dzidzia1975
02.10.10, 09:51
mam ja od 14m-c, antykoncepcyjnie-rewelacja( ciąży brak libido ok itd) czuje sie generalnie bardzo dobrze ALE plamię i plamię....na początku było to ciągle ale tłumaczyłam sobie i mój ginekolog, że tak moze byc do 6-mc zanim spirala sie "ułozy" i organizm sie przyzwyczai, minął ponad rok a ja tydzien przed @ plamie krwią po @ ponad tydzień dalej plamie krwią i w sumie na miesiac mam tydzien ok kiedy nie musze chodzic z władkami podpaskami...a do tego mam ciągle nawracające mocniej lub słabiej stany zapalne ...mam tego dosc ginekolog powiedział mi ze to moze byc wina wkładki(stany zapalne=plamienia=stan zapalny) albo problemów z hormonami(spadek w 2 połowie cyklu i stad plamienia a do tego okropne stany depresyjne) dał mi na 2 m-c plastry Evra na wyrównanie poziomu hormonów i zobaczymy jak to wszystko sie poukłada(tabletek brac nie moge problemy z wątroba po cholestazie w ciąży) no te plastry mja byc mniej inwazyjne dla wątroby....sama nie wiem juz co myslec mam ochote wyjąć tą wkładke ale czy to faktycznie jej wina? a znowu wkłądka i palstry to bezsensu (ze wzgledu na koszty) czy ktoras tak miała z wkładka? p.s. przeczytała całe forum o wkładkach ..brak odp.