13.03.04, 17:34
Dziś to ja zaczynam :-)
Śniadanie: pół grahamki z łyżeczką margaryny, 2 listkami sałaty, plasterkiem
szynki, plast. pomidora i ogórka
Obiad: jajko sadzone, łyżka ziemniaków, porcja surówki z kapusty pekińskiej i
marchewki.
Kolacja: 2 jabłka
Ale za pięknie by było, w ciągu dnia schrupałam jeszcze parę oponek, takich
pikantnych, z przyprawami korzennymi - niestety smażone :-( Ale pyszne :-) I
nie mam pojęcia, ile to ma kalorii, zresztą na razie nie chce mi się liczyć :-
) Jakoś wystarcza mi świadomość, że się nie przejadłam.
Pozdrawiam prawdziwie wiosennie :-)
Sillia
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: SOBOTA 13.03.04, 18:49
      Druga! :)))

      śniadanie: tarte jabłko z 2 łyżkami otrąb, posiekanymi 5 morelami szuszonymi i 5
      kulkami winogron, zalane sokiem pomarańczowym (ok. pół szklanki). W sumie to
      takie nic, ale wychodzi cały talerz i ma się poczucie zjedzenia porządnego "dania".
      Potem pojechałam na zakupy jedzeniowe, więc oczywiście w sklepie zrobiłam się
      głodna. Po powrocie do domu zjadłam tak ok. szklanki tartej czarnej rzepy
      (podobno dobra na włosy, ale raczej w formie maseczki a nie wewnętrznie :) z
      jogurtem naturalnym.
      obiad: zupa miso (zainspirowałam się artykułem o diecie Japonek w dzisiejszych
      Wysokich Obcasach), taka gotowa z torebki + świeży szczypiorek, a po pół
      godzinie drugie danie: sałatka z papryki czerwonej (1 strąk), brokułów, 4 oliwek
      i koperku.
      kolacja: reszta brokułów (w sumie jakieś 200 g), jajko na miękko i 1 średni
      ziemniak gotowany. I szklanka soku pomidorowego.
      UFFFFF dobrze byłoby na tym poprzestać...
      W międzyczasie zjadłam jeszcze 2 jabłka. I wypiłam morze zielonej herbaty. Ale
      ten artykuł o japońskim jedzeniu był inspirujący! A to link do tego artykułu:
      www2.gazeta.pl/obcasy/1,25364,1960317.html
      • frutelka Re: SOBOTA 13.03.04, 19:30
        no wiec ja zjadlam dzisiaj...kebaba i tylko tyle a raczej az tyle mam wyrzuty
        sumienia i pewnei skonczy sie na ziolach nieszczesnych ale....dobrze ze chociaz
        tylko to a nie jeszcze siadanie itd

        zaraz wskakuje na rower jest mi lepiej bo wzielam centymetr i udko mi lekko
        schudlo juz:)
        jak milo:) jutro lece plazic po sklepach zobacze jaktam rozmiarowka;)

        pozdrawiam:)
        • zuzinkas Re: SOBOTA 13.03.04, 20:59
          eviva!!!
          wytrzymalam!
          na sniadanie kawa z mlekiem, Nastrina i kiwi
          na obiad gnocchi z pesto i pomarancza
          a na kolacje gotowana ryba z salata i pomidorami, chlebek i jablko.
          oby tak dalej!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka