Dodaj do ulubionych

Gurua i teatr.

07.10.08, 12:37
W związku z naszym planowanym chmielewskim wyjściem do teatru, zastawiam się czy Gurua lubi teatr? Nie przypominam sobie żeby wypowiadała się na ten temat.
Że lubi filmy i chętnie je ogląda wiem z pewnością. Oto dowód:
img296.imageshack.us/img296/3056/070402jubileuszguruy078ag7.jpg
No to jak z tym teatrem? Mam zaniki pamięci czy rzeczywiście nic nie było.
Obserwuj wątek
    • kamila29091 Re: Gurua i teatr. 07.10.08, 12:47
      kino sobie przypominam, i te momenty kiedy eks mąż zasypiał na
      seansach. filmy również lubi. ale teatru nie kojarzę
      • 36krzysiek Re: Gurua i teatr. 07.10.08, 12:54
        raz do roku całą rodziną chodzili do teatru jakoś tak przy okazji
        świąt. Poza tym jako dziecko była prowadzana do teatru i opery
        (pierwsza miłość Tomcio Paluch, który był kobietą) Ale pasją to na
        pewno nie było. Szczegóły w psychobiografii gadanej. smile
    • groha Re: Gurua i teatr. 07.10.08, 13:53
      Tamże też stoi, że KSP oglądała kiedyś w TV, czyli śmiało można przypuszczać, że
      raczej nie powinna Wam mieć za złe, że się wybieracie do tego teatru, więc
      spokojnie możecie iść smile
      • 36krzysiek Re: Gurua i teatr. 07.10.08, 16:01
        Ale na kolana Guruy nie rzuciło, co dziwi mnie niezmiernie od 2005
        roku.
    • minerwamcg Re: Gurua i teatr. 07.10.08, 19:31
      Gurua i teatr? Mam wrażenie, że sobie nawzajem nie przeszkadzają smile
      Gurua sobie a teatr sobie, i o ile nie wyobrażam sobie żadnego z
      dzieł Gurui na scenie (a teatrolog jezdem i widziałam różne
      hopsiupy), to Guruę zaciągającą się papierosem w foyer Dramatycznego
      i mówiącą "Ferency świetny, ale ta dziewczyna do niczego" -
      doskonale.
      • lylika Re: Gurua i teatr. 09.10.08, 21:14
        O tak, masz rację co do tej scenki w foyer.
        Ja jednak wyobrażam sobie jedno dzieło Guruy na scenie. To Autobiografia. Oczywiście tylko wybrane fragmenty. Dobra aktorka i można zrobić wielki monodram.
        Przy okazji przypomniałam sobie też spektakl bardzo statyczny. Przedstawienie we Współczesnym gdzie dwójka aktorów siedziała na krzesłach na proscenium i czytała listy pisane przez wiele lat przez Bernarda Shaw do Beatrice Cambell. Ci aktorzy, to Władysław Hańcza i Irena Eichlerówna. Byłam wtedy w 7 klasie a przedstawienie pamiętam w najdrobniejszych szczegółach. Przede wszystkim te dwa charakterystyczne głosy. Głęboki, tubalny głos Hańczy i melodyjny, prawie śpiewający głos Eichlerówny. Cudowne to było. smile
        • groha Re: Gurua i teatr. 09.10.08, 21:51
          No, jakby się tak porządnie zebrało do kupy różne kawałki traktujące np. o
          rodzince Guruy, efektownie podmalowało tło, wszystko spięło jakąś ciekawą klamrą
          i odpowiednio aktorsko obsadziło, to kto wie, kto wie...
          • edyta95 Re: Gurua i teatr. 09.10.08, 22:07
            no tego jeszcze nie było smile Zatem dziewczyny i chłopaki, kogo
            obsadzamy w roli Tatusia?
            • lylika Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 09:25
              Englerta. smile
              • 36krzysiek Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 09:42
                Ja myślę, że Wesołowskiego, "wybitnego aktora młodego pokolenia".
                Taka reklama leci jakiegoś serialu smile smile smile
                • lylika Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 09:59
                  Miej litość Baronie! big_grin
                  Jeśli mamy dać spektakl w 6 aktach, to do pierwszego aktu, do roli tatusia proponuję Macieja Stuhra.
                • g0p0s Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 10:59
                  A kogo zagra Doda?
                  Nie bijcie! Żartowałem.
                  • stara.gropa Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 11:28
                    Coś podobnego już przerabialiśmy:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14722&w=30398345&a=30398345
                    • groha Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:26
                      O filmie było. O sztuce - było, o mężczyznach - było, o kobietach - było, o
                      zdrowiu i chorobach - było, o modzie - było, o jedzeniu - och, ileż razy!
                      Wychodzi na to, że chyba wszystko już tutaj przerobiliśmy, więc nie ma już o
                      czym, koniec szlus i finito. Można zamykać, kto ma klucze od kajuty? Panie
                      Kazimierzu! smile
                      • g0p0s Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:29
                        Proszę nie podpowiadać smile
                        • g0p0s Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:35
                          Kluczbork.
                          • groha Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:45
                            Pytania są tendencyjne!
                      • 36krzysiek Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:30
                        To nie ma dzisiaj zebrania? I nie będziemy się sobie na ulicy
                        kłaniać ?
                        • groha Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:43
                          E tam. Pan Baron raczy sobie żartować, jako i ja sobie pozwalam, nie może być
                          inaczej smile
                          • stara.gropa Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:50
                            A o d...e Maryni było?smileBo już tylko ten temat nam pozostał.
                          • 36krzysiek Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:51
                            I odbiorą nam letygimacje?
                            • g0p0s Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:53
                              A akta do IPN?
                              • stara.gropa Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 13:58
                                Ale jak unieważnić pasowanie?
                                • 36krzysiek Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 14:04
                                  Szczekać odwrotnie na stole?
                                • groha Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 14:08
                                  Nie da się. Nie ma czegoś takiego, jak odwrotny szpagat.
                                  A propos, czy ktoś wie, jak wyglądałoby krzesło, gdyby nam się kolanka w drugą
                                  stronę zginały?
                                  • bbbzyta Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 14:35
                                    O matko! System w środku mi się zawiesił od wyobrażania sobie tego!!! smile))
                                    • groha Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 14:43
                                      Też nie potrafię sobie tego wyobrazić, ale myślę, że w teatrze, to na widowni
                                      byłby wtedy niezły cyrk big_grin
                                      • edyta95 Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 16:04
                                        w teatrze jako tatusia to ja widzę Zborowskiego, jeśli jeszcze można
                                        oczywiście smile widziałam Go kiedyś nad rzeką, na rybach był, szedl
                                        sobie z wędką, wędka mu się tak gibała i pan Zoborowski gibal się
                                        identyko
                                        • ewa9717 Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 17:08
                                          Ale wzrostu ma ze dwa razy tyle co tatko Guruy...
                                          • edyta95 Re: Gurua i teatr. 10.10.08, 23:58
                                            się przytnie przy kolanach
                                            • groha Re: Gurua i teatr. 11.10.08, 13:06
                                              I jeszcze ładniej będzie się majtał przy chodzeniu smile
    • orm.irian Re: Gurua i teatr. 07.11.08, 23:22
      tak z ciekawości czy Szanowne Towarzystwo się wybrało?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka