nchyb 15.03.12, 21:35 Film wchodzi bez pokazu prasowego. no i już wiemy, że na recenzję gazetgowego recenzenta nie ma co liczyć, bo 20 parę zł to dla he he recenzenta za dużo... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Myrth Re: John Carter IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.12, 17:57 Polecam zatem każdego tygodnia chodzić na 5-10 filmów, płacąc za każde wejście. Prosta matematyka się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 24.03.12, 09:21 oprócz prostej algebry włącz jeszcze logikę... darmowe pokazy dla prasy są na mnóstwo filmów, więc za wszystkie płacić nie trzeba. I nie trzeba z każdego filmu próbować płodzić recenzyjki. Zauważyłam, że nie jeden film jest tu zrecenzowany wyłącznie na podstawie opisu dystrybutorskiego, a nie obejrzanego rpzez recenzenta. Kasa leci za recenzję filmu, którego recenzent nawet nie obejrzał... Więc jeżeli nie widział, to po co o nim pisze? Gazeta mogłaby sobie pozwolić na zamieszczenie recenzji z prawdziwego zdarzenia, a nie zamieszczać wierszówkowy opis... Koszty biletu można wrzucić w tym przypadku w koszty uzyskania przychodu - to tak przy okazji :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: John Carter 23.03.12, 23:19 no ale gdzie on mialby kupic ten bilet i obejrzec film, przy zalozeniu, ze recenzja powinna sie ukazac w dniu premiery? aczkolwiek w przypadku Johna Cartera to troche dziwna sprawa, bo osobiscie bylem na przedpremierowym pokazie zorganizowanym dla jednego z duzych dziennikow. Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 24.03.12, 09:17 rzecz o całkiem co innego się rozchodzi :-) gazetowi recenzenci mam wrażenie, ze wyłącznie wyrabiają wierszówkę niestety, o ile nie mają darmowego wejścia na film. Już po premierze mają możliwość obejrzenia filmu, ale i tak, żaden z nich tego nie zrobi. Pojawia się najczęściej krótki opis, najczęściej z tekstów reklamowych dystrybutora i to wszystko. Uważam, ze uczciwiej byłoby zamieścić na przykład recenzje zapaleńców, studentów i tych, którzy wysupłają parę groszy na film i zechcą się swoimi wrażeniami podzielić. A na te opisiki z dodatkowym tekstem o braku darmowego pokazu prasowego - jestem bardzo cieta. Bo wierszóweczka leci, a uczciwości w ocenie brak. Nie potrafię zapomnieć o gazetowym recenzencie, który he he zrecenzował jeden z filmów. Napisał, ze pokazu prasowego nie było, ale on filmu nie poleca, bo przeczytał u tych co widzieli, ze nie warto he he... Już lepiej nic nie pisać niż tak się ośmieszać... Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 24.03.12, 10:31 > enia filmu, ale i tak, żaden z nich tego nie zrobi. Pojawia się najczęściej kró > tki opis, najczęściej z tekstów reklamowych dystrybutora i to wszystko. > > Uważam, ze uczciwiej byłoby zamieścić na przykład recenzje zapaleńców, studentó Bo zauważ Kubissimo, że te opisy pojawiają się nie w dziale - opis filmu, ale w dziale RECENZJA. I są podpisane imieniem i nazwiskiem autora i UDAJĄ recenzję. O ile rozumiem, że przy braku darmówki, można po prostu zamieścić opis, (podpisany - na podstawie materiałów dystrybutora), o tyle zamieszczanie takich tekstów jako recenzji to już moim zdaniem nieuczciwość w stosunku do czytelników i potencjalnych widzów... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: John Carter 24.03.12, 11:30 > A na te opisiki z dodatkowym tekstem o braku darmowego pokazu prasowego - jeste > m bardzo cieta. ja tam cięty nie jestem. Moim zdaniem to jest wytlumaczenie, dlaczego "recenzja" wyglada tak, jak wygląda. Wole to niz recenzje, w ktorych recenzent udaje, ze widzial film, aczkolwiek z tekstu wynika, ze pisze wylacznie na podstawie materialow prasowych i trailera. A chyba wszyscy recenzenci CJG maja cos takiego na sumieniu :) ponadto doswiadczenie uczy, ze w wielu przypadkach brak pokazu prasowego przeklada sie na zenujacy poziom filmu, wiec dystrybutor woli nie zapraszac dziennikarzy, liczac, ze przynajmniej w pierwszy weekend wyswietlania filmu uda mu sie zwabic przypadkowych widzow, zanim rozniesie sie wiesc, ze film jest fatalny. Po casusie filmu Kac Wawa to moze byc coraz czestsza praktyka :/ W kazdym razie wine zwalalbym tu na dytrybutora, a nie recenzenta. natomiast wracajac do Johna Cartera, to cos tu sie nie zgadza, bo ja bylem na pokazie dla "Rzepy", z tego co pamietam, to w "Dzienniku" recenzja była, czyli tylko biednej "Gazety" nikt nie zaprosił? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 24.03.12, 11:53 Nie mam pretensji - jeżeli opis filmu nie udaje recenzji tylko jest streszczeniem/opisem. Od tekstów autorskich wymagam ciut więcej, chociażby obejrzenia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: John Carter 25.03.12, 14:39 no ale gdzie dziennikarz ma obejrzec film jezeli faktycznie nie ma pokazu? Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 26.03.12, 09:10 A czy koniecznie musi o filmie pisać? Przecież wystarczy dać opis dystrybutora (jak to robi wiele innych gazet i czasopism, których redaktorów nie zapraszają tak często na darmowe pokazy), recenzję można zamieścić później, o ile już zdarzy się recenzentowi film obejrzeć. Są filmy z darmowym wejściem, to z nich recenzje tworzyć, a nie takie pseudrecenzyjki... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: John Carter 26.03.12, 14:34 sorry, ale bezzasadne sa te twoje zarzuty, a przynajmniej pod niewlasciwym adresem. Recenzenci CJG staraja sie uczciwie zasygnalizowac jakie filmy wchodza w danym tygodniu na ekrany. Gdyby dystrybutorowi zalezalo na tym, zeby film dostal rzetelna* recenzje, to zorganizowalby pokaz dla prasy. Jezeli tego nie robi, CJG i tak informuje o tym, ze w kinach jest taki i taki film. Co piatek jest kilka premier i skoro dystrybutor nie stanal na wysokosci zadania, to czemu opieprzasz za to recenzentow. Do tego zauwaz, ze i tak w nastepnym tygodniu jednak taki film dostaje jakies gwiazdki i minirecenzje w czescie, gdzie sa opisywane wszystkie filmy grane w kinach. W CJG z ostatniego piatku zarowno John Carter, jak i Kac Wawa maja jedno i drugie. Znaczy sie jednak recenzent wydal jakis tam pieniadz na bilet i sobie obejrzal. * mniej lub bardziej rzetelna, bo oczywiscie z tym bywa roznie Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 26.03.12, 16:36 Kubissimo, nie dogadamy się. Sygnalizowanie nadchodzącego filmu nie powinno mieć miejsca w dziale recenzje, tu powinny się znaleźć przemyślenia z OBEJRZANYCH filmów. Filmy bez pokazu, bez recenzenkich emocji - ich opisy mają inne miejsce. Na przykładzie Igrzysk śmierci: Gazeta.pl > Film > Recenzje film.gazeta.pl/film/1,22535,11391989,Igrzyska_smierci____.html w pełni uprawnione miejsce do recenzji Gazeta.pl > Film > Recenzje Repertuary Zwiastuny film.gazeta.pl/film/2,23804,,Igrzyska_smierci,,159820460,2925.html tu idealne miejsce do zasygnalizowania wchodzącego filmu Rozumiesz, na wszystko jest miejsce i dla mnie jest po prostu nieuczicwe zamieszczanie opisu z tekstem o braku pokazu - w dziale recenzje. Bo to naprawdę miejsce na co innego. Dla mnie świadczy o lekceważeniu czytelnika i jedynie wyrabianu wierszówki... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: John Carter 26.03.12, 22:27 ok, ja caly czas mowie o papierowym CJG :) nie lubie film.gazeta.pl, wiec nie korzystam Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: John Carter 27.03.12, 12:01 no to wiemy, skąd nieporozumienie :-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arth1987 Re: John Carter 02.04.12, 19:49 Miałem iść na to do kina ale ze względu na niepochlebne recenzje opatrzone podpisem "jedna z największych klap kinowych" nie napawają optymizmem. Myślę, że zastanowię się jeszcze kilka razy i poczekam na opinie znajomych zanim rzeczywiście wydam kilkanaście złotych za seans 3D :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lydia Re: John Carter IP: 119.42.105.* 02.05.12, 16:10 Film W imieniu diabĹ?a (2011) jest super! Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darrell Re: John Carter IP: 180.241.73.* 31.05.12, 15:36 Film Sponsoring (2011) jest super! Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś