...ale po dwóch nieudanych podejściach w wersji niezgrupowanej frustracja sięgnęła zenitu. Zgrupujmy się, co? Jak się zbierze 10 osób, to już można zamówić bilety wcześniej i wejść sobie bez kilku godzin w kolejce...
Ktoś odczuwa imperatyw Kopernikowy?