Witam weekendowe spiochy

Szybko do rzeczy bo dzis mi sie ciezko mysli.
1. Wszystko Chmielewskie. Ile? Wiem ze musze zrobic jeszcze 6. Ale jak znam
zycie to pewnie wiecej. Czekam do poniedzialku (we wtorek jestem zajety
praca, ksiazeczki robie w srode, a w czwartek nie ma szans bo sie wybieram na
koncert)
2. Nie moze byc tak, zeby wszystko zwiazane z 12.12. bylo na glowie Anety
(ktora co prawda jest aniolkiem, ze nas toleruje - a nawet zaryzykuje
stwierdzenie - odrobine lubi). Nie wiem niestety jak Jej pomoc, a jedyne co
umialem wczoraj na Barborce zrobic, to informowanie ze mam nowa ulubiona
knajpke w centrum
3. Chrzest nowych. Proponuje szybka wymiane mejli miedzy "starymi", zebysmy
im nie zepsuli niespodzianki.
4. Lub czasopisma
tyle slowa na sobote. i tak spicie
kk (ranny ptaszek hehe)