bartemi
15.03.11, 17:40
Witam.
proszę bardzo o interpretację:
temperaturę mierzę rano o 5.35 (w weekendy o 6.00) w ustach, termometr microlife
najwyższa z niższych to 36.26
a wyższe:
13dc 36.48
14dc 36.64
15dc 36.41
16dc 36.74
17dc 36.67
18dc 36.54
19dc 36.84
20dc 36.61
21dc 36.73
22dc 36.77 - czyli dziś 10 wyższa temperatura
Faza wyższych zazwyczaj 12-14 dni
Koniec cyklu: albo mam gwałtowny skok w dół i tego samego dnia okres, lub stopniowy spadek 1dzień wcześniej z plamieniem i następnego dnia spadek temperatury i okres.
Okresu spodziewałam się dopiero w weekend, temp. się utrzymuje, więc zaskoczeniem była wczoraj wieczorem plamka na wkładce i dziś takie uczucie mokrości, że w pracy złapałam podpaskę i poleciałam do ubikacji a tam @ jeszcze brak ale znów beżowa smuga.
Czy to znaczy, że moja lutealna niedomaga? Jeśli możliwa jakaś interpretacja to zasugerujcie coś, bo martwi mnie to zaburzenie, wczoraj w 9 dniu II fazy przestraszyłam się, że tak mi się skróciła się lutealna, plamienia przed okresem to chyba kiepsko...