Dodaj do ulubionych

Melodramat z Bollywood

IP: *.chello.pl 23.01.05, 15:09
trywialny obraz, pelen kiczu, przedstawiajacy niezwykle uproszczony obraz
swiata z oczywistym happy endem... aczkolwiek niosacy optymistyczne
tresci... festiwal spiewu i tanca.. i gry aktorskiej w prawdziwie tandetnym
wydaniu... zamiast wzruszyc, rozsmieszyl do lez (za sprawa zabiegow aktorsko -
rezyserskich) - i chyba jedynie z tego powodu nie wyszlam po 10 min. z kina..
prawdziwy kicz project! widz europejski ma chyba jednak nieco bardziej
wysublimowany smak..
Obserwuj wątek
    • justyna1985 Re: Melodramat z Bollywood 24.01.05, 16:24
      Widac nie jestem reprezentatywnym przypadkiem widza europejskiego. Film mi sie
      podobal, ale musze przyznac, ze poziom fabuly nie odbiegal zbytnio od tego, co
      prezentuja amerykanskie komedie romantyczne. Pragne zauwazyc, ze na
      amerykanskie komedie romantyczne widz europejski chodzi. Co gorsza chodzi tez
      na produkcje typu Aniolki Charliego, co to nie wiadomo czy smiac sie czy
      plakac, bo film jest na poziomie srednio rozgarnietego szesciolatka (i tak
      chyba troche zawyzylam).

      PS. Przepraszam za brak polskich znaków komputer odmawia wspólpracy.
          • Gość: gos(c)-ia Do wysublimowanych :)))) IP: *.cust.tele2.fr 25.01.05, 14:39
            :))))

            ... problem w tym, ze my juz tacy WYSUBLIMOWANI, ze to co inne to juz nie
            dorasta naszym kategoriom ... Z reszta, kicz - gdybys nie wiedzial(a) - bardzo
            dobrze sprzedaje sie w wysublimowanych galeriach sztuki ... wiec pojecie "kicz"
            absolutnie dzisiaj o niczym nie swiadczy.

            W tym filmie chodzi o ludzka historie, daje szanse otarcia sie o mentalnosc,
            ktorej nie rozumiemy - kultury, ktora jest jedna z bardziej ciekawych,
            starozytnych kultur

            ... i chyba sie jeszcze zdziwimy w niedalekiej przyszlosci. Bo jak na razie:
            WYSUBLIMOWANEJ POLSKI, na przyklad, na taki film po prostu nie stac. Ani na
            Bollywood.
            • justyna1985 Re: Do wysublimowanych :)))) 26.01.05, 14:54
              Zgadzam się kicz też może być sztuką, dlatego jest w galeriach. Swoją drogą
              kicz możemy rozumieć i w sensie pejoratywnym i jako konwencję (styl wykonania).
              Co do starożytnych kultur, to oglądając filmy ich nie zrozumiesz, kultura to
              coś ciągłego, co stale ulega przekształceniom. Sam film nie wystarczy też, by
              zrozumieć Indie (zaznaczam, że ja Indii nie rozumiem – nigdy tam nie byłam i
              nie mieszkałam). Według mnie, to on pokazuje nie tyle jak bardzo jesteśmy od
              siebie odmienni, ale jak bardzo jesteśmy podobni.
              Jak ktoś zrozumie mój wywód, to gratuluję.
    • Gość: toja Brawo IP: *.ri.ri.cox.net 25.01.05, 19:33
      Ciekawy eksperyment, podejrzewam ze wieskszosc ludzi nie za bardzo bedzie
      rozumiala o co w tym filmie chodzi. Radze go za bardzo nie analizowac tylko
      dobrze sie bawic. Polaczenie fabuly z tancem moze byc wydac sie poczatkowe
      troche dziwne, zwroccie jednak uwage na stroje oraz sam taniec. Shah Rukh Khan
      i Kajol nakrecili wspolnie juz sporo filmow, najlepszym z nich jest
      superkasowiec Kuch Kuch Hota Hai (Cos sie zbliza). Osobiiscie uwielbiam Kajol,
      jedna z najladniejszych aktorek Bollywood !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka