Dodaj do ulubionych

pytanie o pusty pęcherzyk Graffa

06.09.07, 19:09
Dziewczyny, czy możecie mi wytłumaczyć na czym polega pusty
pęcherzyk G? Czy wtedy też dochodzi do produkcji progesteronu i tym
samym fazy wyższych temperatur?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za oświecenie:-)
Obserwuj wątek
    • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 08.09.07, 00:03
      tak wykres może być dwufazowy, na pęcherzyku wytwarza się ciałko
      żółte, produkuje prg i daje wzwyżkę tempki

      nawet jak się cykl monitoruje, widzi się dojrzewający pęcherzyk i
      pekający to nie ma pewności czy było jajo, czy jaja nie było, lub
      poprostu zbuk

      ja mam co którys cykl skok tempki, ale nie mam pęcherzyka, zobacz w
      stopkę, obecny cykl był z owu, ładna 12 dniowa lutealna, a poprzedni
      bez owu, byle jaka lutealna i skrócona

      a może jeszcze byc tak że masz wzwyzke tempki a pęcherzyk nie peka,
      czasem sam się wchłonie, a czasem trzeba mu pomóc, i wówczas
      lutealna sie wydłuża

      i weź tu zajdx w ciążę, ha ha
      • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 08.09.07, 16:36
        No to nieźle:-) Od czasu, jak dzięki Wam, obserwuję cykle i mierzę
        tempki wygląda to u mnie dobrze. Jest skok, lutealna jest ok i
        wydawało mi się, że przynajmniej tu będzie ze mną ok. Następne
        badania jak mamy wykonac to wrogość śluzu, badanie nasienia i HSG. A
        być może jest jeszcze u mnie problem pustego pęcherzyka. Bo łudziłam
        się, że skoro jest skok, progesteron wysoki i długość lutealnej w
        normie to znaczy, że pusty pęcherzyk polega na czymś innym:-)
        Dzięki Wiosenko za oświecenie.
        • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 08.09.07, 20:24
          nie ma co panikowac że pecherzyk bedzie pusty, nie da rady tego
          przewidziec

          może zmonitoruj sobie ze dwa cykle, zobaczysz jak wyglada owu czy
          wszystko ok

          jaka masz długa lutealna, jesli mnimum 12 dni, to dobrze
          • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 13.09.07, 20:58
            Dzięki Wiosenko za słowa otuchy. Obserwowałam dopiero 3 cykle i
            lutelana wynosiła 13, 12 i 11 dni. Ale ktoś już mi tu wyjaśnił,
            że "rozjazd" +/- 2 dni jest dopuszczalny. I muszę przyznać, że
            wciągnęło mnie to mierzenie temperatury. Tym bardziej, że wszystko
            przynajmniej w tym temacie wygląda u mnie ok. Badania progesteronu
            potwierdzają owu. Więc muszę szukać przyczyny swoich niepowodzeń
            gdzie indziej. Pozdrawiam serdecznie.
            • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 13.09.07, 21:10
              zmonitoruj jeden cykl chociaz dla pewności, ja w tym cyklu mam hsg

              a jak długo sie starcie?
              • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 14.09.07, 10:15
                Ja miałam niby monitorowany ten cykl. Napisałam niby, bo to raptem
                były 2 USG w 11 dc - gdzie pęcherzyk miał 14 mm - to był czwartek, a
                kolejne USG w poniedziałek, gdzie już nie było śladu po
                pęcherzykach. Lekarz stwierdzil, że wszystko wskazuje na to, ze owu
                była, a dla pewności wysłał mnie w 22 dc na progesteron, który
                rzekomo owu potwiedził. Mój wynik ponad 14 jakichś tam jednostek, a
                norma górna ponad 15. Więc niby jest ok. Trochę sama jestem
                zdegustowana tym monitoringiem, ale lekarz stwierdził, że skoro
                cykle mam regularne, a kolejne badanie progesteronu potwierdza owu
                to przynajmniej o to nie powinnam się martwić. Teraz w nowym cyklu
                chcemy z mężem zrobić badania, zaczynamy od tych mniej inwazyjnych -
                nasienie i wrogość śluzu. A w następnym cyklu lekarz chce mnie
                wysłać na HSG. Napisz Wiosenko jak będziesz po HSG. Trzymam za
                Ciebie kciuki i życzę aby wszystko było OK! A my staramy się 8 m-cy.
                Ale to moje pierwsze starania, a wiek jak mój nick - po trzydziestce-
                ) Pozdrawiam Cię serdecznie.
                • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 14.09.07, 15:13
                  ten monit twój dla mnie nie zdiagnozował owu, za duzy odstep, ja
                  ostatnio miałam 22mm w piatek w poniedz go nie było, natomiast 14mm
                  mógł sie wchłonąć

