Dodaj do ulubionych

Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowicz"

10.11.09, 09:04
Dla zobrazowania powagi sytuacji zamieszczam kilka wypowiedzi
charakterystycznych dla forum "Fani Małgorzaty Musierowicz":

Zaraz przestanie nam sie chciec utrzymywac wrednie, patrzace
na wszystkich z gory babsko, przekonane o wlasnej wielkosci. Pani MM
cos latwo zapomina, dzieki komu zarabia na zycie.

No co tu duzo gadac, starzeje sie kobita a z wiekiem paskudne cechy
charakteru zazwyczaj sie nasilaja ;) Jak dla mnie pani MM zionie
jadem i gorycza juz od dluzszego czasu, niestety.

Jak to czemu?
Przeca jej matkę i ją i Stasia ojciec zostawił.
Znaczy pan Barańczak.

Moge zrozumiec jeszcze, ze autorka sie w tym
pogubila, ale w wydawnictwie chyba ktos powinien zaczac sie
zastanawiac, dla kogo sa te ksiazki i co dalej? Nas te ksiazki
draznia, mlodziez nudza, nie wiadomo, jak beda sie za jakis czas
sprzedawac.

Jedziemy po Musierowicz z lubością i złośliwością, po prostu
odpłacając jej pięknym za nadobne - otóż z pani Musierowicz przez
lata zrobiło się (powiem to!) nadęte, zarozumiałe i zapatrzone w
siebie babsko, które nie daje prawa do istnienia osobom mających
inne niż ona zdanie i światopogląd."
Czy to już wojna, dziewczyny? ;)

Ja juz od dawna nie mam dla niej cienia szacunku

Ale wkurzam się, jak człowiek, miast wykonywać swój zawód, pozuje na
wielkiego artystę. Naprawdę nie wiem, czemu ktoś z wydawnictwa
Akapit Press nie kopnie MM w zadek, bo ona strzela samobója sobie i
im. Ona może być kim chce i pisać o czym chce, ale zdaje się, że w
wydawnictwach pracują jacyś ludzie od PR. Nie wiem, czemu nie chcą
się tym zająć.

I zgadzam się co do joty, niesmak czuję ten sam, traktowanie
czytelników jak idiotów i granie samemu idioty doprowadza mnie do
odruchów wymiotnych i poczucia zażenowania.

Obawiam się, ze stan psychiczny i umyslowy MM powinien być
monitorowany, bowiem to co pisze - to sa kompletne bzdury, nie
mowiąc już o tym, ze banalene bzdury.

i nie ilustrowac! nalezy zaprzestac czynienia rzeczy, o ktorych nie
ma sie absolutnie pojecia i zostawic to innym, lepszym :)
Ekhem, ponoc to zawod wyuczony :D Biednej kobiecie nic nie zostanie.
Emerytura i zgadywanki :D

Żenujące jest traktowanie protekcjonalne czytelniczek strony,
wymiotu doznaję jak tam wchodzę

W sumie to wygląda trochę tak, że "miła pani MM" i
"nadęte babsko MM" pokrywa się ze starą i nową Jeżycjadą, a to się z
kolei pokrywa ze wzrostem materialnego statusu autorki. Póki
mielismy normalną kobietę zmieszkającą w normalnym mieszkaniu i
borykającą się z normalnymi trudnosciami normalnego życia, mielismy
też sympatyczne książki, nie odbiegające od realiów życia,
przeciwnie, pełne smaczków, którymi sie do dziś tu zachwycamy, i
bohaterów, których można było polubić, zrozumieć i obdarzać
współczuciem.
Odkąd zaś mamy Panią Autorkę, co się wyniosła z miasta, by być
bliżej Prawdziwego Świata, mamy też coraz gorsze książki, pełne
posągów i szubrawców, bez odcienia, żałosnych klisz i chwytów rodem
z telenoweli, pisane tak wyraźnie dla pieniędzy, że wyraźniej już
chyba nie można, i o lata świetlne odległe od realnego życia.

Banalny wniosek, że pieniadze sa w stanie popsuć każdego jest
rzeczywiście banalny, jest tez moją obroną przed innym wnioskiem,
takim podskórnym - że odkąd pani MM nie musi się starać wyszlo z
niej to, co i tak w niej było, ta cała małostkowość, pycha i pogarda
dla innych.

Przypominam, że punkt 5 Regulaminu Forum Gazeta.pl brzmi:
Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum
Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za naganne moralnie,
społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety

Obserwuj wątek
    • Gość: a_m Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 09:28
      Które punkty netykiety są łamane i na czym polega wynaturzenie?
      • muram Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 10:12
        Wbrew zapowiedzi założycielki forum:
        "Krytykujemy aż miło, ale konstruktywnie i bez wrednych złośliwości"
        od jakiegoś czasu widzę tam regularną nagonkę na MM.
        • jessy3 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 10:44
          To forum ostatnio składa się właściwie z samych "wrednych złośliwości". Do
          niedawna lubiłam odwiedzać je ze względu na naprawdę inteligentne i ciekawe
          rozmowy. Teraz już nie odwiedzam.
    • paulinaa Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 10:55
      nie rozumiem dlaczego piszesz o tym tutaj a nie na forum fani MM? a najlepiej to
      napisać do założycielki forum
      • muram Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 11:10
        Po tych paniach spływa to jak po kaczce!
        • jottka jeffi?:) 10.11.09, 11:34
          to ty? bo ta charakterystyczna fraza o "paniach" tak mnie natchnęła:) na wrednym
          forum są i panowie, czemuż ich oszczędzać?

          no a jak już wyciągać na jaw całą ohydę, to może by tak linki do całości tekstów
          i przelicznych dyskusji? z uświadomieniem owych z całą pewnością zgorszonych
          odbiorców, co się takiego stało, że grono zdeklarowanych fanów i fanek taką
          niechęcią zapałało do autorki? ja wprawdzie rozumiem, że oni wredni są z
          definicji, ale może jednak cuś szczególnego pchnęło ich w tym kierunku?:)
          • muram Re: jeffi?:) 10.11.09, 12:05
            Tam jest panie przez duże P. Nie żywię do nich takiego szacunku, a
            nie chce pisać "baby", więc jak?
            • jottka Re: jeffi?:) 10.11.09, 12:17
              rozumiem, że masz upodobanie do rozmowy wyłącznie o starannie wybranych
              fragmentach rzeczywistości? no ale ready4freddy, andrzej, vauban, ssen,
              bat_oczir na pewno nie będą mieli nic przeciwko określeniem ich mianem bab:) do
              kokardek już się przyznali
              • muram Re: jeffi?:) 10.11.09, 12:26
                Wybacz, ale nie będę w ten sposob z tobą dyskutować.
                Mnie to poruszyło, ciebie nie. Koniec. Kropka.
                • jottka Re: jeffi?:) 10.11.09, 12:28
                  no te kokardki to może faktycznie nie są u nas powszechnie przyjęte, ale
                  chłopaki naprawdę fajnie z nimi wyglądają, nie ma co się szokować:)
                • jadwiga1350 Re: jeffi?:) 12.11.09, 22:07
                  Masz,Muram, dużo racji.Ale nikogo z forum FMM nie przekonasz bo to
                  towarzystwo wzajemnej adoracji,cierpiące w dodatku na syndrom
                  oblężonej twierdzy.
              • andrzej585858 Re: jeffi?:) 10.11.09, 20:29
                Do kokardek oczywiście przyznaję sie jak najbardziej :-))
                Dodam tylko jedno - nie zgadzam się z róznymi poglądami na forum, kłócę się
                nieraz az nadmiernie, pomimo wszelkich niedociągnięć bardzo lubię twórczość MM -
                ale będę bronił zarówno formuły forum jak i osób które wyrażają na nim , nieraz
                bardzo stanowcze, poglądy.

                Jako osoba juz nieco wiekowa, uważam że każdy ma prawo do zaprezentowania swoich
                poglądów, nawet bardzo niepochlebnych a tutaj pachnie mi jakąś cenzurą na co
                zgody nie ma i już.
            • ready4freddy Re: jeffi?:) 10.11.09, 17:21
              muram napisała:

              > Tam jest panie przez duże P. Nie żywię do nich takiego szacunku, a
              > nie chce pisać "baby", więc jak?

              proponowalbym "kobieciny", jesli optujesz za wbijaniem szpili z ironicznym
              usmieszkiem, natomiast "babsztyle" jesli wolisz przywalic z grubej rury, total
              konfrontacja. mozesz tez uzyc okreslenia "damulki" lub "paniusie", szykowne i z
              lekka nutka retro.

              poza tym nie masz juz wiekszych zmartwien, jak rozumiem? lekcje odrobione?
        • ready4freddy Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:39
          muram napisała:

          > Po tych paniach spływa to jak po kaczce!

          dlaczego akurat po kaczce? to jakas aluzja polityczna?
        • aneladgam Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 11.11.09, 17:57
          muram napisała:

          > Po tych paniach spływa to jak po kaczce!

          o Bozie! a tak się stalałam ;( i nikt mnie nie loziumie ;( spływa jak po kaćce
          ;( gópia kaćka bo tonie ;(
    • tatarak-a Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 12:42
      Ja chyba nie zrozumiałam o co chodzi autorowi cytowanego teksu. Może ktoś mi
      streści w max 4 zdaniach?



      kapeluszpelenksiazek.blox.pl/html
      • mama_kotula Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 13:07
        tatarak-a napisała:

        > Ja chyba nie zrozumiałam o co chodzi autorowi cytowanego teksu. Może ktoś mi streści w max 4 zdaniach?

        Ja mogę w jednym: na forum fanów MM siedzą zue kobiety co obrażają i gwałcą. Moralność, znaczy gwałcą, i obyczajowość.
        • jottka Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 13:09
          ale te zue kobiety są obu płci, nie zapominajmy! taka specyfika tych wynaturzeńców
          • mama_kotula Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 13:12
            jottka napisała:
            > ale te zue kobiety są obu płci, nie zapominajmy! taka specyfika tych wynaturzeńców

            Zauważ Jottko jednak, że panowie z forum MM gwałcą jakby nieco subtelniej ;P,
            przynajmniej ja odniosłam takie miłe wrażenie.
            • jottka Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 13:24
              no jak sie ubrali w kokardki i podkolanówki, to subtelni muszą być z definicji:)
              ale nie powinno nam to twardego jądra przesłaniać
              • mama_kotula Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 13:43
                Myślę, że kokardka przysłaniająca twarde jądro to już coś w rodzaju fetyszyzmu.
                I nie jest to moja droga Jottko temat na forum w dziale Kultura.
      • ready4freddy Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:07
        o to, ze jesli uwazasz, ze pisarz obsunal sie w swym pisarskim kunszcie, idzie
        na latwizne, sprzedaje (za ciezkie pieniadze) kit, bo ma wyrobiona marke i na
        niej jedzie, jesli jeszcze do tego dodasz, ze nie powinien pisarz ow ilustrowac,
        bo coraz gorzej mu to wychodzi - to jestes wynaturzony/a, zdaniem naszej
        wzburzonej, a pewnie tez wstrzasnietej i zmieszanej jeffi.
      • kai_30 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:58
        tatarak-a napisała:

        > Ja chyba nie zrozumiałam o co chodzi autorowi cytowanego teksu. Może ktoś mi
        > streści w max 4 zdaniach?

        Zapewne dlatego, że to nie jest żaden tekst, tylko zlepek wyrwanych z kontekstu
        wypowiedzi różnych osób.

        W max 4 zdaniach chodzi o to, że:
        1. Tzw. "stara Jeżycjada" była fajna, a nowa jest do bani (co da się dowieść).
        2. Pani MM kiedyś jawiła się (np. w autobiografii...) jako miła, ciepła osoba, a
        obecnie na jej własnej stronie internetowej są wypowiedzi kompletnie pozbawione
        szacunku dla czytelników.
        3. Wielu osobom się nie podoba to, co powyżej.
        4. Forum założono jako miejsce dla fanów twórczości MM, lecz w miarę obniżania
        poziomu i książek, i wypowiedzi MM pojawia się tam coraz więcej krytyki.

        Tyle :)

        Na forum można sprawdzić dokładniej ;)
    • Gość: croyance Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.114.27.111.plusnet.thn-ag3.dyn.plus.net 10.11.09, 12:47
      Czy Ty masz jakas misje, dziewczyno, ze chce Ci sie latac po necie i
      robic zamieszanie z byle powodu? Adwokatem MM jestes? Idz Pudelka
      krytykuj, ze gwiazdy obraza.
      • ready4freddy Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:14
        Gość portalu: croyance napisał(a):

        > Czy Ty masz jakas misje, dziewczyno, ze chce Ci sie latac po necie i
        > robic zamieszanie z byle powodu? Adwokatem MM jestes? Idz Pudelka
        > krytykuj, ze gwiazdy obraza.


        zara, zara, tylko nie Pudelka! :) bez niego nie byloby jednego z moich
        ulubionych wersow Tego Typa Mesa "my nie wchodzimy na Pudla, nie wierzymy we
        wszystko, co wyskoczy z Googla" :)
        • Gość: croyance Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.114.27.111.plusnet.thn-ag3.dyn.plus.net 10.11.09, 19:17
          O, ale stylistyka Pudlowa to jak opkowa:

          nowa dziewczyna X-sa: LADNA?
          x PONIZA Y !!!
          Z PRZEGRAL ZYCIE!

          ta nomenklatura mnie powala na kolana, mam jakas masochistyczna
          przyjemnosc z tego ...
    • the_dzidka Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 13:44
      > Dla zobrazowania powagi sytuacji

      Larum grają, MM w potrzebie!
      Czy ty jeffi dziewczyno naprawdę masz Emilia na imię, czy jak? Nie
      szkoda Ci czasu i nerwów na te krucjatę?
      Po prostu nie zaglądaj na forum, które tak straszliwie obraża Twoje
      poczucie przyzwoitości i dobrego smaku. Przymusu nie ma.
    • jeriomina Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 14:05
      IMHO osoba publiczna, a taką jest autor popularnych książek, musi się liczyć ze
      wszystkim.
      Jeśli ktoś nie jest w stanie wytrzymać tego, że na forum internetowym coś tam
      piszą na jego temat, to nie nadaje się do pełnienia tego typu zawodu.
    • Gość: pixieidixie Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: 89.108.214.* 10.11.09, 16:44
      muram, świetnie cie rozumiem. Na tym forum zarzuca sie Mm snobizm,
      przeintelektualizowanie, nie liczenie sie z innymi, pogardę dla ludzi, kiszenie
      sie w zamkniętym kregu jedynie-słusznych-pogladów... a co jest na tym forum
      każdy widzi. Reakcje na najmniejsze słowo krytyki - żałosne. Jak ktoś napisze że
      w "Brulionie BB" są ciekawie napisane postacie - zostaje wyśmiany. A gdyby ktoś
      zasugerował, że Mila Borejko powinna zrobić skrobankę przy czwartym dziecku, bo
      by było prawdziwie, pewnie by oszaleli z zachwytu. A najbardziej żenujące,
      śmieszne i straszne zarazem jest to doszukiwanie się podtekstów, jakichś
      niestworzonych rzeczy w postępowaniu i charakterach postaci,intencji autorki,
      tropienie "świętoszkowatości" i patologii - paranoja. To tylko książki dla
      młodzieży!A to forum jest naprawdę do d..! pozdrawiam i żegnam!
      • anutek115 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:11
        Gość portalu: pixieidixie napisał(a):

        Jak ktoś napisze ż
        > e
        > w "Brulionie BB" są ciekawie napisane postacie - zostaje wyśmiany.

        Udowodnij to, proszę.

        A gdyby ktoś
        > zasugerował, że Mila Borejko powinna zrobić skrobankę przy czwartym dziecku, bo
        > by było prawdziwie, pewnie by oszaleli z zachwytu.

        Udowodnij to tym bardziej.

        > A to forum jest naprawdę do d..! pozdrawiam i żegnam!

        Nie, żebym się czepiała, ale moim zdaniem robicie temu forum sporą reklamę. Jak
        go ktoś z forum "Książki" jeszcze nie zauważył, to zauważy teraz, byc może
        zajrzy, i byc może zostanie na dłużej?

        Czego bardzo bym sobie życzyła :-).
      • ready4freddy Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:12
        proponuje zalozyc watek (ten o czwartym dziecku), to lepszy sposob sprawdzenia,
        czy wszyscy "oszaleja z zachwytu" niz jalowe gdybanie za plecami
        zainteresowanego forum :D

        ale masz racje, to forum, a dokladnie ten watek, w ktorym sie teraz wypowiadamy,
        jest dokladnie do tego, o czym piszesz, pelna zgoda! ale to do muram z
        pretensjami ;)
      • Gość: anutek115 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 20:19
        Jeszcze raz o tym "Brulionie", bo mi to spokoju nie dawało (czemu własnie
        "Brulion"?), więc sprawdziłam i chyba wiem. "Brulion" jest jedyną książką, która
        na stronie forum występuje w wątku o wartościującym tytule, a mianowicie "Nie
        cierpię Brulionu!". Gdyby Oburzona Osoba Która Już Nigdy Więcej (he, he) Nie
        Zajrzy Na Forum zadała sobie trud i przeczytała wątek, dowiedziałaby się z
        niego, że jest masę osób, które "Brulion" lubią i nie zgadzają się z postem
        założycielskim. Ale po co czytać 142 wpisy? Lepiej popędzić na forum "Książki" i
        orzec, że forum jest do d..., wspierając samą siebie pod paroma nickami.
        Taaaa... Nie ma jak pogadać z fachowcem, słowem.
      • yowah76 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 22:15
        Nie przy czwartym, nie, R4F by sie pocial sucha bulka i kokardki
        ubroczyl. Przy pierwszym.
      • Gość: zxcv Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.chello.pl 11.11.09, 02:27
        Raczej Gaba przy trzecim. Wszyscy by oszaleli z zachwytu :)
        • brightwitch Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 11.11.09, 13:40
          > Raczej Gaba przy trzecim. Wszyscy by oszaleli z zachwytu :)

          Racja! :D
          • onion68 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 11.11.09, 19:44
            Nie przesadzajmy, Miągwa w ostatnim tomie bardzo się wyrobił i nabrał cech
            ludzkich :-)
      • jhbsk Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 24.11.09, 07:45
        Gość portalu: pixieidixie napisał(a):

        > muram, świetnie cie rozumiem. Na tym forum zarzuca sie Mm snobizm,
        > przeintelektualizowanie, nie liczenie sie z innymi, pogardę dla ludzi, kiszenie
        > sie w zamkniętym kregu jedynie-słusznych-pogladów... a co jest na tym forum
        > każdy widzi. Reakcje na najmniejsze słowo krytyki - żałosne. Jak ktoś napisze ż
        > e
        > w "Brulionie BB" są ciekawie napisane postacie - zostaje wyśmiany.

        Proszę o cytat.

        A gdyby ktoś
        > zasugerował, że Mila Borejko powinna zrobić skrobankę przy czwartym dziecku, bo
        > by było prawdziwie, pewnie by oszaleli z zachwytu.

        Dowód proszę.
    • ready4freddy Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:09
      znaczy co, trzeba zamknac, tak? wylaczyc, skasowac i rozpedzic towarzystwo na
      cztery wiatry? a mozesz KONKRETNIEJ wskazac, ktore fragmenty moga byc "uznane
      powszechnie za naganne moralnie,
      społecznie niewłaściwe i naruszające zasady Netykiety" (cokolwiek to jest ta
      Netykieta, na ktora powoluje sie portal - dopisek r4f)? przypominam tylko, ze
      "powszechnie" to nie znaczy "przez muram, jeffi i jeszcze jedna kolezanke, albo
      i dwie".
      • Gość: Ola Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.chello.pl 07.12.09, 18:24
        Między konstruktywną krytyką, a stwierdzeniami typu "nadęte, wredne
        babsko" (przytaczam za postem z tego wątku, bo na forum MM od dawna nie bywam)
        jest jednak subtelna różnica, nie uważasz?

        Poza tym, że na tamtym forum niektórzy ciężko znoszą inne zdanie jestem skłonna
        się zgodzić, mając w pamięci pewną dyskusję, jaka tam się odbyła. I nie, nie
        chodziło o chwalenie MM, a dyskusję przeczytałam jak właściwie była zakończona.
    • jarka63 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 10.11.09, 17:16
      O matko jak fajnie tam musi być, lecę na to forum trochę się wyżyć;-
      )!!!!
    • Gość: marajka Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.ghnet.pl 10.11.09, 22:33
      Od kiedy to krytyka jest naganna moralnie?
      • Gość: zxcv Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.chello.pl 11.11.09, 02:24
        "Prawdziwa cnota krytyki się nie boi"
        • jarotka.net Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 11.11.09, 16:17
          Podejrzewam, że to niejaka Emilka, jej styl pachnie stylem Emilki-
          adminki stronki MM.
          • mama_kotula Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 11.11.09, 20:50
            jarotka.net napisała:

            > Podejrzewam, że to niejaka Emilka, jej styl pachnie stylem Emilki-
            > adminki stronki MM.

            Znaczy córka pani MM ;)
            To by tłumaczyło żywe emocje. Ja też bym pluła, jakby ktoś moją mać krytykował. Ale moja mać nie jest osobą publiczną, więc ja sobie mogę pluć.
            • croyance Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 12.11.09, 17:01
              Ja to bym sie, na ich miejscu, cieszyla.

              Rzadko sie zdarza, ze osoba taka jak MM - czyli pani w srednim wieku
              piszaca ksiazki mlodziezowe - wzbudza az takie emocje, i jest w
              stanie sprawic, ze calej gromadzie wyksztalconych i inteligentnych
              ludzi chce sie poswiecac czas na jej krytykowanie. Niektorzy na
              glowie staja i cycki przy kazdej okazji pokazuja, by o nich mowiono -
              a to wlasciwie bez powodu, po tylu latach od starej Jezycjady,
              AKTYWNA grupa fanow/krytykow.

              To marzenie kazdego artysty, kompletnie nie rozumiem oburzenia.
              • Gość: blesia Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 20:58
                Czytałam ostatnio artykuł - chyba w Pani- na temat tego jak raniące
                są komentarze na forach, które nie są krtyką twórczości - a te nie
                są a li i jedynie wyzłosliwianiem się na temat kasy, wieku, wyglądu,
                mądrości itd. Rzucając kamienie trzeba pomysleć czy chciałoby się
                samemu takim dostać...
                • Gość: croyance Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.114.27.111.plusnet.thn-ag3.dyn.plus.net 13.11.09, 12:00
                  Czy Ty sie, kobieto, dobrze czujesz? W 'Pani' przeczytalas, ze
                  'komentarze rania'? To moze dobra porada dla egzaltowanej 12-latki
                  piszacej bloga, ale na litosc boska ..! Kazdy z nas byl wiele razy
                  skrytykowany i w zyciu, i na forum, taka specyfika netu, a juz
                  zwlaszcza bycia osoba publiczna.
                  • iwoniaw A gdzie tu krytyka nie odnosząca się do 13.11.09, 13:54
                    twórczości, chciałabym wiedzieć? Nawet jeśli komentarze dotyczą osoby
                    autorki, to tylko w odniesieniu do deklaracji w jej własnych ksiązkach,
                    autoryzowanych wywiadach i na osobistej, własnoręcznie prowadzonej stronie
                    www
                    . No przepraszam bardzo, ale jeśli ktoś deklaruje pewne rzeczy, a potem
                    zachowuje się dokładnie im wbrew, to trudno, żeby inni nie byli tym faktem
                    przynajmniej zniesmaczeni. A jeśli jeszcze jest
                    Autorką-Z-Pretensjami-Do-Propagowania-Postaw-Właściwych-Wśród-Młodzieży, to tym
                    bardziej nie powinien budzić zdziwienia fakt, że ktoś się tym treściom i formie,
                    w jakiej są podane, przygląda. I niekoniecznie łyknie wszystko jak młody pelikan.
    • emae Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 13.11.09, 10:55
      Współforumowicze, czyli drogie Damulki, Babiny, Ptysie i Balbiny:
      Dzięki, dzięki, dzięki!!! Rozbawiliście mnie w sposób wręcz niemożliwy. Oto, jak
      niemożliwe staje się możliwe. Oby tak dalej... Dziękuję.

      Drogie Forum Książki:
      Wypowiedzi wyjęte z kontekstu przez Muram to tylko niewielki i istotnie bardzo
      negatywny wycinek z tego, co znajdziecie na Forum fanów MM. Wypowiedzi te
      zebrane do, za przeproszeniem, kupy, robią rzeczywiście przerażające wrażenie.
      Proponuję jednak wstrzymanie się z bólami zgorszenia do chwili, gdy
      własnoręcznie i własnoocznie przejrzycie cytowane tu forum i ocenicie, czy my
      naprawdę TYLKO krytykujemy.

      Jestem fanką Małgorzaty Musierowicz i jej twórczości, zgodzę się, iż twórczość
      ta zdecydowanie pogorszyła się od czasu, gdy z wypiekami na twarzy odkrywałam
      Jeżycjadę. Nie podpisuję się pod każdą wypowiedzią moich współforumowiczów,
      jednak z całą odpowiedzialnością podpisuję się pod każdą moją wypowiedzią na
      cytowanym tu forum.

      Emae
    • Gość: a_m Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.09, 14:29
      Jeśli na forum wynaturzonym stale bywa ze 30 osób i każda machnie 3 posty
      tłumaczące, wyjaśniające i podkreślające, to wątek ma szansę pobić ilościowo
      może nie Kalicińską i pytanie czy ktoś przebrnął przez, ale z pewnością autorki
      zachciewajkowo-milusiowe.

      Powodzenia, dzieciaki!
      • onion68 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 13.11.09, 16:47
        > Jeśli na forum wynaturzonym stale bywa ze 30 osób i każda machnie 3 posty
        > tłumaczące, wyjaśniające i podkreślające, to wątek ma szansę pobić ilościowo
        > może nie Kalicińską i pytanie czy ktoś przebrnął przez, ale z pewnością autorki
        > zachciewajkowo-milusiowe.
        >
        > Powodzenia, dzieciaki!

        Między innymi w szczytnym celu jak wyżej, przyłączam się do dyskusji :-)
        Wynaturzone forum MM uważam za jedno ze swoich miejsc, a użytkowników cenię za
        to, że nie są jakąś bezkrytyczną sektą. I rzeczywiście, kto zada sobie trud
        poczytania dyskusji, ten się łatwo zorientuje, że bynajmniej nie przemawia się
        tam jednym głosem.
        • jadwiga1350 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 13.11.09, 19:15
          a użytkowników cenię za
          > to, że nie są jakąś bezkrytyczną sektą.

          Ależ właśnie są,tylko że w stosunku do siebie.
          • anutek115 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 13.11.09, 19:43
            jadwiga1350 napisała:

            > a użytkowników cenię za
            > > to, że nie są jakąś bezkrytyczną sektą.
            >
            > Ależ właśnie są,tylko że w stosunku do siebie.

            Jadwigo, fakt, że ogłosiłas na forum tę wielką prawdę, że kara smierci jest
            rzeczą dobrą (wiem, wiem, temat zupełnie nie na forum "Fani MM", ale takie to
            juz jest to forum...), występowała w każdej epoce niosąc czysty zysk dla
            wszystkich, i bardzo przydałaby się w naszej, i nie zyskałaś tym stwierdzeniem
            ogólnego poklasku, nikt cię nie poparł, a wręcz wszyscy mieli inne zdanie... t
            jeszcze nie znaczy, że piszący na forum są bezkrytyczni w stosunku do siebie
            oraz że są kołem wzajemnej adoracji. Znaczy tylko, że mają inny pogląd niż ty,
            oraz że ty swojego broniłaś raczej nieudolnie.

            Ale jest to mój ostatni post w tym wątku, bo zgadzam się z a_m - wątek ma szanse
            pobic ten o Kalicińskiej, a nie ma to większego sensu...
    • deczko Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 13.11.09, 14:42
      Weszlam na strone Musierowicz, a tam ten wpis o zwierzatkach, STRASZNEEE.

      A tak pieknie wspominam scene krecenia maku w "Szostej klepce". ;)
    • stoerungsquelle Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 14.11.09, 15:32
      zawsze unajda sie tacy, co beda szukac igly w calym
      jestem za tym, by byc fanem w umiarze, tzn. pozostac przy konstruktywnej
      krytyce, a nie obrazaniu sie


      ---
      Wow, superrecenzja wersji polskiej Lovefool – Głupiec w miłości
      www.scholar-online.pl/viewpage.php?page_id=124&c_start=30#c13373
    • sukiennica Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 14.11.09, 23:02
      A ja nieszczesna do tej pory myslalam, ze MM to Merlin Monroe:))

      A tak na powaznie nie do konca rozumiem co autorka tego watku miala
      na celu...

      Wiem jak zadzialalo w moim wypadku. Otoz okazuje sie, ze milo
      wspominana przezemnie autorka ksiazek dla dzieci i mlodziezy jest
      jakas wredna zolza, ktora pisze coraz gorsze ksiazki, a do tego
      forum jej wielbicielek zamienilo sie w forum jej antagosnistek.
      Po co mi ta wiadomosc? Doprawdy nie wiem....
      • seala Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 15.11.09, 12:18
        No cóż, jest w tym sporo racji.
        Forum na pewno nie jest forum FANÓW, a jak traktowany jest tam fan (za
        jakiego się uważam) pani Musierowicz świadczy moja wczorajsza przygoda:)
        Dopisałam się tam do jednego wątku, i rzeczywiscie był to post
        krytyczny, ale myśle, że można potraktować to jako głos w dyskusji.
        Od razu zostałam uznana za trola,a moje posty zaczeły znikać w
        błyskawicznym tempie, mimo że nie łamały regulaminu i netykiety w
        najmniejszym stopniu.
        Zatem no muszę tu wyjaśnic, bo tam nie dano mi szansy- na forum fanów
        (?) MM jestem od samego początku, wcześniej niż wielu dzisiejszych
        aktywnych uczestników. Później rzeczywiście forum zniechęciło mnie do
        pisania tam, ale ze zwgledu na ulubioną autorkę zagladam tam od czasu
        do czasu. I czasem coś napiszę, co okazuje się jest niedozwolone, bo
        jest nie po myśli grupki stałych forumowiczów.
        Zabawne jest, że uczestnicy świecie wierzą, że wszelkie krytyczne wpisy
        pochodzą od jednej osoby, zawzięcie zmieniajacej nicki. Mnie również to
        zarzucono, co nie ma nic wspólnego z prawdą, i co przecież można
        sprawdzić, moderatorki mogą zwrócić się do adminów gazety o weryfikację
        IP.
        Insynuowanie, że jestem trolem, że zmieniam nicki, itp.tylko dlatego,
        że wzięłam w obronę Panią Msuierowicz na forum "fanów" uważam za coś
        tak groteskowego, że nie wiem czy się śmiać, czy oburzać.
        Przepraszam, że ten post powstał na forum "książki", ale wszelkie proby
        wyjaśnienia suytuacji na tamtym forum kończyły się błyskawiczną cenzurą.
        • noida Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 15.11.09, 17:26
          To samo dokładnie było ze mną :) Ale już to przebolałam i teraz tylko sobie
          obserwuję i od czasu do czasu się dopiszę w jakichś mniej spornych kwestiach.
          Krytycznie się nie udzielam, od kiedy mój post wyjaśniający również zniknął w
          tajemniczy sposób :)
          • mimbla.londyn Re: Wynaturzone forum off topiczek 15.11.09, 19:07
            noida napisała:

            > To samo dokładnie było ze mną :) Ale już to przebolałam i teraz tylko sobie
            > obserwuję i od czasu do czasu się dopiszę w jakichś mniej spornych kwestiach.
            > Krytycznie się nie udzielam, od kiedy mój post wyjaśniający również zniknął w
            > tajemniczy sposób :)
            >
            >


            Noida,
            masz swietna sygnaturke ;)


            • noida Re: Wynaturzone forum off topiczek 15.11.09, 19:45
              Dziękuję, też mi się podoba :)
    • nchyb czego oczekujesz? 15.11.09, 08:38
      że my zgodnie pospołu potępimy tamto forum? czy że tu założymy kółko
      miłośniczek MM?
      Jest tyle forów poświęconych pochwalnym pieniom, nie trzeba przecież
      wchodzić właśnie na gazetowe...
      • muram Re: czego oczekujesz? 16.11.09, 08:21
        "My zgodnie pospołu"? Wybacz, ale jakoś nie zauważyłam, żeby to
        forum mówiło jednym głosem.
        Czego się spodziewam?
        Niewiele. Może łagodnego pouczenia ze strony opiekunów lub stałych
        bywalców tego forum, że dorosłym kobietom (myślę, że czytającym nie
        tylko Jeżycjadę) pisać w ten sposób o jakimkolwiek człowieku, a tym
        bardziej o autorce patronujacej ich forum - NIE WYPADA!
        • jottka opiekunowie kobiet:) 16.11.09, 12:15
          no wreszcie mamy klarowną wizję porządku, choćby tylko na jednym forum -
          nieważne, że są forumowiczki i forumowicze, nieważne, że są wyłącznie opiekunki
          - moderatorki, ważne, żeby opiekun pouczył kobietę:)

          wprawdzie będzie to trudne z przyczyn wyżwymienionych, no ale nie zniechęcajmy
          się, porządek musi być!
          • mama_kotula Re: opiekunowie kobiet:) 16.11.09, 13:16
            No dobrze. Kobiety dostaną pouczenie od opiekunów, że NIE WYPADA. Czy to cię satysfakcjonuje, Muram, czy może jednak wolałabyś, aby się zastosowały do tego pouczenia?
            I przepraszam najmocniej - dlaczego opiekun forum, kimkolwiek by nie był, ma mi mówić CO MI WYPADA, a co nie wypada?
            Once again - kto ma niby być uprawniony do ustalania tego, co wypada hyhy "dorosłym kobietom"? A jeśli coś nie wypada dorosłym kobietom, to np. 15-latce już tak? Kiepsko, Muram. Ja bym w miejsce "dorosła kobieta" ewentualnie wstawiła "kulturalny człowiek". Niemniej i tak tu granice tego, co wypada, a co nie, są bardzo ruchome.
        • ledzeppelin3 Re: czego oczekujesz? 21.11.09, 12:34
          Dorosłym kobietom nie wypada też mówić "dupa", "cycki", "cipka", "kutas".
          I ja na ten przykład protestuję przeciwko temu.
          • muram Re: czego oczekujesz? 24.11.09, 08:47
            Dorosłym i podobno kulturalnym kobietom nie wypada tak się
            zacietrzewiać i po chamsku jechać po swojej "ulubionej" Autorce.
            Słowa dezaprobaty można wyrażać w inny sposób. Forum "fani MM"
            mieści się w katalogu "Kultura".
            A Tobie polecam słowniki przekleństw i wulgaryzmów. Dziwny gust, ale
            skoro lubisz...
    • ready4freddy Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 16.11.09, 15:47
      my tu smichy-chichy, a tam sa zarzuty wycinania postow. moze o tym warto
      porozmawiac?
      • mmaupa Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 16.11.09, 17:14
        Zarzuty niebezpodstawne zresztą. Dyskusja jest w toku na forum MM.
    • Gość: pixieidixie Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.tdi.tktelekom.pl 18.11.09, 13:17
      Zacznę od tego, że ten post, chociaż piszę dalej na "wynaturzonym forum" kieruję
      tak naprawdę do Forum Fanów MM, ale chciałam, żeby było spójnie. Zaglądałam na
      to forum o jakiegoś czasu i skumulowały mi się takie negatywne wrażenia (jak
      "babsko MM" itp.) i pod wpływem jakiegoś głupiego nastroju napisałam o tym w
      chamskiej i przesadzonej formie. Za to - przepraszam. Wiem, że nikomu świat się
      od tego nie zawalił, ale jednak... Ja dzięki temu się dowiedziałam czegoś o
      sobie i nad czym muszę popracować. Jest tak, że z różnych powodów mam
      ambiwalentny stosunek i do forum i do Jeżycjady (bo np. JT czytałam wiele dni -
      w przeciwieństwie do pozostałych części serii, doczytałam do połowy i spokojnie
      oddałam do biblioteki, a w wielu punktach zgadzam się z forumowicz(k)ami, tylko
      nie wierzę, że MM to robi specjalnie...).Forum nie jest do d... Chętnie bym z
      Wami czasem popisała, ale czasem gdy natrafiam na jakieś sporne kwestie, łatwo
      się hmm...zacietrzewiam(?) więc na razie tylko tyle. Nie jest to żadna
      prowokacja, tylko szczere przeprosiny. Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście je
      przyjęli, bardzo mi na tym zależy.
      • Gość: anutek115 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 14:15
        Nie jest to żadna
        > prowokacja, tylko szczere przeprosiny. Byłabym bardzo wdzięczna, gdybyście je
        > przyjęli, bardzo mi na tym zależy.

        Ja nie mogę mówić za całe forum, ale osobiscie jestem pod wrażeniem, jako, że
        nie jest rzeczą łatwą przepraszać. Od siebie jeszcze napiszę, że może warto
        popisać i na "wynaturzonym forum" :D. Wbrew pozorom, nowi są na nim mile
        widziani, także ci z innymi niż "obowiązujące" ;) poglądami, szczególnie, jeśli
        potrafią i chcą je uzasadniać.
        • mmaupa Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 20.11.09, 15:04
          Podpisuję się pod Anutkiem.
          • ledzeppelin3 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 21.11.09, 12:29
            Nie kumam i forum, i sytuacji. Rozumiem przejmowanie się i egzaltacja książkami
            Musierowicz w wieku lat 14-stu. Sama wtedy pochłaniałam "Kwiat kalafiora". Ale
            maniera, którą trącą, około dwudziestki winna uczynic je niestrawnymi :P
            Naprawdę jaracie się literaturą młodzieżową na przeciętnym poziomie? Przeciez to
            są książki dla pierwszych klas gimnazjum. W liceum juz obowiązuje "Zbrodnia i
            kara", Iwaszkiewicz, Goethe.
            Musierowicz to Coelho dla egzaltowanych nastolatek. czym tu się ekscytować?
            • Gość: a_m Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 11:44
              Większość uczestniczek tamtego forum dawno wyrosła z czasów licealnych, a
              starczy wiek daje możliwość ekscytowania się czym się chce, mając głęboko w
              odwłoku opinię czy to wypada i co jest wartą ekscytacji literaturą.
              • ledzeppelin3 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 24.11.09, 14:12
                A ja mam w odwłoku, czy wypada mi dziwić się, że ktoś jara się głupimi książkami
                Bo one są głupie
                Bezdennie
                • sikorkafranka Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 25.11.09, 08:01
                  Ksiazki Musierowicz nie sa glupie, Sa mile sympatyczne cieple i wlasnie nieglupie
                  Przedstawiaja pewna wizje swiata i pewne poglady. Czegos ucza.Nie sa o
                  niczym.Zawsze sa o czyms.
                  I autorka ma do tego prawo, ma tez swoich fanow o czym swiadcza naklady i nie
                  tylko one. Ma prawo do przedstawiania takiego swiata bo to swiat jej powiesci i
                  byc moze jej. Pokazuja pewien ideal.
                  Cos zapewne elitarnego, oldskulowego i tym tez raza. Bo czesc czytelniczek nie
                  odnajduje sie w tym swiecie i stad zapewne agresja. Teraz jest taki ogolnie
                  trend ,ze to co pisza autorzy powinno korelowac z ogolem czytelniczek,ich
                  mozliwosciami poznawczymi. Czyli zadnych trudnych slow, zadnych innych punktow
                  widzenia, zadnej polityki, zadnych problemow. Maselko. Latwo wchodzace.
                  Jezyk taki jak na ulicy, albo i gorzej. Musierowicz pisze po swojemu,moze i
                  naiwnie cos tam przemyca i ma do tego prawo. Jej ksiazki pokazuja inny swiat,
                  inna mozliwosc jedni sie odnajduja w swiecie Kalicinskiej inni moga pomarzyc o
                  swiecie Musierowicz.Albo go odrzucic. Jedna i druga ksiazka wywolala tu
                  dyskusje. Wlasnie dlatego dobrze, ze takie ksiazki sa i ze, sa tak rozne. Sa
                  propozycja, a przy okazji jakas miara. Lubilam Musierowicz gdbylam mlodsza i
                  nadal lubie. Czytam przez sentyment i akceptuje jej swiat, choc jej wizja nie
                  jest moja wizją.
                  Nie widze zadnego powodu do skakania po niej przez tyle czasu iz takim
                  upodobaniem, odreagowywania swoich stresow akurat na niej.
                  Milo,ze robi swoje i ze Ignacy Borejko gada po lacinie.Niektorzy wciaz jeszcze
                  gadaja. I maja jakie takie maniery,trzymaja fason i usiluja nauczyc swoje dzieci
                  przyzwoitosci i staroswieckich niemodnych zasad.
                  A inni maja cipki i Kalicinską. To sa ksiazki dla kilkunastolatek i onanizujace
                  sie swoja nowoczesnoscia kobitki sa dosc zabawne. Ale tez mi przykro,ze tak mile
                  ksaizeczki wywoluja az taka nie tolerancje. Zgadzam sie,ze nie przystaja, ale
                  moze to dobrze,ze nie przystaja. Dobrze ze sa.


                  • Gość: a_m Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 13:29
                    sikorkafranka napisała:
                    To sa ksiazki dla kilkunastolatek i onanizujace sie swoja nowoczesnoscia
                    kobitki sa dosc zabawne.


                    Zabawne są "kobitki", bo krytykują książki dla nastolatek, ale sikorkafranka nie
                    widzi zabawności w tym, że osobiście jej przykro z powodu tej krytyki. Mam
                    nadzieję, że jest nastolatką.
                  • ledzeppelin3 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 01.12.09, 10:43
                    sikorko, moim zdaniem trafiłaś kula w płot. Książki Małgorzaty Musierowicz nie
                    są elitarne. Elitarny jest Ulisses, Goethe, Witkacy, Gombrowicz. Tak, właśnie
                    dla nastolatek, to jest doskonały wiek na liźnięcie świata przefiltrowanego
                    przez umysły wibitnych twórców. Natomiast książki Musierowicz są dla nastolatek
                    krzywdzące. Tak, krzywdzące. Pokazują świat, w którym wygrywają wyłącznie miłe,
                    grzeczne, robiące innym na rękę dziewczęta. Nawet te zbuntowane w końcu
                    przeglądają na oczy i sa grzeczne. Kobiety mają swoje miejsce w życiu, swoje
                    określone role. Za brak miłości Aurelii-Genowefy i jej łazenie po domnach
                    odpowiada MATKA. Ojciec nie jest w najmniejszym stopniu obecny i nie musi być.
                    Rozkoszny ojciec Borejko nawet nie musi zarobić na swoją rodzinę. Wystarczy, że
                    gacie sa w domu. Od kobiet się wymaga, mężczyźni traktowani są z pobłażaniem. W
                    książkach jest jakiś nierealistyczny, dziwny, schematyczny świat. Nie
                    chciałabym, aby moje córki fascynowały się dziewczętami M i chciały byc jak one.

                    A ten Yntelekt zawarty w książkach? Rozumiem, że dla Ciebie wystraczającym jest,
                    aby postaćki książkowe znały maksymy łacińskie i nie mówiły "dupa". No tak,
                    jeęli chodzi o tego typu intelekt, to jest tam, bez wątpienia.
                    Wolałabym jednak, aby moje dzieci czytywały ku... Witkacego, niż łacinę MM.

                    A Twoje nieszczęsne odniesienia do Kalicińskiej? Popatrz sobie na wątek o domu
                    nad rozlewiskiem. Kto najbardziej zje..je tę książkę? Ano przeciwniczki MM, w
                    tym ja :P (czy też "moja osoba", jak mówią bohaterowie reality szołs).
                    • ewa9717 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 01.12.09, 12:55
                      Bardzo mnie zafrapowało, jak te dziewczęta robią innym na rękę ;)

                      Nie wiem, gdzie się ten post znajdzie, odpowiadam ledzeppelin3.
                      • ledzeppelin3 Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 01.12.09, 16:14
                        ;)

                        No jak nie robią, jak robią ;)
                    • sikorkafranka Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 02.12.09, 08:32
                      Ma pan racje pani panie Led ale i pan pani jej nie ma. Musierowicz to inny
                      poziom odbioru niz Witkacy czy Joyce. I nie mozna porownywac literatury dla
                      dziewczyn z ww.wymienionymi. Wierze ze panny ktore przeczytaly Musierowicz
                      szybciej siegna po cos ambitniejszego niz te ktore karmiono Pamietnikiem
                      Ksiezniczki. Ale w tej poplatanej psychologii wylaniajacej sie z jej ksiazek
                      istotnie jest defekt...

                • Gość: a_m Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.09, 12:54
                  No i co z tego?
                  Kogoś to - poza mną - zainteresowało?
      • muram Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 24.11.09, 08:50
        pod wpływem jakiegoś głupiego nastroju napisałam o tym w chamskiej i
        przesadzonej formie. Za to - przepraszam

        I o to chodzi :)
    • agisek Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 26.11.09, 16:03
      Mnie również przeraża formuła tego forum. Trudno mi sobie wyobrazić, że można
      tak bezkarnie pastwić się nad jakąś osobą i obrażać ją do woli. Świetne
      usprawiedliwienie - zaprawdę - chciała być osobą publiczną - to teraz ma. Dla
      mnie brzmi to tak samo jak uzasadnianie gwałtu za krótką sukienką.
      • easz Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 26.11.09, 23:19
        agisek napisała:

        > Świetne
        > usprawiedliwienie - zaprawdę - chciała być osobą publiczną - to
        teraz ma. Dla mnie brzmi to tak samo jak uzasadnianie gwałtu za
        krótką sukienką.

        O-o. Ostro.
        • Gość: Ostatni husarz [...] IP: *.petrus.pl 26.11.09, 23:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • hajota Re: Wynaturzone forum "fani Małgorzaty Musierowic 27.11.09, 11:01
            Ktoś,kto pisze takie komentarze, to dopiero musi być sfrustrowany.
          • easz kosz 27.11.09, 13:31

            Ej, chyba nie jesteś z tego wydawnictwa, które masz w ip? KOSZ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka