detoks12 23.07.11, 22:08 ciekawy artykul www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/publikacje/pisarz-ktory-igral-z-ogniem/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kijek82 Re: O autorze Milennium 24.07.11, 16:43 mimo wszystko - nie rozumiem zjawiska.Moze ktoś łaskaw wyjasnic:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meganka Re: O autorze Milennium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.11, 07:41 Ha! Sama nie rozumiem.... ale trylogia wciągnęła mnie jak nic innego.. Po prostu ma coś w sobie.. nie mogłam jeść, nie mogłam spać. To był jakiś obłęd... ale szkoda, że się skończył wraz z ostatnią stroną trzeciego tomu... Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: O autorze Milennium 26.07.11, 13:00 z trudem i narastajacym uczuciem znudzenia oraz irytacji przebrnelam przez pierwsza czesc... (BTW a w amerykanskiej wersji filmu Lisbeth ma piersi;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: O autorze Milennium 26.07.11, 13:47 Przeczytalam jednym tchem. Bardzo zaluje, ze Larsson zmarl i nie dowiedzial sie, jak wielka popularnoscia ciesza sie jego ksiazki. Nie wiem jak to zrobil ale wciagaja od pierwszej strony i trzymaja przy sobie do ostatniej. Polecam serdecznie. PS filmu nie widzialam, jak ksiazka jest fantastyczna to adaptacji nigdy nie ogladam, zeby sobie nie zepsuc wrazenia Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: O autorze Milennium 26.07.11, 18:46 dla mnie cudem nad cudy był tom pierwszy. Kolejne dwa tomy przeczytałam, ale już bez tej niecierpliwości, bez tych wypieków. Ot, przeczytałam z ciekawości jak rozwinie się i skończy cała historia... Co do filmu, widziałam pierwszą ekranizację, czekam nieciepliwie na wersję amerykańską. Ciekawa jestem wielce Craiga w roli głównego bohatera... Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: O autorze Milennium 22.08.11, 18:38 nchyb napisała: > dla mnie cudem nad cudy był tom pierwszy. Kolejne dwa tomy przeczytałam, ale ju > ż bez tej niecierpliwości, bez tych wypieków. Ot, przeczytałam z ciekawości jak > rozwinie się i skończy cała historia... > Mam podobnie. Pierwszy tom łyknęłam dość gładko, tym bardziej, że było to na poczatku lata nad polskim morzem, gdzie - jak wiadomo - pogoda dżdżysta sprzyja czytaniu grubych książek. Drugi tom przeczytałam już w domu, ale niewiele z niego pamiętam. Trzeci tom skończyłam czytać z trudem, też w domu, znudzona w najwyższym stopniu kartkowałam, żeby tylko się dowiedzieć co się w końcu stało z genialną socjopatką, niezniszczalną Lisbeth :-) No bo, w trzecim tomie, te postaci dwuwymiarowe, te policjantki - wszystkie do siebie podobne, ci policjanci i ci politycy - też. Nawet trudno mi zapamietać kto tam jak się nazywa (te szwedzkie imiona i nazwiska!!! :-)), kto jest policjantem, a kto złodziejem ;-) Nuda. I pomyśleć, że Stieg Larsson ponoć zamierzał napisać 10 tomów!!! Przypuszczam, że w następnych zamierzał wyciągnąć z niebytu siostrę Lisbeth i ją uczynić bohaterką kolejnych 2500 stron :-) A może nie... A jednak, mimo wszystko, wciągnęlo mnie, skoro się zastanawiam, co mogłoby się znaleźć w następnych tomach ;-)) a. Odpowiedz Link Zgłoś
kijek82 Re: O autorze Milennium 27.07.11, 07:26 o dziwo - nie psuje wrazenia, choc jako niewielbicielka moge miec odosobnione zdanie w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
kana1 Re: O autorze Milennium 19.08.11, 12:32 Tez nie zachwycil mnie pierwsza czescia, ale sie dobrze czyta. Kazdy ma jakis poziom ciekawosci i moze od tego zalezy czy sie podoba czy nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: O autorze Milennium 28.08.11, 17:27 Właśnie walczę z pierwszym tomem. Walczę, bo opornie mi idzie (kupiłam wydanie po angielsku i chyba przeceniłam swoje możliwości). Za to książki Jo Nesbø, który chyba wypłynął na popularności książek Larssona, czyta się błyskawicznie i wciągają. Odpowiedz Link Zgłoś