego obowiązku meldowania się przed zniknięciem z powodu zniechęcenia. Może być w krótkich, żołnierskich słowach bez uzasadnienia oraz w dowolnym czasie, np.: - będę znikać - znikam - znikam, jak siwy dym - zniknęłam/zniknąłem I cześć. Nikt się nie martwi, nie tęskni oraz nie czuje się opuszczony, za to wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Może być? Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: GOONIA 29.03.12, 23:43 groha napisała: > No właśnie, takie znikanie nieludzkie jest i tego nie robi się bliźnim swym, w > życiu. Ale wiemy też, jakie to życie potrafi być męczące, więc rozumiemy i wybaczamy. > P.S. A na przyszłość, w celu uniknięcia przykrych sytuacji, proponuję wprowadzenie odgórnego obowiązku meldowania się przed zniknięciem z powodu zniechęcenia. > Może być w krótkich, żołnierskich słowach bez uzasadnienia oraz w dowolnym czasie, np.: > - będę znikać > - znikam > - znikam, jak siwy dym > - zniknęłam/zniknąłem > I cześć. Nikt się nie martwi, nie tęskni oraz nie czuje się opuszczony, za to wszyscy żyją długo i szczęśliwie. Może być? No ba, Groho, ale jak można przewidzieć,że np,jutro albo za 2 dni spadnie na nas ta niechcica (bynajmniej nie Bogumił!) i nie będzie nam się chciało paluszkiem po klawiaturze pyknąć? I/ albo nam się komputer weźmie i zbiesi bez ostrzeżenia,co właśnie widać, po mnie,bo nie dość,że odzywam się rzadko,to i tak teraz nie widzę co piszę,a mój komputer daje mi się uruchomić dopiero ok,23-ciej po kilkudziesiesięciu próbach przyprawiających mnie o wq..w totalnie nieludzkie, na domiar wszystkiego popsuło m się njeszcze parę rzeczy z samochodem naczele i mikrofalówką,tą co wiecie kiedyś oswajałam i jły. eszcze inne plagi mniedopad ły. Ciekawa jestem co się pokazało z tej mojej pisaniny,bo jak wspomniłąm,nie widzę tego co piszę,więc piszę na czuja mając nadzieję,że do was dotrze i zrozimiecie co napisałam. Kłaniam się i liczę na wyrozumiełość. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: GOONIA 29.03.12, 22:18 Hu. No to dobrze. Może w Wielkanoc trochę odpoczniesz i chciej wróci? Odpowiedz Link
balamuk Re: GOONIA 30.03.12, 10:56 Dobrze, że jesteś! A napady niepisanianieczytania rzec ludzka, najgorsze, że wtedy nawet się nie chce napisać, że się pisac nie ma ochoty... Przy okazji - gdzie się zapodziała Ewa? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: GOONIA 30.03.12, 15:41 Wylazla oknem, podeptala bratki i sobie poszla w swiat. Odpowiedz Link
orale Re: GOONIA 31.03.12, 09:53 uff, znaczy wszystko ogarnięte Goonia się znalazla, a Ewa wzięła urlop. I gites. Grunt, że żyją. ps. Gooniu, w ostatniej chwili przypomniało mi się jak masz na imię i tylko dlatego rozmowa z Rodzicielką była w miarę normalna. Rodzicielka bardzo sympatyczna Odpowiedz Link
groha Re: GOONIA 31.03.12, 13:18 E, przecież wszyscy wiemy, jak Gooni na imię: Goonia. Ewa na urlop odejszła?? Znaczy, też zmęczona tutejszą harówką do imentu. Wiadomo, że tu diabelnie ciężka robota i nikomu lekko nie jest, oj, nie jest. I nie ma co szklić, że to jakieś SPA. Przepraszam, ale skoro zrobił się wątek z serii "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", to pozwolę sobie zapytać: a pan Baron Von und Zu jak się czuje? Czy zdrów? Odpowiedz Link
g0p0s Re: GOONIA 31.03.12, 13:52 Jeżeli "Ktokolwiek.." to Bumbecka nam zaginęła. Na przykład. Odpowiedz Link
groha Re: GOONIA 31.03.12, 22:08 I... Oraz... A także... Lista znikniętych może być dłuższa, niż obecnych, się obawiam. Wot, żizń. Odpowiedz Link
orale Re: GOONIA 04.04.12, 08:22 Wyjeżdzam. Postaram sie, aby zgodnie z obietnicą zamówione przez was kubki znalazły się na najbliższym spotkaniu Odpowiedz Link
eulalija Re: GOONIA 04.04.12, 08:35 Emigracja wewnętrzna czy zewnętrzna? Tak mi się jakoś humor zwarzył. To ja sobie też poemigruję. Wewnętrznie. Odpowiedz Link