Gość: Sarion
IP: *.pl / 192.168.0.*
05.06.03, 13:45
Salute,
Dla mnie ten film jest prawie:) doskonały. Fabuła - choć czerpie
z wielu różnych pomysłów (Nowy wspaniały świat, Rok 1984,
Fahrenheit 451), jest wiarygodna i ma sens. Scenografia jest, no
cóż, niskobudżetowa:) - ale to tutaj nawet pasuje, bo w takim
państwie, gdzie nie ma miejsca na uczcucia, czyli także poczucie
piękna i estetyki, nie należy oczekiwać "barokowych"
ornamentów:) Ale największym atutem tego filmu są dwie rzeczy:
KLIMAT, który jest naprawdę świetny, tworzony przede wszystkim
przez wiarygodne postacie - Ch. Bale jest po prostu niezrównany,
co za twarz:) - oraz sceny walk, akcja jako taka. Wymyslnie
nowej techniki walki - połączenie technik "nożno-kopanych" z
uzyciem 2 pistoletów, nie tylko jako broni palnej, ale także
jako obuchowej - no to jest po prostu genialne:D i do tego
fajnie się nazywa: gun-tratu :D Scena, kiedy Kleryk grany przez
Bale'a rozwala patrol jest po prostu NIEZIEMSKA. Podobnie jak
otwierająca, kiedy stojąc w ciemnościach kasuje
kilkunastu "uczuciowców". Generalnie - bardzo fajne kino akcji,
ciekawa fabuła i widowiskowe kino - mimo niskiego budżetu. No i
na koniec, nie można zapomnieć o muzyce - też swoje robi.
P.s. I srodek, który wszyscy sobie musieli wstrzykiwać, to nie
librium, tylko PROZIUM II !! (widać to na telebimach w
poczatkowych scenach filmu)!! Nota bene, świetna aluzja do
znanego specyfiku Pfizer'a :D:D:D