11.07.07, 00:47
ja nie wiem co sie ze mna dzieje w tym roku ostatnie cykle mialam 56 i 40
dni, w tym juz 30 dc i temka mi dalej nie rosnie
chyba moje cialo jest anty naszym staraniom :(
Obserwuj wątek
    • agafrytka Re: 30 dc 11.07.07, 08:57
      Cześć,skoro cykle u Ciebie takie długie tzn.że i ten nie będzie krótki.
      Przed Tobą faza śluzowa,ale kiedy będzie - tego nie wie nikt.Trzeba tylko
      cierpliwie czekać.
      Wiem,że długie cykle to zmora,ale na to nie mamy wpływu.Można się tylko
      pocieszyć,że po porodzie wszystko może się zmienić.
      Rozpiętość miedzy cyklami jest spora.Te, których długość podałaś-świadczą o
      nieregularności.Czy zawsze taka rozpiętość między cyklami występuje u Ciebie?
      • kysu Re: 30 dc 11.07.07, 10:16
        mnie cykle sie wydluzyly i ostatnie dwa to na pewno byly bezowulacyjne, ten tez
        na taki sie zapowiada. zrobilam oznaczenia hormonow i wyszlo mi ze mam za malo
        progesteronu. moze sprobuj sie przebadac ? jak nie pomoze to na pewno nie
        zaszkodzi.
        • agafrytka Re: 30 dc 11.07.07, 10:26
          Kysu,co gin powiedział lub zalecił na niski progesteron?
          • kysu Re: 30 dc 11.07.07, 18:35
            przepisala clostilbegyt i duphaston, po 2 cyklach kontrola.
            powiedziala optymistycznie: wyjdziemy na prosta ;-)
            • wiosenka1 Re: 30 dc 11.07.07, 20:08
              dziewczyny zawsze jesli stymulujemy pęcherzyki clo konieczne jest monitorowanie
              cyklu, to pomaga stweirdzic, czy clo wogole działa na Wasze pęcherzyki, w
              ciemni szkoda truc się chemia

              a przed clo radziłabym zbadać prl, jesli ona jest za wysoko, clo nie podziała,
              prl warto zbadać naczczo, i z obciążeniem, a jesli wynik jest niejednoznaczny
              to warto zrobić prl w południe ot nawet nie naczczo

              badanie różnie cenowo sie waha 30zł, a ja znalazłam w akademi medycznej za 10zł
              • kysu Re: 30 dc 11.07.07, 22:47
                moja prolaktyna prawidlowa (na szczescie).
                moje zaburzenie jest tymczasowe (mam nadzieje, gdyz do tej pory wszytskie
                hormony byly w normie, cykle regularne, owulacja o czasie. czy w zwiazku z tym
                bez monitoringu nie da sie stwierdzic ze wszytsko jest ok, jesli powiedzmy za
                1-2-3 miesiace moja osobista machina ruszy ?
                • wiosenka1 Re: 30 dc 11.07.07, 22:59
                  w sumie po tempce bedziesz widziala, czy owu wrocila

                  ja raczej mam na mysli sytuacje, ze skoro bierzesz clo, to pewnie sie starasz,
                  a jesli clo wywola owu, a przegapisz najlepszy moment przed peknieciem
                  pecherzyka? cykle na clo potrafia zaskoczyc, owu moze byc szybko, czesto bywa
                  ze na clo dziewczyny maja owu, w cyklach nie stymulowanych nie maja owu, wiec
                  dokladaja wowczas staran na maksa, czyli wlaczaja monitoring

                  wszystko zalezy od Twojej sytuacji

                  $
                  • kysu Re: 30 dc 12.07.07, 08:27
                    ok! to mi sie zgadza z zalozeniami mojego lekarza ;-)

                    clo biore na pobudzenie do dzialania jajnikow, ktore w letargu. jesli przy tym
                    zajde w ciaze to bardzo sie uciesze. jednak najbardziej pasuje mi styczen na
                    poczecie i dlatego umowilam sie z lekarzem, ze w styczniu podejmiemy wieksze
                    dzialania.
      • istota Re: 30 dc 11.07.07, 15:00
        w zeszlym roku mialam cykle 27, 33 dni i jeden 38
        ale nie mierzylam wtedy temperatury, wiec nie wiem co sie dzialo
        myslicie ze lekarz mi powie ze mam sie nie przejmowac? bo jak tak to szkoda mi
        czasu zeby w ogole do niego isc
        • istota Re: 30 dc 11.07.07, 15:02
          a jeszcze tylko dodam, ze w 2005 mialam stwierdzona hiperprolaktynemie i bralam
          luteine przed 6 miesiecy od czerwca do grudnia
          ale angielscy lekarze niestety nie slyszeli zeby luteina miala jakis wplyw na
          dlugosc cyklu i plodnosc
          • lacitadelle Re: 30 dc 11.07.07, 15:18
            wszystko zależy od tego, na jakiego lekarza trafisz.

            luteina nie wpływa na płodność, ale na długość cyklu owszem, tzn. zawiera
            progesteron, czyli hormon wytwarzany w fazie lutealnej. Jeżeli będziesz ją
            przyjmować przez klika dni, a potem odstawisz - wystąpi krwawienie (oczywiście
            pod warunkiem, że nie jesteś w ciąży!), niezależnie od tego, czy wcześniej była
            owulacja czy nie.

            Ponawiam pytanie: czy w tych 2 poprzednich długich cyklach mierzyłaś tempkę i
            czy był skok?
            • istota Re: 30 dc 11.07.07, 16:24
              to dopiero moj drugi cykl, ale w poprzednim mierzylam i mialam skok
              • lacitadelle Re: 30 dc 11.07.07, 17:12
                a od ilu cykli się staracie?

                jeżeli skok był, to moim zdaniem nie ma się co martwić na zapas.

                prawda jest taka, że organizm (przynajmniej mój) bardzo reaguje na jakiekolwiek
                stresy i opóźnia się wtedy owulacja. Często tak jest też, kiedy kobieta za
                bardzo chce zajść w ciążę. Wiele słyszałam opowieści o tym, jak kobieta zaszła w
                ciążę dopiero wtedy, gdy przestali się starać, a zaczęli cieszyć życiem i seksem :)

                prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w jednym cyklu, w którym współżyjecie w
                odpowiednim czasie (należy głównie zwracać uwagę na obecność płodnego śluzu) to
                tylko 40%. Jasne jest więc, że zdrowej parze może udać się tak w pierwszym, jak
                i w 10 cyklu. Lekarze twierdzą, że dopiero po roku jest powód do niepokoju.
                Oczywiście wizyta u lekarza nie zaszkodzi.

                Staraj się zrelaksować i nie myśleć obsesyjnie o zajściu w ciążę - to naprawdę
                pomaga.

                Powodzenia!
                • istota Re: 30 dc 11.07.07, 23:24
                  dzieki lacitadelle

                  staramy sie od grudnia, czyli 7 miesiecy, ale tylko 5 cykli
                  moze to faktycznie stres, bo ostatnio mamy dosc stresujacy okres zyciu, a
                  przedluzajacy sie cykl tez nie pomaga sie wyluzowac :)

                  • horpyna4 Re: 30 dc 13.07.07, 21:57
                    Jeżeli miałaś dużo stresu, to opóźnienia owulacji, a co za tym idzie, rónież
                    wydłużenie cyklu, są czymś zupełnie normalnym i nie ma powodu do niepokoju.
                    Warto tylko dokładnie się obserwować, czyli mierzyć temperaturę i obserwować
                    śluz. Pamiętaj, żeby ze staraniami nie czekać na wzrost temperatury, bo często
                    bywa już wtedy za późno - lepiej kierować się wyglądem śluzu, a pomiar
                    temperatury pełni funkcję kontrolną już po owulacji. Mierząc temperaturę wiesz,
                    kiedy powinien nastąpić koniec cyklu, więc unikasz takiego samonakręcania się:
                    stres powoduje wydłużenie cyklu, co powoduje następny stres, który z kolei ma
                    wpływ na długość następnego cyklu... itd.
                    • istota Re: 30 dc 15.07.07, 23:42
                      horpyna4 napisała:

                      > stres powoduje wydłużenie cyklu, co powoduje następny stres, który z kolei ma
                      > wpływ na długość następnego cyklu... itd.

                      dokladnie :)

                      ale dzieki za pocieszenie, bardzo mnie podnioslas na duchu
                      • horpyna4 Re: 30 dc 16.07.07, 11:53
                        Nie ma za co, ja po prostu to sama przerabiałam we wczesnej młodości, więc wiem.
                        Dopiero jak zaczęłam zwracać uwagę na śluz (temperatury jeszcze nie mierzyłam,
                        byłam smarkata) okazało się że miesiączka nie jest w stanie mnie zaskoczyć przy
                        cyklach od 21 do 49 dni. Następowała zawsze 14 - 16 dni po śluzie płodnym (a
                        właściwie po bólu owulacyjnym, bo dni ze śluzem było kilka), była więc dobrze
                        przewidywalna. Co ciekawe, nikt mnie tego nie uczył. Po prostu byłam
                        spostrzegawcza i kojarzyłam fakty.
    • lacitadelle Re: 30 dc 11.07.07, 11:44
      > ja nie wiem co sie ze mna dzieje w tym roku ostatnie cykle mialam 56 i 40
      > dni, w tym juz 30 dc i temka mi dalej nie rosnie
      > chyba moje cialo jest anty naszym staraniom :(

      ale w tamtych dwóch cyklach owulacja (wzrost tempki) była?

      ja w ciągu ostatniego roku miałam dwa baaardzo długie (60 i 50 dniowy) cykle,
      poza tym jeden bezowulacyjny, ale krótki, a reszta od 30 do 40 dni - ale wzrosty
      tempki były normalne i owulacyjna też 12-14 dni. Byłam ostatnio u lekarza, bo
      przestajemy odkładać poczęcie i powiedział, żeby się niczym nie przejmować,
      tylko próbować.
      • lacitadelle Re: 30 dc 11.07.07, 11:45
        > tempki były normalne i owulacyjna też 12-14 dni.

        oczywiście miało być poowulacyjna, czyli lutealna.
        • istota Re: 30 dc 12.07.07, 23:21
          doktor dal mi skierowanie na badanie hormonow!
          co prawda usmiechnal sie jak mu powiedzialam po czym wnioskuje ze nie mialam
          jeszcze owulacji, ale mu odpuszcze tym razem :)
          po czym wyjal ksiazke i zaczal z niej czytac jakie mi moze zalecic badania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka