mala_muchomorka
21.11.09, 14:10
Witam wszystkich,
Zacznę od tego, że jestem nowa. Obserwuję dopiero drugi cykl. Metoda wg. prof. Rotzera. Chcemy odłożyć w czasie poczęcie.
Ogólnie cykle mam regularne 27-30dni.
Postaram się teraz dokładnie opisać sytuację - niestety nie mam wykresu w sieci.
@ trwała 4dni. Śluz się pojawił 8dc najpierw gęsty mętny, zmieniał się aż 12dc oznaczyłam za szczyt (odczucie mokrości, szklisty śluz - potem już tylko białawy i gęsty). 12dc miał też miejsce spadek temperatury. Potem temperatura wzrosła tuż pod linię podstawową (typowa w tym i poprzednim cyklu temp niższa) i utrzymała się przez 3 dni. Śluz gorszej jakości występował do 16dc. Potem temperatura wyraźnie wzrosła - I wyższa 17dc. (Wczoraj -20dc była trzecia wyższa z różnicą 3 kresek od lini podstawowej), tyle że również wczoraj pojawił się śluz dobrej jakości. Dziś mam odczucie mokrości, pomimo czwartego dnia wyższej temperatury. Z pewnością nie jest to np wynik podniecenia.
Czy ktoś z Was spotkał się z taką sytuacją? W mojej książce była informacja, że niektóre kobiety w fazie wyższych temperatur mają pewną wydzielinę, która różni się od śluzu. To jednak jest dokładnie tak samo jak w pierwszej fazie. Poza tym było w uwagach, że to tuż przed okresem a tu jest dopiero 20dc.
Z góry dziękuję za pomoc. Mam nadzieję że nie zagmatwałam zbytnio, ale starałam się podać dokładny opis sytuacji.
pozdrawiam