Dodaj do ulubionych

proszę o intermretację...

04.05.11, 07:06
oto mój bieżący wykres...
enpr.pl/686
mądrzejsza o kilka spraw wyeliminowałam pomiary odbiegające czasem pomiaru.. nie jestem pewna kiedy zaznaczyć granicę wyższych temperatur.. bo skok tempki to już raczej był.. w tym miesiącu chyba ominęliśmy najpłodniejszy czas?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: proszę o intermretację... 04.05.11, 09:14
      Najpłodniejszy czas jest zwykle wtedy, kiedy jest najwięcej śluzu. I właśnie wtedy miewa on konsystencję jak białko jajka.

      Przy staraniach należy kierować się właśnie śluzem, a temperatura pełni jedynie funkcję kontrolną.
    • bystra_26 ??? 04.05.11, 11:40
      Niestety, nic nie wynika z tego wykresu. Dzień z plamieniem należy potraktować tak jak dzień z Bj, a poalkoholowe temperatury mogą nie mieć nic wspólnego ze wzrostem stężenia progesteronu.
      • kiecha3 Re: ??? 04.05.11, 16:19
        Dzień z plamieniem należy potraktować
        > tak jak dzień z Bj
        o! tego nie wiedziałam.... zastanawiałam się właśnie co to za plamienie, podejrzewałam okołoowulacyjne... W głowie oczywiście się pojawiło, że może implantacyjne.. Ale to tylko echo nadziei.. Za wcześnie na nie...

        a poalkoholowe temperatury mogą nie mieć nic wspólnego ze w
        > zrostem stężenia progesteronu.
        dlatego uznałam je za zaburzone... myślałam, że po ich odrzuceniu coś się da zauważyć... może dopiero za kilka dni, jak będzie więcej danych?

        spotkałam się już w kilku postach z czymś co mnie samą zastanawia.. śluz typu płodnego pojawia się na kilka dni przed skokiem temperatury... rozumiem, że poziom hormonów wzrasta i dlatego pojawia się śluz.. dopiero przy wyższym stężeniu pęka pęcherzyk i (mniej więcej w tym czasie) jest skok tempki..... zastanawia mnie dlaczego w dniu skoku zwykle śluz nie jest najwyższej jakości.. pewnie znów robię jakiś potworny skrót myślowy...

        >Najpłodniejszy czas jest zwykle wtedy, kiedy jest najwięcej śluzu. I właśnie wtedy miewa on konsystencję jak białko jajka.
        Przy staraniach należy kierować się właśnie śluzem, a temperatura pełni jedynie funkcję kontrolną.
        w tym cyklu to by musiały być niezłe terminatory żeby nam się udało ustrzelić dzieciaka ;) Nie nastawiam się.. Owszem byłoby super, jednak patrząc na częstotliwość i śluz to ominęliśmy drugi płodny śluz...
        Zresztą przy staraniach nie umiem (jeszcze) odróżnić śluzu od pozostałości nasienia....
        • horpyna4 Re: ??? 04.05.11, 20:17
          Nie zastanawiaj się nad tym, "dlaczego pojawia się śluz". Tylko "po co pojawia się śluz".

          Otóż śluz ten pełni niejedną rolę. Ułatwia transport plemników i pozwala im żyć kilka dni. Ponieważ jajeczko po uwolnieniu się żyje dość krótko, plemniki powinny czekać na jajeczko, a nie na odwrót. A plemniki potrzebują trochę czasu na dojście we właście miejsce. Stąd właśnie pojawienie się śluzu oznacza, że od tego momentu przez kilka dni starania mogą (chociaż nie muszą) mieć skutek pozytywny.

          No i jeszcze jedno - obecność śluzu ułatwia starania, bo łatwiej jest z poślizgiem, niż jak jest sucho. Świadczy to o tym, że natura połączyła łatwość współżycia z możliwością zapłodnienia. Niby to taki techniczny szczegół, ale jak się dobrze zastanowić, ma to sens.

          Dodatkową wskazówką dla starających się może być zwiększone libido u kobiet w dniach płodnych (nie u wszystkich, ale u bardzo wielu). I nie tylko u kobiet, ale u ich partnerów również; prawdopodobnie odpowiedzialne za to są feromony. Czyli najlepiej kochać się wtedy, kiedy ma się na to ochotę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka