Dodaj do ulubionych

Rozgoryczenie.

16.11.06, 01:28
miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35161,3737973.html
Nasz byly wiceburmistrz (dzis nick podgaje czy sdkpil?) nie dostal sie do sejmiku, wiec glosno protestuje, ale w sumie ma racje. Ordynacja proporcjonalna z przeliczaniem metoda D´Hondta jest w przypdaku wyborow lokalnych wyjatkowo niesprawiedliwa. Czas na ordynacje wiekszosciowa! W wyborach do RM Platforma dostala 2282 glosy a tylko 3 mandaty, podczas gdy TiM za 2083 glosy dostal 5 mandatow podobie FS, ktory dostal taka sama liczbe mandatow chociaz mial o 18 glosow wiecej niz PO. Ten podzial na okregi w takim miescie jak Zary to zupelne nieporozumienie.
Obserwuj wątek
    • nika139 Re: Rozgoryczenie. 16.11.06, 08:15
      Ja już od dłuzszego czasu mówię o wiekszościowych, jednomandatowych okręgach.
      Może to próbowałaby rozpropagować w Sejmie nasza pani poseł Bożenna zamiast
      pchać się na stołek prezydenta Zielonej Góry?
      Nie po to ją wybraliśmy, żeby teraz wiała gdzie pieprz rośnie. Rok temu nie
      wiedziała, co czyni, czy co?
      • mariusz.zary Re: Rozgoryczenie. 16.11.06, 09:23
        Informuję Pana Uszatego,że od dłuższego już czasu nie udzielam się na tym
        forum.
        W związku z tym nie piszę również pod wymienionymi wcześniej nickami.
        Poziom reprezentowany przez wielu natrętnych forumowiczów sprawia, że dyskusja
        na tym forum przestaje wciągać kogolwiek poza dwiema, trzema osbami
        zaangażowanymi emocjonalnie w spór, czyje będzie na wierzchu.
        Szkoda, że skończyły się czasy normalnych rozmów bez inwektyw, rzucania mięsem,
        obrażania wszystkich wokół.
        Natomiast co do wyniku wyborów, to przede wszystkim zrobiono w bambuko
        wyborców, gdyż niezależnie od tego, na kogo głosowali, liczyły się tylko
        koligacje ( nie mylić z koalicjami ).
        Moje ewentualne rozgoryczenie nie ma związku z tym, że osiągnąłem dopiero
        trzeci wynik na liście, gdyż przy normalnym liczeniu głosów i tak weszłoby
        tylko dwóch radnych z naszej listy.
        Stwierdzam po prostu fakt.
        Pozdrawiam licznych normalnych forumowiczów, którzy nie dali się omotać
        wszechobecnej manii prześladowczej i obłąkańczej :-)
        Mariusz Woźniak
        • lech_galik Re: Rozgoryczenie. 16.11.06, 09:37
          mariusz.zary napisał:

          > Natomiast co do wyniku wyborów, to przede wszystkim zrobiono w bambuko
          > wyborców, gdyż niezależnie od tego, na kogo głosowali, liczyły się tylko
          > koligacje ( nie mylić z koalicjami ).

          Myślę że jako człowiek poważny i nie rzucający słów na na wiatr pan Mariusz Woźniak wie co mówi, oraz że powiadomił już prokuratora o tych rażących przestępstwach.

          > Moje ewentualne rozgoryczenie nie ma związku z tym, że osiągnąłem dopiero
          > trzeci wynik na liście, gdyż przy normalnym liczeniu głosów i tak weszłoby
          > tylko dwóch radnych z naszej listy.

          Na pociechę panu Mariuszowi powiem, że wolałbym jego zobaczyć w sejmiku niż Wołowicza :) Pomijając fakt że z punktu widzenia interesu publicznego sejmik samorządowy uważam za instytucję całkowicie zbędną i potrzebną jedynie partiom na przytułek dla zgranych i już do nieczego nie potrzebnych działaczy.


          > Pozdrawiam licznych normalnych forumowiczów, którzy nie dali się omotać
          > wszechobecnej manii prześladowczej i obłąkańczej :-)
          > Mariusz Woźniak


          Dzięki za życzenia :) Na Twoim miejscu jednak sprawdziłbym najpierw czy sam nie dałem się takiej manii omotać ;)
          Lech Galik
          • marek_p Re: Rozgoryczenie. 05.12.06, 22:44
            Croolick-u, bardzo się to forum zmieniło. Czy na lepsze nie mi oceniać,
            ale to, że wypowiadają się tu osoby publiczne uważam za sukces forum.

            U nas niektóre ważne osoby publiczne są izolowane od forum przez swoich
            pracowników, którzy chcą im oszczędzić przykrości.
            Fakt jest taki, że w Polsce nie ma zbyt wielkich tradycji tzw "kultury
            politycznej". Często na forum wchodzą ludzie strasznie okaleczeni przez
            życie, grają mocnych łudząc się poczuciem anonimowości, albo normalnie
            wchodzą po grochówce ;) lub browarze.

            • croolick Re: Rozgoryczenie. 06.12.06, 00:24
              marek_p napisał:

              > Croolick-u, bardzo się to forum zmieniło.

              no fakt, kiedys to znalismy sie jak lyse konie, bo bylo nas kilku, dzis jest o wiele wiecej userow.

              > że wypowiadają się tu osoby publiczne uważam za sukces forum.

              nie tylko wypowiadaja, ale przede wszystkim czytaja - juz raz zostalem w urzedzie przywitany: "A to pan nam dokucza na forum w internecie" ;-)

              > U nas niektóre ważne osoby publiczne są izolowane od forum przez swoich
              > pracowników, którzy chcą im oszczędzić przykrości.

              a nie wynika to z ich metryki? Oczywisice jest wiele chwalebnych wyjatkow, ale generalnie ludzie po 50. rzadko korzystaja z internetu. Ale masz racje - mielismy na forum aktywnych pracownikow Starostwa, ktorzy bardzo bronili poprzedniego starosty, dzis starosta sie zmienil i zamilki zupelnie...

              > Fakt jest taki, że w Polsce nie ma zbyt wielkich tradycji tzw "kultury
              > politycznej".

              powiedzialybm, ze w spadku po I Rzplitej (1569 - 1795) i PRLu (1944 - 1989) mamy doczynienia z kultura polityczna podporzadkowana i zasciankowa.

              > Często na forum wchodzą ludzie strasznie okaleczeni przez
              > życie, grają mocnych łudząc się poczuciem anonimowości, albo normalnie
              > wchodzą po grochówce ;) lub browarze.

              no coz, bo w sumie kazde forum jest takim sposobem odreagowania frustracji, ja tez sie do tego przyznaje. Jest tylko kwestia jak to sie robi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka