goszczyn1 01.12.06, 13:50 Możliwości i chęci skierowania Autobusów ZTM do ZIELONKI – ZIELONKA.pl/index.php?what=&id=0&ac=81&xid=0 – ZIELONKA.pl/attach/ztm1.pdf – ZIELONKA.pl/attach/ztm2.pdf Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mika_007 Re: Autobusy ZTM do ZIELONKI 03.12.06, 22:39 raz,że prywatni przewożnicy nie dadzą się wysiudać dwa-kierowcy MZA nie chcą mieć aż tak podmiejskich linii no może jak dostaną podwyżki prędzej w nowym roku zastrajkują jak będą po Zielonce jeździć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
steeven8 Re: Autobusy ZTM do ZIELONKI 05.12.06, 19:50 Już wielokrotnie słyszałem, jak mieszkańcy Zielonki wyzywali pracowników Urzędu Miasta Zielonka od najgorszych i to tylko dlatego, że np. Pan Burmistz (cytuję)"nic nie będzie miał za autobusy ZTM przejeżdżające przez Zielonkę". Oczywiście najłatwiej jest komentować (a szczególnie negatywnie), ale wszystko ma swoje granice. Większość naszej społeczności uczy się oraz pracuje w Warszawie i nic dziwnego, że zależy nam na jak najszybszym dostaniu się do szkoły czy pracy (już nie będę się rozpisywał o tym, co ostatnio wyczyniają Koleje Mazowieckie...). Dlatego też coraz częściej rozważana jest opcja (rzecz jasna wśród mieszkańców), aby podróżować z Zielonki do Warszawy komunikacją miejską. W sumie mają rację - jeździć po stolicy z jednym biletem a nie wydawać dodatkowo śr. 7 zł./dzienie na dojazd do i z W-wy (ja miesięcznie wydawałem ok. 140 zł. na busy linii A,W,S,Z + prawie 50 zł/mies. na kom. miejską; ale przerzuciłem się na pociąg ponieważ wychodzi mi znacznie taniej). Szkopuł w tym, że NIE MA (moim zdaniem) możliwości kursowania Transportu Miejskiego przez Zielonkę. Wszystkiemu winna jest jedna rzecz. Niektórzy pewnie pomyśleli o Platformie Obywatelskiej, ale ja mam na myśli pieniądze - a raczej ich brak*. A oto moje argumenty - przykładowe: - poszerzenie dróg szczególnie ul. Wyszyńskiego będacą drogą powiatową (634) - niby tędy miałyby jechać autobusy - płacenie dużych pieniędzy (czyt. haraczy)przewoźnikowi stołecznemu - wybudowanie na nowej trasie przystanków autobusowych - zakup i zaangażowanie nowego taboru (wymiana najstarszych pojazdów) - podwyżki cen paliw i wiele, wiele innych. Nie na miejscu jest więc opinia, że mieszkańcy Ząbek mają lepiej niż my dlatego, że mają warszawskie ZTM. W sumie ja bym się nad tą tezą zastanowił, ponieważ przystanki w Ząbkach dla miejskich autobusów można policzyć na palcach jednej ręki, a i tak miasto płaci kilkanaście tys. złotych miesięcznie oraz "bonusowo" będzie musiało dopłacać, jeśli Zielonka doczeka się stołecznego przewoźnika. I pozwolę sobie zadać jedno pytanie - co się stanie z liniami prywatnymi tj. A,J,W,S,Z i X? Naszym ratunkiem jest w y ł ą c z n i e szybka kolej. Naszym włodarzom wojewódzkim wisi w jaki sposób dotrzemy do szkoły czy pracy, byle z naszych podatków pokryć ich apanaże. Od lat nie mogą się dogadać, jak poszerzyć drogi dojazdowe. Poza tym Warszawa stoi na rogatkach, więc dalej nic się nie zmienia. A ja codziennie rano, już przed 6.00 widzę ten ślimaczy korek na Wyszyńskiego, który zaczyna się przy Multimedice. Kochani!! Jest nam za dobrze. Za dużo samochodów. A na to i nasz Burmistrz wiele nie pomoże. Pozdrawiam go i życzę sobie i nam, aby dalej drążył z kolejarzami i władzami powiatu tudzież województwa sprawę transportu z Zielonki. Mam nadzieję, że tą wypowiedzią na temat "Autobusy ZTM do Zielonki" udało mi się otworzyć oczy ludziom, którzy najpierw komentują a potem myślą. *) Tak na rozluźnienie i na temat: Jaś pyta ojca: - tato, kto wymyślił pieniądze? - Fenicjanie - odp. ojciec - A dlaczego tak mało? Odpowiedz Link Zgłoś