Dodaj do ulubionych

Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej

    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 19.05.05, 12:45
      O mamuniu...smile) Kochane jesteście, wspaniałe i wielkoduszme, naprawdęsmile
      Stara Gropo, czymż mogą być Twoje słowa na tym forum, jak nie rozkazem? smile))
      Nie pozostaje nam nic innego, jak obiecać solennie, że to coś, co Wy, w swej
      łaskawości, nazywacie książką, zostanie ukończone. Czyli kiedyś wyjaśnimy, kto
      był mordercąsmile) Prawda Sanczia?
      Przytulam Was wszystkie do serduchasmile
      • stara.gropa Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 19.05.05, 13:02
        To była li i jedynie prośbasmile)
        • asikx A jakby.... 19.05.05, 14:11
          Musierowiczową zaleciało....
          to "li i jedynie" a któryż to z chłopaczków z Jeżycjady tak powiadał?
          Pozdrawiam,
          Aśka
          • stara.gropa Re: A jakby.... 19.05.05, 14:22
            O ile mnie pamięć nie myli, to mówił tak lekarz,który przyjechał do Żaków, do
            rodzącej koleżanki Julii. A po nim przejął to mały Baltona.
            • asikx Re: A jakby.... 19.05.05, 14:47
              aaaaaa....
              i tak mi się kołacze, że przejmując powtórzył to kilkakrotnie wyraźnie sie
              delektując...
              "li i jedynie"
            • kmsanczia Re: A jakby.... 19.05.05, 15:11
              stara.gropa napisała:
              > O ile mnie pamięć nie myli, to mówił tak lekarz,który przyjechał do Żaków, do
              > rodzącej koleżanki Julii. A po nim przejął to mały Baltona.

              A czy to nie był przypadkiej agent ubezpieczeniowy, który wyceniał szkody po
              pożarze wywołanym przez Bobka?
              A lekarz był Muminkiem, mówił jak Topik i Topcia: "ja nie ftrafę, ja pfeftfegam". wink
              • asikx Re: A jakby.... 19.05.05, 15:22
                Taaaaaak!!!
                i to Bobek powtarzał z lubością ....

                A może nie - skleroza nie boli - chyba muszę poczytać Jeżycjadę znowu - ale
                przecież nowa Chmielewska do kupienia...
                Aśka
                • kmsanczia Re: A jakby.... 19.05.05, 15:35
                  Co tam nowa Chmielewska, w try miga się przeczyta i tylko niedosyt pozostanie. wink
                  Lepiej mieć w zanadrzu inną ulubioną autorkę.
                  POlecam jeszcze serię owocową wyd. Prószyński - właśnie przed chwilą skończyłąm
                  czytać "Epidemię zamkniętych serc" Macieja Przepiery - powalająca książka! Z
                  resztą cała seria jest boska (koniecznie przeczytaj wszystko Izy Sowy i Moniki
                  Szwai).
                  smile
                  • asikx Re: A jakby.... 19.05.05, 16:12
                    Izę Sowę czytałam i fajna, ale przez "Jestem nudziarą" jakoś nie mogłam
                    przebrnąć... może podejmę jeszcze jedną próbę...

                    Pozdrówka
                    Aśka
                    • kmsanczia Re: A jakby.... 19.05.05, 16:37
                      asikx napisała:
                      > przez "Jestem nudziarą" jakoś nie mogłam
                      > przebrnąć...

                      Przeczytaj "Stateczna i postrzelona"
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 19.05.05, 23:53
      Renesmile)))) Miałam rację, gdy mówiłam, że jesteś dzielna dziewczynka? Miałam! smile)
      Pisz, pisz, a w nagrodę każemy Ci przeczytać całą Chmielewską, dobra? smile) Mówię
      Ci, nie pożałujeszsmile
    • stara.gropa Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 12:56
      Powieść nabiera rumieńców. Robi się straszno.
      Co dalej, co dalej?
      • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 13:58
        Fajnie się robismile) Aż mnie palce świerzbią, ale muszę odwalić trochę roboty.
        Będzie powieść-rzeka, jak babcię kochamsmile))
    • kmsanczia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 13:56
      Wreszcie coś ruszyło! Groźby pomogły... hehe.
      • idka2 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 14:03
        już nie mogę się doczekać, co będzie dalej smile
        A tak wogóle czy ja mogę tu zostać? Bo ja nowa na forum... Ale fanem jestem
        zagorzałym, od dawna i rodzinnie smile
        • bumbecki Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 14:04
          zostań zostań smile u nas nie ma podziału na nowych i starych smile)) tylko na
          udzielających się i nieudzielających się smile))
          • rene8 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 15:20
            Czyli moje "wypociny" zaakceptowane?
            Na 3 dni przerwa w dostępie do kompa więc już się nie moge doczekać wieczornej
            niedzieli!

            p.s.altu super watek Dory!(ona to nam dopiero zamąci!)
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 16:38
      He, wkleiłam odcinki nie po koleismile) Ale co tam, w tym stanie namieszania, to
      już nie ma żadnego znaczenia, prawda? smile))
      • edeka5 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 21.05.05, 11:38
        Groha, zmieniłam kolejność Twoich odcinków, tak jak powinny być.
        Powieść rozwija się cudownie smile))
        • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 22.05.05, 01:22
          edeka5 napisała:

          > Groha, zmieniłam kolejność Twoich odcinków, tak jak powinny być.
          > Powieść rozwija się cudownie smile))

          Dzięki wielkie Edekosmile)
    • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 20.05.05, 17:49
      O ludzie, z wrazenia nie zauwazylam, ze nie pokolei, pomyslalam, ze drugi raz
      wyjezdzajasmile
      Chyba polece kupic laptopa, bo wyjezdzam na 3 dni i bede odcieta od swiata.
      Matulu co ja mam zrobic? Moze przez telefon? Podobno mozna na internet wejsc,
      Ale JAK??!!! No rozpacz czarna. Napiszcie cos jeszcze dzisiaj.
      • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 21.05.05, 20:06
        A może by tak jakies podsumowanie w punktach, co się po kolei dzieje, bo nieco
        się pogubiłam i przez to cała wena mnie odeszłasmile
        • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 21.05.05, 20:34
          Brykow nie bedzie tongue_out
          A na wene nie czekaj tylko wiuuu..wink
    • tw_muza Re: Komentarze do powieści oraz DZIEŃ DOBRY 21.05.05, 14:32
      dzień dobry, z powodu roboczej soboty trafiłam na Wasze forum, i powieść tak mi
      się spodobała,że postanowiłam też spróbować... Mogę????????
      • asia.sthm Re: Komentarze do powieści oraz DZIEŃ DOBRY 21.05.05, 14:37
        Muzo, toz ty tu jak z niebios ladujesz i pieknie ci poszlo smile))
        Gratuluje znakomitego wslizgniecia, az se palec tez w oko wsadzilam z radosci.
        Witaj i zasiedz sie na stale.
        Sciskam z radoscia smile))
        • tw_muza Re: Komentarze do powieści oraz DZIEŃ DOBRY 21.05.05, 14:39
          Dziękuję!!! Aż się spłoniłam z radości... (palca w oko udało mi sie nie wsadzić)
          • groha Re: Komentarze do powieści oraz DZIEŃ DOBRY 22.05.05, 01:28
            Muza, wstrzeliłaś się, jak strzelec wyborowysmile)) Świetne! Uśmiałam się smile)))
            • asia.sthm Re: Komentarze do powieści oraz DZIEŃ DOBRY 22.05.05, 19:10
              Dziewczyny kochane, do roboty sie idzie od poniedzialku, blagam wiec, umilcie
              choc troche te robote.
              Prosze o nowe odcinki regularnie i nie zwazajcie na nas, leni patentowanych wink)
    • bumbecki Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 13:58
      o matko o matko
      • asia.sthm Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 14:05

        A echo..: O matko o matko o matko o matko ooooooooo

        nie wiem czy echo tak gada, ale na wdechu jestem cala...
        • tw_muza Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 14:16
          z pewna nieśmiałością poproszę o rozwinięcie myśli "o matko..." smile
          • stara.gropa Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 14:19
            Jesteśmy pod wrażeniem. Żądamy dalszego ciągu, to nieludzkie przerywać w takim
            momencie!
            • kmsanczia Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 14:26
              Muza nie wiem czy to dla ciebie komplement, ale jak dotąd najbardziej zbliżyłaś
              się stylistycznie, humorystycznie i pisarsko do Guru! smile)

              POzwolę sobie rozwinąć myśl moich poprzedników/czek:
              O matko Guruo, narodziła nam się twoja następczyni!

              PISZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              smile))
          • asia.sthm Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 14:25
            " o matko..o matko" wyraza wszystkie mozliwe, przekraczajace wytrzymanie
            uczucia: glownie zachwyt i przerazenie i pelne oczekiwania napiecie.
            A echo oglupiale z wrazenia cos tam dodaje bez sensu czasem smile)
            Muzo , jednym slowem super cymes i rarytas.
            Jak mamy sie wszyscy tu udusic ,to daj nam za dlugo czekac wink)
            --
            po prostu, prosto z mostu....
            • bumbecki Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 15:17
              Asiu,

              dziękuję za taką piękną interpretacją mojego okrzyku smile
              • asia.sthm Re: Komentarz do odcinka z 13:27 23.05.05, 16:41
                Bumbecko, ja swoj interpretowalam, zdazylam zapomniec, ze tylko echem bylam.
                Ale milo, ze ci podpasowalo. Juz mowilam, ze tez o matkuje, samo tak podchodzi.
                smile)
    • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 24.05.05, 04:43
      Nie zawiodlyscie mnie dziewczyny. Warto bylo nie czekac do rana ( rano
      przeczytam drugi raz).
      Witaj Muzo ! Z wrazenia zapomnialam co przed muza w Twoim nickusmile Swiat mi
      zniknal z oczu i te 2 literki tezsmile) Wybacz i pisz.
      Pozdrawiam
      Goonia
    • groha Re: Komunikat:) 24.05.05, 15:51
      Kochane moje, znikam na trochę, bo życie mnie porywasmile Powieść rozwija się
      wspanialesmile) Mam nadzieję, że kiedy wrócę, zdążę jeszcze nią się nacieszyć, a
      nawet dołożyć swoje pięć groszy. Pilnujcie jej, proszę, bo przecież w końcu
      musi się wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzismile) Pozdrawiam Was cieplutkosmile
    • kmsanczia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 24.05.05, 17:02
      Słuchajcie, czy oni (ci nasi bohaterowie nieszczęśniwink czasami sypiają? Nie żeby
      ze sobą, tylko mam wrażenie, że już z tydzień trwa ten pościg za sensacją a oni
      ani jednej nocy nie przespali. ;0
      • sierzant.podsiadlik Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 24.05.05, 17:26
        No to trochę namotałam, ale to tylko dlatego, że Groha mnie przymusiła w wątku
        na Salonie Odrzuconych !!!
        • m_magmali Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 24.05.05, 19:18
          Podoba mi się!!!
          tylko czy wy naprawde musicie konczyc w takich momentach...???
          zatchne sie i w koncu dechu nigdy nie odzyskam!
          • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 25.05.05, 00:17
            Poszłam za czyjąś dobrą radą, nie czekałam na wenę, nie czekałam, aż się
            wypunktuje kolejność wydarzeń i imiona bohaterów... a mąci mi się to wręcz
            nieziemsko. Czy sypiają, to jedna kwestia, ale w ile osób oni jeżdżą jednym
            samochodem?
            Może by to jednak usystematyzować, co się dzieje? Założyć osobny wątek, gdzie w
            dwóch punktach każdy streści swój dopisek? Nie ułatwi to gmatwania dalszego
            ciągu?
            Ze swojej strony postarałam się zagmatwać już do reszty i wprowadzić nieco
            absurdu.... dało radę?smile
            • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 25.05.05, 08:12
              marrtawu napisała:

              > Poszłam za czyjąś dobrą radą, nie czekałam na wenę,

              Po ci jakas wena, pieknie dalas rade, z wena moze by nie wyszlo tongue_out
              Dalej upieram sie, ze brykow nie potrzeba, toz my tu przyzwyczajeni do
              pogmatwanego czytania jestesmy.
              Jestem zachwycona i czesc.
              Milego dnia.
              • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 25.05.05, 16:06
                Dzięki za dobre słowo, bo jako nowicjuszka troszkę "spękana" byłamsmile To ja tu
                chyba zostaję z Wami, skoro tak gościnnie wszystkich przyjmujecie!
      • tw_muza Oficjalne podziękowania... 25.05.05, 10:24
        ... dla wszystkich którzy mnie tu wsparli dobrym słowem. Bo pojawiłam się nagle
        i nie wiadomo skąd, wywiozłam miłośników bobu na bagna, zgubiłam Krzysiowi
        krawat i samochód.....
        Do Kmsanczii: oczywiście że Twój komentarz jest dla mnie komplementem -
        przeciez bardzo się starałam pisać w miarę moich możliwości blisko oryginału.

        Dzięki, dzięki, dzięki smile))
        • groha Re: Oficjalne podziękowania... 25.05.05, 11:39
          Muza zwykle zajwia się nagle, nie wiadomo skąd, siadając cicho na ramieniu, a
          potem dopiero zaczyna się dziaćsmile) Zostań z nami, co? Tam, skąd przybywasz,
          ziemia pali się pod stopami (właśnie przeczytałam)smile) A tu, zobacz, jaki spokój
          i świetna zabawa w doborowym towarzystwiesmile Jakoś przebolejemy ten krawat
          Krzysiasmile)
          • tw_muza Re: Oficjalne podziękowania... 25.05.05, 11:44
            aż mi się łzy w oczach zakręciły.....
            • groha Re: Oficjalne podziękowania... 25.05.05, 12:06
              tw_muza napisała:

              > aż mi się łzy w oczach zakręciły.....

              Z radości, mam nadzieję? smile To forum, to doskonały "odsmucacz" i zwykle płacze
              się na nim ze śmiechusmile Rozumiem, że zostajesz?smile) Ja wyjeżdżam na parę dni,
              ale już tęsknię za Krzysiem i resztąsmile)
    • mariurzka Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 25.05.05, 14:02
      Super!! Uśmiałam się jak norka, a że w pracy, to wszyscy obecni jakoś tak
      dziwnie na mnie patrzylismile Nachodzi mnie czasem chęć, żeby wam pomóc, ale
      ostanio permanentnie brak mi czasu... Może wam swoją koleżankę podeślę? Też
      fanka Guruy i takie rzeczy pisać umiesmile
      • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 25.05.05, 16:59
        Podsylaj, bo ja sie nerwowo wykanczam. Rozumiem, ze na zawolanie sie nie da
        tworzyc ale ja takie czytanie po kawalku dziennie nie mam nerwow. Zachlanna
        jestem i pazerna, i piszcie dziewczyny, i chlopaki.
        Pozdrawiam serdecznie
        Goonia
    • woloduch1 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 26.05.05, 22:13
      Nie moge sie doczekac, kiedy wreszcie towarzystwo uda sie do domow na zasluzony
      odpoczynek, bo mam juz w zanadrzu nastepna komplikacje...

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 26.05.05, 23:32
        Proszę bardzo, pchnełam do przodu - jest i spoczynek i już pospoczynkowy czas
        nawet. A teraz do dzieła!tongue_out
        • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.05.05, 00:39
          Dobre pchniecie smile
          A teraz kolega Woloduch..
          • woloduch1 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.05.05, 02:09
            Juz jest.
            • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.05.05, 16:25
              Ale się podziało...!!!smile
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.05.05, 17:08
      No i co teraz? smile))
      • goonia Jestem slawna!!! 27.05.05, 17:43
        Musze to dzielo zachowac dla potomnosci. Usmialam sie jak nie wiem. Jak zwykle
        zreszta.
        Przysiegam, ze jestem kobieta, nie tylko wirtualnasmile
        Ale jak ten Gunia trafil do Joanny?
        • rene8 Re: Jestem slawna!!! 27.05.05, 20:15
          Gratuluję sławy a autorowi pomysłu!
          Może ktoś podejmie rozdział Aśki albo Dory?
          Ja na razie nie mogesad((
        • woloduch1 Re: Jestem slawna!!! 27.05.05, 20:39
          A pewnie ze jestes! Cierp cialo, kiejs chcialo!

          A wyjasnienie, jak Gunia trafil do Joanny jest w odcinku.

          Pozdrawiam

          Woloduch

          P.S. Czas na spotkanie sekcji kanadyjskiej
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 28.05.05, 00:34
      Wydrukowałam i przeczytałam jednym ciurkiem wszystko, co dotąd natworzyliśmysmile
      Słuchajcie, to wbrew pozorom - jakoś trzyma się kupy! Zadziwiające, prawda?smile)
      Teraz jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się wątek kanadyjskismile No i w jaki
      sposób wybrniemy z tego całego galimatiasu... Chyba wypadałoby poważnie zająć
      się trupem, a może jeszcze kogoś uśmiercić? smile)
      • woloduch1 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 01:11
        Ja zebralem w jeden plik, faktycznie, trzyma sie to kupy. A co do watku
        kanadyjskiego - prosze bardzo, jest dalszy ciag. Oczywiscie, postaralem sie
        namieszac, a co mi zalezy? A co do galimatiasu - przypomnialo mi to pisanie
        powiesci dla jakiejs gazety w "Cafe pod Minoga" Wiecha - chyba nie pomylilem
        ksiazek. No coz, zobaczymy, co z tego wyniknie...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • stara.gropa Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 10:04
          Nie było mnie parę dni, a tu tyle się działo!
          Jestem skołowana, dręczy mnie teraz problemsmile, KIM JEST NAPRAWDĘ WOŁODUCH?
          Kobietą, mężczyzną, własną żoną, czy własnym mężem?
          A w ogóle, to nie przerywajcie w takich ciekawych momentach! Nerwicy można się
          nabawić przez to czekanie na dalszy ciąg.
    • nie.lubie.wampirow Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 10:45
      Jezu! Matko Boska! Wszyscy Święci! I...
      Skończyły mi się pomysły na wzywanych "nadaremno"...
      Człowiek nie zagląda do was przez parę dni i...
      Nie, zwyczajnie brak mi słów!
      Niegodna jestem...
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 12:05
      Jedno jest pewne - Wołoduchu, tyś nie prawdziwy wołoduch, skoro takimi
      pysznościami się z nami dzielisz smile) Czekamy więc, jak te dzieci, na resztę
      jajeczka... smile))
      • woloduch1 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 18:40
        Zara, zara... To mialo byc pisane przez wszystkich. W pierwszym "moim" odcinku
        chcialem wprowadzic watek kanadyjski (no dobrze, po wlasciwej stronie prawa),
        kontynuatorzy odwrocili kota ogonem, wiec teraz musialem cos wymyslic, zeby
        wrocic do oryginalnej linii. Ale chlop strzela, itd. Zobaczymy, co z tego
        wyniknie. Zaprawde powiadam wam, Wiech sie kaze klaniac...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 20:03
          Zadne zara zara.. nie przez wszystkich. Utalentowani pisza, a lenie czytaja,
          zachwycaja sie i bija brawo. Publika jest i czeka.
          Dawaj reszte jajka ...

          Pozdrawiam i sciskam cala zgraje zgranych autorow. smile))
          Publike tez pozdrawiam, zeby mi tu dasow nie bylo.
          Hej
          • woloduch1 Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 30.05.05, 20:52
            Zadne "zadne zara zara". A kto i gdzie powiedzial, ze "utalentowani pisza, a
            lenie czytaja"? Tego nie ma w statucie... A jesli jakis grafoman chce sie
            podlaczyc, to co, nie wolno mu? A jezeli komletne beztalencie, nad ktorym
            polnisci zalamywali rece i wyrywali (resztki)wlosow z glowy cos skrobnie, to
            co? Jakby sie ktos o to pytal, to wlasnie o mnie byla mowa. Tak ze z ta resztka
            jajka poczekamy...

            Pozdrawiam

            Woloduch
            • kmsanczia STATUT powieści very sensacyjnej 30.05.05, 22:52
              Właśnie, to mój wątek więc wprowadzam statut powieści:

              &1. KAŻDY kto ma pomysł ma OBOWIĄZEK dorzucić swoje i namieszać ile się da
              (uwzględniając postacie i wydarzenia wymyślone przez poprzedników).
              &2. jak wyżej.

              wink)

              Wołoduch jesteś dze beściak. smile)
              • woloduch1 Re: STATUT powieści very sensacyjnej 31.05.05, 00:30
                Wcale nie jestem. I prosze mi tu nie impotentowac TAKICH rzeczy!

                Pozdrawiam

                Woloduch
                • marrtawu niech ktoś podniesie szpikulec 31.05.05, 23:34
                  bo jeszcze wlezie aferzystom w nogęwink Jednego nie mogę wybaczyć Wołoduchowi -
                  Wołoduchu! Naleśniki poświęcić na rzecz jajecznicy????
                  • marrtawu Re: niech ktoś podniesie szpikulec 31.05.05, 23:39
                    Ah, a jak juz napiszemy całość, to koniecznie zakładamy wątek o
                    najbardziej "chmielewskim" fragmencie, pomyśle, tudzież powiedzeniu. Ja już
                    mogę zdradzić swojego faworyta - to ten początek o oglądaniu nudnego programu,
                    bo pilot, bateria, lenistwo itd. Chachałam i chichrałam nad tym kilka dobrych
                    dni i do dziś w zasadzie nie mogę się opanowaćsmile
                    • groha Re: niech ktoś podniesie szpikulec 01.06.05, 00:00
                      Marta, a napiszemy kiedyś całość? smile))
                      • marrtawu Re: niech ktoś podniesie szpikulec 01.06.05, 16:10
                        A nie???? Kto w to wątpi, niech się sam nadziewa na szpikulecsmile Przecież o to
                        chodzi, żeby Powieść skończyć i zachować dla potomności! Już nawet mam wstępny
                        pomysł jak mogłaby wyglądać ostatnia scena, ale trzeba pisać po kolei. Obiecuję
                        swój czynny udział jak tylko znajdę więcej niż pięć minut na internecik. Nie
                        traćcie ducha, duch Gury jest z nami!!!
    • groha Re: coś się smaży:) 01.06.05, 17:19
      Żartowałamsmile) Własnie coś wysmażam, w tzw. międzyczasie, bo samą mnie ciekawość
      zżera, co będzie dalejsmile)
      • marrtawu Re: coś się smaży:) 01.06.05, 23:54
        Groho! Z odcinka nad odcinek coraz niżej chylę czoła... już prawie zamiatam
        grzywą po podłodze!!! To jest po prostu przepyszne. Więcej powiedzieć nie umiem.
        • groha Re: Marta:))) 02.06.05, 00:51
          Błagam, skończ z tym zamiataniem, bo ta pisanina nie warta jednego włoska z
          Twojej grzywysmile) Wiem, że teraz, przed spotkaniem, nie masz głowy, ale jak
          tylko dojdziesz do siebie po pasowaniu smile) to proszę - natychmiast siadaj i
          pisz! Robisz to świetnie, naprawdę. Pozdrawiam Ciebie i Twoje słoneczkasmile
          • groha Re: :))) 02.06.05, 12:32
            O rany, przecież to nie Marta ma słoneczka... smile))))
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 02.06.05, 13:51
      A niech to gęś kopnie smile)) Detektyw Gabriel Kutrowski... Anioł stróż czyli? To
      ci hecasmile))
      • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 02.06.05, 16:11
        No na moment słoneczkami mnie zastrzeliłaśsmile
        Otwieram naszą powieść na wątki z lekka erotyczne, może coś tam zaiskrzy jednak
        z tym Tomkiem - on mi się strasznie podoba!!!
        I odkryłam, że to co Kmsanczia nazwała korytarzem, a ja wzięłam za zwykły
        przedpokój, miało być klatką schodową! Trudno, drobne nieścisłości poprawią już
        w drukarni przy składaniu stron Powieścismile
        • goonia Oskar gwarantowany 02.06.05, 17:08
          Czy jakis tam Pulitzer, muszsze sprawdzic jaka to nnnajbardziej prestizowa
          nagroda dla ksiazek jest, bo z wrazenia nie pamietam. Kategoria kryminal. Jakac
          sie zaraz zaczne z wrazenia.Brawo! Brawo!
          Ps. nawet dobrze sie czuje w meskiej skorze, ale nogi poszlam sobie i tak
          wydepilowacsmile moze Gunia jest odmiennej orientacji? tylko ta zona troche miesza.
          Pozdrawiam
          • kmsanczia Re: Oskar gwarantowany 02.06.05, 20:05
            Goonia, a może Gunia to androgyn? wink) Transwestyta znaczy. Taki dwupłciowy
            Kacyk... o matko, nie wytrzymam, zsikam się ze śmiechu. smile)))))))

            Marrtawu nic się nie przejmuj, mogli się z Gabrysiem zamknąć od środka w
            mieszkaniu, czyli korytarzo-przedpokój się łapie. wink
          • woloduch1 Re: Oskar gwarantowany 03.06.05, 02:46
            Z tego, co wiem, to Pullitzer jest nadawany dziennikarzom, ale rownie dobrze
            moge sie mylic.

            Co do powiesciowego Guni (czyli Leszka Dobrowieyskiego), to jest on, z tego, co
            wiem, niestety, lesbijka...

            Pozdrawiam

            Woloduch
        • kmsanczia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 03.06.05, 16:43
          Marrtawu, czy ja bym mogła wystąpić z postulatem, żeby Gabrysia tak zupełnie nie
          wyrzucać z życia naszej bohaterki? Ja wiem, że Tomek ci się podoba, niech oni
          tam sobie poromansują, ale życie mnie nauczyło, że tacy śliczni erotyczni do
          życia niezdatni. Tak planowałam, żeby archanioł odkrył swoją zupełnie
          nieoczekiwaną drugą twarz, nie tylko zawodowo ale również jako wierny i lojalny
          facet na całe życie... wink
          (sorry, że zdradzam konspekt powieści, ale ponosi ją jak rwącą rzekę, a ja
          wyjeżdżam i nie będę mogła trzymać łapy na pulsie wydarzeń).
          podrówki smile
          • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 03.06.05, 23:58
            Ależ oczywiście! Przecież Tomek to taki co skacze z kwiatka na kwiatek, więc
            długo miejsca nie zagrzeje. Pogmatwamy tylko sytuację i uczynimy ją
            pikantniejszą. Twoja koncepcja odpowiada mojej koncepcjismile A jakie są koncepcie
            reszty forumowiczów?
    • altu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 03.06.05, 12:11
      znalazlam cos takiego:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=24674723
      mozna wykorzystac...
      ja na razie ne mam czasu.. i chyba dopiero w wolnej chwili cos skrobne...
      ale na razie pieknie wam idzie wink
    • goonia Najnizsze uklony 14.06.05, 03:51
      dla forumowych Autorow. Mam nadzieje, ze jeszcze nie jestescie na wakacjach i
      pracujecie dzielnie nad dalszymi, bobem wypelnionymi losami bohaterow powiescismile

      • asia.sthm Re: Najnizsze uklony 14.06.05, 10:17
        Szanowni Autorzy,
        powakacjujcie troche zdrowo i wesolo, ale do roboty prosze wrocic.
        Uschne jak nic bez tego waszego bobu z przypadlosciami.
        wink
        • groha Re: Najnizsze uklony 14.06.05, 13:05
          Lato rozpraszasmile Człowiek łazi po różnych krzach w poszukiwaniu sensacyjnego
          wątku i wszystko mu przeszkadza: a to motylek przeleci, a to ptaszek
          zaśpiewa... I bąble po komarach oraz drobne rany kłótesmile
          Ale będzie dalszy ciąg, będzie. Przy tak miłym dopingu - musi być, łaski nie
          robismile)
    • groha Re: Wiecie co... 15.06.05, 23:38
      Czy osoba, która zaczyna popełniać błędy ortograficzne, (z którymi, nawiasem
      mówiąc - walczy na codzień i obsobacza innych) może być godna szacunku? Otóż
      nie może. I powinna szybko uciec, gdzie pieprze rośnie, żeby wiecej nie kłuć
      Waszych oczu...
      Ech, Groha, Groha... Doprawdy, to już poważne objawy sklerozy i pora umierać.
      • marrtawu Re: Wiecie co... 16.06.05, 00:28
        Groho, bez desperacji proszę, tylko do klawiatórysmile Doprowadziłam do mojego
        wymarzonego od początku momentu i niech ktoś się teraz potrudzi, bo nie moge
        się doczekać, jak to tam się rozwikła...
        • asia.sthm Re: Wiecie co... 16.06.05, 12:44
          a te znowu popadly w ortografie.
          Odczepcie sie od ortografi, niech oni juz do jakiego lozka pojda, albo co .
          Ulikrowane lapy w poscieli. To bedzie to..
          Do roboty.
          kochane wy utalentowane.
          sciskam.
          • marrtawu Re: Wiecie co... 16.06.05, 13:24
            Przecież oni właśnie są już w tym łóżku, tak jak chcemysmile Bohaterka nie mogła
            mu odmówić... czy któraś z nas by mogła w obliczu takich wydarzeń?? Ciekawe co
            tam dalje z tego wyniknie... pamiętajmy o postulatach, żeby tak całkiem
            archanioła nie skreślać jeszczesmile Ścisk-ścisk w Twoją stronę.
    • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 16.06.05, 13:26
      Dziewczyny, pociągnijcie ten wątek, bo mnie się łóżko fatalnie kojarzy - leżę z
      wypadniętym dyskiem... Na szczęście, to tylko ten z kręgosłupa, a nie
      komputerowy, więc za parę dni będzie okismile)
      • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 16.06.05, 17:23
        Oj, wspolczuje Ci bardzo. Przeszlam przez to miesiac temu. Polecam zakladanie
        pasa - szerokiego na biodra jak musisz chodzic, pomaga trzymac wszystko w
        kupiesmile, no i nie siedz jak nie musisz. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
        Goonia
      • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 18.06.05, 20:22
        Groha, jak tyl kadluba ??? Zyjesz ??
        Moze napisz cos dla zdrowia ?
        Trzymsie
        • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 21.06.05, 01:03
          Dziękuję bardzo, jakimś cudem trzymam się jeszcze w jednym kawałku, chociaż
          chętnie wymieniłabym tył i resztę kadłubasmile Ale jest lepiej, bo nie płaczę już
          przy wszystkich ćwiczeniach rehabilitacyjnych, tylko przy niektórych...
          A teraz zastanawiam się, jak odplątać i uzasadnić nagłe pojawienie się
          powieściowej Aśki, która przecież była zniknięta na amen i okropnie
          podejrzanasmile)
          • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 21.06.05, 18:28
            Hahaha!!! A mówiłam, piszmy plansmile No nic, Powieść i tak musi być poddana
            korekcie, więc... to sie wytniesmile
            • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 21.06.05, 19:20
              Moze to byc inna Aska, jeszcze nie przedstawiona np. corka brata Guni smile.
              • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 22.06.05, 23:13
                Tak czy siak, ja mam sesję, a reszta forumowiczów co ma na usprawiedliwienie
                swojego lenistwa, hę???? Do klawiatur, bo nam wątek znika...
                • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.06.05, 12:08
                  No dobra, widzę, że nikt nie chciał się podjąć odpowiedzialności za miłosne
                  wyczyny bohaterki i padło na mnie - trudno, reklamcji się nie uwzględniasmile
                  Dodałam pościg, bo tego u nas zabrakło do tej pory - choć zupełnie nie wiem
                  jak. Pytanie za sto punktów - jak ma na imię nasza bohaterka? Wydawało mi się,
                  że zaczynała jako Anka, potem została Aśką...? Na wszelki wypadek, pouczona
                  bolesnym doświadczeniem pomieszania postaci, które znikają a potem znowu się
                  pojawiają, unikałam dialogów....
                  • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.06.05, 22:58
                    Marta, bardzo ładnie się podjęłaś!smile Mniemam, że ta ścigana, to niejaka Dora
                    tego Boczusia, Tłuszczyka, czy jak mu tam? smile))
                    A propos imienia bohaterki: ja wprowadziłam Ankę, Wołoduch - Joannę, no i
                    faktycznie się porobiło. Ale może pozostańmy przy tej Ance? Wprawdzie, co tu
                    ukrywać, bezczelnie ściągamy z Gurui ile się da, ale miejmy jakieś wyczucie i
                    odrobinę przyzwoitoścismile)) Szczególnie, że Aśka zaczęła nam się rysować, jako
                    świetna podejrzana. Co Ty na to? Bo ileż można unikać dialogówsmile)
                    • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.06.05, 23:40
                      Marta po sesji w formie smile))
                      A ja nadal uwazam, ze to wszystko ma sens i sie do druku nadaje. Do ekranizacji
                      takze. Nawet tej srajacej na samochod sowy tak naprawde przeciez nie bylo.
                      Nie wiem jak sie rezyseruje sowy sad
                      Lubie was smile
                      • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 27.06.05, 23:52
                        To tylko mały antrakt w sesji, która się jeszcze pociągnie z tydzień, ale jak
                        widać lepiej mi się myśli jak mam cień oddechusmile A zaraz potem wyfruwam na
                        północ i nie mogę się doczekać jak wrócę i ujrzę Powieść prawie skończoną albo
                        już wręcz zaokładkowaną!
                        Co do imienia, to Anka jest jak najbardziej na miejscu. I oczywiście ścigamy
                        Dorę, która zabrała co zabrała i to zabrała komu trzeba - odważna babka!
                        Czekam teraz na Wasze dalsze ciągismile
                      • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 28.06.05, 00:04
                        asia.sthm napisała:

                        > Marta po sesji w formie smile))
                        > A ja nadal uwazam, ze to wszystko ma sens i sie do druku nadaje. Do
                        ekranizacji takze. Nawet tej srajacej na samochod sowy tak naprawde przeciez
                        nie bylo.
                        > Nie wiem jak sie rezyseruje sowy sad
                        > Lubie was smile

                        Sowy reżyseruje się nocąsmile)
                        Asiu, ty nasza wierna czytelniczko, podporo duchowa i łagodna recenzentkosmile) My
                        Ciebie też lubimy, wiesz? Bardzo! smile)
                        • altu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 28.06.05, 11:20
                          jestem back. to znaczy mniej back w necie, ale wiecej przy kompie.
                          juz skopiowalam calosc. wieczorem mysle. a moze cos napisze..

                          ale nie wiem, czy dorownam. bo wam idzie re-we-la-cyj-nie..

                          ps czytam w autobusach najnowszy nabytek "przeklete baby" - i zgadnijcie, na
                          kogo patrza jak na wariata?? i jeszcze zeby to nieprawda byla..
                        • stara.gropa Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 28.06.05, 11:35
                          O, wiernych czytelników, to macie więcej. Oto jedna z nichsmile
                          • goonia Re: Komentarze do powieści CORAZ 28.06.05, 17:24
                            (bardziej) sensacyjnej- dreszczyk po plecach mnie przelecial z emocji.
                            Siadam z miska czeresni przed komputerem i czekam ciagu dalszego. Mam nadzieje,
                            ze mi ich wystarczysmile
                            • altu Re: Komentarze do powieści CORAZ 30.06.05, 15:34
                              tia.. dopisalam fragment, a nawet dwawink
                              ale z domu nie wzielam..
                              dooopa wolowa ze mnie..
                              jutro mam nadzieje, ze doniose..
                              • stara.gropa Re: Komentarze do powieści CORAZ 01.07.05, 07:01
                                O matko! Nie wystawiaj naszej cierpliwości na próbę.smile
                                • asia.sthm Re: Komentarze do powieści CORAZ 01.07.05, 15:19
                                  no jak tak mozna.
                                  Czekam z zapartym, zebym nie musiala sie udusic smile
                              • marrtawu Re: Komentarze do powieści CORAZ 01.07.05, 17:35
                                Halo, Altu, nie to, że poganiam, ale jest w pół do szóstej, a odcinka ani
                                widu...
                                • asia.sthm Re: Komentarze do powieści CORAZ 01.07.05, 22:36
                                  PONAGLENIE numer 5 !!!
                                  paluchami juz pukam o blat puk puk.
                                  Popsulo sie cos moze??? czy co innego fatalnego sie przytrafilo ??
                                  smile)
                                • altu Re: Komentarze do powieści CORAZ 07.07.05, 11:32
                                  ooops
                                  widze, ze tutaj jestem poszukiwana.
                                  ale z dostepem do netu mam giga problemy
                                  bob jadlam..
                                  ale .. ech..
                                  no dobra, to moje poszlo sie... na spacer..
                                  dotworze i mysle, ze doniose..

                                  mea culpa..

                                  ale quazi tesciowa kwiatki namietnie podlewa.. i mi kompa zalala.. jeszcze sie
                                  suszy. tym razem w serwisiewink
                                  i ja znowu na goscinnych wystepach jestem..
                                  i nie wzielam dyskietki..
                                  buu..
                                  ale sie poprawie..
                                  i.. juz nie obiecuje..
    • groha Re: Hej, hej, Altu! Haaalo! Gdzieś Ty, gdzie:)) 02.07.05, 22:33
      Niesiesz te odcinki przez pola, lasy i bezdroża? Dawaj, dawaj, bo smaku
      narobiłaś, jak na świeży bób, który w odróżnieniu od nich - już jestsmile) Mam
      pomysła, co dalej zrobić z tym powieściowym, faszerowanym, ale poczekam na
      Twoje dwa, żeby nie namieszać zbytnio.
      • marrtawu nowy odcineczek 04.07.05, 00:49
        Pięknie to jest po prostu rozwiązana kwestia imion, pięknie! (oklaski)
        • asia.sthm Re: nowy odcineczek 04.07.05, 00:54
          Sanczia, czy znasz mnie i moja przyjaciolke Anie ??
          Toz my tez dwie Joanny i wlasnie tak mamy smile)))
          Samo zycie w tej powiesci.
          • kmsanczia Re: nowy odcineczek 04.07.05, 13:22
            Asia.shtm jak ty mnie denerwujesz w tej roli klakiera! wink) Do roboty kobieto,
            napisz coś wreszcie!!
            Specjalnie wrzuciłam wspomnienia z przeszłości, żeby pobudzić waszą wyobraźnię
            (i przy okazji nie zepsuć komuś gotowej kontynuacji). Sama jestem ciekawa, co te
            Aśki mogły w dzieciństwie zmalować. wink
            • asia.sthm Re: nowy odcineczek 04.07.05, 14:37
              Kiedy ja jestem od denerwowania i czytania a nie od pisania tongue_out
              Moge podpowiedziec ze takie dwie Joaski/Joanki sa zdolne do wszystkiego. Juz
              jako 7-mio latki czailysmy sie na niewinnymi ludzmi liczac ,ze natrafimy na
              jakas afere. Zyskalysmy na tym pare awantur od tych niewinnych ludzi, afera
              zadna nie chciala sie wylegnac, niestety. Moze sie jednak okazac , ze cos
              zobaczylysmy ale wygladalo niepodejrzanie.
              Zaraz dam znac mojej Ani ze nas wymyslilas. Moja Ania byla na ostatnim
              spotkaniu w Szpulce jako profanka klubu fanow JCH. Wyjasnila, ze jest pro nie
              antyfanka, bo kocha fanow JCH.
              Do dziela z ta powiescia ,bo mi sie czytanie marzy. smile))
              • stara.gropa Re: nowy odcineczek 06.07.05, 07:21
                Czuję się lekko oszołomiona.
                Są już trzy Aśki? Pierwsza, to główna bohaterka, która nazywana jest Anką,
                druga, to ta, co z Dorą ogołociła konto Tomka i trzecia, przyjaciółka Anki,
                jeszcze nie pojawiła się osobiście na łamach powieści, podejrzanie przypomina
                naszą Asię.sthmsmile) Dobrze rozumiem?
                • groha Re: 2 Aśki w wątku i ani jednego psa:)) 06.07.05, 13:31
                  Stara.Gropo, ubolewam, ale nie dziwię się Twemu oszołomieniusmile Aśki rozmnożyły
                  się niechcący i jakoś trzeba było je okiełznać. Główna bohaterka, to Anka i
                  przy tej wersji będę się upierać, chociaż już sama nie wiem dlaczego...
                  Wszelkie podobieństwo postaci i sytuacji, rzecz jasna, jest zupełnie
                  przypadkowe, ale jeśli mówisz, że Aśka ze Sztokholmu przypomina naszą
                  Asię.sthm, to pewnie coś w tym jestsmile W dalszym ciągu nazwiemy Ją Asią, w
                  odróżnieniu od podejrzanej Aśki-wampa i wszystko się pięknie wyklaruje. Mam
                  nadzieję...
                  • stara.gropa Nie będzie psa? 06.07.05, 13:53
                    Byłam oszołomiona, ale i zadowolona. Wszak to i moje imię.
    • kmsanczia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 06.07.05, 10:30
      Groha, bynajmniej przeszłaś samą siebie! Po prostu cud miód! smile)

      Stara Gropo, ja bym się tak nie dziwiła. Kiedyś byłam na zimowisku gdzie na 28
      dziewczyn było 16 (słownie: szesnaście) Kasiek. wink
      • stara.gropa Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 06.07.05, 10:57
        Ja się nie dziwię, tylko chcę się upewnić, żeby potem nie pomylić morderczyni z
        ofiarąsmile
        • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 06.07.05, 17:39
          Piekne, po prostu piekne. Jestem uzalezniona. Prosze o jeszczesmile
          • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 06.07.05, 22:45
            Mnie juz nie pozwalaja byc klakierem, to nic nie powiem, nie zaklaszce tylko
            sobie raz zapieje z zachwytu i jestem cicho.
            smile
            • goonia Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 06.07.05, 23:06
              Raz na dzien mozesz smialo wpadac w zachwyt, klaskac takoze. Nikt cie o
              klakierstwo nie posadzismile)
            • groha Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 06.07.05, 23:08
              "...a leć, a piej..." smile) Piej, ale nie leć nigdzie i powiedz, czy się sobie
              podobasz, jako niedoszła topielica?? smile)
              • marrtawu Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 07.07.05, 00:07
                Cudnie, Groho, te wycieczki krajoznawcze bardzo mi do gustu przypadły, a
                uporządkowanie bałaganu stworzonego przeze mnie równieżsmile A czy można sobie
                skłądać u Ciebie zamówienia? Bo skoro Asia jest Asią niedoszłą topielicą, to
                ja, tak jak Bufka z Muminków, chciałabym umrzeć w ostatnim akcie....
                • groha Re: Zamówienia przyjmuję do 16.00 :))) 07.07.05, 01:21
                  Marta! Ty teraz ucz się fińskiego, jedź, baw się dobrze i nie myśl o żadnych
                  trupachsmile) Do ostatniego aktu dalej niż do Finlandii, więc będzie taki, jak
                  sobie napiszeszsmile) Kto wie, co wymyślisz po tych wojażach... smile))
                  Pozdrawiam bardzo cieplutko i życzę wspaniałych wakacjismile Wracaj do nas
                  prędziutkosmile
              • asia.sthm Re: Komentarze do powieści (bardzo) sensacyjnej 07.07.05, 12:42
                groha napisała:
                > "...a leć, a piej..." smile) Piej, ale nie leć nigdzie i powiedz, czy się sobie
                > podobasz, jako niedoszła topielica?? smile)

                Dobra, popieje jeszcze: cud miod ultramaryna.
                Nigdy bym ci nie wybaczyla gdybys pozwolila mi uciec z nieotrzepanym tylkiem.
                Zgroza po prostu.
                Znasz mnie lepiej niz rodzony maz.

                Sciskam cie w podziece z wyczuciem, bez przyduszania..smile)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka