martyna.marczak
07.09.08, 13:48
Dziś kończę pierwszy tydzień brania tabletek z kolejnego opakowania Cyprestu.
W środę miałam lekką biegunkę (wystąpiła ona rano, wtorkową tabletkę wzięłam
o 22, tu mnie nic nie niepokoi.), udałam się do lekarza (miałam silne bóle
brzucha, bałam się zapalenia wyrostka). Lekarka wypisała mi Nifuroksazyd. Na
moje pytanie o wpływ na tabletki anty lekarka odparła żebym uważała jeśli
biegunka nie minie i dodatkowo zapisała mi inny lek na Tribux, nadmieniając,
że aby jedno i drugie nie kolidowało i aby nifuroksazyd nie wchłonął Tribuxu
mam zachować GODZINNY odstęp. Tribuxu nie wykupiłam, Nifuroksazyd brałam.
Pomiędzy nim (miałam brać 2 tabletki co 6 godzin) a tabletkami zachowywałam
zawsze 3,4 godzinny odstęp.
Nifuroksazyd brałam 3 dni.
Wczoraj pieściłam się z chłopakiem.
Uważaliśmy, ale on w pewnym momencie hmm... tak, peszę się ;P włożył we mnie
palec, z tym, że kilka, kilkanaście minut wcześniej dotykał swojego penisa.
Wytrysku nie było.
Rękę miał suchą, czystą.
Czy mam powody do obaw?
Chodzi mi o ten nieszczęsny nifuroksazyd, który podobno ma osłąbiać
wchłanianie innych leków. No ale jeżeli lekarka wypisała mi z nif. ten drugi
lek i kazała zachować tylko godzinny odstęp?
W ulotce Cyprestu nie ma ani słowa o Nifuroksazydzie.
Wiem, że w wypadku Smecty, która działa podobnie należy zachować 2 godziny
odstępu pomiędzy innymi lekami a nią.
Jutro idę do ginekologa. Boję się, że kiedy przybliżę mu swój problem z
miejsca sprzeda mi Postinor, a nie chcę go brać niepotrzebnie, bo nie jest
obojętny dla organizmu.
Proszę o rady.
Z góry dziękuję.