presyja 25.07.10, 14:13 Wróciłam do Agathy Christie po kilku latach i zastanawiam się, czy mi się tak umysł wyrobił, czy też "Strzały w Stonygates" są tak słabe, że od razu wiedziałam, kto i jak zabił? Jakie są Wasze wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj