Gość: harp
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
25.08.02, 20:45
Bez watpliwosci jest to jedno z najlepszych dziel Lyncha. Robi
najwieksze wrazenie (zgodnie z zamierzeniem) jesli oglada sie go
nie odrzucajac niczego przez pryzmat analizy. Szczegolnie
przypadla mi do gustu scena przedstawiajaca rozmowe dwoch
mezczyzn o przelamaniu leku wywolanego sennym koszmarem.
Absolutne mistrzostwo swiata!!