amija
08.08.06, 08:28
Śledzę 5. cykl z kolei i wydawało mi się, że już zaczęłam to wszystko ogarniać
moją mózgownicą, ale teraz... zgłupiałam. Ze śluzu wynika, że jestem po
owulacji (w obserwacji zewnętrznej i wewnętrznej jest dziś 4. dzień
wysychania, szyjka twarda i zamknięta). Ale nie ma skoku temperatury!!!
Wypiszę Wam te moje tempki, proszę, oceńcie co się dzieje z tą owulacją.
I trochę abstrahując: czy poziom wyższy temperatury to może być np. 36,5
jeśli wcześniejsze temperatury są w okolicy 36.0?
A oto tempki:
10., 11. dc - 36,0
12. - 36.3
13. - 36.0
14. - 36.5
15. - 36.0
16. - 36.3
17. - 36.4
18., 19. - 36.0
20. - 36.3
21. - 36.45
22. - 36.5
23. - 36.45
Czy - wg Was - z tej temperatury w ogóle coś wynika?
Czy mogę - kierując się tylko objawem śluzu - uznać, że już jest faza III?
Co Wy o tym myślicie?