agnieszka2211
03.02.07, 12:59
Byalm wczoraj u gin. Lekarka powiedziala, ze mam brac od dzis luteine przez
5 dni, bo
mialam bardzo dluugie cykle i to ma byc zapobiegawczo. Temp. skoczyla do
37, wiec luteine spokojnie moge brac. Wyniki PRL super, wiec dawka bromergonu
ok i tak do zajscia w ciaze. Nie ide na monitoring. Wg gin wszystko jest
bardzo dobrze, wykresu dwufazowe (choc na forum nie oceniaja mojego wykresu
dobrze). Koniec jej ingerencji, koniec badan. Teraz mamy 4 miesiace dla
siebie, na starania i jak sie nie uda, to wtedy znow do niej.
Wywalczylam moj progesteron, ale nie podali norm i jednostek. moze Wy sie
orientujecie. Wynik mam 480,6, ale to chyba bardzo duzo? Co o tym sadziecie?
Normy i jednostki bede miala w czwartek DOPIERO!!!