Dodaj do ulubionych

Ostatnio przeczytany gniot.

14.09.11, 16:20
Zaczynam:

"Kawa z muchami".

Ledwo zmęczyłam tę książkę mając nadzieję na rozkręcenie się akcji, ale niestety, bardzo się rozczarowałam.
Książka (jak każdy gniot) wylądowała w miejscu dla niej przeznaczonym to jest w kuble na śmieci gdzie lądują wszystkie gnioty.
Plusem jest jednak, że sama końcówka (opis wypadku) bardzo mnie rozśmieszyła, choć zdaje się autor tegoż gniota (książką bym tego nie nazwała) chciał chyba wzbudzić u czytelnika odwrotną reakcję.
Zachęcam do opisu Waszych ostatnio przeczytanych gniotów.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 20:25

      > Książka (jak każdy gniot) wylądowała w miejscu dla niej przeznaczonym to jest w
      > kuble na śmieci gdzie lądują wszystkie gnioty.

      A co z recyklingiem? Jak już nie chce ci się zanieść książki do antykwariatu czy do biblioteki, to przynajmniej można by było na makulaturę oddać. Chociaż ja zdecydowanie wolę zanieść do antykwariatu - co dla mnie jest gniotem, dla kogoś innego może być bardzo przyjemną lekturą.
      • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 20:30
        >Jak już nie chce ci się zanieść książki do antykwariatu czy do biblioteki.

        Nie chcę przykładać ręki do zniesmaczenia innych czytelników.
        • eeela Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 20:50
          Są tacy czytelnicy, których twój gniot może zachwycić.
          • qw994 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 20:56
            Popieram Elę. Ja bym zaniosła do biblioteki.
            • Gość: Wrecekrzepki Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: 195.205.221.* 10.05.12, 12:30
              Podobno bilbioteki nie moga przyjmowac uzywnych ksiazek. Wszystkie uzywki opylaja za jakies grosze.
              • anel_ma Re: Ostatnio przeczytany gniot. 10.05.12, 12:46
                mogą i przyjmują
                • malgosiek2 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 11.05.12, 22:35
                  anel_ma napisała:

                  > mogą i przyjmują


                  Zgadza się.
                  Sama ostatnio oddałam kilka książek.
            • wredny-typek Re: Ostatnio przeczytany gniot. 04.06.12, 20:09
              Nie zaśmiecajcie bibliotek!
    • qw994 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 20:57
      Ja gniotów nie czytam :) Jak książka jest gniotem, to jej nie kończę.
      • microriotgrrl Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 21:56
        Też tak mam. Ostatni to pół tomu sagi Zmrok, żeby zobaczyć, czemu moi uczniowie tak za tym szaleją.
        • qw994 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 22:08
          I co? Dowiedziałaś się? Bo ja do tej pory tego nie rozumiem.
          • microriotgrrl Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 22:30
            Wiadomo, że się nie dowiedziałam. Ale przeczytałam trochę, to mogę wyrazić opinię, dlaczego książka jest słaba, wskazać na ideologię leżącą u podstaw (Duch Czystych Serc) i zachęcić do krytycznej oceny;>
            • microriotgrrl Re: Ostatnio przeczytany gniot. 14.09.11, 22:30
              Przepraszam, Ruch, nie Duch;>
    • zooba Re: Ostatnio przeczytany gniot. 15.09.11, 09:26
      "Żona godna zaufania" gdzieś ktoś polecał i wypożyczyłam z biblioteki. Gniot.
      • Gość: mw Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 21:52
        ooooooo - a według mnie rewelacja absolutna ( żona godna zaufania); przeczytałam za jednym "zamachem"
        • zooba Re: Ostatnio przeczytany gniot. 27.09.11, 12:00
          Bardzo chętnie posłucham, co ci się w niej podobało? Szczerze.

          Postać głównej bohaterki była jakaś 'płaska', jej męża tak samo, odniosłam wrażenie, że książka napisana po to by nawtykać wzmianek o szaleństwach na amerykańskiej prowincji na przełomie wieków i parę scen miłosnych. Dlatego rozczarowałam się.
          • Gość: mw Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 13:09
            no cóż- książka ta to wg mnie klasyczny romans ( ogólnie nie przepadam z tym gatunkiem, ale skusił mnie autor); bardzo zgrabnie opowiedziana historia miłosna, postaci wg mnie są właśnie nie jak napisałeś "płaskie" tylko prawdziwe - sfrustrowane, zagniewane - podobało mi się że autor nie skupił się tylko na miłości ale pokazał też trochę innych uczuć, które żywią bohaterowie; fajnie też, że mimo iż romans to opowieść nie była "rozwlekła" tylko w miarę wartko się toczyła; owszem przyznaje, że raczej nie arcydzieło ale baaaaardzo przyzwoite czytadło;
            • zooba Re: Ostatnio przeczytany gniot. 27.09.11, 13:21
              To dużo wyjaśnia, bo ja spodziewałam się kryminału i intryga mnie nie porwała... nie czułam też miłości u bohaterów, ale frustrację tak.

              Przy pisaniu wcześniejszego posta zastanawiałam się, czy objętość książki nie była dla mnie minusem i myślę, że jednak była - wolę grubsze powieści, zdecydowanie.
    • marcinlet 100 lat samotności 18.09.11, 21:26
      Może nie ostatnio bo wymęczyłem to kilka miesięcy temu ale dalej nie mogę zrozumieć fenomenu tej powieści. Mnie się kojarzyła z południowoamerykańskimi telenowelami.
      • shiva772 Re: 100 lat samotności 18.09.11, 21:39
        Sto lat samotności to książka fenomenalna :) Pierwszy raz w życiu płakałam z rozpaczy, że skończyłam czytać książkę. Drugi raz mi się to zdarzyło na zakończenie Władcy pierścieni.
        A tak apropos, że komuś sie moze gniot podobać:
        forum.gazeta.pl/forum/w,151,103358641,103358641,kawa_z_muchami_pl.html
    • Gość: tyda Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.9.175.181.ng.pl 18.09.11, 22:59
      "Zapomniany ogród" Kate Morton - nie wiem, nad czym te zachwyty. Mnie książka potwornie znudziła, była przewidywalna, a do tego zawierała całą masę błędów. Kolejny ostatnio przeczytany przeze mnie gniot to "Dotknąć prawdy" - moim zdaniem książka koszmarna i tak przewidywalna , że aż boli. A jeśli ktoś chce się dowiedzieć czegoś o autyźmie, to na pewno nie z tej książki, a np. z o wiele lepszej i ambitniejszej "Dziewczyny, która pływała z delfinami".
    • magnolia1973 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 21.09.11, 15:42
      "Droga ślepców" Marka Dryjera. Żenująca niby-kontynuacja "Drogi" McCarthy'ego. Prawdziwy koszmar stylistyczny.
    • amused.to.death ale dlaczego wy czytacie te gnioty??? 21.09.11, 23:25
      jakiś masochizm czy co?
      Ja, jak stwierdzam, że gniot to daję sobie spokój. Tyle w sumie innych ciekawych książek na mnie czeka....

      Czasami daję szansę książce - do strony mniej więcej 70, dalej już nie.
      Tak miałam z "Władcą pierścieni" - pierwsze 70 stron czytałam przez chyba ponad pół roku, a resztę, jak już przebrnęłam przez ten początek, przeczytałam w trzy dni.
      Ale takie sytuacje rzadko się zdarzają.
      • qw994 Re: ale dlaczego wy czytacie te gnioty??? 22.09.11, 06:57
        Ja zwykle kapituluję po jakiejś 50-tej stronie. Wychodzę z tego samego założenia, co ty - czyli że szkoda czasu na gniota, kiedy czekają fantastyczne książki.
    • manoeuvre Re: Ostatnio przeczytany gniot. 23.09.11, 20:59
      nie ostatnio, ale zachęcona czyjąś rekomendacją sięgnęłam kiedyś po Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam - skutecznie zniechęciło mnie do wszelkiej prozy Coehlo
      • qw994 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 23.09.11, 21:24
        No, tylko usiąść i płakać :) Chociaż ja akurat zgrzytam zębami :)
        • nioma Re: Ostatnio przeczytany gniot. 24.09.11, 17:06
          "Karaluchy" Jo Nesbo - masakra.
          Niestety mam tak, ze jak zaczne czytac to musze skonczyc. I mecze sie jak potepieniec.
          • Gość: tyda Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.9.175.181.ng.pl 24.09.11, 17:27
            Ja z reguły kończę książki, gdyż już wiele razy zdarzyło mi się męczyć nad powieścią przez pierwszą połowę , a potem, po zakończeniu, oceniałam książkę bardzo wysoko. I tak np. męczyłam się na początku z powieściami "Małe kobietki", "Życie Pi", "Miłość Peonii" czy "Musimy porozmawiać o Kevinie", a wszystkie te książki - w moim odczuciu - okazały się rewelacyjne. Dlatego zawsze mam nadzieję, że może jeszcze tylko parę stron męczarni, może jeszcze parę ... itp. i zwykle docieram do końca. Mój mąż tego nie rozumie, ale ja tak po prostu mam, że czuję jakiś przymus wewnętrzny , żeby skończyć. Chyba tylko 3 czy 4 razy zdarzyło mi się odrzucić czytaną książkę, taką naprawdę nie do przebrnięcia...
    • garga-mella Re: Ostatnio przeczytany gniot. 26.09.11, 09:18
      Życie Pi. OMG, nie wiem, co mnie podkusiło
      • iwu Re: Ostatnio przeczytany gniot. 27.09.11, 11:54
        He, he - a mnie się "Życie Pi" podobało. Zachęcona sięgnęłam po "Ja" tegoż autora i to dopiero był gniot.
      • sueellen Re: Ostatnio przeczytany gniot. 06.07.12, 20:20
        Życie Pi jest genialne! Świetna książka
    • agusss85 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 27.09.11, 11:06
      "Klara" Izy Kuny-masakra...
      • manoeuvre Re: Ostatnio przeczytany gniot. 27.09.11, 18:11
        agusss85 napisała:

        > "Klara" Izy Kuny-masakra...

        a takie ciekawe recenzje czytałam :D. Na czym polega ta masakryczność ''Klary''?
    • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 27.09.11, 20:03
      Jakiś czas temu czytałam jeszcze inny gniot.
      Agnieszka Krawczyk "Napisz na priv".
      Gniot jakich mało, w połowie książkę wyrzuciłam tam gdzie jej miejsce to jest do kosza, z tym że eufemizmem jest nazywać to "coś" książką...
      Skoro już kuchty biorą się za pisanie "książek" i ktoś to wydaje, a nawet zarabia na tym to już przegięcie...
      Jeszcze trochę, a sama wydam książkę. Na tle powyższych będzie perełką :D
      • agusss85 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 28.09.11, 09:29
        Wszystko jest kwestią gustu innym może się podobać.
        Czytając czułam sieczkę w mózgu.Chaotyczna i groteskowa,kompletnie nie mój styl :)
      • Gość: zołza Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.182.177.213.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.05.12, 20:05
        Twoje wypowiedzi to dopiero gniot, więc za pisanie lepiej się nie bierz.
    • Gość: Anka Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.play-internet.pl 12.11.11, 00:34
      Ksiega Wszystkich Dusz Deborah Harkness - o wielkiej miłości pomiędzy czarownicą a wampirem - bzdet jakich niestety coraz więcej. Toż wampiry modne, czarownice również. Miało był połączenie Zmierzchu Meyer i Kodu Da Vinci Browna, w efekcie żenujące, wstydzę się, że to przeczytałam.
      • f.l.y Re: Ostatnio przeczytany gniot. 12.11.11, 01:26
        wszystko to rzecz gustu - dla innych hit, dla mnie gniot "Piaskowa Góra" J.Bator, czy "Nielegalne związki" G.Plebanek..

        • zielonamysz Re: Ostatnio przeczytany gniot. 12.11.11, 10:34
          A mnie Napisz na priv sie bardzo podobalo-zabawna ksiazeczka ukazujaca niekonwencjonalna mamę. Autorka wykazuje sie niezla erudycja i poczuciem humoru. Potem szybko przeczytalam kolejne jej ksiazki i tez mi sie podobaly. Zadna wielka literatura ale fajne czytadla. Autorka jest
          jak zerknelam, absolwentka UJ, pracuje naukowo, I ten jej background ze tak to okresle sie czuje w tych ksiazkach:). Moze gazeta mi placi nie odnalazla sie przy lekturze tych ksiazek, bo byly za trudne?
    • basiakia Re: Ostatnio przeczytany gniot. 18.11.11, 22:42
      Nigdy nie powiedziałam o książce która mi się nie podoba, że jest to gniot. Ona po prostu mi się nie podoba i tyle. Odnoszę do biblioteki i wypożyczam inną.
    • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 10.05.12, 08:57
      "Cztery minus trzy" Barbara Pachl-Eberchart

      Gniot jakich mało.
      Autobiograficzna powieść o klaunicy której mąż z dwójką dzieci zginęli w wypadku, a ona się na tym lansowała.
      Żenada i pół kilo mułu.
      • alikate Re: Ostatnio przeczytany gniot. 10.05.12, 11:19
        gazeta_mi_placi 27.09.11, 20:03 napisała:

        "Skoro już kuchty biorą się za pisanie "książek" i ktoś to wydaje, a nawet zarabia na tym to już przegięcie..."


        A, w czym jesteś lepsza od kuchty?
    • Gość: Ina1973 Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.12, 10:40
      Mam całą listę gniotów :
      * Malwina Kowszewicz "Nigdy dość"
      * Janusz Głowacki "Good night Dżerzi"
      * Ewa Ostrowska "Abonent czasowo niedostępny"
      * Leżeńka,Milewski "Hakus pokus"
      * Iza Kuna "Klara"
      * Monika Sawicka "Siedem kolorów tęczy"
      * Murakami "Przygoda z owcą"
      * Jasnyk "Kaktus w sercu"
      * Caroll , Coelho, Zafon i jego bajko-książki
      * kilka innych uważanych za dzieła wybitne
      * niektóre lektury szkolne
      • Gość: miła Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.31.4.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.05.12, 10:49
        Największy gniot, to "Ostatnio przeczytany gniot".
    • Gość: anka Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.12, 23:14
      Zadrżałaby mi mocno dłoń, gdybym miała nią wrzucić książkę do śmieci.
      Podać dalej, zanieść do biblioteki, szpitala, klubu dla seniorów, pani z warzywniaka ale na boga nie do śmieci!
      Gniot nie gniot, ale to książka przeca...
      • moleslaw Re: Ostatnio przeczytany gniot. 20.05.12, 20:22
        Nie czytam książek które mi się nie podobają i jakoś nie odpowiadają. Jest tak dużo lektury dobrej i w moim guście że nie warto tracić czasu na czytanie tylko po to by potem krytykować bez sensu.
    • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 28.05.12, 11:50
      Kolejny gnieciuch :

      Monika Orłowska "Cisza pod sercem"

      Nie polecam, jest to gniot o czwórce kobiet po poronieniach na wczesnym etapie, które poznają się na forum typu Dzidzi i Fasolki - razem fasolkujemy -yupi! gdzie aż roi się od aniołków, fasolek i innych żyć napoczętych polanych infantylnym sosem, za to dużo mniej miłości i czułości dla już żyjących żyć (jedna z bohaterek spod znaku Biały Kozaczek odrzuca swoją matkę po tym jak się dowiedziała, że matka pod wpływem ojca usunęła pierwszą ciążę, to nic że zapewniła im dobre dzieciństwo).
      Wszystko musi się toczyć po bożemu -ciąża z in vitro oczywiście się roni, za to naturalna ma się dobrze i rozwija prawidłowo.
      Jedna para żyje "tylko" w małżeństwie cywilnym, na sam prawie koniec jednak para się nawraca i bierze ślub kościelny, nawet przez moment się zastanawiają czy pierwsze poronienie nie było dlatego, że nie mieli ślubu kościelnego. Na szczęście wzięli ślub kościelny zatem o drugą ciążę mogą już być spokojni.
      Do ślubu kościelnego idzie też następna para, mimo że ona niewierząca a wcześniej nawet miała in vitro, ale wiadomo, brzuch pod nosem, ślub w kościele i z welonem być musi :-)
      Nie polecam, zdjęcie autorki jest w zakładce tego gnieciuszka (u mnie na nazwanie książką utwór musi sobie zasłużyć), młoda dziewczyna, a poglądy moherowych starszych Pań pod płaszczykiem niby nowoczesności.
      • shiva772 Re: Ostatnio przeczytany gniot -Stokrotki w śniegu 28.05.12, 21:13
        Miała być lekka ale dobra książka, raczej jest to naiwne czytadełko o tym jak to zły człowiek doznaje olśnienia i przechodzi przemianę gdy czyta na swój temat złośliwe komentarze w intrenecie. Strata czasu.
        • Gość: leaf -Stokrotki w śnieg IP: 2.26.225.* 28.05.12, 22:07
          zgadzam sie co do Stokrotek, kupilam to, bo w swoim programie polecala Dorota Wellman, a ze ja lubie to jej uwierzylam, jakze sie zawiodlam.....
      • Gość: młoda Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.205.20.121.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.12, 13:12
        Czytam i nie wierzę "gnieciuszek" zamiast "gniot". Trochę złagodniałaś i być może jeszcze trochę czasu minie i sama dojdziesz to tego , że mówienie/pisanie o książce "gniot" czy "gnieciuszek" nie uchodzi.Oczywiście jest to moje zdanie. Albo może "gnieciuszek" to taki mniejszy "gniot"? Też mi się nie podoba. Wydaje mi się, że chcesz uchodzić za znawczynię i mówić/pisać nam, która książka jest dobra a która zła. Ale to są tylko Twoje oceny które chcesz czytelnikom narzucić, a jak inni mają inne zdanie to ich nie słuchasz. Więcej uśmiechu, życzliwości, przyjażni i mniej złośliwości. Wydaje mi się, może to zabrzmi górnolotnie, ale miłośnicy książek, tak brzydko o nich nie mówią. I to na tyle, bardzo się rozgadałam, ale musiałam.
        • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 31.05.12, 16:06
          >Czytam i nie wierzę "gnieciuszek" zamiast "gniot"

          Tak, niestety to moja druga wypowiedź odnośnie tej książki, pierwszą (między innymi ze słowem "gniot" i ostrzejszą krytyką) moderacja wykasowała, zatem niestety musiałam nieco zmodyfikować swoją wypowiedź.
          • Gość: młoda Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.204.22.252.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.12, 18:28
            Ale wybrnęłaś. A może podasz jakiś nie "gnieciuszek". Książka która zrobiła na Tobie duże pozytywne wrażenie. Bo dużo czytasz jak rozumiem "gnieciuszków".
            • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 31.05.12, 18:41
              Ostatnio "Podróż" Idy Fink.
              • Gość: młoda Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.204.108.162.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.12, 19:10
                Nie czytałam, przeczytam. Jutro polecę do biblioteki i wypożyczę. Po przeczytaniu podzielę się wrażeniami. Jestem bardzo ciekawa tej książki.
    • Gość: ogon Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: 212.180.149.* 31.05.12, 13:41
      "Jak trudno być mną" Dagmara Półtorak. Nie czytam tego typu książek bo wiem że to gnioty, ale na tę jedną jakoś się skusiłam.
      • Gość: ciekawska Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.204.69.40.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.12, 18:13
        Skąd Wiesz, że to gnioty? I po co czytasz skoro Wiesz? Podziwiam i się dziwię. Podziwiam,że Wiesz, a dziwię się, że czytasz skoro Wiesz.
    • betaine Re: Ostatnio przeczytany gniot. 01.06.12, 14:56
      Niestety - "Herbata z jaśminem" Agnieszki Gil. Z trudem to zmęczyłam. Może po prostu jestem za stara na taką literaturę i licealistkom się spodoba. Dla mnie trudne do strawienia
      • gazeta_mi_placi Re: Ostatnio przeczytany gniot. 01.06.12, 18:42
        A o czym to?
        • betaine Re: Ostatnio przeczytany gniot. 01.06.12, 20:09
          O przykrych doświadczeniach licealistki, która ma rodzinę do d. i jest smutna, a do tego szuka miłości. Ematki się tym podniecały przez chwilę, więc sięgnęłam. I nie polecam dla osób powyżej pewnego wieku. Może licealistkom (tym młodszym) się spodoba. Chociaż stawiałabym na gimnazjalistki
          • imasumak Ale o co ci chodzi? 02.06.12, 16:04
            Książka jest wyraźnie dedykowana dla nastolatek, skoro więc nie lubisz takiej literatury, po co po nią sięgnęłaś? Z czasem nie masz co robić?
            Poza tym przesadzasz. "Herbata z Jaśminem" może się podobać też starszym pokoleniom.
            • troppo_bella Herbata z jaśminem 04.06.12, 16:12
              O, a dla mnie wcale to nie gniot. "Herbatę z jaśminem" dałam córce, ale i sama z przyjemnością przeczytałam. Bardzo dobra, bo niesłodka, trudna książka o nieoczywistych wyborach i trudnych decyzjach, fajna odtrutka na słodkie i nierzadko schematyczne książki dla młodzieży. No i, co wcale nie takie oczywiste ostatnio, napisana starannym językiem.
              • Gość: angela Re: Herbata z jaśminem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.12, 19:47
                Gniot - ocenia nick który wpisał sie tylko w tym jednym dniu. Zazdrosna koleżanka pisarka, czy złośliwa sasiadka autork?
    • sueellen Re: Ostatnio przeczytany gniot. 06.07.12, 20:17
      Klara Izy Kuny (niedokończyłam bo bardzo słaba)
    • Gość: baba Guse: Nie zawrócę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.12, 11:45
      Słuszne intencje to za mało na literaturę
      • lipka02 Guse: Nie zawrócę 08.08.13, 09:54
        oj nie przesadzajcie,książka nie jest taka zła.Jej zaletą jest to,że chce pomóc zranionym kobietom.

        swiatksiazkii.blogspot.com/2013/08/nie-zawroce-jolanta-guse.html
        • zona_mi lipka02 10.08.13, 11:30
          Twoje pozycjonowanie blogu jest na tyle czytelne, że w końcu doczekasz się blokady.
          Każdy komentarz nie musi być opatrzony linkiem, adres poza tym masz przecież i tak w sygnaturce - jeśli ktoś będzie zainteresowany, to wejdzie. Teraz to podpada pod spam.

          • qw994 Re: lipka02 10.08.13, 13:45
            Dlatego za każdym razem klikam na kosz, jak to widzę.
            • zona_mi Re: lipka02 10.08.13, 15:53
              Może robiła to nieświadomie ;)
              Ale już wie, w czym rzecz i skończy się spamik.
              • eeela Re: lipka02 10.08.13, 19:59
                Już od dłuższego czasu zastanawiałam się, co z tym fantem zrobić. Technicznie posty Lipki są regulaminowe - linki nie są komercyjne i zazwyczaj towarzyszy im jakaś rzeczowa wypowiedź, ale też mi to pachnie spamem, bo posty mało wnoszą do dyskusji i wydają się mieć na celu jedynie promocję bloga. Lipko, proponuję potraktować ten fragment dyskusji jako ostrzeżenie. Link w stopce wystarczy; posty z podwójnie zalinkowanym blogiem będą traktowane jako spam.
                • zona_mi Re: lipka02 10.08.13, 21:09
                  > Technicznie posty Lipki są regulaminowe - linki nie są komercyjne i zazwyczaj towarzyszy im jakaś rzeczowa wypowiedź, ale też mi to pachnie spamem, bo posty mało wnoszą do dyskusji i wydają się mieć na celu jedynie promocję bloga.

                  Tak to właśnie wygląda, a pozycjonowanie stron podpada pod spam - nie tylko linkowanie komercyjnych adresów.
    • cashek01 Re: Ostatnio przeczytany gniot. 12.07.12, 12:01
      "Sekret kodu Mojżesza"- przyznam się, ze nie doczytałam do końca :/. Dostałam, więc przeczytanie obrałam sobie za punkt honoru. Ale nie byłam w stanie. Kolejny poradnik obiecujący gruszki na wierzbie. Niespójny. Nie żałuję, że nie zmusiłam się do czytania do końca.
    • Gość: ciekawska Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.147.153.203.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.07.12, 19:59
      "Beznadzieja", lepiej to brzmi niż "gniot".
    • shachar Re: Ostatnio przeczytany gniot. 05.08.12, 21:10
      Stieg Larsson "The girl who played with fire", czyli druga część trylogii. Sięgnęłam po nią tylko dlatego, że doszły mnie słuchy, ze jest lepsza od pierwszej. Niestety to nieprawda. Albo tłumacz jest do duuppy, albo pisarz, a najprędzej i jedno i drugie. Właśnie po fragmencie kiedy to jakiś pan blondyn wysiada w nocy przed jakimś budynkiem na wsi jest opis typu 'miał brzuch. Był w wieku 36 lat. Powietrze było zimne. Był ubrany w spodnie buty i kurtkę', zrezygnowałam. Może pochopnie, bo cały czas okładka kojarzy mi się ze szlagierem, ale środek to katastrofa.Zdania następujące po sobie są od czapy, tłumaczenie przyprawiające o męki.To jest ocena wersji angielskiej do strony mniej więcej 120.
      • anel_ma Re: Ostatnio przeczytany gniot. 06.08.12, 09:42
        to poczytaj po polsku, w porównaniu do tego co piszesz językowo wypada duzo lepiej.
      • Gość: miła Re: Ostatnio przeczytany gniot. IP: *.31.76.236.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.08.12, 13:01
        No nie, tego jeszcze nie było. Pisarz, tłumacz "do dupy", a może to ty, czytelnik byle jaki. Po co zaraz "do dupy", przecież można inaczej. Forum "Kultura" Ci się kłania, czyli gdzie ta Twoja kultura Shachar.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka