Dodaj do ulubionych

BD Digital Basal Thermometer - moj minitest

02.06.05, 22:39
Witam,

przeprowadziłem ostatnio test 3. sztuk elektronicznego termometru (firmy
Becton, Dickinson), który jest uważany w USA/Kanadzie za nadający się do
wykonywania pomiarów dla celów NPR. Termometr jest banalny w użyciu, jedyna
jego "wada" jest taka, że jest w Fahrenheitach, pomiar z precyzja do 0,1 °F.
Niekoniecznie jest to wada - jesli tylko rzeczywiscie precyzja bylaby realna.
Przeliczenie na Celsjusze nie jest trudne... X°F = (X - 32) * (5/9) °C czyli
0,1 °F to 0,555 °C. Istnieje tez wersja (kanadyjska) wyskalowana w °C, ale
wtedy precyzja wyswietlacza to 0,1 °C. Ale do rzeczy.

Procedura testowa: litrowy termos wypelniony woda o ustalonej temperaturze, na
jego szczycie polozylem gruby filcowy krazek, ze zrobionymi otworkami i
wsadzonymi wen trzema termometrami, umocowanymi w miare nieruchomo i
zanurzonymi w wodzie na ta sama glebokosc. Termometry byly zanurzone caly czas
(tzn. kalibracja termometru po wlaczeniu w temperaturze pomiaru). Pomiar
wykonywany rownoczesnie, co piec minut. Oto tabelka dwudziestu pomiarow
(kolejne 3 kolumny dotycza trzech termometrow).

TERMOMETR

I ... II ... III

102,3 ... 102,4 ... 102,4
102,2 ... 102,3 ... 102,3
102,2 ... 102,2 ... 102,2
102,0 ... 102,1 ... 102,1
102,0 ... 102,1 ... 102,0
101,9 ... 102,0 ... 101,9
101,8 ... 101,9 ... 101,9
101,7 ... 101,8 ... 101,8
101,6 ... 101,7 ... 101,7
101,5 ... 101,6 ... 101,6
101,5 ... 101,6 ... 101,5
101,4 ... 101,5 ... 101,4
101,3 ... 101,4 ... 101,4
101,3 ... 101,3 ... 101,3
101,2 ... 101,3 ... 101,2
101,1 ... 101,1 ... 101,2
101,0 ... 101,1 ... 101,1
100,9 ... 101,0 ... 101,0
100,8 ... 100,9 ... 100,9
100,8 ... 100,9 ... 100,8

Jak widac, wszystkie termometry zachowuja sie prawidlowo, kolejny pomiar
temperatury nie jest wyzszy od poprzedniego, temperatura jednostajnie spada,
roznice wskazan pomiedzy termometrami sa nie wieksze niz 0,1 F (czyli 0,055 C).

Kolejna proba polegala na wykonywaniu jednego pomiaru za drugim, przez ponad 5
minut, oto wyniki serii:

100,8
100,8
100,8
100,8
100,8
100,8
100,8
100,7
100,7
100,7
100,7
100,7
100,7
100,6
100,7
100,6
100,7
100,7

Pod koniec tej serii widac niewielka anomalie (tzn. temperatura musiala byc
gdzies na granicy pomiedzy 100,6 i 100,7 F, wiec nawet niewielki ruch
termometrem mogl zmienic lokalnie miejsce pomiaru temperatury). Generalnie
jednak powtarzalnosc wynikow jest moim zdaniem bardzo dobra.

Wreszcie na koniec trzy pomiary gdy do krazka filcowego wlozylem klasyczny
termometr rteciowy i jeden z termometrow BD. Przed kazdym pomiarem termometry
wyly wyciagane z wody, rteciowy wstrzasany, elektroniczny wlaczany, po czym
wsadzane w miare tak samo do termosu. W tej probie chodzilo mi o porownanie
ewentualnej dokladnosci termometru BD.

RTECIOWY ... BD ELEKTRONICZNY

39,95 C ... 103,8 F = (przeliczenie 39,89 C ~ 39,9)
39,9 C ... 103,7 F = (przeliczenie 39,83 C ~ 39,8)
39,9 C ... 103,6 F = (przeliczenie 39,78 C ~ 39,8)

Dokladnosc nie jest nawjazniejsza w NPR, z powyzszych pomiarow wynika
systematyczne przesuniecie wynikow BD o jakies 0,5 stopnia C w dol. Termometr
wyciagany, wlaczny i wkladany do wody nadal zachowywal sie bardzo stabilnie i
powtarzalnie.

Niestety nie mam tylu sztuk Microlife MT 1622, ale ten termometr byl juz
testowany przez kontruktora urzadzenia ATO. Wniosek mam taki, ze chyba
najwyzsza pora, zeby przestac reklamowac (niebezpieczne ze wzgl. na uzyty
pierwiastek) termometry rteciowe, wskazujac na te elektroniczne, ktore sa
godne zaufania. O zaletach pomiarowych (maks. 1 min czasu pomiaru) nie musze
chyba wspominac.

Na koniec jednak raz jeszcze watpliwosc, ktora zglaszalem juz tu na liscie i
nikt w zasadzie jej poprawnie nie skomentowal. Rzecz dotyczy owych wymaganych
"0,2 stopnia w trzecim dniu..." zeby stwierdzic poczatek okresu nieplodnego. U
nas mowi sie o 0,2 stopniach Celsjusza. W ulotce zalaczonej do termometru BD
jest rowniez instrukcja dot. diagramow plodnosci i tam pisza o 0,2
stopniach... ale Fahrenheita! A to oznacza przeciez 0,11 stopnia C!!! czyli
prawie polowe mniej. Nie bede juz przypominal o niepewnosciach pomiarowych...
w kazdym razie jestem zaskoczony. Moze ktos potrafi to skomentowac jak to jest
z tymi 0,2 stopniami???

Pozdrawiam!

p.s. na wszelki wypadek dodaje, ze nie mam nic wspolnego z firma BD,
termometry kupilem, i kazdy moze to zrobic, przez internet - cena jednego to
okolo 10$.
Obserwuj wątek
    • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 02.06.05, 22:48
      Takie testy na Omronie i Microlifie wykonywal jur_gor. Wyszlo z nich, że omron
      absolutnie nie, a Microlife MT1622- jak najbardziej.

      man4one napisał:
      Na koniec jednak raz jeszcze watpliwosc, ktora zglaszalem juz tu na liscie i
      > nikt w zasadzie jej poprawnie nie skomentowal. Rzecz dotyczy owych wymaganych
      > "0,2 stopnia w trzecim dniu..." zeby stwierdzic poczatek okresu nieplodnego. U
      > nas mowi sie o 0,2 stopniach Celsjusza. W ulotce zalaczonej do termometru BD
      > jest rowniez instrukcja dot. diagramow plodnosci i tam pisza o 0,2
      > stopniach... ale Fahrenheita! A to oznacza przeciez 0,11 stopnia C!!! czyli
      > prawie polowe mniej. Nie bede juz przypominal o niepewnosciach pomiarowych...
      > w kazdym razie jestem zaskoczony. Moze ktos potrafi to skomentowac jak to jest
      > z tymi 0,2 stopniami???

      Microlife MT 1622 mierzy z dokładnością do 0,01 C. czyli jest lepszy od Twojego
      BD...

      • osieuek Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 02.06.05, 23:32
        > Microlife MT 1622 mierzy z dokładnością do 0,01 C. czyli jest lepszy od Twojego
        > BD...

        Nie. Wyświetlacz ma z 2 miejscami po przecinku, ale to pic na wodę, bo
        dokładność pomiaru jest 0.1 (tak na nim pisze).

        • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 07:17
          osieuek napisała:


          > Nie. Wyświetlacz ma z 2 miejscami po przecinku, ale to pic na wodę, bo
          > dokładność pomiaru jest 0.1 (tak na nim pisze).

          jur_gor juz to prostował przecież.
      • man4one Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 02.06.05, 23:48
        > Microlife MT 1622 mierzy z dokładnością do 0,01 C. czyli jest lepszy od Twojego

        Nic bardziej blednego: Microlife WYSWIETLA wynik z dokladnoscia do 0,01 C, zas
        producent podaje dokladnosc pomiaru +/- 0,1 stopnia C. Innymi slowy cyferki
        pojawiajace sie na drugiej pozycji po przecinku sa zupelnie bez znaczenia i
        tylko utrudniaja odczyt (bo nalezy zaokraglac). Przeraza mnie nieswiadomosc
        ludzi nt. bledow pomiarowych urzadzen, ktore uzywaja. Jak w ogole mozna wtedy
        sie autorytatywnie wypowiadac o wynikach pomiarowych...?! :-0
        • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 07:07

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14906&w=24181870&a=24705252
          Twoje eksperymenty były wykonywane juz dawno temu przez inną osobę (dr.inż),
          eksperta forumowego w zakresie pomiarów PTC.
          Sorry, ale nic odkrywczego nie napisałeś.

          Jak w ogole mozna wtedy
          > sie autorytatywnie wypowiadac o wynikach pomiarowych...?! :-0

          Czyzbyś negował wartość metody termicznej ścisłej albo metod wieloobjawowych?
          • man4one Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 10:56

            > Twoje eksperymenty były wykonywane juz dawno temu przez inną osobę (dr.inż),
            > eksperta forumowego w zakresie pomiarów PTC.
            > Sorry, ale nic odkrywczego nie napisałeś.

            Pan Jerzy nie testował termometru BD Digital Basal Thermometer, chyba że nie
            rozróżniasz o jakich termometrach jest mowa? Na wszelki wypadek dodam, że "BD
            Digital Basal Thermometer" to nie jest "Microllife MT 1622". Tersty zaś
            wykonałem, ponieważ a) sam zakupiłem trzy sztuki BD b) czytałem krytyczne opinie
            o MT 1622 więc starałem się znaleźć jakiś inny termometr elektroniczny, nadający
            się do pomiarów w NPR.


            > Czyzbyś negował wartość metody termicznej ścisłej albo metod wieloobjawowych?

            Nie jestem żadnym ekspertem jeśli chodzi o NPR, natomiast poznając metodę
            Roetzera mam prawo (i kompetencje) aby krytycznie podchodzić do strony
            pomiarowej. Moje pytanie jest bardzo proste i nie rozumiem czemu nikt jakoś nie
            chce się wypowiedzieć.

            Raz jeszcze (proszę mnie poprawić jeśli się mylę):

            1. trzeci dzień po szczycie objawu śluzu, jeżeli temperatura jest wyższa niż 0,2
            stopnia Celsjusza od najwyższej z sześciu dni do szczytu, możemy przyjąć jako
            początek okresu niepłodnego. Jeżeli temperatura jest wyższa tylko o 0,1 stopnia
            C, to należy poczekać jeszcze jeden dzień, prawda?

            2. skoro tak, to jak mam rozumieć instruktaż z książki Toni Weschlera, MPH,
            "Taking Charge of Your Fertility", załączany do termometrów BD (które
            testowałem), a w nim mowa niby o tym samym, że temperatura ma być wyższa o 0,2
            stopnia... ale Fahrenheita! Czyli 0,11 stopnia Celsjusza! Umówmy się, że 0,01
            st. C jest wielkością niemierzalną, więc w jednym źródle podają, że tak naprawdę
            w tym trzecim dniu wystarczy 0,1 stopnia C, a w drugim źródle podają, że musi to
            być co najmniej 0,2 stopnia C.

            3. Uwaga ostatnia. Skoro względem oznaczenia początku okresu niepłodnego tak
            ważne są tak niewielkie różnice mierzonych temperatur, to bardzo ważne jest
            poprawne wykonywanie pomiarów. Poprawne - w sensie właściwego urządzenia i
            poprawne w sensie wykonania pomiaru. O właściwych urządzeniach elektronicznych
            tutaj mowa.

            Przykładowo:
            Jeśli termometr firmy X podaje każdy z pomiarów z błędem +/- 0,1 stopnia C, to
            nalezy się zapytać: czy jest to (według producenta) błąd dotyczący pomiaru
            temperatury rzeczywistej (to w NPR nieistotne), czy też błąd określający rozrzut
            pomiarów. Obawiam się, że to drugie, a oznacza to, że dany termometr
            wyświetlając temperaturę np. 36,6 C tak naprawdę mówi, że jest ona w zakresie
            36,5-36,7 C. Jeśli teraz najwyższa temperatura "z 6 dni" jest 36,5 C a
            temperatura w trzecim dniu po szczycie jest 36,7 C, to zgodnie z instruktażem
            NPR możemy oznaczyć początek okresu niepłodnego. Co to jednak oznacza z
            pomiarowego punktu widzenia? Że ta pierwsza temperatura to mogła być 36,4-36,6 C
            natomiast druga 36,6-36,8 C. Jak widać, pomiędzy górną granicą pierwszej (36,6)
            a dolną drugiej (36,6) nie ma ŻADNEJ różnicy, nie mówiąc już o wymaganych 0,2
            stopnia. Jeżeli tak jest rzeczywiście, tzn. dany termometr mierzyłby z
            dokładnością +/- 0,1 to bardzo szybko można podjąć na jego podstawie błędną
            decyzję. Dotyczy to każdego termometru, uważam, że powinno się jasno i klarownie
            mówić o tym, że termometr takiego a takiego typu na poziomie ufności (CL) 95%
            mierzy z dokładnością taką a taką. W innym przypadku nie ma sensu mówić o jakimś
            urządzeniu, że jest dobre lub jest złe!

            Mam nadzieję, że teraz zostałem zrozumiany... aczkolwiek nadal czekam na
            odpowiedź co z tym 0,2 (lub 0,1 - literatura amerykańska) stopnia?

            Pozdrawiam!

            • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 13.06.05, 23:55
              man4one napisał:

              > Pan Jerzy nie testował termometru BD Digital Basal Thermometer, chyba że nie
              > rozróżniasz o jakich termometrach jest mowa?

              Może i jestem tak niedorozwinieta?

              Na wszelki wypadek dodam, że "BD
              > Digital Basal Thermometer" to nie jest "Microllife MT 1622".

              Naprawdę??? Niemozliwe!!!

              Tersty zaś
              > wykonałem, ponieważ a) sam zakupiłem trzy sztuki BD b) czytałem krytyczne
              opini
              > e
              > o MT 1622

              Ja tez czytałam duzo, a szczególnie o "eksperymencie naukowym" przeprowadzonym
              przez LMM bez spełnienia warunków eksperymentu naukowego, co było wytkniete i o
              ile wiem, zastrzeżenia co do wartości takiego testowania zostały przyjete.



              > Nie jestem żadnym ekspertem jeśli chodzi o NPR, natomiast poznając metodę
              > Roetzera mam prawo (i kompetencje) aby krytycznie podchodzić do strony
              > pomiarowej. Moje pytanie jest bardzo proste i nie rozumiem czemu nikt jakoś
              nie
              > chce się wypowiedzieć.

              Własnie dlatego,że jest za proste. Jak Twoja zona/ dziewczyna pomierzy pare
              cykli to sie przekonasz, że Twoje obiekcje nie maja uzasadnienia.
              >
              > Raz jeszcze (proszę mnie poprawić jeśli się mylę):
              >
              > 1. trzeci dzień po szczycie objawu śluzu, jeżeli temperatura jest wyższa niż
              0,
              > 2
              > stopnia Celsjusza od najwyższej z sześciu dni do szczytu, możemy przyjąć jako
              > początek okresu niepłodnego. Jeżeli temperatura jest wyższa tylko o 0,1
              stopnia
              > C, to należy poczekać jeszcze jeden dzień, prawda?
              Niby tak, jednak nie polegałabym na wyznaczeniu końca okresu płodności 4. dnia,
              jesli 1 lub 2 z wcześniejszych nie osiagneła 0,2. Skok 0,1 wydaje mi sie bardzo
              naciagany i wg mnie świadczy o LUF.
              >
              > 2. skoro tak, to jak mam rozumieć instruktaż z książki Toni Weschlera, MPH,
              > "Taking Charge of Your Fertility", załączany do termometrów BD (które
              > testowałem), a w nim mowa niby o tym samym, że temperatura ma być wyższa o 0,2
              > stopnia... ale Fahrenheita! Czyli 0,11 stopnia Celsjusza!

              Jak to rozumiesz, to Twój problem. We wszystkich podręcznikach i
              artykułach,które posiadam czy przegladałam, gdzie wspominano o Fahrenhaicie,
              jest mowa o 0,4 F lub o,2 C. Jesli bardzo Cie trapi ta sprawa, to przeciez nic
              prostrzego, tylko napisać z zapytaniem do twórców tej nowatorskiej metody. W
              koncu każda metoda ma swoje zasady. Tu jest przykład (plik w PDF, str. 105,
              ostatni akapit (przed tabelką):

              www.ingentaconnect.com/content/ffp/jfp/2001/00000027/00000002/art00018?token=005613338c76b64277b687627502b333e3568793c62207d677e442f20675d3e762a702c3a7
              96c2d4042a53

              ja m
              Umówmy się, że 0,01
              > st. C jest wielkością niemierzalną, więc w jednym źródle podają, że tak
              naprawd
              > ę
              > w tym trzecim dniu wystarczy 0,1 stopnia C, a w drugim źródle podają, że musi
              t
              > o
              > być co najmniej 0,2 stopnia C.

              Wszystko jest zalezne od wyboru metody i z ich twórcami nalezy dyskutować o
              podstawach zasad.
              >
              Dotyczy to każdego termometru, uważam, że powinno się jasno i klarowni
              > e
              > mówić o tym, że termometr takiego a takiego typu na poziomie ufności (CL) 95%
              > mierzy z dokładnością taką a taką. W innym przypadku nie ma sensu mówić o
              jakim
              > ś
              > urządzeniu, że jest dobre lub jest złe!

              Sam przeprowadziłes iles tam pomiarów, Górecki i Wysoki Urząd -jeszcze wiecej.
              Nie było sytuacji, aby testowane termometry nagle zawyżały temperaturę wody,
              ktora opadała. Gdyby było tak, jak piszesz, to takie "zawyzone", przypadkowe
              temperatury sie pojawiały- tak było w przypadku OMRONA, a nie Microlifa. Takie
              zwyzki temperatury na pewno wyeliminowałyby termometr. Całą procedurę domowego
              testowania opisuje jur_gor. Mozna sprawdzić, podchodząc do tego metodycznie. Ja
              nie sprawdzałam- ufam temu, co zostało zrobione przez jur_gora :)
              >
              > Mam nadzieję, że teraz zostałem zrozumiany... aczkolwiek nadal czekam na
              > odpowiedź co z tym 0,2 (lub 0,1 - literatura amerykańska) stopnia?
              >
              Mam nadzieje, że teraz odpowiedź juz uzyskałeś :)

              • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 15.06.05, 11:35
                Nie, no zagalopowałam sie:

                >100,6
                >100,7
                >100,6
                >100,7
                >100,7

                >Pod koniec tej serii widac niewielka anomalie (tzn. temperatura musiala byc
                >gdzies na granicy pomiedzy 100,6 i 100,7 F, wiec nawet niewielki ruch
                >termometrem mogl zmienic lokalnie miejsce pomiaru temperatury).

                Takich anomalii nie odnotował jur_gor podczas pomiaru Microlifem. Twoje
                tłumaczenie niezyt do mnie trafia, bo wczesniejsze temperatury tez musiały być
                w pewnym momencie "na granicy", a mimo to termometr nie szalał. Widocznie masz
                mało zdecydowany termometr: nie bardzo wie, od kiedy pokazywać którą
                temperature.

                Co do zarzutu, że pomiar do 2 miejsc po przecinku jest tylko fikcja, to
                proponuję, żebyś zrobił podobne doświadczenie, jak opisywałeś i podzielił się z
                nami wynikami
                :)
      • slawek722 Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 00:20
        burczykowa napisała:

        > Takie testy na Omronie i Microlifie wykonywal jur_gor. Wyszlo z nich, że
        omron
        > absolutnie nie, a Microlife MT1622- jak najbardziej.

        My stosujemy OMRON w sumie od kilku lat, bez wymiany baterii - i działa bez
        zarzutu. Nie odczuwamy też problemy, przez to, że jego skala jest do jednego
        miejsca po przecinku.

        W sumie najważniejsze w tego typu pomiarach jest stabilność pomiarów, czyli
        powtarzalność a nie super dokladność. Nawet jeśli termometr elektroniczny ma
        jakiś błąd, z reguły będzie to błąd w miarę stały - ważne więc, aby
        zaobserwować skok temperatury, a nie samą jej wartość.
        Chodź swojego czasu próbowałem mierzyć zwykłą gorączkę termometrem Hartmman i
        za każdym razem podawał różne wartości - taki sprzęt jest rzeczywiście
        bezwartościowy.

        Ale test jaki zrobił man4o - to pełny profesjonalizm - dzięki :)
        I rzeczywiście widać, że stabilność testowanych termometrów jest duża.
        • man4one Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 00:49

          > Nawet jeśli termometr elektroniczny ma
          > jakiś błąd, z reguły będzie to błąd w miarę stały - ważne więc, aby
          > zaobserwować skok temperatury, a nie samą jej wartość.

          Pokazywanie innej temperatury niż rzeczywista, to błąd systematyczny, jeśli jest
          on stały w czasie i taki sam, to nie ma z nim żadnego problemu (w NPR nie chodzi
          przecież o pomiar temperatury rzeczywistej).

          Problem z termometrami elektronicznymi jest niestety taki, że rozrzut pomiarów
          tej samej wielkości mają zwykle na nieakceptowalnie dużym poziomie. Zresztą
          producenci o tym informują, że np. dokładność pomiaru jest +/- 0,2 stopnia C.
          Szczerze mówiąc powinni jeszcze dodać, co mają na myśli (jaki poziom ufności
          przyjmują) podając taki zakres błędu. Dla potrzeb metod NPR-u wskazany byłby
          termometr co najmniej z niepewnością +/- 0,1 C a jeszcze lepiej +/- 0,05 C. Tyle
          mniej więcej zapewniają termometry rtęciowe, zwłaszcza owulacyjne, z
          wygodniejszą do odczytu skalą - choć szczerze mówiąc odczytywanie "pomiędzy
          najmniejszymi kreskami" mnie zawsze wzdryga, że jest to naduzycie).




          > Chodź swojego czasu próbowałem mierzyć zwykłą gorączkę termometrem Hartmman i
          > za każdym razem podawał różne wartości - taki sprzęt jest rzeczywiście
          > bezwartościowy.
          >
          > Ale test jaki zrobił man4o - to pełny profesjonalizm - dzięki :)
          > I rzeczywiście widać, że stabilność testowanych termometrów jest duża.
    • osieuek Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 02.06.05, 23:41

      A czy ktoś testował mierzenie termometrem, który był uprzednio trzymany w
      różnych temperaturach? Np. trzymany przez czas dłuższy w 15 C, a potem mierzenie
      w ośrodku o temp. 37 C - czy wskazania się nie różnią, gdy trzymamy go w 25 C, a
      potem mierzymy w ośrodku o temp. 37 C ?

      Warunki zewnętrzne mogą się przecież zmieniać z dnia na dzień. Raz upał, raz
      chłodno w mieszkaniu. Czasem człowiek zaśnie i potrzyma termometr w cieple pod
      kołdrą. Nie byłoby dobrze, gdyby termometr różnie na to reagował.

      • man4one Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 02.06.05, 23:52
        > A czy ktoś testował mierzenie termometrem, który był uprzednio trzymany w
        > różnych temperaturach?

        To jest wlasnie zagadnienie kalibracji urzadzenia w roznych temperaturach
        poczatkowych. Termometr kalibruje sie tuz po wlaczeniu i rzeczywiscie rozne
        termometry roznie sobie z tym radza. BD testowalem tylko tak, ze wlaczalem go w
        temp. pokojowej i wsadzalem do termosu z ciepla woda - reagowal tak samo
        poprawnie jak podczas pomiarow, gdy kalibracja (wlaczenie) nastepowalo po
        calkowitym zanurzeniu i trzymaniu w wodzie z termosu. Do lodowki jednak nie
        wsadzalem ;) i chyba nie trzeba takich testow robic... moge sprobowac w ten
        sposob, ze bede na przemian mierzyl naczynie z zimna i ciepla woda. Dam znac, co
        wyjdzie.
        • man4one Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 00:40
          Uzupełniłem testowanie o taką procedurę: termos napełniłem wodą o temperaturze
          36,3 stopnia C (zmierzoną termometrem rtęciowym). Zaś do kubka obok wlałem zimną
          wodę z kranu, o temperaturze jakieś 15 stopni niższej niż ta w termosie.
          Następnie wkładalem do kupka z zimną wodą termometr BD, chwilę trzymałem,
          włączałem go, oczywiście pomiar się nie zaczynał bo temp. wody była za niska,
          przenosiłem z kubka i wzadzałem do termosu (jak zwykle - przez otworek w
          filcowym krążku). Każdy termometr ma okerśloną pojemność cieplną (im mniejszą
          tym lepiej) - innymi słowy - zabierając wodzie nieco ciepła na ogrzanie siebie
          samego, de facto obniża lokalnie jej temperaturę. Mimo tej "szokowej terapii
          temperaturowej na początku pomiaru", termometr BD zachował się poprawnie. Oto
          kilka kolejnych wyników...

          97,6
          97,5
          97,5
          97,5
          97,4
          97,4
          97,4

          Jak widać, temperatura zgodnie z oczekiwaniem, spada jednostajnie - termometr
          nie pokazuje jakichś bzdurnych skokowych wyników - innymi słowy, nie ma obawy,
          że trzymanie go w temperaturze pokojowej, a potem włączenie i umieszczenie w
          którymś z naszych cielesnych otworów :) zakłóci pomiar.

          Zrobiłem zresztą również test na sobie samym. Stanąłem nieruchomo przed lustrem
          (żeby móc odczytywać wynik z termometru), włożyłem go sobie do buzi i nie
          ruszając się, oraz starając się w ogóle nie zmieniać położenia termometru,
          delikatnie wykonałem 6 pomiarów pod rząd. Wszystkie dały dokładnie ten sam
          wynik. Warto jednak zauważyć, że wystarczyło, że nieco przesunę termometr w inne
          miejsce w ustach, a wynik już się różnił o 0,1-0,2 F (czyli do 0,11 st. C). To
          samo, gdy pomiędzy pomiarami się ruszałem. Innymi słowy, pomiar w ustach jest
          chyba dość ryzykowny...


          • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 07:19
            W tym samym czasie, w róznych miejscach w ustach, róznica sięga 0,5 st.C...
            Przy odrobinie doświadczenia pomiarów mozna tam jednak dokonywać.
            • osieuek Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 08:02
              > W tym samym czasie, w róznych miejscach w ustach, róznica sięga 0,5 st.C...
              > Przy odrobinie doświadczenia pomiarów mozna tam jednak dokonywać.

              Bardzo ciekawe. To już chyba lepiej mierzyć pod pachą, przypuszczam, że jest
              mniejszy rozrzut.
              • slawek722 Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 12:52
                osieuek napisała:

                > > W tym samym czasie, w róznych miejscach w ustach, róznica sięga 0,5 st.C.
                > ..
                > > Przy odrobinie doświadczenia pomiarów mozna tam jednak dokonywać.
                >
                > Bardzo ciekawe. To już chyba lepiej mierzyć pod pachą, przypuszczam, że jest
                > mniejszy rozrzut.

                Mówiąc o mierzeniu temperatury w ustach ma się na myśli dokładnie pod językiem.
                Okazało się jednak, że w różnych jego częściach temperatura może być różna.
                Rozwiązaniem jest, więc mierzenie zawsze w tym samym miejscu.
                Jednak z uwagi na powyższe ten pomiar nie jest raczej zalecany, pewniejszy
                wydaje się, więc pomiar w odbycie lub pochwie.
                • mimoooza Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 13:17
                  A ja po kilku latach mierzenia w pochwie zmieniłam miejsce pomiaru na usta (ze
                  względu na infekcję grzybiczą pochwy). Wykres wyszedł bardzo czytelny, skok o
                  ponad 0.2 st., mierzyłam zawsze pod językiem mniej więcej na środku, więc chyba
                  z dokładnością pomiaru w ustach nie jest tak źle, jeśli się go robi prawidłowo.
                  Zresztą czytałam wypowiedzi wielu kobiet, które z powodzeniem stosują pomiar w
                  ustach.

                  PS. Sławku, jeśli przejrzałbyś starsze wątki, to dowiedziałbyś się o
                  poprzezknieje więcej, ale nie wiem na ile ta wiedza przydałaby się do dyskusji -
                  ta osoba zawsze szuka "dziury w całym", łapie za słówka etc. Nie wiem, czy
                  zdarzyła się jakaś konstruktywna wypowiedź z Jej strony.
                  • slawek722 Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 03.06.05, 13:56
                    mimoooza napisała:

                    > A ja po kilku latach mierzenia w pochwie zmieniłam miejsce pomiaru na usta
                    (ze
                    > względu na infekcję grzybiczą pochwy). Wykres wyszedł bardzo czytelny, skok o
                    > ponad 0.2 st., mierzyłam zawsze pod językiem mniej więcej na środku, więc
                    chyba
                    >
                    > z dokładnością pomiaru w ustach nie jest tak źle, jeśli się go robi
                    prawidłowo.
                    >
                    > Zresztą czytałam wypowiedzi wielu kobiet, które z powodzeniem stosują pomiar
                    w
                    > ustach.


                    No i super, czyli jak widać w praktyce się udaje. Dzięki mimoooza.


                    > PS. Sławku, jeśli przejrzałbyś starsze wątki, to dowiedziałbyś się o
                    > poprzezknieje więcej, ale nie wiem na ile ta wiedza przydałaby się do
                    dyskusji
                    > -
                    > ta osoba zawsze szuka "dziury w całym", łapie za słówka etc. Nie wiem, czy
                    > zdarzyła się jakaś konstruktywna wypowiedź z Jej strony.

                    To ciekawe, ale w takim razie co chce w ten sposób nam powiedzieć?
                    A może w ten sposób próbuje przekonywać swoją osobę ?
                  • fiamma75 Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 10.06.05, 19:25
                    mimoooza napisała:
                    [...]

                    > Zresztą czytałam wypowiedzi wielu kobiet, które z powodzeniem stosują pomiar
                    w
                    > ustach.

                    Zawsze mierzyłam w ustach i nigdy nie miałam problemów z interpretacją wykresu
                    z tego powodu.
                    • majkabis Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 11.06.05, 13:46
                      Ja też- od paru lat pomiar tylko w ustach. Jak (głównie zima) pilnuje, by nie
                      oddychac przez usta, to wykresowi nic nie brak. Przy małych dzieciach, które
                      wskakują do łóżka o jak najmniej odpowiedniej porze i najczęściej już bladym
                      świtem, pomiar w ustach i do tego termometrem elektronicznym, jest metodą
                      wyboru (przynajmniej dla mnie).
              • burczykowa Re: BD Digital Basal Thermometer - moj minitest 13.06.05, 23:31
                osieuek napisała:


                >
                > Bardzo ciekawe. To już chyba lepiej mierzyć pod pachą, przypuszczam, że jest
                > mniejszy rozrzut.


                Rozrzut to moze i jest mniejszy, ale pod pacha raczej sie nie miewa błony
                sluzowej, a to jest niezbędne do pomiarów PTC dla celów NPR.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka