michal_prickstein
11.02.16, 13:24
I zaglądamy w budżet. I znowu wydatki przekraczają wpływy...
Czy szanowni forumowicze z pensją miesieczną 4000zł planują swoje domowe miesięczne wydatki na 4500zł? W zdecydowanej większości - pewnie nie.
No ale zaraz, zaraz - przecież są kredyty!
Tak, kredyt inwestycyjny to pożyteczna sprawa. Jeżeli jakiś szanowny forumowicz zaciąga kredyt by nabyć dobro które przymnoży jego dochód (generując pieniądz do spłaty kredytu) to to się chwali.
Więc jakież to nasze miasto ma w zanadrzu inwestycje których frukta będą przymnażać środków finansowych? Są wogóle jakieś? Eksponowany jest wydatek na nowe przedszkole. Czy to inwestycja która przyniesie zyski? Czy koszty funkcjonowania nowego przedszkola będą pokrywać w całości rodzice i jeszcze z naddatkiem - który będzie finansowym profitem inwestycji?
Szanowni forumowicze - to pytania retoryczne są. Przedszkole - to wydatek konieczny i pożądany, który będzie figurował po stronie kosztów na oświatę i te pe.
Do czego zmierzam? Deficyt to kredyt. Kredyt to zobowiązanie, a zobowiązania czyli raty - należy spłacać. Spłacać pieniędzmi moimi i twoimi, z pitów, citów, akcyz... a te nasze pieniążki to czysty zysk finansjery to kredytującej.
Szanowni Państwo - wspierając ONR możecie mieć pewność końca polityki długu. Nie bójcie się ruchów radykalnych, kroczcie w pierwszym rzędzie zmian, bądźcie w falandze przemian; Europa już się zmienia, pomimo milczenia mediów lub wyszydzania i piętnowania jako "faszystów". I nie bójmy się walki, ona jest koniecznością.