Dodaj do ulubionych

Marcowe trele-morele

01.03.19, 10:16
Marzec prosze towarzystwa!
Balamuk przepadl w nieznanym kierunku - tak sie luty zakonczyl.
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 10:39
      Na morele przyjdzie jeszcze poczekać.
      Ale trele już słychać.
      Słonice mniej wyraźne.
      Z dworca został peronik.
      Witam.
      • czekolada72 Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 10:45
        Ene due rike fake
        torba borba ósme smake
        eus deus kosmateus
        i morele baks!

        Miłego!
        • jottka Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 11:32
          o, to ja znam wariant "torbe borbe ósme smake, meus deus..." i tak dalejsmile
          • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 12:04
            Mnie w ramach trelemorelow napadla ckliwosc do lata i napadla mnie reklama sukienki, ktorej dalam sie na tyle zauroczyc ze chyba ja sobie zamowie. Nigdy ciuchow internetowo nie zamawiam bo wieki temu zniechecilo mnie kompletnie. A tu masz, przyjdzie mi chyba zaryzykowac rozczarowanie, bo ta kiecka do mnie przemawia wrecz lubieznie. big_grin
            Poddac sie czy kubel wody na glowe?
            www.floryday.com/se/Geometrisk-Langaermad-Ovanfoer-Knaet-Klaenningar-m1260778?currency=SEK&country_code=SE&utm_source=criteo&utm_medium=cpc&utm_campaign=criteo_SE_103948&utm_term=Kl%C3%A4nningar
            • myq1 Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 12:16
              Cześć. Zamów sobie Asiu, fajna jest.
              Buro i zimno, co jest grane?
              • czekolada72 Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 12:43
                Potwierdzam, fajna smile
                • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 13:06
                  No toz wiem ze fajna skoro sie w niej zadurzylam. Tu chodzi o to czy mi serce nie peknie jak ta bawelna okaze sie szmatka, ktorej wyjda wszystkie krzywosci, jak to mowia: szew na szew nie nachodzi i rozna dlugosc z kazdej strony.
                  Ja lubie ciuchy macac zanim kupie... tez wacham czy to nie przypadkiem te reczniki co to tylko kot na nich chcial spac i przezyl. Uparlam sie nie kupowac made in China z wielu powodow, lubie miec deklaracje. Tu cena wskazuje na brak deklaracji. Przejmujaca jestem.
                  Czy wy zamawiacie internetem bez oporow?
                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 13:26
                    W życiu ciuchów przez internet nie zamawiałam, moja koleżanka zamawia i niestety, parę sztuk musiała odesłać. Jeszcze jedna znajoma od lat kupuje i wszystko na nią pasuje, nie ma zastrzeżeń.
                    • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 14:20
                      Nie możesz sie Asiu ot tak, poddać. Kupuj.
                      Kiedyś musi być ten pierwszy raz wink
                      Mnie się podoba.
                      Witam w marcu ( jak to pięknie brzmi, czyli ze luty minął ).
                      Dobrego dnia.
                      • berrin Re: Marcowe trele-morele 01.03.19, 17:01
                        No. Nie możesz. Niech zresztą wygląda sobie dowolnie szmatkowato, grunt, jak będzie wyglądała NA TOBIE.
                        Spaniella pod. W domu pod biurkiem, w metrze pod ławką, na spacerze pod krzakami. Nie wiem, ale chyba sama zaczynam popatrywać, czy jakiś atak z powietrza nie nadciąga.
                        Cześć w marcu.
                        • myq1 Re: Marcowe trele-morele 02.03.19, 12:24
                          Cześć. Sobota, piękna pogoda, ptaszki powinny drzeć dzioby. Niestety, wszystko zagłusza potworny warkot wiertarki. To ktoś kupił mieszkanie na trzecim piętrze i od kilku tygodni urządza takie koncerty.
                          • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 02.03.19, 13:26
                            A nie będziesz wyglądała za chudo w pionowych paskach? Sukienka jest cudna i masz szansę w niej wyglądać jak sto tysięcy, tylko te paski żeby Cię nie wyszczupliły na amęt.
                            • czekolada72 Re: Marcowe trele-morele 02.03.19, 14:12
                              Mieliśmy odwiedziny wylkana energii - 2godziny szaleństwa w najczystszej postaci. Rysia biedna nie wiedziała gdzie się ukrywać, Felix został absolutnie pokonany, na tzw dechy, czyli parkiet. Teraz dochodzą w sloneczku do siebie, a jak już dojdą - idziemy w towarzystwie Coreyca ba długi spacer.
                              Ja kilkanaście lat temu, może i z 20?, zamawialammnostwo z Bonpruxu i Qeelle, właściwie to wyłącznie tam robiłam dla siebie zakupy, i co nieco dla Małej. Potem zaprzestałam i jak z 2-3 lata temu chciałam nabyć w B jeansy to rozmarowka tak skonstruowana, że wymienialam z trzy razy, i się podałam sad
                              • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 02.03.19, 14:50
                                > że wymienialam z trzy razy, i się podałam sad

                                No i to jest moj sen mara. Nie cierpie takiego zawodu oraz zawracania glowy odsylaniem. A do tego mam pecha na tym odcinku jak malo kto. Zadnym rozmiarom tez nie ufam, pisza na tych metkach co chca.
                            • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 02.03.19, 14:46
                              > tylko te paski żeby Cię nie wyszczupliły na amęt.

                              Nie ma takiej mozliwosci, amęt juz mi nie grozi, ale dzieki za przestroge i mile slowa.

                              Tam jest cala masa oblednych kiecek. To nie jest reklama ale popatrzcie po polsku, zglupiec mozna od nadmiaru.
                              To jest chyba jedyna stronka gdzie znalezc mozna kazdy styl, na slodko, na slono i pomiedzy. Na caly swiat i wedlug najzwariwanszych wymagan. Mnie ogluszylo i chyba nic w koncu nie zamowie bo wpadam w depresje pod presja podjecia decyzji. A odsylania nie zdzierze, za duzo zawracania glowy. W torebki jeszcze nie zajrzalam, ani w buty. Antyreklame im chyba robie. Co zlego to nie ja big_grin

                              www.floryday.com/pl/Sukienki-r9872/
                              • balamuk Re: Marcowe trele-morele 02.03.19, 23:49
                                Kiecka mi do Asi pasuje. smile
                                No i dzień dobry, udało mi się wrócić. W ciągu dwóch dni przejechałam ponad 1300 km (bocznymi drogami też wink), z tego 2/3 z kierowcą-palantem olewającym wszelkie przepisy, a 1/3 autobusem. Czuję się nieco przenicowana.
                                To ten, spokojnej niedzieli...
                                PS Asiu, wrzuć jaki obrazek, obrazki podnoszą na duchu.
                                • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 11:17
                                  O rany, a choroby wibracyjnej cycuś nie dostałaś? wink
                                  Sukienka mi się podoba, bo uwielbiam paski, szczególnie jednak w poprzek człowieka wink
                                  Ach, ach, byłam na ulubionym Lebiedinom oziere! Balet kijowski, bardzo mi się podobało, szczególnie że już dobrych kilka lat Lebiedziego na zywca nie widziałam!
                                  Sino.
                                  Mokrawo.
                                  Bry.
                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 11:36
                                    A wiecie co -po tych wiosennych podrygach kieckowych, po nocnym wklejeniu wiosennie rozswieconego obrazka, wstaje rano a tu swiat caly na bialo, zasypalo nas. W nocy cichcem dran spadl i lezy. Wykrakalam drania.
                                    • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 11:47
                                      Niby ma prawo garncować, ale nieładnie się zachował wink
                                      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 12:15
                                        Cześć. Asiu, duża przykrość taki śnieg, zwłaszcza, kiedy letnie kolekcje przeglądasz. Sukienki są ekstra, bo nie tylko tę w paski chciałabym mieć. Pokazują się w charakterze reklam od chwili, kiedy je obejrzałam.
                                        Dobrze, że Bałamuk wrócił, wytrzęsiony, ale w całości.
                                        Asiu, jaki obrazek wkleiłaś i gdzie? Nie widzę.
                                        • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 12:34
                                          Bluzeczko w nocy wkleilam 03.03.19, 01:08

                                          Zzera ci komputer, baziami sie zywi? Drugi dran.
                                          • myq1 Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 13:18
                                            Nie ma, ostatni post Bałamuka po 23. Najwyraźniej baziożerca ten mój komp.
                                            • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 13:56
                                              A to ciekawe!
                                              Prezy wysylaniu pojawil mi sie komunikat, z pamieci: Twoj post zostal wyslany, musi byc teraz zatwierdzony przez moderatora zeby sie pojawic. Myslalam ze to zart lub usterka, bo nikak nie mialam narzedzia do zatwierdzenia tego postu.
                                              Weszlam jednak na forum O forum a tam odbywala sie dyskusja o zatrzymaniu wysylania postow na forum Kraj z powodu ciszy wyborczej. Nie przypuszczalam ze dotyczy to tez forum prywatnego - zignorowalam i poszlam spac.
                                              Sprobuje jeszcze raz wstawic zdjecie i zobaczymy co sie stanie.
                                              • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 14:00
                                                Faktycznie, nie mozna nawet odpowiedziec na ten post , nie ma Odpowiedz Cytuj tylko Link
                                                Probuje linka:
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,14722,167727782,167727782,Marcowe_trele_morele.html?p=167735649
                                                Wydaje mi sie ze ten post sie pojawi jak juz minie cisza wyborcza.
                                                • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 14:10
                                                  Mam komunikat.

                                                  "Wiadomość została wysłana. Ukaże się, gdy moderator ją zaakceptuje."

                                                  Ja widze oba posty z obrazkiem. Balamuku, widzisz bazie?
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 15:55
                                                    Widzę oba, melduję grzecznie.
                                                    Bardzo mi sie podobają. smile
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 16:05
                                                    Ciekawe kiedy i ktory moderator nam te bazie zaakceptuje.
                                                    Kurcze, pierwszy raz bazie wyborom zagrazaja - do historii te bazie powinny przejsc.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 16:13
                                                    Balamuk zdrów i cały czyli wyjazd udany.
                                                    Obrazka brak.
                                                    Jezioro na żywo oglądałam w Teatrze Królewskim, w UK - do dzisiaj ta precyzja stoi mi przed oczami. Cudności to są.
                                                    Sucho i mróz sobie poszedł ( do Asi??) - współczuję śniegu.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 16:07
                                                    Za to faktycznie nie ma pod nimi "Odpowiedz" itd. Już za pierwszym razem chciałam pochwalić (bo kiecka wiosenna, ale w linku ukryta wink) i chała, tylko nie miałam czasu wnikać.
                                                    Dywersanci.
                                                    Jaka znowu cisza wyborcza?
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 16:15
                                                    Balamuku - przedterminowe wybory na Prezydenta Gdańska.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 16:19
                                                    Wybory w Gdansku - Na forum o moderacji juz sie pieklili
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,654,167731938,167731938,Nie_masz_uprawnien_do_wysylania_na_to_forum_.html?p=167733686
                                                    Ja zlozylam skarge na forum o forum (pomylkowo) . Jesli to znow o usterke techniczna chodzi to pewnie poczekamy do jutra.
                                                    Bazie wam nie uciekna.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 03.03.19, 16:37
                                                    Zostaw oba. smile))
                                                    Dziękuję za oświecenie, ostatnio jestem do tyłu ze wszystkim. Ale czy to znaczy, że jak gdzieś na, pardą, zadupiu wójta wybierają poza terminem, to też jest ogólnopolska cisza wyborcza? Z ciekawości pytam i lenistwa, na razie nie chce mi się po ordynację wyborczą sięgać, i tak się naczytam przed PE.
                                                • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 04.03.19, 13:38
                                                  Dostalam odpowiedz w sprawie zniknietych obrazkow.
                                                  kasi.aa 04.03.19, 13:22
                                                  To nic związanego z ciszą wyborczą, ani zmianą wyglądu forum. Twój post wpadł w globalną blokadę antyspamową. Spróbuj wkleić ponownie, powinno już być ok.


                                                  No to probuje, do trzech razy sztuka.
                                                  https://sv.ilmatieteenlaitos.fi/documents/30106/3856868/pajunkissat16.jpg/c006b408-043a-432d-be9e-2b5a823153ae?t=1458727977777
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 04.03.19, 14:27
                                                    Śliczne te bazie, Asiu. Takie puchate. Wpadły w blokadę antyspamową? Nawet nie wiedziałam, że taka istnieje.
                                                    Było bardzo słonicznie, ale się zasnułło. Wieje.
                                                    Cześć i czołem.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 04.03.19, 14:29
                                                    Ale, ale. Jak wpadły w tę globalną itd., to dlaczego Bałamuk je widział?
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 04.03.19, 15:18
                                                    Bo Balamuk jest moderatorem tak jak ja - obie widzialysmy obrazki czekajace na nasze zaakceptowanie tylko nie bylo czym tego ugryzc - od czapajca to bylo big_grin Nadal wisza takie, biedne bez ikonki odpowiedz bez cytuj, gole posty.
                                                    Pierwszy raz takie atrakcje.
                                                    Snieg mi nadal wali wiec ja te bazie ogladam x3, a wy, co macie wiosennie, tylko raz.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 04.03.19, 15:35
                                                    E tam, wpadły w blokadę - ładne są to i ktos sobie chciał dłużej pooglądać wink

                                                    ,, łgali aż echo niosło,, - ha, myślalam, ze tylko ja to odkryłam u moich przodków !Odkopywanie ( w dokumentach) przodków to wielce ciekawe zajęcie jest, powiadam Was. A ilez interesujących faktów i wniosków przy tym sie wyciąga, to szok.
                                                    Lada chwila - sądzę, ze za ok.pół roku - powinnam tę sprawę zakończyć. Może być na okrągłą czwartą rocznice rozpoczęcia wink
                                                    Eulalijo, jaki spadek. Ciśnienie mi poleciało w górę po kolejnej wizycie w U.S. wink big_grin
                                                    Dobrego dnia.
                                    • ania_m66 asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 16:45

                                      to jeden z tych przed ktorym ostrzegaja federacje ochrony konsumenta.
                                      przynajmniej niemiecka ostrzega tu
                                      a dokladnie ostrzegaja przed Meiden Sie diese Shops: edressit.com, floryday.com, jjshouse.de, lightinthebox.com, milanoo.com, shein.com, tide- buy.com, vbridal.de und wish.com.
                                      po pierwsze klamia co do materialow z ktorych rzekomo sa wykonane ubrania. czesto zamiast bawelny jest poliester, a po najwazniejsze - odsylka towaru jest wylacznie na twoj koszt.
                                      to zreszta znajdziesz w odpowiedniej zakladce na stronie przez ciebie podlinkowanej.
                                      • asia.sthm Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 17:43
                                        Dzieki Aniu, tak przypuszczalam. Przy moim pechu mialabym zawracanie glowy i koszty do konca lata albo dluzej.
                                        Podejrzane na ich stronie sa tez same zachwytu pelne ochy i achy w komentarzach, zadnego "ale" nie dopuscili do publikacji.

                                        Czyli pooglalysmy sobie, zainpirowaly ....a kiecki nie bedzie big_grin
                                        Ale przyznac nalezy ze fotogieniczne sa nadzwyczaj.
                                        • se_nka0 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 20:07
                                          Oj, są, są. I popielate maja ładne, oko mi poleciało wink Mój ulubiony kolor.
                                          • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 21:55
                                            Jak nie używam sukienek, to też mi humor poprawiły. smile
                                            • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 22:23
                                              Bałamuku, nawet latem przy 30 gradusach? Utopiłabym się we własnym pocie nosząc latem portki.
                                              • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 22:35
                                                U mnie przy 40. Widać jestem bardziej odporna. wink
                                                • ewa9717 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 22:46
                                                  Myq nie wie, co traci! Portki na upał są bosssskie! Cienkie, bawełenkowe, a i kolorystycznie mozna zaszaleć! W ogóle to potrki sa stworzone dla pań, panom mogą zrobić krzywdę, szczególnie w upał wink
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 22:55
                                                    O mamusiu, przy 20 stopniach mi za gorąco, nie wyobrażam sobie latania w najcieńszych nawet portkach. Żeby mi milion dawali, nie włożę!
                                                  • asia.sthm Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 03.03.19, 23:10
                                                    No wiec wlasnie ja tez sukienek nie naszam. Pamietacie jaki tu raban zrobilam z powodu mojej pierwszej dlugiej sukni? Potem pojawila sie druga dluga specjalnie na slub naszej synowej. Przezylam te dlugie suknie tak, ze na dlugo mi starczy big_grin
                                                    Ta tutaj teraz napadla mnie sama znienacka z reklamy . Za to wczoraj wrocilam do rozumu i kupilam letnie lniane spodnie takie przewiewne ze same wiaterek robia. Pomacalam przymierzylam i nabylam. No i zakupy ciuchowe narazie mam z glowy big_grin
                                                    A snieg ma padac jeszcze trzy dni.
                                                  • eulalija Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 08:45
                                                    Szaro.
                                                    Coś kapie.
                                                    Ciśnienie takie, że o nim szkoda gadać.
                                                    I jeszcze spada.
                                                    Witam.
                                                  • eulalija Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 09:11
                                                    Odszczekuję.
                                                    Oprócz kwestii ciśnienia.
                                                    Słonica wylazła i świat ładnie wygląda.
                                                    Hau.
                                                  • berrin Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 09:16
                                                    Mokra ziemia, mokre powietrze, pachnie rankim mokrością, to ten sam zapach, co w sierpniu na Mazurach o świcie, kiedy się człowiek rano spod pokładu nieprzytomny wychyla... pierwszy raz w tym roku poczułam, że jestem nie tam, gdzie powinnam... Spaniella ublocona po nos, tylko czubek głowy z wicherkiem bialy się został.
                                                    A teraz niebo niebieskie, wiaterek i psychopaci zamykający mi okna w robocie.
                                                    Cześć.
                                                  • franula Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 09:26
                                                    Precz z psychopatami.

                                                    Ostatnio mnie mniej bo grzebię w genealogii, masakrycznie wciąga. Np odszyfrowujemy narzeczeńskie listy dziadków co trudno bo dziadek pismo miał nieczytelne kompletnie.
                                                    Potwierdziłyśmy też dokumentami udział Pradziadka w I wojnie światowej (do tej pory w sferze legendy) a PrapraDziadka w Powstaniu Styczniowym.
                                                    Ogólna refleksja taka że nasi dziadkowi łgali aż echo niosło, wpychali dalszych przodków na pomniki i piedestały. Strasznie ich brązowoli. nie wiem, bali się ze to niepedagogicznie źle mówić o przodkach? A nawet nie źle tylko "po ludzku"?
                                                  • asia.sthm Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 10:16
                                                    > Ogólna refleksja taka że nasi dziadkowi łgali aż echo niosło,...

                                                    Tak tak, dlatego wielu ludzi nadal uwaza ze kiedys to bylo lepiej, a teraz, panie, straszne czasy nastaly.
                                                  • czekolada72 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 13:28
                                                    O tak! Wciaga jak nie wiem co, a potem to az przykry powrot do rzeczywistosci smile
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 18:38
                                                    Berrin, dalej siedzisz w pokoju z tą, hm, specyficzną koleżanką? Wyrazy. sad
                                                    Ogólnie wiosna. Trzeba by garderobę uaktualnić, a tak okropnie mi się nie chce...
                                                    Jeśli nic się nie skopie, wyskoczę do PL na początku kwietnia, bilety kupiłam wczoraj, urlop dostanę, uprasza się potrzymać kciuki. smile
                                                  • ewa9717 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 20:06
                                                    Mogę po3mać wink
                                                    A wią, że u mnie pohuraganiło cycuś? Spazm był niezbyt rozciagnięty w czasie, ale kilka drzew z korzeniami, a takie zgrzewki grubych płatów styropianowych do ociepleń wyszarpało zza wysokiego ogrodzenia i porozciepywało po całkiem sporej okolicy!
                                                    Czór!
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 21:55
                                                    To po3maj, zdecydowanie potrzebuję bezpośredniego kontaktu z oćczyzną. Auuu.
                                                    Huraganom raczej nie, nieudany pomysł.

                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 04.03.19, 22:05
                                                    Też trzymam, Bałamuku. smile
                                                  • czekolada72 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 07:00
                                                    I ja smile
                                                    Miłego!
                                                  • eulalija Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 08:43
                                                    Ja też.
                                                    I mogę pufnąć na szczęście.
                                                    Dostałam wczoraj pozytywną opinię pana HEKG.
                                                    Czyli dopuszczenie do ruchu jest.
                                                    Słonica na dworcu kieleckim.
                                                    Osoby nikłej postury uprasza się o włożenie cegieł do kieszeni.
                                                    Witam.
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 11:59
                                                    Cześć. Typowy marzec, wszystkiego po trochu w tym garncu.
                                                    Eulalijo, cieszę się. smile
                                                  • se_nka0 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 12:47
                                                    Trzymam za Balamuka.

                                                    Cieszy pozytywna opinia dla Eulaljii.

                                                    Ja dzisiaj pozytywnie ( wreszcie) za łatwiłam U.S. Ufff...

                                                    Reszta to BETKA - damy radę.
                                                    Gatu - jestes tam ??

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 19:12
                                                    Kochane, dziękuję, czuję się podtrzymywana. smile
                                                    Eulalijo, świetnie, tak trzymać.
                                                    Senko, jesteś prawdziwą gieroiną! big_grin Proponuję wirtualnego szampana. Albo coś równie wytwornego, wygrana walka z US zasługuje na uczyczenie i już.
                                                    Wiosna nie odpuszcza.
                                                    Cześć.
                                                  • se_nka0 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 19:21
                                                    ,, Proponuję wirtualnego szampana.,, - dziękuję, wzajemnie smile
                                                    Ktoś się przyłącza ?
                                                    Zapraszamy.
                                                  • ewa9717 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 19:32
                                                    Ja! I nawet powód znalazłam: ujszłam, a nawet ujechałam z zyciem! Cegłówek, które doradzała Eulalija, nie potrzebuję, a jednak miotnęło mną bocznie, gdym rowerzyła i udało mi się zjechać na trawnik, a nie pod ciężarówkę! No to chlup!
                                                  • se_nka0 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 19:37
                                                    Oj, oj powód jak najbardziej. Niech więcej bocznie nie miota.
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 19:45
                                                    Czyli mamy, elegancko mówiąc, całą sekwencję sukcesów. Chlup!
                                                    Może ktoś jeszcze? wink
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 19:45
                                                    Za P.Z.S.S.(pomyślnie załatwioną sprawę Senki) i za miękkie lądowanie Ewy na trawniku (M.L.E.n.T.), za przyjazd Bałamuka na ojczyzny łono, za pozytywną opinię zdrowotną Eulalii, za bazie Asi. Nasze zdrowie! Chlup.
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 20:47
                                                    Ale mamy koordynację. wink
                                                    Trafiliśmy właśnie w TV "Obsługiwałem angielskiego króla" i tak sobie pomyślałam - Gatu, poczytaj Hrabala, pooglądaj Menzla. Obu lekarze powinni przepisywać. Naprawdę.
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 21:10
                                                    Hrabala tak, ale z wyjątkiem Pociągów pod specjalnym nadzorem.
                                                  • minerwamcg Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 05.03.19, 22:43
                                                    Gratulacje, Eulalijo! Dobrze, że pan HEKG Cię docenił.
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 07:58
                                                    Uhm,trzeba go pochwalić, ostatnio zachowuje się jak prawdziwy gentelman. smile
                                                    Coraz więcej słońca, zaczynam się stresować...
                                                    No nic, do roboty.
                                                    Miłej środy. smile
                                                  • franula Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 08:27
                                                    co to jest słońce
                                                    u nas zgnilizna wokół, nie pada z góry tylko otacza wilgotną watą
                                                    koleżanka z uporem godnym lepszej sprawy niosła parasol, równie dobrze mogła go nieść w czasie pływania na basenie

                                                    są plusy: w pracy zamiast tęsknić za wiosną za oknem cieszę się że mi ciepło i sucho
                                                  • eulalija Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 09:26
                                                    Fakt, dziś zgnilizna.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 10:41
                                                    Zgnilizna mi obca, mam cale minus cztery mrozu, a dczuwalne jak minus tuzin.

                                                    Trzymam kciuki dla rozgrzewki a przy okazji Balamuk pojedzie do Polski big_grin
                                                    jak te dwie muchy za jednym klapnieciem.
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 10:55
                                                    Cześć. U mnie żadnej zgnilizny się nie stwierdza, słonice szaleją.
                                                    Katar w nasze progi wszedł już tydzień temu, do mnie się przyczepił dopiero wczoraj, kicham jak z dubeltówki.
                                                  • ewa9717 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 13:46
                                                    O właśnie, mam słąko wink I wiośnianie!
                                                    Dzię!
                                                  • felis2 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 14:14
                                                    Ja też. Słąko i wiośnianie. Za to nie mam krokusówsad Posadziłam sobie byłam, nie pamiętam ile, w różnych kolorach i nie wylazł jeszcze nawet jeden zielony kiełek. A u mamuni już zaczynają kwitnąć. Buuuu. Pierwiosnki też mi zginęły, a że zapomniałam gdzie były, to nie wiem czy na amen zniknęły czy je macierzanka zarosła.
                                                  • franula Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 14:22
                                                    dzięki Waszym dobrym wiadomościom w stolycy tez się rozwiała zgnilizna i wyszło co wychodzić powinno o tej porze roku
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 14:34
                                                    Felis, metoda Alicji z zaznaczaniem długopisami się kłania.
                                                  • se_nka0 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 14:40
                                                    Ja zaznaczałam plastikowymi widelczykami, nagle słyszę sąsiada - działkowca - łyżki pani sadzi? wink big_grin

                                                    Ktoś Alicji te długopisy powyciągał wink
                                                  • se_nka0 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 14:34
                                                    Felis, w ub.roku sadziłaś? Poczekaj spokojnie, wyjdą smile
                                                    Moje też jeszcze się nie pokazały, też świeżo sadzone. Chyba, że krety miały pożywienie i nic nie zostawiły, zobaczymy.
                                                    Cud pogoda, znowu lecę w plenery. Zatrucie tlenowe murowane wink
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • czekolada72 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 17:15
                                                    Fastusia tak jskby nieco zmasakrowala plastikowe szpatulki, wiec bedxuemy miec niespodzianke, jak wszystko sie wyloni.
                                                    Mam nadal trzymac? Rehabilituje lewy kawalek dloni, ale prawa prawie sprswna, wiec mige nadal trzymac smile
                                                    Slonce w pelni!!
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 18:55
                                                    Za mnie? Za mnie to tylko opcjonalnie i od czasu do czasu.
                                                    Czekoladko, nie pogniewaj się, ale niedługo trzeba cię będzie przez translatora przepuszczać...big_grin
                                                  • balamuk Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 21:36
                                                    Rozrywkowe - www.bbc.com/future/story/20180409-whats-your-secret-nationality
                                                    Ojciec dzieciom okazał się Kongijczykiem, ja Etiopką, a szwagierka Turczynką. Pełna egzotyka. smile
                                                  • jottka Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 23:27
                                                    a jak mię rok temu wyszła Francuzka, a teraz Chilijka, to co ja mam zrobić? dobre jedzenie lubię dalej, no nie rozumiem...
                                                  • asia.sthm Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 23:39
                                                    A ja sie okazalam Maltanka - ciekawe czy to lenistwo zawazylo ale wyszla
                                                    sielankowa mieszanka: otwartość sumienność ekstrawersja ugodowość, i jak kubel zimnej wody na glowe, neurotyzm.

                                                    Ide sie zastanowic co z tym neurotyzmem zrobic big_grin
                                                  • jottka Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 23:40
                                                    nic, zrób test jeszcze raz i wyjdzie ci Bangladeszsmile
                                                  • asia.sthm Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 06.03.19, 23:54
                                                    Teraz Chorwatka i faktycznie mniej tego neurotyzmu wyszlo. Zawsze cos big_grin
                                                  • myq1 Re: asiu nie kupuj w tym sklepie 07.03.19, 00:00
                                                    Jestem Chinką z Hongkongu.
    • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 07.03.19, 00:31
      Jestem Argentynką. Jak mi w następnym teście wyjdzie, że moja sekretna osobowość to papież Franciszek I, nawet się nie zdziwię. Przecież jedno się zgadza, oboje jesteśmy katolikami smile
    • balamuk Re: Marcowe trele-morele 07.03.19, 07:51
      Qrczę, upały nadchodzą.
      Asiu, ten neurotyzm to mój, oddaj! big_grin
      Dzień.
      • czekolada72 Re: Marcowe trele-morele 07.03.19, 08:49
        Ech, Balamuku, nie gniewam się, powinnam tabletem pirznac, ale ma największe literki, tyle, że jak widać - wie lepiej!
        Przydałby mi się jaki wątek do krzyczenua, bo to co wyprawia pewna firma kurierska zaczynając swoją nazwę na D, i kończąca na D, to już nawet o pomstę do Nieba nie woła, bo tam zamki oczy i uszy na nią sad
        • myq1 Re: Marcowe trele-morele 07.03.19, 12:39
          Cześć. Upały nadchodzą? O matko sałatko! Trochę za wcześnie.
          Czekolado, wejdź w ustawienia klawiatury i odznacz korektę pisowni, powinno pomóc.
          Ciepło a ja zasmarkana, na złość.
          • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 07.03.19, 13:52
            Nie mam nic naprzeciwko upały! Tęsknię do peryskopowej, no i ambit mnie wspiera, zeby pobić ubiegłoroczny rekord pierwszego zanurzenia!
            Słąko się po niebie błąko, już nie duje za mocno nawet, więc ahoj przygodo!
            • balamuk Re: Marcowe trele-morele 07.03.19, 23:44
              Postaram się przesłać. Jakby co, będę się cieszyć razem z tobą. wink
              • czekolada72 Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 08:15
                No, właśnie po upalach, wichura za to... A insze plany były...
                Miłego
                • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 10:22
                  Balamuku, ale czemu mi przesyłasz w gotowiźnie????????????????????
                  Bry.
                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 10:45
                    Choleha, znowu bank się wmieszał, beznadzieja. wink))
                    • balamuk Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 19:31
                      Wysyłam dalej. Ze wzmożonym zapałem. sad
                      Wyskoczyłam po południu na plac, Internet coś mówił o 23' C ale raczej niedoszacował. No to poszłam w podkoszulku, tylko cieniutką kamizelę dołożyłam, bo kieszenie mi były potrzebne. A tu na ulicach naród w kozakach, grubych kurciorach, nawet jakieś czapunie gdzieniegdzie. Poczułam się wyrwana z kontekstu.
                      Dzień Kobiet, Dzień Kobiet, niech każdy się dowie...
                      • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 19:37
                        ...że dzisiaj święto dziewczynek 😀
                        Dostałyśmy z Chomikiem róże.
                        • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 20:22
                          Jaka niezwykła dla mojego ucha!
                          I w oko mu! Batuta. Temu talibanu!
                          Jestem dziś w bojowym nastroju wink
                          • balamuk Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 20:32
                            A ja na odmianę wymiękłam, cudne dziewczyny, przepiękne instrumenty, pasują do siebie w tej muzyce że ooo.
                            • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 20:42
                              Nastrój mam, Balamuku, niezależny od dziewczyn, z których oceną się zgadzam, a nawet bardziej wink
                              • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 20:58
                                Ewuniu a o co masz ten bojowy nastroj? Cos zrob, cos odpowiedniego w Dzien Kobiet wzorem bojowniczych emancypantek , niech ci sie nie marnuje.

                                A Afganki cudne sa, wojuja na spokojnie, muzyka cuda czyni.
                              • balamuk Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 21:35
                                ewa9717 napisała:
                                > Nastrój mam, Balamuku, niezależny od dziewczyn, z których oceną się zgadzam, a
                                > nawet bardziej wink

                                W zasadzie - tak równolegle z wymiękaniem - też bym komuś przyłożyła. big_grin
                                • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 22:07
                                  Batuta w oko talibanu na ten przyklad jesli nie masz nikogo blizej.
                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 01:02
                                    Na odsumowanie minionego Dnia Kobiet obrazek. (oby sie nie zahaczyl jak bazie)

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/CqaUdzLXxmr3Bzn7bX.jpg

                                    Jesli znacie, dla was to stare, to przepraszam. Ja dzis olsnienia dostalam, jesli kiedys czytalam to juz zdazylam zapomniec i na nowo mnie zachwycilo.
                                    • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 06:14
                                      Maria Czubaszek zawsze zachwycała. I wciąż.
                                      Dzięki Asiu za obrazek, nie tylko z okazji smile
                                      Są osoby/stwierdzenia/fakty, które zawsze warto przypominać.
                                      Dobrego dnia.
                                    • balamuk Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 07:03
                                      Asienko, jestes geniana.
                                      Dzieki. smile
                                      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 11:31
                                        Cześć. Asiu, humor mi poprawiłaś. smile
                                        • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 15:36
                                          Widziałam na fb, fani co jakiś czas fajne rzeczy z M.Cz. puszczają. Ach, co to była za kobieta!
                                          Pogoda w dokładną kratkę! Kratka o boku najwyżej 10 minut.
                                          Bry.
                                          • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 16:18
                                            To tez mowie Maria Czubaszek, kobieta na kazda pogode, powinna tez byc na recepte. Dozowac mozna nieostroznie, przedozowac sie nie da.

                                            Zimno jak cholera (+3), ale dla protestu chodze w odpietej kapocie.
                                            • balamuk Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 17:33
                                              A ja się jeszcze postdniowokobietowo zeźliłam: weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24521341,trzynastka-kontra-siodemka-dlaczego-amerykanki-nie-polecialy.html
                                              No przecież...
                                              Ok, nie będę się wyrażać.
                                              • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:05
                                                No kurde, kobietom zawsze pod gore.

                                                Kiedy moje dziecko w XXI wieku uczylo sie pilotazu w USA, to jedyna dziewczyna Norwezka mieszkajaca z chlopakami musiala sie pogodzic ze pomalowali jej cichcem fotel na rozowo. Dowcip niby taki smaczny big_grin
                                                Ale ogolnie uznawali za rowna kumpele tyle ze na rozowym fotelu, inni mieli czarne.

                                                Ja z okazji Dnia Kobiet poczytalam o polskich emancypantkach - w szkole ciut uczyli, ale co roku dobrze sobie przypomniec co im zawdzieczamy.
                                                culture.pl/pl/artykul/poczet-emancypantek-polskich
                                                • myq1 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:22
                                                  Czy możecie mi poradzić? Dostałam sms-a z nieznanego numeru (tak napisane: nieznany numer), o upływie terminu opłaty za polisę samochodu, nawet nr polisy i marka samochodu podana. Nie miałam nigdy w życiu samochodu, myślicie że to pomyłka czy przekręt?
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:31
                                                    Jak nieznany numer to przekret - skasuj i nie mysl wiecej.

                                                    Do mnie przyszlo kiedys potwierdzenie zamowienia jakichs bardzo zaawansowanych czesci maszyn. Odpisalam, ze nie dotyczy. Oddzwonili, przeprosili - pomylka. Ale numer byl widoczny, bez numeru prosze won.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:35
                                                    Kasuj i wyrzuć. Absolutnie nie próbuj odpowiadać.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:36
                                                    Ostatnio zadzwonili z poczty, ze paczka (38kilo) do mnie zaadresowana czeka na dostawe ale warczy i wibruje, - co tam jest bo pracownicy sie boja. A ja nie wiem co tam jest wiec zapewniam, ze nie bomba, zaraz sie dowiem i oddzwonie. To rodzice synowej na moj adres wysylaja, bo dzieci nigdy nie ma w domu.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 19:06
                                                    Może budzik węgierskiej babki? wink
                                                    U nas jakiś czas temu modne były przekręty "na dziecko", trafiło i na mnie, i na oćca dzieciom. Mnie wyrwało ze snu. Odbieram telefon, kompletnie nietomna, i słyszę tragiczne: "To ja, twój syn". No to z rozpędu uprzejmie zapytałam: "A który?". Trzask, koniec rozmowy. Ociec z kolei akurat jakieś obliczenia sobie robił i na podobne zagajenie rzucił coś w rodzaju "A, to wracaj wreszcie do domu". Potem wyznał, że gdyby nie był zajęty, zrobiłby temu palantowi klasyczną awanturę rodzicielską i zabił smrodkiem dydaktycznym. Aż szkoda.
                                                  • felis2 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 19:06
                                                    I co to było? W pierwszym momencie byłam pewna budzika po przodkach, ale te 38 kilo zasiało wątpliwości.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 19:14
                                                    A może to fałszoskop? Ron kiedyś Harremu Potterowi przysłał taki cudeńko z Egiptu. Też wibrował i warczał, Harry go musiał skarpetami owijać.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 21:33
                                                    He he he, to byl rechargeable hoover , po polsku to odkurzacz z akumulatorem - spory ale nie cale 38 kilo. Do tego kielbasy, marmolady wlasnej roboty i sporo innych dobrodziejstw, ale te nie warczaly raczej.....chyba ze skarpetami owiniete. Odkurzacz sie wyrwal z okowow i wystraszyl szwedzka poczte. Zasluzenie zreszta bo ciagle nawala z dostawami.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:36
                                                    Dzięki, Asiu. Skasuję dziada.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:43
                                                    Senko, nie odpowiem, to wygląda na
                                                    sms - ową wersję przekrętu "na wnuczka".
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 18:45
                                                    Asiu, dobrze, ze zadzwonili a nie zneutralizowali paczki big_grin
                          • myq1 Re: Marcowe trele-morele 08.03.19, 20:34
                            Cześć. Chciałam zmienić hasło gazetowe i szarpałam się z tym parę godzin, nie w głowie mi babski dzień, zdenerwowałam się.
                            • balamuk Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 21:48
                              Asiu, mnie też te 38 kg zafrapowało. Sama paczusię odebrałaś? wink
                              O emancypantkach naszych naczytałam się dogłębnie gdzieś tak w listopadzie, bo koleżanka przygotowywała kalendarz tematyczny i zażyczyła sobie niezależnej opinii. Niesamowite kobiety, aż człowiekowi żal, że nie może z niektórymi z nich pracować dla idei.
                              • myq1 Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 22:13
                                A może ten odkurzacz po węgiersku ochrzaniał pocztę za to nawalanie? Przypomniało mi się, jak kibice gwizdali po NIEMIECKU na taką jedną naszą - nie naszą. Pamiętacie?
    • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 09.03.19, 23:15
      Macie na Małym Chomika jako ruski parowóz. Za zgodą parowozu smile
      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 10.03.19, 13:27
        Cześć. Typowy garniec. Mnie jakiś wirus czy inna kanalia dopadła.
        • balamuk Re: Marcowe trele-morele 10.03.19, 14:52
          Nie daj się!
          Dzień.
          • balamuk Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 00:38
            Znowu wludnienie? Właśnie wróciłam z koncertu, to się mogę przywitać poniedziałkowo. smile
            • franula Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 07:40
              Biało. Zamykam się w sobie.
              • eulalija Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 09:11
                Aktualnie słonica.
                Dworzec.
                Pewnie coś przyjedzie.
                Witam.
              • czekolada72 Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 09:13
                Mam dosyć, po kolejnej niepr, espanej nocy, z huragan em, łamią cymi się drzewami, lecący po sąsiedzku podbitkuem, ech...
                • berrin Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 09:19
                  Wicher pałamił olszyny pod lasem na Kabatach. Zwalone drzewa zdobywane były przez wszystkie psy (na przewrocone drzewo nawet Spaniella wlizie), a ludność okoliczna obskubywała powaleńce z baziastych gałązek.
                  Ależ duło, caly weekend...
                  A dziś zaskoczył nas śnieg na trawnikach, a pod nim czarne, rozmiękłe błotko.
                  Cześć
                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 10:02
                    A u mnie leguralne przedwiośnie wink Ale żeby białe? Brzydkie i łaciate, niech już ta zieleń buchnie niekoniecznie majem i przysłoni brzydactwa...
                    Spaniella ma teraz atrakcje, choć jedna korzyść z ducia.
                    Asia autobusami rzadko jeździ, co?
                    Bry.
                    • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 10:41
                      Ewuniu, w tym autobusie nie bylo pasazerow, ale i tak wszyscy straszliwie wstrzasnieci. Do tego ten samolot B737 w Etiopii. Zupelnie do Dupego takie wiadomosci. Fuj.

                      Pozostalo cieszyc sie poniedzialkiem, mini poczatkiem nowego. Nowym krokiem sie zasuwa.
                      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 10:59
                        Cześć. Asiu, okropnie przygnębiające wiadomości.Pasażerów w autobusie nie było, ale kierowca poparzony. Samolot - tragedia straszna.
                        Śnieg i u nas pobielił na 15 minut wszystko, ale już stopniał.
                        • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 16:44
                          Tam sie dzisiaj zupelnie nie da przejechac, korki na cale centrum.
                          Tak czy siak ten biogaz nie ma prawa wybuchac, uspokajaja nas. Ten akurat kierowca bezprawnie chcial wjechac w za niski tunel, na pusto na skroty pojechal. Zdarlo mu te pojemniki na dachu i gruchnelo. Pokazali wam zdjecia? Nie chce wstawiac, bo to popsuje nastroj marcowych treli - straszny widok.
                          • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 17:07
                            Czytałam, zdjęcia eksplozji widziałam. Dobrze, ze szybko wyjaśnili co sie stało, bo widok przerażał.

                            Dzisiaj na zmianę - deszcz, śnieg, słońce - tak co pół godziny.
                            Wiosenno - lutowe kurteczki do szafy, trza zimowe znowu wink

                            Dobrego dnia.
                            • balamuk Re: Marcowe trele-morele 11.03.19, 18:48
                              Po kilku dniach 20+ zapowiadają garniec deszczu ze śniegiem.Przynajmniej zgodne z tradycją.
                              Dobrego.
                              • berrin Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 09:25
                                Rano ja wstałam a pies nie. No to poszłam sprawdzić, co z nią. Na legowisku - pusto. Na drugim legowisku - pusto. Na fotelu - absolutny brak psa. Na kanapie takoż. Rany gorzkie, w nocy porwali Spaniellę!
                                No ale nie, przecież musi gdzieś być. Na łóżku? Skąd, na łóżku centralnie Osobisty, obok niego Kot Młodszy, a gdzie pies???
                                • berrin Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 09:28
                                  Za wcześnie się wysłało.

                                  No więc szukam dalej - i szczęśliwie przyszło mi do głowy zajrzeć pod białą kołdrę w nogach łóżka. A tam... schowana tak, ze my jej nie widzimy a ona nas nie słyszy... snem słodkim psa sprawiedliwego... śpi Spaniella.
                                  A jaka była nieszczęśliwa, kiedy pół godziny później wywloklam ją jednak spod kołderki na obowiązkowe poranne przechadzke...
                                  Cześć?
                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 09:31
                                    Ja za wcześnie przeczytałam pierwszy odcineksmile
                                    Słonica skłania się ku spacerowi w inne rejony.
                                    Witam.
                                    • myq1 Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 12:08
                                      Cześć. Spaniella - mistrzyni kamuflażu, musiała mieć wyjątkowo piękne sny.
                                      Tak mi się skojarzyło. smile
                                      youtu.be/t2xR6KDuYYU
                                • eulalija Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 09:29
                                  I co?
                                  Bo mnie sercowo wykończysz!
                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:05
                                    Dzień bez deszczu można uznać za udany....
                                    Bry.
                                    • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:11
                                      Internet www ma 30 urodziny.
                                      Prezydent Clinton wyslal pierwszego mejla do jachs innych glow panstw - sam sie pochwalil.

                                      Z okazji tej rocznicy zycze wam pieknego internetowania i wyrazam wdziecznosc, ze was tym sposobem mam big_grin
                                      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:15
                                        ...i wyrazam wdziecznosc, ze was tym sposobem mam.
                                        Asiu, ja też! smile
                                      • balamuk Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:31
                                        Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo nawzajem. smile
                                        Sukces mam. Udało mi się pokonać nowe (gdzieś tak od roku nowe) i rewolucyjne przepisy Urzędu Miasta, jak również niewyobrażalną inercję urzędników od miejsc parkingowych. Nie opowiem wam, jaki cyrk odstawiłam, bo chcę o tym szybciutko zapomnieć, ale pochwalić się muszę. wink
                                        Cześć.
                                        • myq1 Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:39
                                          Jakikolwiek cyrk odstawiłaś, Bałamuku, to był to cyrk w słusznej sprawie. Gratuluję. smile
                                          Moja mama mówiła: Co nie ubijesz, to nie ujedziesz.
                                        • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:50
                                          Sukcesu gratujuje, pokonalas urzednikow parkingowych, fiu fiu.

                                          Ja mam tu wlasny cyrk z lodowka - chyba popsulam lodowke - nawet nie wiedzialam ze mozna cos popsuc, co nie ma guziczkow do pstykania. Czekam do jutra czy ruszy malpa, a jak nie to do servisu zadzwonie im plakac .
                                          • myq1 Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 17:57
                                            Asiu, a nie przepaliła się żarówka? Miesiąc temu myśleliśmy, że nasza lodówka padła, bo się nie włączała i było ciemno po otwarciu drzwiczek. Po paru godzinach ruszyła, żarówkę zmieniłam i spoko.
                                            • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 18:17
                                              Moja umie tylko swiecic, reszty dzialalnosci nie okazuje - tez czekam, moze po dokladnym umyciu dochodzi do siebie.
                                              • myq1 Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 18:22
                                                Moja po umyciu wymaga przełączenia termostatu na 0, inaczej często nie chce zaskoczyć.
                                                • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 19:02
                                                  Moja nie ma termostatu, takie elektoniczne cudo, nie ma czym prztyknac, nie ma pokretla ani wajchy. Chyba chlodzi, ale cos jej wyraznie nie jest wyraznie, cichutka bardzo i wiatrakiem nie rusza.
                                                  Jutro pomysle.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 19:23
                                                    Może ją pogłaszcz przed spaniem, powiedz coś miłego, pochwal...
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 12.03.19, 19:51
                                                    Tak planowalam big_grin

                                                    Na wszelki wypadek ugotowalam gar grochowki zanim mi sie wszystko inne zepsuje. Ta lodowka jest zintegrowana z zamrazalnikiem - jak padnie to wsio. Bede glaskac.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 11:58
                                                    Cześć. Szaro i od czasu do czasu jakby kapało.
                                                    Asiu, lodówka ruszyła?
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 13:17
                                                    Ruszyla, chlodzi .... ale zaczela smierdziec w srodku. Smierdziec nie ma prawa, bo wszystko jest przejrzane, umyte, zdezynfekowane niemalze - duzo zawartosci nie zostalo, odplyw kondensu zaopiekowany wedlug videoinstrukcji. Jakies licho mi smierdziela podlozylo. Z niezidentyfikowanym smrodem walka jest ciezka - do servicu zadzwonie to powiedza: - Pani jest fleja.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 13:29
                                                    O kurczę, rysuje się problem. Przecież nic nie ma prawa śmierdzieć w świeżo umytej lodówce!
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 13:35
                                                    A może nie lodówka, tylko w lodówce jakiś słoik niedokręcony, jakaś puszka nieszczelna? A może jajko?
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 13:52
                                                    Bluzeczko, wszystko piec razy sprawdzone, a reszta, co tam bylo podejrzane, wyrzucona precz.
                                                    Nawet sobie nos w srodku umylam zeby wykluczyc sladowe pozostalosci czegos co przystawialam do nosa. Ten organ mam juz na wyczerpaniu. Pogoda pod psem i to nie pozwala mi isc precz i nie wrocic.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 14:21
                                                    No cóż, zostaje Ci tylko zapomnieć o problemie, co przy pogodzie do d... wcale proste nie jest. A inni domownicy też coś czują?
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 15:01
                                                    Kazdy co ma nos czuje, ale wszyscy gdzies sie zaraz zaczynaja spieszyc - tylko ja sie uzeram.
                                                  • berrin Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 15:06
                                                    Lodówko, okaż przyzwoitość i przystańże śmierdzieć!
                                                    (Przeszła aromatem śledzi???)
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 16:25
                                                    > (Przeszła aromatem śledzi???)

                                                    troche przypomina kiszone sledzie - Balamuk i Minerwa wiedza o jakie chodzi, bo probowaly.

                                                    Mam zaledwie dwa, firmowo zamkniete sloiczki, nienapoczete zwykle sledziki. Poszly na balkon pierwsze ale smrodu nie zabraly.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 17:12
                                                    Bry.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 17:39
                                                    Asiu, wstaw do lodówki mieloną kawę - wysypaną na spodek - lub takoż, sodę.
                                                    Powinno wyciągnąć co tam się czai.
                                                    Jak uparta lodówka to sposobem ja wink

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 19:14
                                                    Dzieki, mielona kawa i soda stoi juz od piatej.
                                                    i tak jakby lepiej, boje sie zapeszyc wiec szeptem pisze.

                                                    Najpierw poradzili mi ocet i ten ocet wlasnie w komplecie ze smrodem kiszonego sledzia stworzyli, wietrzylam i mylam ponownie. Teraz kawa i bikarnonat w zespole pracuja-
                                                    No i berrinowe zaklecie pomoglo: Lodówko, okaż przyzwoitość - ze zlozonymi raczkami z nabozentwem wygloszone z powaga.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 19:35
                                                    Wespół w zespół damy radę wink
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 20:12
                                                    Maskiii... gazoweee... WŁÓŻ!!!
                                                    big_grin
                                                    Ech, to był wiekopomny smród, jakie piękne wspomnienia. wink
                                                    Asiu, atak jako najlepsza forma obrony. I zagranie na blondynkę. Dzwonisz do serwisu i zaczynasz z pretensją w głosie - "No przecież ja nie jestem fleją, coś mi tu przyszło i śmierdzi, państwo na pewno..." Rozwiążą problem, wiedzą najlepiej, pomogą w tragicznej sytuacji itd.
                                                    No bo, w gruncie rzeczy, ty się na tym nie znasz? wink
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 13.03.19, 22:38
                                                    Pamiętam, pamiętam... Że tak się sama zacytuję:
                                                    "...przez chwilę trudno było powiedzieć,
                                                    zaraza, pożar czy wojna -
                                                    a to nam Szkorbut otworzył śledzie,
                                                    woń popłynęła upojna."
                                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 08:44
                                                    Piękne to były czasy …
                                                    Słonic nie stwierdzam.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 10:22
                                                    Oj, Eulalijo bylas wtedy? Jesli cie pominelam to bardzo przepraszam, o rany.

                                                    Z ostatniej chwili: lodowka pachnie tortem kawowym, mozna wytrzymac. Kartonik po ostanich jajkach wyrzucony - moze to on zlapal smrod popsutej, wyrzuconej w pierwszej turze salatce fasolowej w zalewie. Salatka miala dziure w pojemniczku, skisla czekajac na zuzycie.
                                                    Ja juz moge zostac specjalistka od capiacej lodowki - tytulu mgr honoris causa sie dorobie jak nic.
                                                    Nudzic wam juz tu chyba przestane - katastrofa zazegnana, zycie nabiera barw, nie tylko na nosie sie konczy big_grin
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 12:54
                                                    Pewnie, że była Eulalija, z Goposem i Bbbzytą siedzieli sobie stoicko w charakterze loży szyderców, a wokół kłębił się śledziowy zamęt. wink))
                                                    No i pięknie. Teraz chyba powinnaś lodówkę przeprosić? smile
                                                    Odpracowałam większe zakupy i mam ponure wrażenie (już od dłuższego czasu, niestety), że moja pensja stoi w miejscu, a ceny zapieprzają, zapieprzają, zapieprzają...
                                                    Cześć.
                                                  • berrin Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 13:10
                                                    To i tak nieźle, ja regularnie mam wrażenie , że moją pensję zdublowaly na pierwszym okrążeniu i że zaraz zrobią to ponownie.
                                                    Walczę z: legislacją, administracją skarbową, katarem, kaszlem i postępowaniem administracyjnym. Katar zdecydowanie wygrywa.
                                                    Cześć.
                                                  • jottka Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 13:31
                                                    to może na pociechę - rozmaite urzędy ze skarbowym na czele właśnie poudzielały mi rzeczowych i pomocnych wyjaśnień. tego jednego z panią referentką na nieznanych mi dragach nie liczę na wszelki wypadeksmile
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 14:05
                                                    > Pewnie, że była Eulalija,...>

                                                    To ja bardzo przepraszam - dokladki nie chciala, w kwietnik nie wymietła, sianka w dekolt tez nie zaznała.... upieklo jej sie jak i całej loży szyderców.
                                                    Eulalijo, wybacz mi skleroze.
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 14.03.19, 21:43
                                                    Sianko dostawali tylko nowicjusze, gluty też.
                                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 15.03.19, 08:51
                                                    Na sianko i tak bym się przy moich alergiach namówić nie dała.
                                                    Przecież na pasowanie Lilka specjalnie dla mnie jakąś maź buraczkową robiła.
                                                    Szminki się bałam.
                                                    Asieńko szkop do towarzystwa - ludzka rzecz.
                                                    Za oknem niewielka dostawa waluty.
                                                    Szaro.
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 15.03.19, 09:25
                                                    big_grin
                                                    od glutow tez sie migalas?
                                                    Szkop globalnie mi nie namieszal - mialysmy przeciez kilka innych, dobrze zapamietanych spotkan. big_grin
                                                    Sentyment mi sie wlaczyl smile
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 15.03.19, 12:34
                                                    Cześć. Wspomnienia, wspomnienia.
                                                    A ja się o Was dopiero z Autobiografii dowiedziałam. smile
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 15.03.19, 09:29
                                                    Minerwo, na gluty nawet kelner sie zalapal - tych glutow zawsze sporo bylo, roznej masci do wyboru - czestowalim nimi z gestem, nie zalowalim. big_grin
                                                    Kawior w tubce tez raz byl.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 16.03.19, 15:52
                                                    Gluty i kawior w tubce mogłabym wciągać za wszystkim im niechętnych!
                                                    Byłam nad morzem, ale nie byłam Jezuską crying
                                                    Bry.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 16.03.19, 16:57
                                                    Niebywałe, Ewa do wody nie weszła ?

                                                    Felis - moje krokusy raczyły wyjść, połowa na razie.

                                                    Czekam na jutrzejszy - ponoć letni - dzień.
                                                    Krety zaczęły swoją robotę i wołają na działkę. Ciepło potrzebne.

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 16.03.19, 18:25
                                                    Cześć. Nigdy w marcu nad morzem nie byłam, ale od nas trzeba 500 km jechać.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 16.03.19, 18:28
                                                    Zapomniałam napisać, że gluty również są dla mnie przysmakiem.
                                                  • felis2 Re: Marcowe trele-morele 16.03.19, 21:28
                                                    Tulipany wyłażą, żonkile też, a krokusy chyba zaczynają, dwa zielone czubeczki w stosownym miejscu znalazłam. I tojad zielone wypuszcza, komuś akonityny?
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 17.03.19, 06:40
                                                    Tej z korzenia tojadu?
                                                    Podobno na reumatyzm pomaga, ale nie sprawdzałam smile

                                                    Miłego wolnego.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 16.03.19, 19:07
                                                    A po palach się nie dało? wink))
                                                    Gluty niet niet, kawior zawsze.
                                                    Ciepły dworzec.
                                                    Cześć.
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 18.03.19, 00:28
                                                    Gluty były wielkiej mocy, zaiste. Mnie się trafiły jakieś takie duże, glizdopodobne, no normalnie cóś dla koneserów smile Pamiętam też jak raz Asia przywiozła puszki i pudełka rozmaicie przyprawianych morskich krabików, pyszne to było. Ale to później, po wonnym śledziu smile Śledzia najwięcej zjadł Baron, i jeszcze chwalił, że dobre.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 18.03.19, 10:35
                                                    Dzię! Niech się już, kurna, nie zanussi!
                                                    Słooooooooońca!
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 18.03.19, 10:52
                                                    > Śledzia najwięcej zjadł Baron

                                                    Baron okazal sie wtedy koneserem - wyrafinowany smak, szlachetne kubki smakowe na jezyku....nooo istny baron...ten z okladki big_grin
                                                    Zapodzial nam sie.

                                                    Goonia was syropem klonowym uraczyla ale ja nie zaznalam i nie moge odzalowac big_grin
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 18.03.19, 11:11
                                                    Cześć. Wieje, bure szmaty przegania i nagania. Mokro. Typowe przedwiośnie.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 07:43
                                                    Wstajemy - słonice się pokazały smile

                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 09:20
                                                    Ano słonice. I dworzec też.
                                                    Dobrego.
                                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 09:25
                                                    Ja niestety z burą ścierą.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 11:54
                                                    Słonice bez peronu (włoszczowskiego)! Cud! Ciekawe, jak długo wytrzyma!
                                                    Dzię!
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 13:21
                                                    Dzień dobry. Co to jest słońce?
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 17:34
                                                    to co u mnie nadal pieknie swieci big_grin
                                                    Mam zaliczone cztery godziny chodzenia - nie powiem w co mi nogi weszly - ale jestem dotleniona i zdaje sie piega wyhodowalam ...a i troche nos chycilo.
                                                    Pierwsza wedrowka w tym roku bez chrobotania w nosie i wycisnietych wiatrem lez - rozkosz.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 18:04
                                                    Matka moja mawiała, że jej nogi w brzuch weszły.
                                                    Nowy sąsiad już od dwóch miesięcy hałasuje wiertarką. Nie wytrzymam, szlag mnie trafi. sad
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 19:11
                                                    Nie chcę cię dołować, ale nie, nie trafi. wink Przez pół roku mieliśmy gruntowny remont dwóch sąsiadów nad i jednego obok. Zima przeszła spokojnie (bo na prucie asfaltu ciężkimi urządzeniami w celu położenia nowego można właściwie machnąć ręką), odpoczęliśmy, a teraz od miesiąca ocieplają blok naprzeciwległy, znaczy demolują balkony, tną zbrojenia i wszystko zdemolowane i pocięte z dzikim hukiem zwalają na dół...
                                                    Może pogadaj z tym sąsiadem?
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 19:32
                                                    Bałamuku, takie to uroki mieszkania w bloku, trzeba przetrzymać. Współczuję Ci, na pewno masz większy hałas. Ten nasz szaleniec remontowy co prawda od miesięcy, ale najwyżej dwie godziny warczy.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 21:04
                                                    No tak, jak dwie godziny, to nie bardzo jest co negocjować...
                                                    Ja na hałasy budowlane jestem w miarę odporna (gorzej z ulubionym mężczyzną, marudzi wink), bardziej przeszkadza mi koszmarne zawodzenie i piski wydawane przez ojca niemowlaka bezpośrednio nad nami. Bo samego niemowlaka prawie w ogóle nie słychać. Dom wariatów.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 21:27
                                                    Dlaczego zawodzi i piszczy? Zgłupiał, czy go żona przywiązała do kaloryfera? Ale nie słychać szamotania?
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 22:06
                                                    U nas remont trwiał mać... nie, mać to swoją drogą, ale MIAŁ TRWAĆ miesiąc, a trwał trzy. I prawdę mówiąc wiertarka, cykliniarka i inne atrakcje ten tego no. Więc na sąsiada dzięcioła złego słowa nie powiem, bo sama mam na sumieniu.
                                                    A nasz blok jest gomułkowski. Ma tyle lat co ja, jak na wylewany beton jeszcze może być, wielka płyta w tym wieku obraca się już pomału w to, z czego powstała. Mieszkań jest sporo, ale jak to gomułkowskie, nie za duże. Starych lokatorów z pierwszego zasiedlenia można policzyć na palcach, mieszkania przejęło następne pokolenie, które albo opycha je z dużym zyskiem na rynku wtórnym, albo... no właśnie, remontuje.
                                                    Albowiem do naszego bloku ciągle się ktoś wprowadza. Bo kupił, bo odziedziczył po babci, bo wynajął. I każdy, kto się tu sprowadza, czuje się w obowiązku wyremontować lokal zdzierając wszystko do gołego betonu. Podejrzewam, że niektóre mieszkania przeżyły już po kilka takich kapitałek w krótkim odstępie czasu... skutkiem czego w bloku ciągle jest remont.
                                                    Spółdzielnia machnęła ręką i wygrodziła przy śmietniku stałe miejsce na tzw. gabaryty i co jakiś czas je po prostu wywozi. Niezależnie od tego zawsze na podwórku stoi jakiś kontener z gruzem, kręcą się panowie, których zbiorczo nazwaliśmy Witalisami, bo to imię jest osobliwie popularne wśród ukraińskich gastarbeiterów, winda jest, jak to się (w języku czysto budowlanym) wyraził Chomik, "upierdzielona całkowicie" wapnem, gipsem, pyłem ceglanym etc. Przyznać trzeba, że Witalisy są porządne i pety znajduje się rzadko.
                                                    Zastanawiam się, czy kiedyś uda się osiągnąć taki stan, że wyremontowane zostaną wszystkie mieszkania w tym bloku. I odpowiadam sama sobie, że nie. Bo zawsze któreś kupi jakiś Kazimierz Odnowiciel i dawaj pruć do gołego betonu, choć ostatni raz było prute niedawno.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 19.03.19, 22:16
                                                    O, wypisz wymaluj jak z tym mieszkaniem, którego właściciel warczy miesiącami. To już któryś tam właściciel i któryś tam remont.
                                                  • felis2 Re: Marcowe trele-morele 20.03.19, 09:30
                                                    No to ktoś je przeklął. To mieszkanie. Skazując na wieczne remonty.
                                                  • franula Re: Marcowe trele-morele 20.03.19, 11:59
                                                    jeśli człowiek robi remont nawet pomału to kiedyś zrobi

                                                    gorzej jak się hobbysta trafi co w każdej wolnej chwili tu popiłuje to szafki powiesi, tu zdejmie, bo mu krzywo wyszło znów musi haczyk przymocować.... na takiego nie ma mocnych niestety
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 20.03.19, 12:10
                                                    Tylko dotrwanie do tego kiedysia jest czasem trudne...
                                                    Jakieś małe g.... na mnie znienacka wczoraj wieczorem napadło, zaordynowałam sobie ZOK, polopirynki, kocyk i książki. Któreś pomoże...
                                                    Bry.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 20.03.19, 12:40
                                                    Widocznie ze mnie na Ciebie przeskoczyło, Ewo. Kuruj się i miłej lektury Ci życzę. smile
                                                    Ładny dzień, mucha zażywa kąpieli słonecznej na przyokiennym murku.
                                                    Cześć.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 20.03.19, 22:49
                                                    Się uprasza nie wygłupiać, wiosna przyszła!
                                                    Berrin, zwalczyłaś katar?
                                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 09:55
                                                    Ta wiosna jakaś zawoalowana od góry.
                                                    Słonica w welonie?
                                                    Witam.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 10:39
                                                    O, Elalija poezja zagadala z powodu pierwszego dnia wiosny big_grin
                                                    Slonica w welonie.... az mi organy w kosciele zagraly.
                                                    Hej wiosenne.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 11:18
                                                    Cześć. Słonica w welonie? Żadnej słonicy i welonu u mnie się nie stwierdza. Szaro. A wiosnę owszem, widać, bo listki, kwiatuszki i inne takie, ale jakoś tak zimnawo i wiatr.
                                                  • felis2 Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 14:22
                                                    Wczoraj widziałam żółte pączki na forsycjach i babę w futrze. Jakoś kontrastowo to było.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 14:50
                                                    Juuuż mi wiodą słonicę w welonie... smile
                                                    Tutaj słonice cywilne. I znowu sukces, udało mi się stary samochód sprzedać, raptem dwie godziny walczyłam z urzędem. Nie lubię urzędów, no nie lubię! W dodatku kazali mi hurtem wszystkie podatki zapłacić. wink
                                                    Cześć.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 15:16
                                                    Czy wszystkie urzędy mają wspólny mianownik, czyli podatki/datki pobierają ?
                                                    Co prawda jako emeryt (ka) otrzymałam zwrot podatku, ale obawiam się, że te trzy złote mogą nie wystarczyć na wszelkie opłaty wink
                                                    Mimo braku słonic cieplutko jest.
                                                    Nie jest??
                                                    No, proszę grządkę na działce skopać, lub lawendę przyciąć - ciepło aż nadto wink
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • franula Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 15:45
                                                    czy rehabilitacja ma coś wspólnego z habilitacją? czemu mam tę pierwszą skoro nigdy nie miałam tej drugiej?
                                                    do kitu
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 16:58
                                                    Kiedy już zakończysz rehabilitację, możesz pomyśleć o habilitacji. wink
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 17:07
                                                    > czy rehabilitacja ma coś wspólnego z habilitacją?

                                                    tyle co stołek ze stolcem ?
                                                    ale nie ma co wdawac sie w szczegoly big_grin
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 21.03.19, 17:26
                                                    Coś w tym jest. big_grin
                                                  • berrin Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 06:28
                                                    Melduję się. Ale nie mam siły na nic więcej...
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 08:04
                                                    Cześć! A u nas chyba ostrożnie można ogłosić koniec remontu. Jeszcze tu detalik tam pierdółka, ale w zasadzie jest zrobione.
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 08:16
                                                    Po trzech miesiącach. A miał być jeden. Po stu tysiącach wizyt w Leroyach, Castoramach, Ikeach et consortes. Po korowodzie fahoffców, z których tylko do Józka i Jacka nie trzeba było wzywać pomocy św. Hugona, patrona hm... trudnej współpracy? smile Mamy nareszcie jakiś tam dom. Bim bom.
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 09:57
                                                    Przepraszam najmocniej, ale opanował mnie syndrom kombatanta. Jeszcze atrament nie wysechł na traktacie pokojowym, a oni już organizują zjazdy, święta pułkowe, chuchają na świeże blizny i wspominają ten wojny czas, porę burz. No to ja też tak. Muszę sobie ten remont odjojać.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 11:30
                                                    Cześć. Berrin, jak to dobrze, że się odezwałaś. Puffam, w kotle mieszam i kciuki trzymam, niech to złe ucieknie.
                                                    A kysz! A kysz!
                                                    Remont z głowy, zazdroszczę Minerwie, mnie czeka tylko malowanie, cierpnę na samą myśl.
                                                    Szaro na świecie.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 13:37
                                                    Po remoncie w stanie wojennym zrobiłam oblewanie i jakaś zwierzyna niemyta oblała mi czerwonym winem tapetę (podladowo-łapówkową, a jakże!)! Do tej pory zgrzytam!
                                                    A wią, ze Tursinbajewa ma srebrny medal MŚ, pokonała Miedwiediewą?????????????? Pała za mała wink
                                                    Wasza Waryńska tuż przed konćem w Szlisselburgu
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 18:13
                                                    Ewo, w stanie wojennym to ja mieszkałam u teściów, wszystko w maleńkim pokoiku, my, buty, proszki do prania, naczynia i parę gratów na krzyż. Zamieniłabym się wtedy na mieszkanie nawet z zarzyganą tapetą. Rozumiem jednak twój wkurw, potraktowałaś chociaż szkodnika w odpowiedni sposób? Mnie by chyba rozerwało! Przypomniałaś tę piosneczkę o dzieweczce, co na kotka zza płotka. Biedny Waryński, gdyby on wiedział...
                                                    Kuruj się, moja mama stosowała na kaszel gorące mleko z masłem i z miodem, ja wolę Pectosol, byle nie na noc.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 19:41
                                                    I słu­cha Wa­ryń­ska, lecz nie wie wink
                                                    Prawdę mówiąc, urządzanie oblewania WYREMONTOWANEGO mieszknia zawsze wydawało mi się ryzykowne...
                                                    Zrobiłam gruntowną czystkę (taką z gatunku nie ma zmiłuj) w kuchennych szufladach. Sporo dziwnych rzeczy znalazłam, aż się zdziwiłam. Teraz mam miejsce. smile
                                                    Cześć.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 19:56
                                                    A jakie miałaś te dziwne rzeczy?
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 22:07
                                                    Takie, których istnienie mi umknęło? Drylownica do jabłek, wyciskarka do cytrusów, ręczna szatkownica do cebuli albo czego tam, wotywne świeczuszki prawosławne, częściowo zużyte świeczuszki na tort, pudełko świeczek ozdobnych w trzech kolorach, multum specjalnych korków do wina, oliwy etc, kilka plastikowych strzykawek i więcej niż kilka miarek do lekarstw płynnych, trzy nowe otwieracze do konserw (każdy inny), foremki do ciastek w psychodelicznych kolorach, wyjątkowo obrzydliwa łyżka do sosu (skąd???), szpikulce do szaszłyków, w czorty pałeczek bambusowych i drewnianych i abstrakcyjne ilości kopyści. big_grin
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 22.03.19, 22:27
                                                    Muszę i ja przepatrzeć szuflady, na pewno też znajdę jakieś nieużywane przydasie. Mój mąż nie wyrzuca rozmaitych zakrętek do czegoś tam, korków i różnych takich. Najbardziej się zdziwiłam, kiedy znalazłam w szufladzie ząbkowany nóż do chleba, który osobiście nabyłam, choć kupuję krojone pieczywo, nie mówiąc o tym, że dwa identyczne noże leżą nieużywane od lat.
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 01:02
                                                    Ile macie otwieraczy do kapsli?
                                                    Sasiadka mi zaimponowala chwalac sie ze wreszcie pozbyla sie 48 miu! Pracowo bywala na roznych targach, pokazach, prezentacjach i ciagle znosila reklamowe drobiazgi.
                                                    Szybko sprawdzilam moje otwieracze i mam trzy a tez bywam na roznych imprezach z reklamowkami. Mam charakter big_grin
                                                    Kiedys w mlodosci zbieralam zabytkowe korkociagi, dozbieralam do 6 i mi sie znudzilo - przepadly gdzies albo wyszly.
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 06:12
                                                    Wygląda na to, że balamuk zapoczątkował akcję pozbywania sie przydasiów.
                                                    Wiosenną.
                                                    Coroczną wink
                                                    Bardzo przydatną.
                                                    Tylko zebrać się trudno, zacząć, jak się zacznie to już pójdzie wink

                                                    Za oknem mróz, solidnie zamrożone auta na parkingu.
                                                    Słonice już są, dadzą radę.
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 09:06
                                                    Faktycznie, Senko, niechcący zaczęłam wiosenne porządki. wink
                                                    Asiuuu, otwieracze mam trzy, w tym jeden z uchwytem w kształcie prawie gołej baby! I to nie wszystko, baba ubrana jest w w symboliczne bikini i pończoszki w kolorach Szwecji, a na imponujących silikonach ma napis SWE i DEN big_grinbig_grinbig_grin Oczywiście nie mam pojęcia, skąd się w porządnej szufladzie zalęgła, ale przecież takiego curiosum nie wyrzucę?
                                                    Słonecznej soboty. smile
                                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 10:18
                                                    Szwedzko-dunska princessa big_grin
                                                    Nie wyrzucaj.
                                                    Ja trzymam jako kuriozum breloczek pt: Pamiatki z Polski// Souvenir from Poland, dostany od Papugi (gdzie Papuga) - flaga polska i trzy wisiorki: muszelka, rafa koralowa i delfin, plus tabliczka z napisem POLSKA. Nikt by tego nie wymyslil a ja posiadam dziewicze jeszcze w oryginalnym celofanowym opakowaniu z orlem w koronie na obwolucie big_grin
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 11:28
                                                    Dzień dobry. Pięknie na świecie po nocnej mgle. Ani jednej chmurki na niebie, słonice grzeją, motyle fruwają. Wiosna. smile
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 11:31
                                                    Taaa... Rafy to nam z ręki jedzą. big_grin
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 12:23
                                                    Przy okazji przeprowadzki wyrzuciliśmy górę badziewia, miłosiernie wystawiając w pudle obok śmietnika - może sobie kto co weźmie? I brali! Po dwóch dniach pudło było puste, ktoś zabrał nawet koszmarne talerze z przegródkami (do fondue? Na oko z lat 70). Czeka nas jeszcze rozgruzowanie komody, w której teoretycznie w pierwszej szufladzie były pamiątki rodzinne, w drugiej fotografie, w trzeciej mapy a w czwartej przybory do szycia mojej ś.p. teściowej. Teraz jest wszystko wszędzie, fotografie się rozpełzły po całym meblu, wśród pamiątek panoszą się bezczelnie zwykłe przydasie, przyborom do szycia trzeba będzie urządzić kęsim i tylko kartografia ma szansę ujść cało. Hej, szable w dłoń! Łuki w juki... Aczkolwiek boję się, że bez miecza, i to katowskiego nie podchodź.
                                                  • jottka Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 13:25
                                                    talerze z przegródkami są dobre jako zastawa dla kotówsmile w każdym segmencie inne chrupki i mamy pewną orientację, co ukochany zwirz zjada i w jakich ilościach...
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 17:20
                                                    Z przydasiami jest tak, że latami zalegają niepotrzebne, a zaraz po wyrzuceniu robią się niezbędnie potrzebne. Miałam ci ja plastikowy lejek z szerokim rantem, brzydki, bo jeszcze pomamowy, chyba z lat sześćdziesiątych. Wywaliłam i natychmiast prawie po powrocie ze śmietnika wyczytałam przepis na szybkie robienie pierogów za pomocą takiego właśnie lejka! Pierogi robię wprawdzie ze dwa razy w roku, ale teraz furt po sklepach szukam dublera tamtego lejka!
                                                    Katar mam nosowy, uszowy, oczowy i gardlany.
                                                    Nie wiem, czy rana doczekam...
                                                    Jasia
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 17:35
                                                    Niniejszym udzielam twojemu katarowi nagany z wpisem do akt. No.
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 21:07
                                                    Nasze ukochane zwirze dostają jedne chrupki, które lubią, a jakby miały kilka do wyboru, toby je natychmiast wymieszały smile A zastawę dla kotów kupiliśmy z wykopem, każda ma po trzy miski z nierdzewki w drewnianym stojaku, żeby się nie wywalały, i jakoś tam to działa, aczkolwiek "każda ma" to jest stwierdzenie mocno nieprecyzyjne. Obie mają. Nie da się przypisać jednego zestawu jednej kocie, totalna komuna.
                                                  • jottka Re: Marcowe trele-morele 23.03.19, 23:18
                                                    moje ukochane zwirze mają zróżnicowane żarcie w zależności od stopnia nasilenia dolegliwości, jakie im się czasem przytrafiająsad w sytuacji skrajnej kładę się spać z kilkoma pojemniczkami z żarciem oklejonymi różnej grubości i szerokości plastrami, żebym w nocy po ciemku wymacała, który otwierać, w zależności od tego, czyja nieznosząca sprzeciwu łapa czy morda mnie szturcha...

                                                    na razie czeka mnie robienie zastrzyków od jutra, gdyż Marceliś sobie trzustkę podrażniłsad na razie śpi, zmożon wizytą u weta i nie przeczuwa, jakie atrakcje ją jutro czekają, omamusiusad(
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 09:49
                                                    Biedna kić...
                                                  • jottka Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 10:05
                                                    a ja to co??? ręce mnie się trzęsą na samą myśl, że mam ukłuć kocicę w zadeksad nie chowałam jej od kociaka, nie wiem co powie na taką poufałośćsad( innym moim zwierzakom robię różne zabiegi, ale jestem kocica/ psica alfa od zarania i jak wpadnę na taki dziki pomysł, to wprawdzie zostanę zbluzgana, ale poza tym siedzą grzecznie, a tu nie wiem...
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 10:23
                                                    Biedna Jottka!
                                                    Ktoś ci pomoże? Żeby kić przytrzymać albo co?
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 11:32
                                                    Cześć. Nie wyobrażam sobie, jak można kotu zrobić zastrzyk. Jeszcze pierwszy raz można zadziałać przez zaskoczenie, ale póżniej... Chyba, że kot mało mobilny.
                                                    Słonice, ciepło, ale to podobno ma się zmienić.
                                                    Ewciu, jak katarzysko?
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 11:51
                                                    Trzyma!
                                                    Ja próbowałam raz zrobić zastrzyk psu, ale skończyło się na tym, ze zakońtraktowalim pielęgniarkę. A pies najswojszy ze swoich, nic by mi nie zrobił, mięski i kości dawał sobie z paszczy wyjmować! Ale mnie się łapy trzęsły, a psia skóra gruba i mogłabym źwierza ukrzywdzić, a pani Janeczka robiła myk-myk i było po wszystkim, zanim psiur zdążył mrugnąć. Na kota niepewnego chyba jakich rękawic spawacza by trza?
                                                    Bry.
                                                  • jottka Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 12:12
                                                    no ok, pierwszy zastrzyk pod okiem fachowca, poddany operacji sklamrzyl pod nosem, ze nie po to płaci, żeby amator na nim się wprawiał, ale żyjesad lepiej w domu robić, bo to długa seria antybiotyku, kocina mi się wykończy psychicznie od codziennych wizyt. ech. a teraz idziem łapać drugą kocicę w celu zadania leku uspokajającego (ma za złe, że zanadto się tą przybłędą zajmuję), może wyliżę sobie kapsułkę...
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 24.03.19, 12:19
                                                    U nas pani pielęgniarka przychodziła do domu, bo wszystkie psy były tak cwane, że piechotą nie dawały się zaciągnąć w ulicę weterynaryjną, a dowożone samochodem natychmiast właziły pod auto wink
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 25.03.19, 06:28
                                                    jottka napisała:
                                                    > może wyliżę sobie kapsułkę...
                                                    big_grin
                                                    Trzymajcie się twardo!

                                                    Ukraina jak malowanie, a mnie rajzefiber roznosi.
                                                    I do roboty wcale mi się nie chce iść.
                                                    Cześć.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 25.03.19, 10:08
                                                    Jaka tam Ukraina, sino jednolicie, ale jasne sine, nie ciemne sine. Dziś wreszcie chyba wyjdę na świat zewnetrzny, jaka radość wink Głupi to się czesze byle czym!
                                                    Dzię!
                                                    A Balamuk zaś jak Zośka, co ma o wiersze nie prosić?
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 25.03.19, 14:47
                                                    Cześć. Akurat kwiatków sporo, będą Bałamukowi wiersze mówić. Reizefiber jest stanem nieprzyjemnym, ale pomocnym w przygotowaniac do podróży.
                                                    Sino, raz mniej, raz więcej, parę kropelek chmura wysiusiała i po deszczu.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 25.03.19, 21:32
                                                    Nie, Bluzeczko, rajzefiber nie jest pomocny w przygotowaniach do podróży. Rajzefiber powoduje, że odwlekasz, a ostatecznie doprowadza cię do fazy "pierrr..., nic nie robię, nie pakuję się, NIGDZIE NIE JADĘ!!!!"
                                                    Może się i tym razem przemogę, a potem obiecane kwiatki i gwiazdeczki.
                                                    Bo bardzo mi potrzebne.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 25.03.19, 23:43
                                                    Na mnie więc działa wręcz przeciwnie, mobilizująco wręcz. Życzę Ci miłej podróży i sympatycznych wrażeń w PL. smile
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 06:38
                                                    Dzięki.
                                                    Czy ktoś jeździł Flixbusem? Nie wiem, czy ryzykować, bo opinie w necie ma fatalne.
                                                    Przykład:
                                                    Zalety
                                                    Ni mo
                                                    Wady
                                                    Baje dużo wad
                                                    wink
                                                  • berrin Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 09:03
                                                    Cześć.
                                                    Coś jakoś nie tak, wiosną miewam więcej siły.
                                                    A teraz nic.
                                                    Czekam na wyniki takiej ilości analiz i badań, że cud, że mi jakaś krew została w środku. I najchętniej czekałabym śpiąc.
                                                    Bałamuku, łączę się z Tobą w niechęci do przygotowań przedwyjazdowych.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 13:29
                                                    Czecia! Kurka wodna, kiedyś wystarczyło gwizdnąć i już leciałam choćby na kraj swiata, a teraz rajzefebry dostaję przed podróżą trwającą do 2 godzin (moja najczęstsza obecna trasa).
                                                    Dziś byłam na zewnątrz, wyszłam po japońsku, a wróciłam prawie jak Waryński przed powrotem do kraju...
                                                    A teraz z przyjemnością oglądam "Niedzielę z Ireną Santor" niemal młodszą od siebie z czasów trwałej i tapirów sprzed dziesięcioleci i o wciąż czyściutkim, rzec by można młodzieńczym głosem! Słuchałam jej na zywo jakieś 2-3 lata temu i to była uczta.
                                                    A teraz zalegnę sę, mogę też poleżeć za kogoś wink
                                                    Dzię.
                                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 14:35
                                                    Ja poproszę.
                                                    Też robię za Waryńskiegosad
                                                    Duje.
                                                    Zwierz się przedrzeć nie może.
                                                    Witam.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 15:31
                                                    Eulalijo, Ewo, trzymcie się i kurujcie cierpliwie. Ewo, za szybko z domu wyszłaś. Pufffff, puffff! Waryńskieście obie, jako i ja niedawno byłam.
                                                    Berrin, niebożątko, następną porcję pufffffnięć z najlepszymi życzeniami wysyłam. PUFFFFFFF! PUFFFFFFFF!
                                                    Paszła won, fffstrrrrętna niemocy berrinowa! A kysz!
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 16:18
                                                    Napisałam i poszłooo! W przestrzeń wirtualną.
                                                    Ewu, za mnie też poleż, bo nie mam czasu. I przestańcie wywoływać Waryńskiego z lasu! wink
                                                    Ostatecznie zdecydowałam się jechać autobusem, wyraźnie mam za niski poziom adrenaliny. Jak przeżyję, to wam opowiem.
    • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 17:17
      Cześć!
      Będę straszna i opowiem dowcip.
      Przychodzi krowa do lekarza – uchachana.
      Co pani jest?
      To trawa tak na mnie działa.
      Albowiem jestem naćpana. Nie, nic z tych rzeczy, narkotyki uważam za zło zeł i zarazę świata i świństwa nie tykam, tylko dostałam u dentysty cztery dawki znieczulenia. A zatem, jak mawiały staropolskie narkomany, „cóżeś waćpan taki naćpan?”
      Dlatego uprzejmie przepraszam, ale mogę pisać różne głupstwa. Na przykład, jak sobie siedziałam na fotelu, pani dentystka z pomocnicą czyniły swoją powinność, a ja sobie wyobrażałam czasy, kiedy to wszystko robiono na żywca. I jeśli po czterech dawkach jest ciut ciut nieprzyjemnie, to bez nich?.. Aaa. I jeszcze wspominałam, jak mi kilka lat temu kolega Arthura, kongenialny chirurg szczękowy, usuwał źle wyrośniętą ósemkę i wziął mnie do tego w tak czułe objęcia, że doprawdy, Arthur powinien być zazdrosny. Ale go tam nie było, więc nie był. I oczywiście Cytrynka mi się przypomniała, i jej stomatologiczne anegdoty (ach, Cytrynko, gdzieżeś?) . Głodna jestem! A żreć za dwie godziny... no dobra, za półtorej. Ale też półgębkiem. I najlepiej kisiel, bo jak mi to znieczulenie zjedzie (już zjeżdża!) to aaa. Nurofen w domu mam...
      Wszystkim poszkodowanym gorąco współczuję, pokrzywdzonym przez życie puffam, rany cielesne i duchowe serdecznie jojam. Albowiem współ-czucie znam dzisiaj z autopsji...
      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 18:26
        Bałamuku, weź sobie kocyk polarowy, bo w autokarze może być różnie. Żadne swetry ani kurtki, kocyk najlepszy. Wypróbowane. Przykrywasz się nim na siedząco, obtykasz tu i ówdzie i nie marzniesz. Może być cieniutki, mało waży a funkcję grzewczą spełnia. Oczywiście, może być niepotrzebny, czego Ci życzę z całego serca.
        Minerwo, ten kisiel może przez rurkę pij, wiem z doświadczenia, jak się człowiek musi nacierpieć z zainfekowaną dziurą w dziąśle. W moim wypadku to był serniczek o niebiańskim smaku, który przyniosły mi współczujące koleżanki, których ojciec miał imieniny. Nie oparłam się i żałowałam. Miałam wtedy ze dwanaście lat.
      • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 18:53
        Nacpana Minerwa nadal umie tak zagadac ze czlowiek jeszcze chcialby zeby jeszcze cos öpowiedziala.
        No nic, podmucham ci Minerwo, bo pewnie juz zjechalo. pffff pffff
        Moze na trawnik na trawe idz big_grin

        A swoja droga to do stomatologow mam dziwny stosunek...taki jak do szminki na zebach albo gorzej.
        Nie tyle sie ich boje co im nie dowierzam, nie ufam, podejrzewam i mam za zle. Moj obecny tak jakby podreperowal reputacje tej profesji ale on jest z Norlandii - to specjalny rodzaj fachowcow w kazdej branzy.
        • balamuk Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 19:04
          Aj, aj, aj. Minerwa do ojojania, już!
          • myq1 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 19:40
            Asia napisała do Minerwy:
            Moze na trawnik na trawe idz.
            Pękłam ze śmiechu. smile
          • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 19:41
            I do achachania za dzielność!
            • felis2 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 20:56
              Podchodzi facet do gabinetu ginekologa. Puka. Uchyla drzwi i pyta
              - Prawa czy lewa noga?
              - Prawa
              I poszedł.

              I zapewne istnieje logiczne wytłumaczenie, ale scena była tak oszałamiająca i tak doskonale absurdalna, że szkoda mi go szukaćsmile
              • myq1 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 21:34
                Rzeczywiście, w oparach absurdu, może napasł się na trawniku? Mogłaś zapytać słowami Minerwy: Cóżeś waćpan taki naćpan?
              • balamuk Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 22:33
                big_grin
                Jakoś mi Toporem powiało. smile
                • myq1 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 23:18
                  Właśnie, właśnie. Jak w pysk strzelił. smile
                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 26.03.19, 23:51
                    Pysk pyskiem, a mnie się kojarzy wink
                    • franula Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 09:30
                      Co Wam złego Waryński uczynił?

                      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 11:38
                        Cześć. A gdzie przyszpilone wątki?
                      • balamuk Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 12:38
                        poezja.org/wz/Broniewski_Władysław
                        Jeśli masz serce męża, to sobie poczytaj. smile
                        A wiecie, siedzę sobie na lotnisku, a samolotu jak nie było, tak nie ma. Chyba faktycznie jestem Jonaszem. big_grin
                        • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 12:42
                          Jak to na lotniskach balamuku, przyzwyczaię sie trzeba wink
                          Jaka linia lecisz?

                          Po nocnej, śniegowej burzy juz resztki topnieją.
                          U szanownych spokój był ?
                          Dobrego dnia
                          • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 13:07
                            Trzymam kciuki, Bałamuku.
                            U nas nocą śnieg się osadzał na samochodach, ziemia widocznie rozgrzana była, biel się jej nie imała.
                            • franula Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 13:47
                              jeśli jesteś Jonaszem to Cię powinni za burtę onego samolotu wyrzucić a nie go nie dostarczyć

                              ponawiam - o co chodzi z Waryńskim???
                              • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 14:10
                                Strona podana przez Bałamuka nie otwiera się, ale sprawdź w poezjach Broniewskiego. Reszty nie napiszę, boś z innego pokolenia, Franulo.
                              • eulalija Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 14:25
                                Franulo.
                                Gruźlica, charczenie, płuca wyplute.
                                Ot, wiosenna przypadłość katarowo-kaszlowa, urozmaicona kichaniem, bólem głowy i łamaniem tu i ówdzie.
                                Ewa za mnie poleżała ale mnie jednak mus zająć pozycję horyzontalną.
                                Słonica jest.
                                Dworzec odjechał.
                                Witam.
                                • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 14:50
                                  Asia niech się odezwie, bo tam znów buchło.
                                  Balamuku, a może do Glazgoła polecisz z tej jonaszowatości? W moich ulubionych szkockich kryminałach Glazgoła nie kochają, mówią nawet o paskudnym akcencie z Glazgoł. Wsłuchaj się przy okazji wink
                                  Jak mnie Eulalija zmienia w leżakowaniu, to chyba zacznę się podnosić.
                                  Garniec totalny.
                                  Mus wyjść i się zaprowiantować, poza tym mam obiecanego Szczygła wink
                                  Berrin pufffnę i idę. Może wrócę. Niekoniecznie jak Waryuński do kraju wink
                                  Bry.
                                  • asia.sthm Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 15:17
                                    Asia melduje sie cala i zdrowa - trochem zaganiana i nie umiem pisac telefonem tak zeby mi to nie zajmowalo pol godziny. Czytac umiem telefonem nawet szybko.
                                    Dzieki Ewuniu.
                                    Puffam potrzebujacym.
                                    Balamuk ma pecha do latania o czasie, puf puff, tidiittt i poleciala wreszcie?
                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 15:18
                                    Nie róbcie sobie podśmi***jek z Bałamuka, bo ona w nerwach cała.
                                    Ale jakieś wrażenia z Glazgoła opiszesz, co? Hihi.smile
                                    Berrin znów pufffam.
                                    Ewo, wracaj bo deszcz. Posłuchaj mnie, bo wiatr Ci zerwie czerwoną czapeczkę.
                                    A nie, to o Ludwisi było.
                                    Kurczę, naprawdę trawy nie żarłam ani u dentysty nie byłam.
                                    Co, znowu coś u Asi? Lecę czytać.
                                    • franula Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 15:24
                                      Myqu osobiście chyba Waryńskiego nie pamiętasz? Broniewskiego takoż wątpię.

                                      Dzięki za wskazówki, odkopałam Elegię.
                                      • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 16:02
                                        Franulu, Broniewski zmarł, kiedy już do szkoły chodziłam, więc pamiętam. I pamiętam śpiewaną wersję Elegii na melodię piosenki zaczynającej się od słów: Pod laskiem zielonym u wzgórza
                                        ( na YT jest). Musieliśmy jakoś odreagowywać tę rewolucyjną propagandę, którą nam w szkołach serwowali.
                                        • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 16:16
                                          Chciałabym ostrzec przed zakupem świństwa p.t. Barszcz biały koncentrat produkcji Krakusa. Chciałam ugotować barszcz na obiad, wszelkie potrzebne ingrediencje już w garnku bulgotały i wtedy otworzyłam butelkę z tym czymś. Słone to straszliwie, jakieś niebotyczne ilości dziwnych składników zawiera (tłuszcz wieprzowy, kwasek cytrynowy, przeciery warzywne, serwatkę, itp. pyszności, a zakwasu pszennego ma 2,5%). Musiałam coś na szybko na obiad wymyślić, jutro kupię normalny zakwas.
                                          • franula Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 16:30
                                            a to pardon, faktycznie lata sześćdziesiąte, mój błąd a szacunek dla Ciebiesmile
                                            ustrój słusznie miniony pamiętam, ale elegii śpiewanej już nie
                                            • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 16:52
                                              Myka pogło? Ja i czapeczka, niechby nawet czerwona, też coś! A swoją drogą, czemu Ludwisia w onej na łbie kojarzy mi się zawsze z Wojnickim, a nie z Połomskim? Może dlatego, ze w Wojnickim się kochałam, a w Połomskim nie?
                                              • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 17:03
                                                ewa9717 napisała:

                                                > Myka pogło? Ja i czapeczka, niechby nawet czerwona, też coś! A swoją drogą, cze
                                                > mu Ludwisia w onej na łbie kojarzy mi się zawsze z Wojnickim, a nie z Połomskim
                                                > ? Może dlatego, ze w Wojnickim się kochałam, a w Połomskim nie?

                                                Naprawdę to Połomski śpiewał? Łeb bym se dała urżnąć z fusami, że Wojnicki, choć się w onym nie kochałam.
                                                • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 17:22
                                                  myq1 napisała:


                                                  >
                                                  > Naprawdę to Połomski śpiewał? Łeb bym se dała urżnąć z fusami, że Wojnicki, cho
                                                  > ć się w onym nie kochałam.
                                                  No! I nawet "Małą błękitną chusteczkę", która też z Wojnickim mi się!
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 17:50
                                                    A tę o hodowcy drobiu, co to tysiąc srebrnych kurek miał, też Połomski?
                                                    Ludzie, czego my w dzieciństwie wysłuchiwaliśmy, to głowa mała!
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 17:59
                                                    A tej to nie wiem. Jak to czego, pięknych piosenek, do dziś przynajmniej szlagwortem umiem polecieć!
                                                    Ale dość konfekcyjne miał te piosenki Połomski! Prawie jak festiwal w Kołobrzegu o prawie każdym elemencie munduru i wyposażenia zołnierza, chyba tylko o żołnierskiej onucy nie doczekalim! wink
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 18:47
                                                    Połomski taki militarysta? Nie pamiętam, pewnie dlatego, że o tych onucach nie śpiewał. smile
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 19:16
                                                    O onucy to Zembaty śpiewał, "nic tak nie śmierdzi jak moje onuce, od roku już nie zmieniane".
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 19:30
                                                    Jak mnie zabiją, płakać nie musisz,
                                                    Smród zawsze po mnie zostanie.
                                                    Nic tak nie śmierdzi jak moje onuce
                                                    Od roku już nie zmieniane!
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 21:18
                                                    Bałamuk już na ojczyzny łonie? Daj głos, proszę, bo kciuki mi się nie rozprostują od trzymania!
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 28.03.19, 15:01
                                                    Nikogo nie ma doma ??
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 28.03.19, 15:06
                                                    Najwyaźniej. Cześć.
                                                    Słucham sobie.
                                                    www.youtube.com/playlist?list=RDPe_-VLAi6jQ
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 28.03.19, 15:18
                                                    Som, ale jak pochodzili, tak pódom poleżeć wink
                                                    Bry.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 10:54
                                                    Cześć. Chorutkom puffam PUFFFF!
                                                    Ale gdzie reszta?
                                            • myq1 Re: Marcowe trele-morele 27.03.19, 16:57
                                              I całe szczęście, że Cię tym badziewiem nie faszerowali. Że Broniewski fajne wiersze pisał, dowiedziałam się już w liceum, nie wiem, czy propaganda zelżała, czy nauczycieli miałam w porzo, ale podstawówkowe lata z rewolucyjnymi "dzieuami" się kojarzą.
                                              • berrin Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 12:21
                                                No jestem. Legislatorzę się, co jest bardzo wyczerpujące emocjonalnie. I intelektualnie też, bo najtrudniej mądrze przekonać pewnego siebie idiotę.
                                                Ślepego idiotę, ktory nigdy "nie widzi przeszkód".
                                                Ratunku.
                                                Cześć.
                                                • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 13:09
                                                  Ojojoj, no to się masz!
                                                  Pufffnę na wszelki wypadek i z godnościom osobistom udaję się na kolejny boczek, bo bezsłoneczna pogoda sina dała mi alibi.
                                                  Bry.
                                                • eulalija Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 14:09
                                                  Nie próbuj przekonywać, nie warto.
                                                  Sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
                                                  Solidnego wirusa mam nadal.
                                                  Witam.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 14:16
                                                    Eulalijo, spróbuj tego wirusa na Allegro sprzedać. Kuruj się, nie daj się. Pufffffff.
                                                  • balamuk Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 21:25
                                                    Melduję, że jestem. Coby nie wyszło, że kolejny miesiąc kończy się zniknięciem Balamuka. wink
                                                    Zdrowieć, nie chorować, dbać o siebie. A Berrin podsyłam ładunek mocy. smile
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 29.03.19, 21:52
                                                    Fajnie, że się odezwałaś, Bałamuku. Jak podróż zleciała?
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 30.03.19, 16:53
                                                    Spowolnienie wiosenne na forum wink
                                                    Ziuuuu.... i jutro marzec się kończy. Tylko czemu odlatuje razem z energią ? wink big_grin
                                                    Dobrego dnia.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 30.03.19, 17:28
                                                    Cześć. Wiosna, fiołki i inne kwiatki pachną, ptaki dzioby drą. Faktycznie pustawo na forum, ale bądźmy dobrej myśli. smile
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 30.03.19, 17:41
                                                    Chyba pierwszy w tym roku słoneczny od początku do końca dzień! miałam wielkie plany, ale z tą energią coś nie tak. Zetło mnie jak leluję, mówiąc poetycko, a dosadnej śląszczyźnie słabam jak nici od szmaciarza.
                                                    Nic to.
                                                    Plany mam nadal!
                                                    Dzię/czór!
                                                  • se_nka0 Re: Marcowe trele-morele 30.03.19, 17:49
                                                    Otóż własnie.
                                                    Z ta energią.
                                                    Nie jesteś sama wink big_grin
                                                  • berrin Re: Marcowe trele-morele 30.03.19, 19:11
                                                    Spaniella ma wiele walorów, o których sama nie wie. I nie chodzi nawet o jej ogólną optymistyczność, puchatość i pluszowość, ale takie coś bardzo prozaiczne... mianowicie jak masz psa, nawet tak niespiesznie kontemplacyjnego jak Spaniella, to WYCHODZISZ Z NIM NA SPACER. Trzy razy dziennie. Nie ma, że przesilenie, anemia, schody i brak sił, szelki na psa i na trawę!
                                                    Teraz oczywiście obie mamy objawy szoku tlenowego, ale wcześniej była piłeczka, bazie, po trawie galopare i takie tam...
                                                    Dobra sobota.
                                                    Cześć.
                                                  • eulalija Re: Marcowe trele-morele 31.03.19, 12:22
                                                    I co z tego że jest ślicznie?
                                                    W moim zakasłanym, zakichanym, zasmarkanym i w dodatku z temperaturą, świecie, tylko Dowgird.
                                                    Ja się tak nie bawię.
                                                    Foch!
                                                    I jeszcze ta debilna zmiana czasu która rozjechała rzeczywistość.
                                                    Witam.
                                                  • ewa9717 Re: Marcowe trele-morele 31.03.19, 12:32
                                                    O, własnie dostrzegłam godzinę wink
                                                    No, zrobiło się ślicznie, ale chyba jeszcze nie dla mnie. Skąd się w człowieku bierze katar????????
                                                    Bry.
                                                  • myq1 Re: Marcowe trele-morele 31.03.19, 13:29
                                                    Cześć. Chorutki głaszczę po główkach i życzę, coby zasoby kaszlu i kataru się wyczerpały. Eulalijo, gorączka niech idzie precz. A po zmianie czasu dzień taki długi...
                                                  • minerwamcg Re: Marcowe trele-morele 31.03.19, 23:27
                                                    Ajajaj. biedactwa Wy. Niech Wam już te zarazy poprzechodzą, pora na nie. Mnie wciąż boli pysk. ale on tak może. niestety, jeszcze kilka dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka