Dodaj do ulubionych

Podglądanie.

13.07.09, 22:18
Mam okna w domu, w tym okno balkonowe, przez które często wyglądam. Za oknem balkonowym jest mój ogród, który kocham i lubię go oglądać. Nawet kilka razy na godzinę zerkam na kwiaty, drzewa owocowe, trawnik z gołębiami, i innymi ptaszkami uwijającymi się na drzewach. Mam też sąsiadów. Po prawej dom bliźni z ogrodem i graniczącym z nim ogrodem następnym. Po lewej wielką kamienicę z wieloma oknami i podwórkiem. Na wprost, trzech sąsiadów za ogrodzeniem ogrodu. Czasami, podglądając ptaki biorę do ręki lornetkę.
Wtedy zdarza się, że zobaczę sąsiadkę z kamienicy obok w dezabilu, sąsiada z prawej jak o 6 rano ćwiczy przysiady na tarasie albo sąsiadka na wprost szykuje wczesną kolację. Czy to jest podglądanie?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Podglądanie. 13.07.09, 23:59
      No jest, ale nie patologia - raczej ciekawość świata, a tą tworzymy wszyscy.
    • eulalija Re: Podglądanie. 14.07.09, 08:07
      Zdarza mi się złapać lornetkę, żeby podglądać kocie sztuki na
      zewnętrznym parapecie okna na drugim piętrze w bloku naprzeciwko,
      duża rzeczsmile
      Nim uchwycę właściwy parapet czasem w oko wpadnie mi coś, czego
      zasadniczo nie chciałam oglądać. Nie poczuwam się do bycia
      podglądaczką, wypadek przy pracy i tyle.
      • sibeliuss Re: Podglądanie. 14.07.09, 10:07
        eulalija napisała:

        > wypadek przy pracy i tyle.

        Myślę, że o wielu ludziach też tak można powiedzieć smile
    • the_dzidka Re: Podglądanie. 14.07.09, 10:48
      Lilko, podglądanie to byłoby jak w tym dowcipie, co to staruszka
      wezwała policję, bo ci z domu naprzeciwko odprawiają straszne
      ekscesy, gorszące, wyuzdane, i nawet okien nie zasłaniają. Policjant
      przyszedł, popatrzył, i mówi, że on kompletnie nic nie widzi, nawet
      inkryminowane okna są słabo widoczne... Na to staruszka: "A bo to
      trzeba wejść na szafę, położyć się na płask i pod takim kątem, o,
      głowę przechylić" wink

      Ty zwyczajnie mimowolnie uczestniczysz w zyciu sąsiedzkim. Oni w
      Twoim zapewne też smile
    • romy_sznajder Re: Podglądanie. 14.07.09, 11:52
      Coz, ja, jak na forum nie pisuje, to go nie czytam. W zasadzie.
      smile
      Obcych ludzi nie podgladam, zanudzialabym sie jeszcze bardziej, niz jakby czytac forum, na ktorym nie pisuje.
      Nie ogladam reality shows, nie zalogowalam sie na n-k, nie sprawdzam w googlach nowopoznanych znajomych.


      > Za oknem ba
      > lkonowym jest mój ogród, który kocham i lubię go oglądać.
      [...]
      > Czasami, podglądając ptaki biorę do ręki lornetkę.
      > Wtedy zdarza się, że zobaczę sąsiadkę z kamienicy obok w dezabilu
      [...]
      > Czy to jest podglądanie?


      Bezwglednie - kontemplacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka