lacido
07.08.08, 15:35
Mówi się, że po poważnym związku następna znajomość jest luźniejsza, bardziej
rozrywkowa i raczej nie będzie z tego przyszłościowego związku.
Myślicie, że to prawda? Że to na zasadzie cieszenia sie z odzyskanej wolności
czy tam leczenia ran po nieudanym związku?
Tak sobie myślę, że niezbyt miło być taką przejściową znajomością.