                  napisz prosze dokładny wynik prg i podaj normy dla lutealnej, ja
                  miałam wynik 43 po owu, a jak pecherzyk nie dojrzał to miałam 13,3
                  choc to też był niby dobry wynik
                  • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 15.09.07, 19:53
                    Ja tez nie mam 100% pewnosci, ale lekarz w weekend nie przyjmuje i
                    mogl mnie zbadac tylko w czwartek, no a potem w poniedzialek:-(
                    Normy w moim lab. dla fazy lutealnej to 1,2-15,9 ng/ml, a moj wynik
                    14,10 ng/ml. 2 m-ce wczesniej mialam wynik 15,6. Napisz Wiosenko co
                    o tym myślisz? I bardzo Ci dziękuję, ze zagladasz do mojego watku.
                    Pozdrawiam.
                    • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 15.09.07, 22:01
                      moje wyniki były raz 35, raz 43 przy zmonitorowanej owu, ale teraz
                      patrze że dla lutealnej miałam norme nawet do 50nmol/l

                      ja juz lekko świruje ztym, ale co tam, chciałam poprostu swoje cykle
                      zdiagnozowac, 4 monitorowałam (tylko 2 owulki), teraz hsg, a od
                      nastepnego cyklu clo, jak sie nie uda, pasuje na jakis czas na
                      pewno, bo ile mozna

                      pozdrówka
                      • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 16.09.07, 19:23
                        Wiosenko, ale wracając jeszcze do dwufazowego cyklu i wysokiego
                        progesteronu - gdyby pęcherzyk nie pękł nie wytworzyłoby się ciałko
                        żółte. Więc jeśli temp. rośnie i badam progesteron to jest to
                        wskazówka, że owu raczej jest, prawda czy się mylę? Bo jesli
                        pęcherzyk się wchłania to nie ma ciałka żótego, nie ma produkcji
                        progesteronu i co za tym idzie zwyżki temp. Czy dobrze kombinuję?
                        A jeśli mogę spytać jak długo się starasz? I daj koniecznie znać jak
                        po HSG. Pozdrawiam Cię serdecznie.
                        • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 16.09.07, 19:35
                          mam syna z pierwszego cyklu, aniołka z drugiego cyklu, a obecnie
                          staram sie 8 cykl, miałam 2 owu w trakcie 4 cykli monitorowanych

                          dam znac po hsg

                          u mnie jesli pęcherzyk jest dojrzały to i peka, jedynie nie
                          dojrzewaja sa małe, ale niestety w każdym cyklu mam skok tempki,
                          zgodny z NPR

                          jesli powstał pęcherzyk i teraz nie dojrzał a tym samym nie pekl lub
                          dojrzał a nie pekł, to tak czy siak na pęcherzyku wytwarza sie
                          ciałko żółte które produkuje prg, a ten daje nam wzwyzke tempki

                          zasada jest taka: jesli nie dojrzał i nie pekl lutealna sie skraca,
                          a jesli dojrzał a nie pekl to albo lutealna jest ok bo pecherzyk sam
                          sie wchłonął, lub lutealna sie wydłuża bo robi sie torbielka

                          ale Rybka nie drąż tak dokładnie, zaczniesz sobie wszystko
                          przypisywać, eee, nie warto, różnie z tym bywa, ale monitoringi, to
                          dobra ocena i diagnoza

                          dam znać po hsg
                          • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 16.09.07, 20:03
                            Wiem Wiosenko, że analizując wszystko można popaść w paranoje:-) Co
                            raz na czas u mnie się zdarza. Wtedy mam mocne postanowienie -
                            koniec z mierzeniem temp., koniec z forum i skupianiem się tylko na
                            jednym temacie. Po czym wieczorem gdy wracam zmarnowana z pracy do
                            domu co robię? Włączam komp. i czytam, czytam, czytam - głównie
                            forum:-) I tak to się u mnie już kręci kilka miesięcy, że nawet nie
                            wiem kiedy ten czas upłynął. Zwariować można:-) Idę do męża, bo dziś
                            mamy pierwszą rocznicę ślubu i zamiast pięknej niespodzianki jaką
                            mogłaby być ciąża, dostałam znów wczoraj okres i pół dnia z dołka
                            wychodziłam. Ale mamy wielką nadzieję, że za rok o tej porze
                            będziemy świętować w większym gronie. Miłego wieczoru Wiosenko,
                            pozdrawiam.
                            • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 17.09.07, 21:25
                              buuu ta nadchodzaca @, bądź dzielna

                              ja juz na forumie od marca, tez długo

                              juz po hsg, jutro odbieram wypis ze szpitala, ale chyba drozna
                              jestem, a na pewno mnie udroznili, od nastepnego cyklu działam z clo

                              troszke bolało, mozna porównac do bolu @, ale moja szyjka po
                              porodach juz troche rozwarta więc może i mniejsza dolegliwość
                              • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 18.09.07, 19:33
                                Wiosenko, ja myślałam, że Ty na forum jesteś od zawsze:-) Dużo osób
                                Cię zna, wszyscy lubią, masz dużą wiedzę i pomagasz innym. Normalnie
                                skarb:-) Cieszę się, że już jesteś po HSG i co ważniejsze, że
                                wszystko ok! Może teraz się uda, bo wielu dziewczynom HSG chwilowo
                                pomaga. Ja wybiorę się w nast. cyklu, bo w tym czekają mnie in.
                                badania, mniej bolesne;-) A mam jeszcze głupie pytanie na co jest
                                CLO? Na owulację? Na pewno o tym już czytałam na forum, ale nie
                                pamiętam. Pozdrawiam Cię serdecznie.
                                • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 18.09.07, 22:44
                                  clo to clostilbegyt, wziełam pudełeczko żeby nazwe Ci podac, to lek
                                  stymulujacy do dojrzewania pęcherzyków, czyli jesli mam rzadko
                                  owulki, to może na tym leku beda co cykl, krócej jakby czekamy na
                                  poczęcie, mamy wieksze szanse, dlatego przed clo to hsg, bo przede
                                  wszystkim wyklucza niedrozność (wynik na papierku może jutro),
                                  zwieksza szanse fakt przez kilka cykli, a i jajowody przepchane

                                  dzieki za czułe słówka, hi hi, od zawsze tu nie jestem, na szczęście

                                  a i jest kilka osób co mnie nie lubia i ja ich zreszta też, ha ha
                                  • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 18.09.07, 22:52
                                    a wiedzy uwierz nie miałam, tu ja zdobyłam, i na innym forum, zycie
                                    mnie jakby przymusiło

                                    ale skoro ja mam to sie nia dzielę

                                    na NPR dyskryminuje się "nieodkładajace", ale NPR to nic innego jak
                                    NATURALNE PLANOWANIE RODZINY

                                    i tu zaklnę toż k... a co to znaczy, chyba i odkładanie i
                                    wyczekiwanie na poczęcie

                                    w sumie powinnam to wykrzyczeć w osobnym wątku, żeby dotarło tam
                                    gdzie musi

                                    Sorki po trzydziestce hi hi co za nick, to ile po tej "30", że tu
                                    tak napisałam, na Twoim watku. czasem nóż sie w kieszeni otwiera.

                                    Oj bym tu jeszcze napisała, ale prl mi skoczy i kurcze znów owu nie
                                    bedzie, a ja się staram przecie.

                                    Pozdrówka.
                                    • po_trzydziestce1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 20.09.07, 20:01
                                      Hej Wiosenko, tak jak mój nick wskazuje po trzydziestce1, mam 31
                                      lat, jeszcze przez 2 m-ce, potem będę musiała nick zmienić:-) A
                                      myślałam, że się uda zaciążyć ze starym nickiem:-) O CLO juz
                                      przeczytałam. Być może jak już będę po paru badaniach to sama
                                      lekarzowi zasugeruję te leki żeby swoje (a raczej pęcherzykowate)
                                      szanse zwiększyć:-) Bo choć badałam 2 razy progesteron i skoki
                                      tempki są książkowe pewności nie mam żadnej, że owu u mnie
                                      występuje. Kiedyś (gdy jeszcze o dziecku nie myślałam) zawsze czułam
                                      bóle owulacyjne. A odkąd postanowiliśmy zacząć starania, wszystko
                                      ustąpiło jak ręką odjął:-( Co za ironia losu. Pozdrawiam serdecznie.
                                      • wiosenka1 Re: pytanie o pusty pęcherzyk Graffa 20.09.07, 20:51
                                        hej odebrałam wynik hsg niestety jestem niedrozna, nie wiem co i jak
                                        dalej, do gina ide dopiero za 1,5 tyg, teraz biore antybiotyk i
                                        poźniej posiew musze zrobic, bo u M wyszły bakterie

                                        przekichane jednym słowem
                                        • po_trzydziestce1 a niech to szlag 20.09.07, 21:31
                                          Kurczę, to mnie zaskoczyłaś. Myślałam, że na badaniu już coś
                                          powiedzieli, że jest ok. Czy w takiej sytuacji robi się laparo, żeby
                                          udrożnić? Jest jeszcze opcja, że może w czasie badania trochę
                                          jajowody zostały udrożnione. Więc jak się z mężem wykurujecie to do
                                          dzieła. Naprawdę mi przykro Wiosenko, ale z dwojga złego lepiej o
                                          tym wiedzieć i czynić jakieś kolejne kroki, żeby sobie pomóc, niz
                                          tak co miesiąc próbować bez efektów i w niewiedzy, że coś nie tak.
                                          Kurujcie się, a jak będziesz po wizycie i gina to daj znać co Ci
                                          powiedział. Wierzę, że będzie dobrze. Jak czytam niektóre wątki na
                                          innych forach o dziewczynach, które wg lekarzy miały nigdy nie zajść
                                          naturalnie w ciążę, a zaszły, zaczynam wierzyć w cuda. Trzymaj się
                                          cieplutko i daj znać co dalej. A jeśli chodzi o męża to miał
                                          bakterie w nasieniu? Czy wyszło coś przy innych badaniach?
                                          Pozdrawiam Cię serdecznie, Aneta.
                                          • agafrytka Re: a niech to szlag 21.09.07, 00:01
                                            Przepraszam dziewczyny,że się wtracę.Tak ładnie ze sobą piszecie,że
                                            aż nie chce się burzyć tej harmonii.
                                            Wiosenko,bardzo Cię proszę:nie smuć się.
                                            Oba jajowody są niedrożne?
                                            Przykro mi,ale tak jak napisała Aneta:wszystko się zdarzyć może.
                                            Trzeba wierzyc,że będzie dobrze.
                                            Trzymaj się i mimo wszystko bądź dobrej myśli
                                            • wiosenka1 Re: a niech to szlag 21.09.07, 09:46
                                              Aguś nic nam tu nie burzysz, tu możemy we 3 sobie pisać, może
                                              jeszcze ktos się dołączy.

                                              Pustka we mnie i tyle.

                                              Oba są niedrożne, wiem że hsg może się mylić, chyba czeka mnie
                                              laparoskopia, ale tę decyzję podejmę później, muszę skonsultować się
                                              z ginem, do tej pory przy łyżeczkowaniam za dużo krwi traciłam,
                                              muszę mieć pewność że się obudzę.

                                              Tak M miał posiew nasienia i pewnie przez to ciut słabsze wyniki
                                              ogólne.

                                              Pozdrówka, pewnie że dam znać co i jak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka