Dodaj do ulubionych

Chmielewska a "Emancypantki"

25.07.06, 07:13
3 dokończenia "Emancypantek"
serwisy.gazeta.pl/kultura/1,69369,3505058.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3505077.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3505134.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3505146.html
Przepraszam, że same linki, ale spieszę się do pracy.
Obserwuj wątek
    • april02 Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 08:02
      Gurua jak zwykle stanęła na wysokości zadania. Piękne są te zakończenia smile I
      tym bardziej żałuję, że nie dała się skusić na "Trędowatą". Przy tym utworze
      dopiero można poszaleć smile
    • lylika Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 08:12
      Przeczytałam notkę, zakończenie dla niecierpliwych i wywód jak Prus powiniem napisać "Emancypantki. Zakończenie własciwe zostawiłam sobie do przeczytania "szeleszcząco", bo tak najbradziej lubię. Nie przepadam za "Emancypantkami", czytałam raz z obowiązku, widziałam film, ale to wszystko dawno i prawie zapomniałam. Może to zakończenie Gurui zachęci mnie do ponownej lektury.
      • stara.gropa Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 08:18
        Lyliko, w wydaniu papierowym jest tylko wywód jak Prus powinien napisać
        Emancypantki. Musisz więc,niestety przeczytać zakończenie właściwe tutaj.
        • lylika Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 08:34
          Bardzo dziękuję. A co to Gazeta oszczędza na papierze? A jak ktoś nie ma lub nie może korzystać z internetu to kiszka z grochem, nie poczyta sobie? Piszę zażalenie!
    • 36krzysiek Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 10:03
      pokornie klade uszy po sobie i biore sie do odrabiania zaleglosci ze szkoly
      podstawowej. Licytuje na allegro Emancypantki i jesli mnie to nie zabije,
      siegne do innych klasykow polskich. jednak oswiadczam stanowczo, ze przeczytam
      wszystko, nawet Lalke i nad Niemnem, ale do Chlopow nikt mnie nie zmusi, nawet
      grozba chlosty i przypalania stop.
      • groha Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 14:24
        No, Krzysiu, ciekawam, czy po Emancypantkach uda Ci się zrealizować ten ambitny
        plan, bardzo ciekawamsmile Wprawdzie mówią, że co nas nie zabije, to nas wzmocni,
        ale ja w to nie wierzę. Każde osłabienie organizmu źle wpływa na funkcje ogólne
        i w przyszłości potrafi odbić się, jak ta kula u dziadka, z pierwszej wojny
        światowej. Prus właśnie osłabiło. Miał ciężkie życie prywatne, co przełożyło
        się, niestety, na stan jego zdrowia. Więc bardzo prawdowpodobne, że naprawdę
        rąbała go wątroba, gdy to pisał. Nic nie sugeruję i szalenie szanuję ambitnych,
        ale może lepiej pozostań przy "Emancypantkach" w wersji Gurui? Ja delikatna
        jestem i nie lubię patrzeć, gdy ktoś cierpi... smile
        • 36krzysiek Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 14:32
          Niby w zaniku ale posiadywam resztki cech meskich takoz mestwo jakoz i odwage.
          Chce byc godnym Gurui i dumnym przedstawicielem ginacego gatunku, kwiecistych
          koszul nie nosze, krotkich portek takoz. Z uwagi na braki potyczek bitewnych
          oraz brak koniecznosci polowania na zwierza wykaze sie mestwem i charakterem na
          niwie literackiej.
          • groha Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 14:48
            Ani chwili nie wątpiłam w Twe męstwo, męskość, ni przynależność do rodu wojów
            walecznych, a dzielnych do szaleństwa, ani chwili. Jeno mi o Twoje sampoczucie
            chodziło, bo coć wspomniałeś o zabijaniu. Bo wiesz, nawet najmężniejszego i
            najtwardszego faceta potrafi pokonać coś tak zwykłego, jak baby. Nawet
            papierowe. A szczególnie - nieco nudnawe, czy coś w tym rodzaju... smile)
            • 36krzysiek Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 14:52
              zgadzam sie z Toba w calej rosciaglosci. wystarczy poczytac historie. 1/3
              konfliktow swiatowych byla spowodowana przez niewiasty. przez nie upadaly
              cywilizacje i legly w gruzy rzady i kraje. hmmmm.... smile)) ja jednak, zgodnie z
              nowymi trendami, godze mestwo praojcow i pierwiastek kobiecy, ktory pozwala mi
              ptzetrwac w tych sfeminizowanych czasach przy zachowaniu jako takich zdrowych
              zmyslow wink
              • lylika Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 15:02
                Hmmm, no tak. 1/3 światowych konfliktów spowodowały kobiety które stanowią ponad 50% polpulacji a 2/3 konfliktów mężczyźni stanowiący mniej niż 50% populacji.
                Wychodzi z tego niezbicie, że wszystkiemu winne kobiety!
                Mimo wszystko a może tym bardziej, nie polecam uzupełniać zaległych lektur od "Emancypantek". To ramota. Dużo lepiej zacząć od "Lalki". Pamiętnik starego subiekta i sporo scenek humorystycznych bardzo umilą lekturę.
                • 36krzysiek Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 15:37
                  Matko jedyna! co to Towarzystwo z czlowiekiem robi! wlasnie licytuje Lalke na
                  allegro, bo nie posiadywam w ksiegozbiorze. bede czytal w pociagu. Byznesowe
                  towarzystwo bedzie z laptopami na kolankach jechac, wymieniajac sie notowaniami
                  i tendencjami w handlu miedzia, a ja sobie bede czytal smile))
                  • lylika Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 15:54
                    No właśnie. Wszyscy szarzy wyrobnicy sztampowo z laptopami, gadają o giełdzie,
                    a Ty elegancko z książką. Arystokracja.
                    I jaki będziesz "dżezi".
                    • asia.sthm Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 17:23
                      I teraz uwaga: wchodzi szalowa kobieta, omiata tylko laptopowe towarzystwo od
                      niechcenia,a widzac naszego Krzyska rozpromienia sie i siada tuz przy
                      nim...czestuje smakolykami, nie gada tylko podziwia dajac mu w spokoju czytac
                      Lalke .... potem wysiadaja razem i juz gadaja oczywiscie smile)))))
                      • 36krzysiek Re: Chmielewska a "Emancypantki" 27.07.06, 10:59
                        asia.sthm napisała:

                        > I teraz uwaga: wchodzi szalowa kobieta, omiata tylko laptopowe towarzystwo od
                        > niechcenia,a widzac naszego Krzyska rozpromienia sie i siada tuz przy

                        niewykonalne, bo po pierwsze krzysiu wykupil caly przedzial by mu inne obce
                        osoby pod nosem sie nie paletaly ( slawetny kichajacy facet w podrozy Gurui,
                        mnie tez pociagi nie kochaja) a po drugie nigdy nie pozwoli sie karmiz z reki
                        przez kobiete, bo to predzej czy pozniej skonczy sie jakas tragedia i wiadomo
                        kto najbardziej ucierpi. na pewno nie ONA wink
    • czekolada72 Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 15:32
      Wydrukowalam sobie i dorzuce do połki "Chmielewskiej"

      Śliczne, mądre i spowodowało, ze tez załuje, ze nie zakończyła Trędowatej - ale
      moze... jeszcze.... wink
      • groha Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 15:38
        Z tym, że "Emancypantki" (Prusa, nie Gurui), to ramota się zgadzam. Z tym, że
        baby potrafią dokuczyć i odebrać facetowi rozum - też. Ale z teorią, że to baby
        wywołują wojny, to bym ostro polemizowała. To niby one, z nadmiaru
        testosteronu, hehe, wrażają tym sfrutrowanym i, za przeproszeniem, niewyżytym
        dupkom i kogucikom na druciku, broń do łapy i każą odtrąbić na wojenkę?? Nie
        mówię, rzecz jasna, o tych prawdziwych mężczyznach, z ludzkimi uczuciami,
        którzy, po pierwsze - nie muszą uciekać się do przemocy, a po drugie zwykle się
        nią brzydzą. W ogóle już nic nie mówię, bo serwer wariuje, jakby się wściekł, a
        mnie też gorąco, jak w pieklesad
        • 36krzysiek Re: Chmielewska a "Emancypantki" 27.07.06, 10:56
          nie tesstosteron nimi powoduje a chciejstwo! a to brylanty a to futra a to nowe
          BMW. A chlop glupi jak nie moze zarobic to leci lupic opcje kraje, by
          zaspokoich potrzeby wybranki. i wojna gotowa. albo taka druga, lezy na
          otomanie, wyglada i pachnie i z nudow zaprasza dwoch kochankow na jedna
          godzine. oblubiency staja na przeciwko siebie, dobieraja mieczy, a potem sie to
          rozprzestrzenia na azje europe i bliski wschod. Wiadomo facet glowa (domu,
          panstwa, kraju, euroregionu) a kobieta szyja ( najchetniej w szafirach
          gwiazdzistych i brylantach )
          • groha Re: Chmielewska a "Emancypantki" 27.07.06, 13:46
            36krzysiek napisał:

            > A chlop glupi

            I tu się z Tobą ogólnie zgadzamsmile

            > Wiadomo facet glowa (domu, panstwa, kraju, euroregionu) a kobieta szyja (
            najchetniej w szafirach gwiazdzistych i brylantach )

            No i już wiadomo, dlaczego te głowy tak dają sobą kręcić. Bo głupie.
            Tośmy sobie pogadali na odwieczny temat, hihi.
      • edeka5 Re: Chmielewska a "Emancypantki" 25.07.06, 15:43
        Świetny pomysł Czekolado, też to właśnie zrobiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka