Po ok. 10-letniej przerwie sięgnelam znowu po ksiązki p. Joanny. Widze, ze mam straszne braki, mam w domu ledwie ułamek kolekcji

Wlasnie wczoraj kupilam sobie "Harpie"...Jesli choc w polowie opisane tam kobiety przypominaly jej matkę i ciotki - serdecznie współczuje

Normalny czlowiek nie jest w stanie wytrzymac takiego traktowania...
Do konca nie jestem pewna "who is who" w Harpiach. Felicja to Lucyna zapewne - bo tak jak ona wszystko gubi. A pozostale dwie panie? Czy Melania to Teresa, a Sylwia - Mamusia ???
I jeszcze jedno - jak wlasciwie miala na imie Mamusia p. Joanny...jakos mi to umknęlo w "Autobiografii" ?