Dodaj do ulubionych

Awantura o ścieżki rowerowe

24.02.05, 23:28
Mają być w tym roku budowane pierwsze odcinki systemu ścieżek rowerowych. Na
początek w ulicach Literackiej i Staszica w celu m. innymi ułatwienia dojazdu
do gimnazjum i szkoły nr 1. Nieoczekiwanie na sesji rady miasta zrobiła sie o
to awantura bo kilku radnych jest przeciwnych. Zrobili oni potem zebranie z
mieszkańcami tych ulic robiąc im wodę z mózgu, że nie będą mieli dojazdu do
domów i strasząc wypadkami, a przecież ma nastąpić tylko zmiana organizacji
ruchu na jednokierunkowy (ścieżki mają być na wydzielonym pasie jezdni). Czy
ci, pożal się Boże, radni nie mają dzieci? Przecież to kretynizm zwalczać
poprawę bezpieczeństwa dla rowerzystów. Co na to młodzież gimnazjalna, która
masowo jeździ do szkoły na rowerach? Co inni rowerzyści?
Proponuję wysyłać do gminy i radnych masowe protesty przeciw takiej
głupocie jak walka z cyklistami.
Obserwuj wątek
    • zielonkowianin Re: Awantura o ścieżki rowerowe 28.02.05, 14:08

      Woda z mózgu to typowy sposób walki politycznej. Zwłaszacza, że Polacy mają
      skłonność do myślenia "wszędzie,byle nie koło mnie". Sami chcą np jeżdzić
      autostradami, ale koło siebie autostrady już nie chcą. Tak samo ze ścieżkami
      rowerowymi.
      A młodzież gminazjalna nie głosuje w najbliższych wyborach :D
      Natomiast sam, jako rowerzysta popieram wszelkie działania, które uczynią ruch
      rowerowy bezpieczniejszym i oddzielą mnie wraz z rowerem od pędzących
      zdezelowanymi Golfami i Bejcami "karków" i "ABSów".
      A sądząc po ilości odpowiedzi na ten i poprzednie tamaty, albo inni Forumowicze
      śpią, albo nie mają już nic do powiedzenia na temat ważnych dla Zielonki spraw :(
    • bartek_park Re: Awantura o ścieżki rowerowe 01.03.05, 21:21
      A mozna nazwiska radnych? Żeby mi nigdy w życiu nie przeyszło do głowy na nich
      głosować. Skandal.
      • zosinek2 Re: Awantura o ścieżki rowerowe 01.03.05, 23:13
        Na sesji inicjatorką utrącenia ścieżek rowerowych była głosująca prawie zawsze
        na "nie" radna z Bankówki Krystyna Błaszczyk, poparł ją mocno Tadeusz Tomczuk z
        ul. Kołłątaja, a dołączyli Kazimierz Szałata z ul. Sienkiewicza i Henryk
        Masłowski z ul. Kilinskiego. Od głosu wstrzymał się radny Andrzej Marek Grodzki
        z ul. Kopernika. To ta piątka zorganizowała manipulacyjne zebranie z ludnością
        tego rejonu. Pozostałych 10 radnych głosowało na sesji za ścieżkami.
        • sylvia_z Re: Awantura o ścieżki rowerowe 06.03.05, 14:54
          Ja jestem za ścieżkami rowerowymi jak najbardziej. Nie sądzę, że to utrudni
          dojazd, to tylko zmniejszy ruch samochodów, i tak nie wielki, na tych ulicach.
          A to będzie sprzyjać bezpieczeństwu na tych drogach, zarówno mieszkańców tych
          ulic, jak i uczniów udających sie do skzoły. Widocznie radni zapominają, że nie
          wszyscy samochodem jeżdżą i jest coś takiego jak rower.
          • topol71 Re: Awantura o ścieżki rowerowe 12.03.05, 15:10
            A może przez cyklistów kury przestana sie nieść w Zielonce - gratuluję radnych,
            sami sobie ich wybraliście.
            pozdrowienia Topol
            • zosinek2 Re: Awantura o ścieżki rowerowe 19.03.05, 21:02
              Dużo wypowiedzi na temat idiotyzmu niektórych radnych odnośnie ścieżek
              rowerowych można znaleźć w marcowym numerze "Informatora Zielonkowskiego"
    • bartek_park Re: Awantura o ścieżki rowerowe 27.04.05, 12:25
      Na ostatniej, kwietniowej sesji rady ponoć znowu stanął probelm ścieżek
      rowerowych i afera o nie... może ktoś zna szczegóły tzn. będą czy nie będzie?

      A swoją drogą to mam wrażenie, że trochę brak na nie dobrego pomysłu.
      Stworzenie pojedynczych ścieżek wzdłuż ulic bez połączeń to trochę
      niedopracowany pomysł.

      Moja propozycja to

      1. Ścieżka idąca z Bankówki, zaczynająca się przy stacji tak aby było
      połączenie z biegnącym tam szlakiem rowerowym, następnie przy którejś z ulic
      tak aby przebiegała koło szkoły podstawowej, następnie Wojska Polskiego i na
      światłach przecinałaby Wyszyńskiego i następnie wzdłuż tej ulicy do Literackiej
      i następnie do Gimnazjum.

      2. Druga ścieżka powinna biec od Długiej (od cmentarza), przez Wolności, przez
      Park do przejazdu i następnie do Gimnazjum i tam łączyła by się z ścieżką z
      Bankówki. Dodatkowo stamtąd odnoga mogłaby prowadzić pod kościół.

      3. Dodatkowo trafnym rozwiązaniem byłaby ścieżka biegnąca z okolic SP nr 1,
      Staszica do Sienkiewicza i nastepnie łaczyć się przy Literackiej ze ścieżką
      biegnącą tamtędy

      To wydaje mi się, że na początek mogłoby byc niezłym rozwiązaniem. Gimnazjum
      położone blisko centrum miasta, stacji, bazarku mogłoby być doskonałym punktem
      centralnym dla ścieżek w mieście.

      Z drugiej strony można by wtedy pokusić się nawet o zakaz jazdy na rowerach po
      ulicy Kolejowej... gdzie nie jest to zbyt bezpieczne.
    • bartek_park Ścieżki - literacka 29.04.05, 12:26
      Może się mylę, ale stawiają słupki pod znaki na Literackiej ograniczające ruch
      w jedną stronę (tak poinformował mnie pan od znaków, zakładam więc, że jest to
      prawdziwa informacja), natomiast nie ma (na razie przynajmniej) ścieżki. Efekt:
      dzieciaki będą jadąc ze szkoły albo łamały przepisy, albo poszukac sobie innej
      drogi (w praktyce pewnie ulicę Kolejową). Gratuluję rozwiązania.
      • bartek_park Re: Ścieżki - literacka 29.04.05, 12:35
        Udało mi się skontaktowac z urzędem miasta i od razu małe sprostowanie -
        podobno połowa ulicy bedzie wyznaczona na scieżkę, co jest jak najbardziej
        satysfakcjonującym rozwiązaniem.
        • zosinek2 Re: Ścieżki - literacka 29.04.05, 22:46
          Zaczęto wytyczać ścieżki rowerowe w ulicach Staszica i literackiej, ale
          wykonawca musiał przerwać pracę bo został zaatakowany przez napuszczonych przez
          dwóch radnych bardzo agresywnych (mam nadzieję, że tylko nielicznych)
          mieszkańców ul. Literackiej, którym się ścieżki nie podobają. Słyszałem ich
          argumentację: "zgoda , o ile będą na sąsiedniej ulicy np. Łukasińskiego czy
          Poniatowskiego, ale nigdy pod ich domami". Na pytanie "dlaczego?"
          odpowiadają "nie, bo nie". Nie spotkałem się nigdy z tak absurdalną sytuacją,
          że ktoś nie chce poprawy bezpieczeństwa własnych (i cudzych) dzieci. Ręce
          opadają - straszny ciemnogród. Na sesji rady też była awantura, ale tam
          przyszli - i to w duzej liczbie - zwolennicy ścieżek i nie dali się zakrzyczeć.
          Więcej info i zdjęcia w nowym "Informatorze Zielonkowskim".
          • bartek_park Re: Ścieżki - literacka 30.04.05, 08:17
            Dzwini ludzie muszę przyznać..., bardzo bym chciał poznać chociaż jeden
            rzeczowy argument. Bo poza wszystkim innym to dodatkowo zyskuja mniejszy ruch
            kolowy pod domami a wiec ciszej i bezpieczniej i mniej spalin. Ja bym Bogu
            dziękował jakby kolo mojego domu zechciano zrbić ścieżkę. Na razie miasto nie
            chce się zgodzic nawet na progi (w tej materii jest w ogóle dość oporne).

            Mam nadzieję, że tym razem informator nie będzie (jak bylo to w przypadku
            bodajże felietonu dotyczace scieżek) pisał eufeministycznie o pewnym radnym,
            ktory na spotkaniu protestował. Bo skoro sa to moi przedstawiciele w mieście to
            chcę siedzieć, którym jest ów pewien radny.
            • zosinek2 Re: Ścieżki - literacka 04.05.05, 23:12
              Ten radny, o którego pytasz to Tadeusz Tomczuk, a obok ma przybocznego radnego
              Henryka Masłowskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka