Dodaj do ulubionych

Poszłabym do Kopernika....

09.11.12, 09:42
...ale po dwóch nieudanych podejściach w wersji niezgrupowanej frustracja sięgnęła zenitu. Zgrupujmy się, co? Jak się zbierze 10 osób, to już można zamówić bilety wcześniej i wejść sobie bez kilku godzin w kolejce...
Ktoś odczuwa imperatyw Kopernikowy? big_grin
Obserwuj wątek
    • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 10:50
      Jeszcze nie byłam w Koperniku jak dorosły człowiek, więc właściwie czemu nie. Kiedy?? (To zawsze jest pytanie najtrudniejsze).
      • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 12:01
        Tych głów to chyba wymagają 15. Swoją daję.
        • the_dzidka Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 13:04
          Ja też, ale po 18 listopada.
          • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 13:32
            No, to już jesteśmy tak zgrupowani, że "czwórkami do nieba" możemy. Heh, rzeczywiście życzą sobie piętnastki, "plus opiekunowie". Kto na ochotnika? wink
            • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 13:53
              Możemy się przyznać do rozdwojenia jaźni, będzie razy dwa.
            • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 13:54
              A prawie-sześciolatek to też głowa? Nie byliśmy z Mironem i bardzo chcemy...
              • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 14:05
                Dziecko też głowa i jeszcze będzie się kim opiekować smile.
                • the_dzidka Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 14:09
                  Mogę spytać moje dziewczyny fejsbukowe, zwłaszcza że kiedyś już była o tym mowa w gronie. Tylko - kiedy?
                  • dorka_31 Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 15:24
                    Też bym się wybrała, ale ze mną to jest wiekszy problem (zwłaszcza ten czasowy) uncertain
                    • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 15:30
                      My z Mironem możemy: 24-25.11, 8-9.12, 5-6.01.2013...
                      • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 16:42
                        Właśnie, fajny pomysł z pytaniem "krewnych i znajomych". Też popytam. I rzeczywiście ustalmy sobie jakiś termin, do którego ewentualni chętni będą mogli się odnieść. Ja w listopadzie nie dam rady (bo rozumiem, że mówimy o weekendach), w grudniu mogę w każdy weekend z wyjątkiem 8ego, to jest sobota. Patrzę na Kociowe i wychodzi, że w grudniu zbieżną mamy niedzielę 9ego. Kto jest za?
                        • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 09.11.12, 19:43
                          Jak dla mnie na razie ok. Jak ustalimy, to zaklepię smile. Może też się wybiorę z rodziną, w końcu chodzi o głowy, nie musicie wszyscy razem z nami taplać się w wodnej części wink
                          • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 10.11.12, 19:31
                            Rany kota, jaka wodna część? Płetwy mamy wziąć?!
                            • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 11.11.12, 23:12
                              Też się zaintrygowałam. Bo ja do wodnej części bardzo chętnie!!! A korzystając z okazji, zapytam, czy nie wybrałby się kto do Parku Wodnego? W kupie weselej. Zwłaszcza w rurze big_grin
                              • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 09:10
                                W sumie, czemuż nie?
                                • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 09:20
                                  Kociu, tam prawie na wejściu są takie urządzenia pokazujące jak działją tamy itp., czyli jest woda (w takim korycie dość długim). Nie wiem jak Miron, ale moje potwory zawsze tam siedzą smile, w związku z czym idąc do Kopernika zabieram ze sobą cały zestaw ubraniowy na zmianę (łącznie ze skarpetkami). CHociaż ostatnio udało mi się przekonać Henia do zwiekszenia zakresu oglądania i doszliśmy na piętro big_grin.
                                  To co umawiamy się na 9 grudnia?
                                  • felis2 Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 09:58
                                    Zazdroszczę wam tego centrum pod nosem. Dysponuję Juniorem (8 lat), który uważa, że w szkole jest nudno, fizyka jest bardzo interesująca, a encyklopedia odkryć i wynalazków jest ciekawą książką, więc pojechaliśmy i wytrzymałam całą dniówkę w tym młynie. Gdybym mieszkała w Warszawie, to jak znam kochane dzieciątko przynajmniej cotygodniowe wizyty byłyby obowiązkowe. Na jeden raz to tego jest stanowczo za dużo. Zwłaszcza że nadmiar szkolnych wycieczek utrudnia i psuje przyjemność.
                                    • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 10:07
                                      Wstępnie zaklepuję 9.12. Kurczę, jeszcze tam nie byłam... Ile wcześniej trzeba rezerwować bilety i ilu mamy chętnych?
                                      • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 10:45
                                        Tak się zastanawiam, o do września miałam bilet roczny, więc wcale nie czekałam w kolejce, ale o ile dobrze pamiętam to wieczorem, przed zamknięciem nie ma już kolejek. Nie pamiętam tylko czy można kupić bilet na następny dzień. Wtedy nie musielibyśmy robić rezerwacji i nie miałoby znaczenia ile nas idzie.
                                        Dodatkowy plus wybranego terminu, to zasadniczy brak wycieczek szkolnych w niedzielę smile
                                        • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 10:50
                                          Obawiam się, że mamy problem. Z informacji telefonicznej wynika, ze grupa zorganizowana to grupa z instytucji, szkoły lub biura podróży, a przedsprzedaży nie ma. Na razie jest to tylko informacja od maszyny, ale wydaje się jasna. Może niech ktoś jeszcze tego pana posłucha.
                                          • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 12:20
                                            Jak trzeba na papierze potwierdzić grupę, to przecież my mamy osobowość prawną.
                                            • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 15:19
                                              Nie jesteśmy co prawda instytucją, ale w zasadzie... Spróbuje się dopytać i ustalić. W sensie prawnym to my jesteśmy stowarzyszenie? A NIP mamy?
                                              • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 15:51
                                                Kociu, to tylko kwestia kiedy big_grin
                                                Stowarzyszenie jako osobowość prawna podoba mi się.
                                              • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 13.11.12, 15:26
                                                Nipu ni mamy, ale jesteśmy wpisani do rejestru stowarzyszeń zwykłych prowadzonego przez urząd miasta pod nr 566. Można wyguglać.
                                                • asia.sthm Re: Poszłabym do Kopernika.... 13.11.12, 16:54
                                                  jest jest - wszystko sie zgadza

                                                  560 25.06.04 Forum Społeczeństwo Informacyjne Trwałego Rozwoju
                                                  561 05.07.04 Społeczny Komitet Parkingu przy ul. Piwarskiego 9
                                                  563 06.07.04 Polskie Stowarzyszenie Reiningu
                                                  564 06.07.04 Związek Słowiański
                                                  565 09.07.04 Mazowieckie Forum Przedsiębiorczości
                                                  566 12.07.04 Towarzystwo Wszystko Chmielewskie
                                                  567 15.07.04 Stowarzyszenie Ofiar Nazizmu Niemieckiego
                                                  569 22.07.04 Młodzi Liberałowie
                                                  570 22.07.04 Stowarzyszenie Młodych Liberałów
                                                  571 30.07.04 Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Lokalnych INICJATYWA
                                                  572 29.07.04 Klub Płetwonurków ENZO
                                                  573 15.09.04 Klub Krótkofalowców
                                                  574 09.09.04 Klub Wysokogórski i Sportów Ekstremalnych „Diretissima”
                                                  575 20.08.04 Stowarzyszenie Sędziów Sądu Najwyższego w stanie spoczynku
                                                  • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 13.11.12, 23:12
                                                    Fiu, fiu, robi wrażenie! Taka jakaś ważniejsza się poczułam we własnych oczach big_grin
                                                    A poza tym najbardziej mi się p0dooba "trwały rozwój" pod 560 smile
                                                    I idę googlać, co to jest 'reining'.
                                        • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 10:54
                                          To ja tez zaklepuję 9/12. O kupowaniu wieczorem na następny dzień nic nie wiem, byłaby to fajna opcja, ale to realne?
                                          Kociu, czy "w sumie czemu nie" dotyczyło Parku Wodnego? big_grin
                                          • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 12.11.12, 11:23
                                            Tak, Papuniu. Bo z 15 lat nie byłam... A i wtedy, to inny, taki pod gołym niebem i nie pod polskim...
                                            • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 09:15
                                              No dobra, fajnie, jesteśmy stowarzyszeniem, i co dalej formalnie w kwestii biletów, że tak powiem?
                                              • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 09:19
                                                Ekhm, patrzy na to , że NIP jednak powinno się było załatwić, i nie tylko:
                                                Tu jest o stowarzyszeniach zwykłych: poradnik.ngo.pl/x/340827

                                                A m. in.
                                                Obowiązki stowarzyszenia zwykłego

                                                Stowarzyszenie zwykłe musi uzyskać numer REGON, NIP oraz musi założyć konto bankowe i składać sprawozdania. Więcej o tych formalnościach czytaj tutaj: poradnik.ngo.pl/x/443003
                                                • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 09:20
                                                  To nie koniec:
                                                  Stowarzyszenie zwykłe jest prostszą formą stowarzyszenia, nie wymaga rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym (nie ma osobowości prawnej), a jedynie w rejestrze prowadzonym przez starostę powiatu na terenie, którego ma siedzibę. Taka prostsza formuła nie oznacza jednak, że nie ma innych obowiązków, którym podlegają pozostałe organizacje.
                                                  W związku z tym, że przepisach obowiązujących organizacje nie ma wyłączenia dla stowarzyszeń zwykłych, powinny one, tak samo jak inne podmioty, mieć własny numer REGON i NIP. Z tym też wiążą się określone obowiązki sprawozdawcze, np. wobec urzędu skarbowego (obowiązek składania zeznania podatkowego - formularz CIT-8 wraz w CIT-8/O i sprawozdania finansowego). I nie będzie tu miało znaczenia, że stowarzyszenie zwykłe nie zatrudnia lub nigdy nie zatrudni pracowników, a jedynym źródłem dochodu są składki członkowskie.

                                                  REGON
                                                  Stowarzyszenie zwykłe ma obowiązek uzyskania numeru REGON, jak to zrobić więcej czytaj tutaj: poradnik.ngo.pl/x/443001. Kiedy już mamy numer REGON możemy wystąpić o NIP.

                                                  NIP
                                                  Stowarzyszenie zwykłe ma obowiązek uzyskania numeru NIP, jak to zrobić – więcej czytaj tutaj: poradnik.ngo.pl/x/443004.
                                                  • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 12:18
                                                    O, to jesteśmy nielegalni.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 13:21
                                                    Ciiicho tam....
                                                  • bbbzyta Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 17:50
                                                    Łomatko, zatchło mnie... Ale do Kopernika to bym się udała, więc w razie czego robię za jedną głowę.
                                                  • bbbzyta Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 17:51
                                                    Ale moim zdaniem, najważniejsze to mieć PIECZĄTKĘ.
                                                  • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 14.11.12, 19:41
                                                    Też tak uważam. Pieczątka załatwia wszystko i wszystkich!
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 15.11.12, 08:53
                                                    Ale tak bez NIPu i REGONu to pod tramwaj taką pieczątkę można podłożyć...
                                                  • felis2 Re: Poszłabym do Kopernika.... 15.11.12, 09:18
                                                    Nie mogę się odczepić od tej "działalności sprawozdawczej". Wyobraźnia uporczywie podsuwa mi wizje urzędników czytających typowe dla Towarzystwa sprawozdaniabig_grin
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 15.11.12, 11:32
                                                    A w ogóle jak szanpaństwo chcą generować koszty, to składeczki proszę uiszczać (dotyczy członków z legitkami), bo kasa pusta niemal. smile
                                                  • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 15.11.12, 12:24
                                                    Jak Wysoki Urząd zażąda sprawozdań, to się im wydrukuje, niech mają.
                                                    Pieczątkę można wydrukować na piśmie a nie odbić. Ale co w takim dziele ma być?
                                                    "Uprzejmie prosimy o wpuszczenie naszej grupy, gdyż są to laureaci zakładowego konkursu na najlepsze gawędy seksualne"?
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 16.11.12, 08:59
                                                    A zwróciliście uwagę kto może tychże sprawozdań zażądać w naszym przypadku? smile Już widzę jak HGW wgryza się w sprawozdanie pisane o 3 w nocy pod wpływem...
                                                  • asia.sthm Re: Poszłabym do Kopernika.... 16.11.12, 09:28
                                                    Hi hi, i dla usprawnienia zrozumienia pare ilustracji...hi hi.
                                                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 16.11.12, 11:29
                                                    Albo, uuuu, stenogram z obrad, oj nie mogę.
                                                  • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 16.11.12, 17:58
                                                    kocio_pierzaczek napisała:

                                                    > A zwróciliście uwagę kto może tychże sprawozdań zażądać w naszym przypadku? smile
                                                    > Już widzę jak HGW wgryza się w sprawozdanie pisane o 3 w nocy pod wpływem...

                                                    Wyobraźnia mi ruszyła!!!!! Jakże przyjemnie mi ruszyła! Aaaaa! big_grin big_grin big_grin
                                                  • papuga_ara Kajam się... 23.11.12, 15:38
                                                    ...bo pół grupy już umówione na 9 grudnia, a ja tak bardzo chciałam, że wyszło mi, że mogę też, ale otóż po wnikliwej analizie kalendarza wyszło, że jednak nie. Ale papuga jest już dużą dziewczynką i jeżeli pójdziecie tego 9., to ona nie będzie robić histerii i spokojnie możecie iść. Gdyby się jednak przekładało, to nadal jestem chętna!
    • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 26.11.12, 10:56
      Coś wiemy?
      • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 30.11.12, 14:36
        Mnie nie ma, jestem chora i się nie odzywam, ale ponieważ ścigacie mnie już nawet prze pocztę smile, to:
        - zorganizować można wejście grupy turystycznej i nie wymagana jest tutaj żadna instytucja,
        - takie wejście wymaga zebrania 17 osób (może być mix dorosłych i dzieci, ale wszyscy płacą tyle samo),
        - cena biletu to 20 zł od osoby, ale dwóch opiekunów wchodzi bezpłatnie, tzn., że dla 17 osób cena wynosi 300 zł w sumie,
        - zarezerwować można przez interent, w takim przypadku płaci się od razu (PayU).
        I jak?
        • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 03.12.12, 18:56
          Trzeba się pozbierać. Tylko kiedy?
          • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 04.12.12, 18:27
            Będę męczył. Ile sztuk możemy zwerbować i kiedy?
            • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 05.12.12, 09:19
              17 osób nie w kij dmuchał... Mnie pasi 9 grudnia, ale co z resztą?
              • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 05.12.12, 11:15
                1+2
                • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 05.12.12, 11:19
                  No, ja 1+1.
                  • bbbzyta Re: Poszłabym do Kopernika.... 05.12.12, 17:00
                    No sorry mi bardzo sad Z moją nadwerężoną nóżką nie dam rady w najbliższym czasie.
                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 06.12.12, 09:33
                    No mnie też sorry. Przed świętami za dużo roboty.
                • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 06.12.12, 11:34
                  Napisałem 1+2, czyli ja i Kocio potomkiem. Niezależnie od terminu, to szału nie ma.
                  • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 06.12.12, 13:29
                    Ni cholery, Gopos musiałby się na 17 podzielić. Ale po Nowym roku chyba już będzie łatwiej. Ja będę jeszcze mogła dwie sztuki dokooptować. O ile będą zdrowe.
                    • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 06.12.12, 13:38
                      No przeierz nie poganiam.
                      • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 24.01.13, 12:11
                        Wybrałabym się do Kopernika 2 lutego. Jest ktoś chętny? Dzwoniłam tam, w I lub II kwartale wprowadzą rezerwacje dla osób indywidualnych, ale nie mam cierpliwości czekać.
                        • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 24.01.13, 14:07
                          To sam środek mazowieckich ferii. Myślę, że indywidualni są bez szans.
                          • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.01.13, 12:05
                            O rany, rezerwacje indywidualne wprowadzają??? Hurrraa!! smile
                            A 2. rzeczywiście może być słabo z uwagi na okoliczności feryjne.
    • felis2 Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 10:34
      Niniejszym informuję tambylców, że po południu występują istotne braki w kolejkach. Piątek, ok. 14, kolejka była trzyosobowa. Zagęszczenie jednostek ludzkich, zwłaszcza tych mocno nieletnich, też jest dużo mniejsze.

      Widzieliście kota stroszącego sierść na wroga? Krótkowłose dziecko traktowane prądem wygląda podobniebig_grin
      • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 10:37
        To jeszcze tylko trzeba móc nie iść do pracy. Do Kopernika idę w sobotę, osób na razie 4 i mam jelenia, który kupi bilety. Jeśli ktoś ma chęć dołączyć do wycieczki, zapraszam.
        • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 10:51
          Ja, ja! Mnie weź!
        • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 11:19
          Na którą sie wybieracie?
        • kocio_pierzaczek Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 11:26
          Moi rodzice jadą po bilety na otwarcie, ja z Mironem planuję dojechać niedługo potem. Się zastanówcie, do piątku dajcie znać ile sztuk i jakich (normalne czy niesmile.
          • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 13:58
            W soboty startują o 10. Jedna osoba może 9 biletów kupić, trzeba od razu wiedzieć co się chce robić, bo są bilety np. do planetarium.
          • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 25.02.13, 14:06
            Dla nas to za wcześnie. Miłej zabawy.
        • the_dzidka Re: Poszłabym do Kopernika.... 26.02.13, 09:35
          Niestety, mam już inne nieweryfikowalne plany. Szkoda. Bawcie się dobrze.
          • the_dzidka O, plany mi się zmieniły :) 26.02.13, 13:59
            Idę z wami. Dam znać, czy Paulinka się nie chce wybrać.
            • g0p0s Re: O, plany mi się zmieniły :) 26.02.13, 14:12
              Fajnie.
              • kocio_pierzaczek Re: O, plany mi się zmieniły :) 26.02.13, 15:28
                Chętni otrzymali propozycję gryplanu na małpę.
    • balamuk Re: Poszłabym do Kopernika.... 28.02.13, 14:37
      A tutaj wkleję, bo nie ma sensu nowego zakładać: warszawa.gazeta.pl/warszawa/51,34862,13433938.html?i=0
      Może ktoś pójdzie i opowie?
      • bbbzyta Re: Poszłabym do Kopernika.... 28.02.13, 17:09
        Ja wybiorę się chętnie. Za jakiś czas, bo oprócz kataru doszło mi lumbago. Człowiek w pewnym wieku nadaje się raczej do odstrzału (mówię za siebie, nie to, żebym narzekała, tylko stwierdzam fakt). W postach pod zdjęciami przyuważyłam Barona smile
        • bbbzyta Re: Poszłabym do Kopernika.... 28.02.13, 17:10
          Mój powyższy wpis dotyczył bałamukowego postu o fotkach z głębokiego PRL smile
          • balamuk Re: Poszłabym do Kopernika.... 28.02.13, 17:29
            Bbbzyto, trzym sie, kuruj lumbago, a potem zdaj sprawozdanie z wystawy.
            Ty nie narzekasz. Narzekają bez sensu ci, którzy komentują (i nie chodzi mi o naszego Barona, jak wklejałam, to jeszcze nie napisał, ucałowania dla Barona smile) i marudzą, że zdjęcia nie takie, że w domu mają lepsze, no kurczę...
            • papuga_ara Re: Poszłabym do Kopernika.... 01.03.13, 00:03
              Ja też idę z Wami do Kopernika i bardzo dziękuję za sygnały smsowe! big_grin
        • szkorbut-lumbago Re: Poszłabym do Kopernika.... 01.03.13, 08:13
          Żebyś Bzytko tylko jeszcze szkorbutu nie załapała, do kompletu do lumbagowink.
          • koszmarna.baba Re: Poszłabym do Kopernika.... 01.03.13, 08:27
            Chciałam tylko przypomnieć, że jak człowiek w pewnym wieku wstaje rano i nic go nie boli to znaczy, że umarł. smile
          • bbbzyta Re: Poszłabym do Kopernika.... 01.03.13, 15:18
            Dzięki wszystkim za wyrazy wspczucia, szkorbutu jeszcze nie posiadam smile
    • the_dzidka Słuchajcie, było super! 02.03.13, 18:47
      Wszystkim serdecznie polecam, spędziliśmy tam około 3,5 h (to znaczy podgrupa Paulinka- Gopos-ja, nie wiem jak inni) i wyszlismy "przebodźcowani", zmęczeni i z całą pewnością dziko usatysfakcjonowani, mimo że ominęliśmy niektóre eksponaty (nie dało się inaczej).

      Chciałam bardzo podziękować Papuni za inicjatywę (pech i ironia, że jednak nie dotarłaś), Kociowi za organizację i Tatusiowi Pierzaczkowi za nabycie biletów! Przy tej okazji chciałam tez napomknąć, że z biletami nie jest źle i że jeśli ktoś wam będzie próbował wmawiać, jak mojej przyjaciółce, że "na pół roku wszystko przez szkoły wykupione, pojedynczy człowiek dostać się nie ma szans", to od razu mówię, że bzdura, bezproblemowe wejście jest już od dawna, w tej chwili po bilety stoi się od pół do godziny.
      • the_dzidka Re: Słuchajcie, było super! 02.03.13, 18:49
        Mnie się chyba najbardziej podobała taka obracająca się spirala, w którą trzeba było się wgapić - po paru chwilach ona się "zatrzymywała", a zaczynał się kręcić cały świat dokoła. I pokój z efektem vertigo. I pokój, w którym w jednym rogu jest się malutkim, a w drugim ogromnym smile
        I oczywiście sala strachów!!! big_grin
    • g0p0s Re: Poszłabym do Kopernika.... 02.03.13, 18:49
      Kopernik zdobyty. Są zapowiedzi kolejnych ataków. Kto pierwszy raz się wybiera, niech potrenuje minimum 4 godziny na nóżkach. Kolejki nie liczę. Druga rada, to zwiedzanie w towarzystwie. Myślę, że autorzy nie przewidzieli naszych komentarzy. Jest fajnie.
      • the_dzidka Re: Poszłabym do Kopernika.... 02.03.13, 18:50
        O proszę, równocześnie pisaliśmy smile))))
      • the_dzidka Popieram 02.03.13, 18:56
        Nie powinno się chodzić tam samemu. Własnie, te komentarze wymieniane w towarzystwie, są po prostu bezcenne... Paulinka wyciągająca jelito z faceta na przykład. Albo sala strachów. Albo zepsute trzęsienie ziemi. Albo pompowanie baniek powietrza w zmiennej lepkości... Albo jak stała figura mężczyzny, na której pokazane było, jakie "części" człowieka już można wymienić na nowe, na co ja zauważyłam, że jednak nie wszystkie, a na co Gopos spytał błyskawicznie 'a na co patrzyłaś?" smile
        • g0p0s Re: Popieram 02.03.13, 19:32
          Albo jednoosobowe zachodzenie w ciążę.
          Jelito potem samo się wciąga, na końcu robiąc takie dyg. dyg, dyg.
          Jak się człowieka naelektryzuje, to mu się włosy stroszą. Wszystkie? Niestety prowadzący elektryfikację nikogo z nas nie wybrał.
          Atrakcji jak widać jest wiele, dla każdego coś miłego.
          • the_dzidka Re: Popieram 02.03.13, 20:07
            g0p0s napisał:

            > Albo jednoosobowe zachodzenie w ciążę.

            Albo nasze stwierdzenie, że podobało nam się to, to, siamto i owamto, a na samym końcu to już po prostu wszystko to, gdzie dało się na chwilę usiąść...

            Tutaj ostrzeżenie, jak to ujęła Paulinka - "bardzo skrupulatnie zaczęliśmy odglądać początek, bardzo ciekawy żeby nie było!: sekcja dźwięku (muzyka, głosy etc), i super, ale: to co jest później, jest jeszcze ciekawsze (optyka, elektryka, ciało człowieka, biologia, psychologia ) - a wtedy już człowiek pada". A najciekawsze IMHO jest na końcu, tak że najmilsi, jak tam będziecie, rozłóżcie siły na całość!
            (A do Planetarium postanowiliśmy w ogóle nie iść, czując, że to będzie za wiele, i chwała Boru. Nie dalibyśmy rady wszystkiego. Pójdzie się innym razem.)
            • g0p0s Re: Popieram 02.03.13, 20:43
              Niektóre rzeczy są niedopracowane (lub niedoczytane instrukcje). W sekcji, powiedzmy psychologicznej, można wybrać obrazek i trzeba określić swoje odczucia. Wybrałem coś z Rubensa, dama półtyłkiem. Przekornie dałem punkty na strach itp. na max, zachwyt itp. na min. i co? Nico, żadnej diagnozy.
              Z Paulinką (całkiem bez złośliwości smile ) zaplanowaliśmy geny pary. Kolor oczu, włosów, piegi, parchy, dołki itp. I też nic.
              Dzidka potrafi głosem ognisko rozpalić. Robi uchu i i już. Innych uchu nie działało.
              • papuga_ara Re: Popieram 03.03.13, 11:38
                Łał, łał, łał, ale super relacja!!! big_grin
                Tak to opisaliście, że czuję, jakbym trochę tam była! Dzięki. Aż się w głowie kręci od tej różnorodności. Bomba!!!
                • p.aulinka Re: Popieram 03.03.13, 19:50
                  Świetna była też sekcja " krąg życia" !
                  Najlepsze zadanie : widzisz na ekranie ok 10 obrazów - część to martwa natura, część pejzaż, inne to portrety . Na ekranie pojawia się też dziecko lat ok. 4 które opisuje jeden z tych obrazów a ty masz zgadnąć który . Leci ci czas i uciekają sekundy (a jak zgadniesz źle to ci jeszcze odejmą tych sekund) a dziecko robi : "yyyy... yyyy, nie wiem....", [ w tym momencie puszczają człowiekowi nerwy i warczy pod nosem nt. biednego dzieckasmile)

                  Na szczęście pojawia się inne dziecko (w tym samym wieku ) i jest bardziej rozgarnęte i mówi: " tu jest kolinke i głompke!".
                  I się kurna domyśl o co kaman ?! - kolinke to talerz a głompke to cytryna widoczne na jednym z obrazów a może kolinke to koń a głompke to sanie namalowane na drugim?! Potem są dzieci w starszym wieku i odgadnięcie obrazu który opisują jest już łatwiejsze - a cała zabawa jest po to by sobie uświadomić jak rozwija się mowa człowieka, percepcja i sposób przekazywania werbalnego.

                  ps. jedna rzecz mnie zmartwiła tylko - tajfun można było ugasić ręką, nie umiałam zrobić tsunami a trzęsienie ziemi było zepsute sad
                  • asia.sthm Re: Popieram 03.03.13, 21:12
                    hi hi hi
                    ja juz nigdzie nie musze chodzic, tu sie swietnie ubawilam i nogi nie bola big_grin
                    • kocio_pierzaczek Re: Popieram 04.03.13, 15:10
                      Ja chcę jeszcze raz!!! I to tym razem w grupie wyłącznie dorosłej!!! Się ponapawać tym, czym teraz nie mogłam! Odpał w ciapki! 4,5 godziny, jeszcze wczoraj czułam to w nogach. Byłam w bańce mydlanej, lewitowałam, grałam na flaszkach i harfie laserowej, dmuchałam balonem do kosza, taplałam się w wodzie, wąchałąm fiołki, lisa i jelenia oraz wykonywałam rzeźby pzestrzenne (pysk z profilu, od przodu, a potem złe we mnie wstąpiło i odciskałam inne części ciała, po czym dla uciechy mojego i cudzego dziecka namóiłam jednego obcego faceta w okularach, żeby wykonał odcisk twarzy, a miał takie wielkie bryle smile Przy sekcji muzycznej odkryłm w sobie talent i trudno było mnie stamtąd wyciągnąć. I w ogóle mogłabym tak jeszcze długo, więc spadam w stronę łóżka.
                      • g0p0s Re: Popieram 04.03.13, 15:19
                        Dawno temu byliśmy Towarzyską wycieczką w Muzeum Narodowym. Też nogi weszły w ... Dla muzeum to mam racjonalizatorski pomysł, żeby oglądacze sobie wygodnie siedzieli, a wszechobecne woźne śmigły przed nimi z obrazami. W Koperniku wszystko (no, prawie) mają solidnie przykręcone do podłoża.
                        Oprócz zapasowych nóg trzeba jeszcze woreczek gum z nikotyną zabrać.
                        • asia.sthm Re: Popieram 04.03.13, 18:33
                          > trzeba jeszcze woreczek gum z nikotyną zabrać.

                          Nooo, to prawie jak lot przez Atlantyk
    • g0p0s Są indywidualne rezerwacje! 10.05.13, 13:36
      To co, robimy powtórkę? Papugo masz wolne terminy tym razem?
      Płaci się przez PayU. Ktoś jego wie?
      • anja_p_s Re: Są indywidualne rezerwacje! 10.05.13, 15:02
        wtrącam nieśmiało, o ile ktoś wcześniej o tym fakcie nie meldował, że Kopernik jest otwarty ponoć podczas nocy muzeów.

        ja osobiście po spędzeniu kilku ładnych godzin na razie ponownej potrzeby zwiedzania nie odczuwam, choć na pewno grupowe zwiedzanie =głupawka murowana, swój urok niepowtarzalny mieć będzie smile
        • papuga_ara Re: Są indywidualne rezerwacje! 10.05.13, 15:40
          O, kruca bomba! Indywidualne rezerwacje mnie interesują bardzobig_grin Problem mam niestety z weekendami chwilowo.
      • p.aulinka Re: Są indywidualne rezerwacje! 12.05.13, 11:54
        JAKBY BYŁA POWTÓRKA TO JA SIĘ PISZĘ !
        i przepraszam za caps smile
        bardzo tez chcę zobaczyć planetarium
        • g0p0s Re: Są indywidualne rezerwacje! 12.05.13, 13:33
          No to na razie jest nas dwoje, ale uzbieramy więcej, tak czuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka