10.06.05, 11:38
Poczytałam sobie wypowiedzi na innych forach dotyczące spotkań forumowiczów w
realu. Wszyscy(!) pisali, że kończyły się one klęską. Czyli, nie było więcej
spotkań, a poza tym ludzie przestawali pisać na forach. U nas, jak do tej
pory jest inaczej. Dlaczego? Nie jest to zarzut, tylko zdziwienie. Jesteśmy
jacyś inni?smileCzy polubiliśmy się(prawda?), bo łączy nas wspólna pasja, a nie
tylko parę zdań napisanych w necie? Asia.sthm, na spotkaniu wspomniała, że
spotka się też z osobami z innego forum. Ciekawe jak jej udało się to
spotkanie? Może jak wróci do domu, to napisze.
Jak myślicie, dlaczego nam się udało, a innym nie? Może dlatego, że wszyscy
miłośnicy Guruy mają w sobie coś wspólnego? A jak mówi stare przysłowie: swój
ciągnie do swego.
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: My i inni 10.06.05, 12:08
      Może zależy to tez od atmosfery, może od kwestii organizacyjnych - my, akurat,
      dzięki cafeszpulka nie musimy sie martwić o rezerwację lokalu, a poza tym - kto
      z dorosłych nie chciałby czsaami znowu stać się dzieckiem - a my takie rozrywki
      zapewniamy (pasowanie, odgrywanie scenek z książki kkeicama). No i same
      spotkania z Guruą - jeśli komuś przypadły do gustu jej książki - nie ma siły -
      marzy, żeby poznać autorkę w realu i choć chcwilę z nią poprzebywać i
      posłuchać...
      Wzajemna sympatia nie ulega wątpliwości - najważniejszym spoiwem jest chyba
      wspólny typ poczucia humoru.
      Aha - kolejny raz trzeba podkreślić, że nie jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji
      i baaaaaardzo lubimy odwiedziny nowych członków i członkiń. Nie należy sie
      obawiać przyjścia do Szpulki.
    • asia.sthm Re: My i inni 10.06.05, 12:11
      Drugie spotkanie tez baaardzo udane bylo, chociaz na troche innej zasadzie.
      Ja uwazam, ze my jestesmy pod kazdym wzgledem wyjatkowi i w kupie i osobno.
      Takie swoj do swego tez mi tu podpada.
      A dzien bez wazeliny, to dzien stracony. (ktos tak zagadal??)
      Dzis juz nic madrego nie wymysle, tzw urwanie mam.
    • xkropka Re: My i inni - cd 10.06.05, 12:13
      Jeszcze jedno przyszło mi do głowy - moze cały problem ze spotkaniami w realu
      polega na tym, że kazdy ma jakieś wyobrażenia o forumowych współpisaczach i po
      dłuższym czasie pisania trudno wszelkie relacje przeneiść na real. A spotkania
      TWCh zaczęły się właściwie wraz z forum - nie zdążyliśmy po prostu wyimaginować
      sobie siebie nawzajem. No i na forum WCh nikt nie musi zgrywać kogoś innego,
      niż jest w rzeczywistości.
      • jottka etam 10.06.05, 13:06
        ja wprawdzie plączę się po tych innych (rozmaitych) forach, ale z ludźmi z nich
        spotykałam się wielokrotnie i jakoś ani mnie, ani im nie wzrosła niechęć do
        wzajemnej znajomości, wręcz przeciwniesmile co najmniej z trzema osobami
        poprzyjaźniłam się w sieci, a więzy utrwaliłam w realu

        jakieś mało reprezentatywne próbki sprawdzałaś albo też w ten sposób
        dowartościowujesz to forum ukradkiem, no niepotrzebniesmile
        • stara.gropa Re: etam 10.06.05, 13:42
          Dlaczego ukradkiem? Całkiem jawnie.
          Nie chodziło mi o spotkanie z pojedynczymi osobami, tylko o wieloosobowe
          spędysmile ludzi, którzy po takim poznaniu się zapałali do siebie sympatią.
          • jottka Re: etam 10.06.05, 14:29
            no jawnie to sie daje tytuł wątku - ludzie! jesteśmy de best!!!smile


            a co do reszty - mnie też, może niejasno sie wyraziłam. spotykałam sie z ludźmi
            z różnych forów w większych grupach więcej niż raz, natomiast poprzyjaźniłam się
            (tzn. wyszłam poza stadium miłej znajomoścismile co najmniej z trzema, a może nawet
            czterema


            aha, niekoniecznie były to fora tematyczne, dwa razy to fora miejskie, wszystko
            zależy od ludzi, że sie tak oryginalnie wyrażęsmile ale nie ma co tworzyć bytów, że
            tylko my tacy piękni na tym podłym świecie
    • ida14 Re: Moje odczucia 21.06.05, 20:05
      ja sie bardzo bałam jak miałam iść na spotkanie, ale wyszłam żywa i o własnych
      siłachsmile wiecie tak szczerze to ja nie poznałam nikogo(za duzo zamieszania
      było) i nikt nie poznał mnie. wiecie ja nigdy nie jestem taka milczącasmile myśle
      że jak bedę starsza to was poznam lepiej bo narazie nie mam mozliwości (patrz
      odległość od Wa-wy) ale na forum będe przebywać. pozdrawiam. al
      • edeka5 Re: Moje odczucia 21.06.05, 21:28
        Widać, że wakacje (prawie) i stałe łącze uaktywniły Twój pobyt na forum.
        A gadaj jak najwięcej, cała przyjemność po naszej stronie smile
        • ida14 Re: Moje odczucia 21.06.05, 22:32
          będę gadać bo widze że wy sie jakoś nie możecie zebrać. trzeba was troszke
          rozruszaćsmile ze snu zimowego zbudzić wszak już lato. zawsze chcialam dużo pisać
          ale czasu nie bylo i onieśmielona byłam. pozdrawiam. al
          • edyta95 Re: Moje odczucia 22.06.05, 08:19
            gadaliśmy, ale dostaliśmy po nosie, a Tobie chwała za to że się odzywasz, jest
            co poczytać, pisz jak najwięcej
            pozdrawiam
            • ida14 Re: Moje odczucia 22.06.05, 15:27
              edyta95 napisała:

              > gadaliśmy, ale dostaliśmy po nosie,

              od kogo i za co???
              pisać będę nawet jak mi zabroniciesmile
              • stara.gropa Re: Moje odczucia 23.06.05, 10:04
                Pisz koniecznie. W końcu to Ty przejmiesz pałeczkę w TWCh, jako nowe pokolenie.
    • chiara76 Re: My i inni 23.06.05, 10:06
      o fajny wątek.
      To ja chciałam powiedzieć, że innym też się udaje .
      Przykładem są spotkania ludzi z forum o Kabatach.
      Bardzo regularne spotkania się udaje zorganizować, przychodzi nawet sporo osób,
      i jest OK. Czyli niektóreym innym też się udaje.
      • czekolada72 Re: My i inni 23.06.05, 12:37
        No, jest jeszcze kilka for (-ów), którym udaja sie spotkania, min 30+ smile
        • ida14 Re: My i inni 23.06.05, 14:44
          pisze bardzo chętnie tylko odpowiedzi sie doczekać nie mogęsmile
    • ja-czyli-nie-ty Re: My i inni 24.06.05, 00:34
      A kiedy najbliższe spotkanie????
      • klarisa Re: My i inni 24.06.05, 08:41
        Zawsze mamy spotkania w każdy drugi piątek miesiąca w Szpulce.
        Czasami z ważnych powodów spotkania są przekładane na inny termin, ale wtedy
        jest głośna informacjasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka