jotka13 10.01.09, 19:22 Warto żeby były w jednym miejscu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jotka13 Janeczka z dziurawca - Lyliki 10.01.09, 19:23 Nalewka Janeczka. 1 szklanka mocnego naparu z dziurawca, 1 szklanka mocnej kawy, 8 czubatych łyżeczek cukru, laska wanilii, 1/2 l. spirytusu 95% Cukier rozpuścić w gorącej kawie zmieszanej z dziurawcem, ostudzić, połączyć ze spirytusem, wlać do butelek dodając po 1/2 laski wanilii. Zakręcić, odstawić w ciemne miejsce na 3 tygodnie. Zlać znad osadu przez filtr do kawy. Używać w wypadku migreny oraz na wszelkie smuteczki i chandry. Odpowiedz Link
jotka13 Pigwówka Jotki wg przepisu Edyty 10.01.09, 19:26 400 g pigwy (już obranej z gniazdek nasiennych) 400 g cukru odstawić na 3 dni aby puściła sok 250 ml wódki odstawić na miesiąc po upływie misiąca dodać: 1 cm cynamonu 3 goździki 1 ziarno kardamonu całe 250 ml spirytusu odstawić na miesiąc zlać do butelek i pić po 3-4 miesiącach Odpowiedz Link
edeka5 Śliwkówka Sławka 10.01.09, 20:04 - 3 kg wydrylowanych śliwek + 1kg mirabelek z pestkami - zalewam spirytusem 70% do poziomu owoców - zakręcam i odstawiam na 3-4 tygodnie - co jakiś czas potrząsam słojem - zlewam nalewkę do drugiego słoja lub butelki - śliwki (bez soku) zasypuję cukrem - pozostawiam na kolejne 4 tygodnie - również potrząsam słojem, co jakiś czas - następnie odlewam sok puszczony z śliwek, dolewam do poprzedniego ze spirytusem i przelewam do butelek - ew. rozcieńczam wódką Odpowiedz Link
edeka5 Wiśniówka Sławka 10.01.09, 20:06 - 3 kg wydrylowanych wiśni starych odmian + 10% z pestkami - zalewam spirytusem 70% do poziomu wiśni - zakręcam i odstawiam na 3-4 tygodnie - co jakiś czas potrząsam słojem - zlewam nalewkę do drugiego słoja lub butelki - wiśnie (bez soku) zasypuję 1 kg cukru - pozostawiam na kolejne 4 tygodnie - również potrząsam słojem, co jakiś czas - następnie odlewam sok puszczony z wiśni, dolewam do poprzedniego ze spirytusem i przelewam do butelek - ew. rozcieńczam wódką Odpowiedz Link
lylika Nalewka Janeczka lyliki 10.01.09, 20:20 Nalewka Janeczka. 1 szklanka mocnego naparu z dziurawca, (cztery torebeczki zalane wrzątkiem na 15 minut - torebki wyrzucamy} 1 szklanka mocnej kawy, (świeżo mielona kawa zalana wrzątkiem na 5 minut i przecedzona) 8 czubatych łyżeczek cukru, laska wanilii, 1/2 l. spirytusu 95% Cukier rozpuścić w gorącej kawie zmieszanej z dziurawcem, ostudzić, połączyć ze spirytusem, wlać do butelek dodając po 1/2 laski wanilii. Zakręcić, odstawić w ciemne miejsce na 3 tygodnie. Zlać znad osadu przez filtr do kawy. Odpowiedz Link
lylika Re: Nalewka Janeczka lyliki 10.01.09, 20:22 Dałam jezszce raz z dokładną instrukcją. Odpowiedz Link
lylika Inne laureatki i nie tylko. 10.01.09, 20:25 Warto by zamieścić laureatki z lat poprzedniech i wszystkie te, które wydają nam się warte zamieszczenia. Odpowiedz Link
anmanika Re: Inne laureatki i nie tylko. 10.01.09, 23:05 Jako zachete wstawiam strone z przepisami. Moja to nalewka aroniowa II. Odpowiedz Link
anmanika Re: Inne laureatki i nie tylko. 10.01.09, 23:06 wino.org.pl/content/view/214/136/ Odpowiedz Link
lylika Re: Inne laureatki i nie tylko. 11.01.09, 10:52 Nie linki, tylko przepisy mają tu być. Zastąpię Cię Anmaniko. Anmaniki NALEWKA ARONIOWA Składniki: 1 kg aronii 0,5 kg cukru 1,5 l spirytusu 50% 1 laska wanilii, kawałek suszonego imbiru Sposób wykonania: Dojrzałe owoce aronii umyć, dodać cukier i przyprawy i zalać spirytusem. Macerować w ciepłym miejscu 2 tygodnie, co kilka dni wstrząsając naczyniem. Po tym czasie przefiltrować i przelać do butelek. Powinna dojrzewać co najmniej przez 3 miesiące. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Inne laureatki i nie tylko. 11.01.09, 10:58 Jeżu malusieńki, jakaż smocza moc!!!!! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Inne laureatki i nie tylko. 11.01.09, 11:10 e tam moc, samą wódką zalane, może z 20% będzie miało Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Inne laureatki i nie tylko. 11.01.09, 11:25 A bo zobaczyłam spirt i od razu ten 95% zobaczyłam! Odpowiedz Link
edyta95 Re: Inne laureatki i nie tylko. 11.01.09, 11:38 a ja się zastanawiałam czemu kazali rozcieńczonym spirytem zamiast wódką zalewać i wyszło mi, że taki spiryt "czystszy" będzie, bo te wódki teraz pani kochana do niczego Odpowiedz Link
anmanika Re: Inne laureatki i nie tylko. 11.01.09, 17:50 ale ja specialnie tego linka wstawilam z innymi niz nasze nalewki, moze ktos sie zacheci i zrobi na tej podstawie jakas nalewke. Mnie osobiscie strasznie ciekawi ta z ananasa ale niestety nie mam wystarczajaco duzego chlodnego i ciemnego miejsca w domu. Odpowiedz Link
mimbla.londyn Poprosze nalewke daktylowa... 11.01.09, 19:57 ... uprzejmie poprasze,bo mie obdarowano iloscia daktyli ... hmm... stado daktyli mi sprezentowano! Na ciasto wszystkiego nie przerobie... Dziekuje ,pozdrawiam Mimbla Daktylowa (po lokcie urobiona) fotoforum.gazeta.pl/u/mimbla.londyn.html ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Poprosze nalewke daktylowa... 11.01.09, 21:15 Daktyle to wrąbałabym spokojnie i bez ciasta... Odpowiedz Link
lylika Re: Poprosze nalewke daktylowa... 11.01.09, 21:40 Żadnych daktyli. Słodkie do obrzydzenia i łaskoczą podniebienie. Pfuj! Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: Poprosze nalewke daktylowa... 14.01.09, 02:35 Umarne przez Ciebie ,Szanowna Lyliko ! JAK,prosze powiedz jak one Cie w to podniebienie laskocza??? fotoforum.gazeta.pl/u/mimbla.londyn.html ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: Poprosze nalewke daktylowa... 14.01.09, 02:40 ewa9717 napisała: > Daktyle to wrąbałabym spokojnie i bez ciasta... Takiej ilosci NIE MOZNA wrabac,obdarowalam pol domu,upieklam daktylowce(4),zaslodzilam sie do nieprzytomnosci Dar kolegi dla Zakontraktowanego bardzo sprytne,tez mu sie odwdziecze(koledze temu) i mu z Polski sliwek stado albo dwa przywioze ! Koniecznie takich na cudne powidla Odpowiedz Link
edeka5 Re: Poprosze nalewke daktylowa... 11.01.09, 22:57 Przepisu na nalewke daktylową nie znalazłam, ale na wino Wino daktylowe Daktyle nadają się do wyrobu win wszelkich gatunków. Fermentują nadzwyczaj szybko. Na litr wina lekkiego bierzemy 10dkg, mocnego - 12dkg daktyli i jeden gram kwasku cytrynowego. Daktyle należy rozdrobnić, zalać odpowiednią ilością wrzącej wody, po ochłodzeniu dodać zaczynu drożdżowego, pofermentować w miazdze dwa dni, przecedzić, do powstałego płynu dodać cukru w zależności od projektowanej mocy wina i pożywki w ilości 0,4g na każdy litr wina. Podobno wino z daktyli potrafi być gotowe w ciągu dwóch tygodni. Odpowiedz Link
bbbzyta Re: Poprosze nalewke daktylowa... 11.01.09, 23:04 Jeśli świeże daktyle, a nie suszony ulepek, to bym pożarła natychmiast w każdej ilości Suszone też, ale wolniej. Odpowiedz Link
mimbla.londyn Re: Poprosze nalewke daktylowa... 14.01.09, 02:42 No wlasnie swieze ! Pachna tak,ze serce sie kraje ! Odpowiedz Link
lylika Re: Poprosze nalewke daktylowa... 11.01.09, 23:06 Bardzo ciekawe, wino w dwa tygodnie? Wszystkie wina jakie nastawiałam fermentowały około 6 tygodni fermentacją "burzliwą" a potem jeszcze około sześciu tygodni fermentacją "spokojną". Później można było zlewać do butelek. Odpowiedz Link
anmanika Re: Poprosze nalewke daktylowa... 12.01.09, 08:23 Świeże daktyle przywiozłam z Egiptu bo są mniamniam. Może to wino tak szybko fermentuje bo te daktyle są upiornie słodkie. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Poprosze nalewke daktylowa... 14.01.09, 08:30 Moja praca dyplomowa polegała na badaniu pewnych parametrów fermentacji alkoholowej serwatki. Czyli wykorzystanie serwatki jako produktu odpadowego. Równolegle ze mną robił swoją pracę doktorant z Iraku lub Iranu. Również prowadził fermentację alkoholową, ale serwatki z dodatkiem soku daktylowego, gdyż to był w jego kraju produkt odpadowy zanieczyszczający środowisko. Odpowiedz Link
dziewczynka_do_bicia Re: Poprosze nalewke daktylowa... 15.01.09, 10:23 To ja sie tak nieśmiało podłacze z pytaniem o pigwę. Od paru lat pałam (nie)zdrową namiętnoscia do wykonania własnoręcznie nalewki z pigwy. Niestety zupelnie nie wiem gdzie u licha ciężkiego mozna nabyc jej owoce??? Ostatnio poradzono mi (na forum "kuchnia") bym udała sie wieczorem na jakies osiedle domkow jednorodzinych pod Wilanowem bo tam podobno rosna jako ozdobne krzaczki. Ale az tak zdesperowana nie jestem zeby jechac w nieznane bliżej miejsce i ogałacach osiedlową zieleń. Chcialabym normalnie kupic w sklepie lub odkupić od kogoś kto moze ma na działce . Jest jakiś sklep w warszawie gdzie można te pigwę kupić? Odpowiedz Link
jotka13 Re: Poprosze nalewke daktylowa... 15.01.09, 12:25 W tym roku owoce pigwy były towarem deficytowym, dostałam tylko 10 sztuk od znajomego rodziny, który ma krzaczek na swojej działce. W warzywniaku nie widziałam ale ktoś mówił, ze bywa na bazarkach. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Poprosze nalewke daktylowa... 15.01.10, 19:24 Podciagam beszcczelnie, by nie stracic Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Poprosze nalewke daktylowa... 15.01.10, 19:50 Ja równie bezczelnie proszę o przepis na tegoroczną laureatkę Odpowiedz Link
orale aroniówka 15.01.10, 19:57 się upierałam, ze wanilię tam czuję, to nie, o wiśniach gadali Odpowiedz Link
stara.gropa Re: aroniówka 15.01.10, 20:13 Tam była i wanilia i wiśnie A imbir ktoś czuł, bo też był? Odpowiedz Link
se_nka0 Re:do dziewczynka_do_bicia 15.01.10, 20:18 Pigwowce mogą rosnąć jako krzewy ozdobne lub żywopłoty.Najlepiej wypatrzeć wiosną, kiedy mają piękne czerwone kwiaty.Jesienią tylko iść - prosto jak po sznurku - i zrywać owoce na nalewkę Kwitnące : Odpowiedz Link