Gość: Cynamoon
IP: *.it / 62.233.189.*
02.07.04, 19:28
Chcialabym, zeby w tym watku pisac o przeczytanych ksiazkach z biblioteki
ktore nie sa ani nowe, ani bardzo znane ani nie sa klasyka ale sa godne
polecenia.
Wiecie o co chodzi?
Takie niepozorne i nieglosnie a jednak zapadajace w pamiec (co nie znaczy, ze
nikt ich nie zna, tylko mzoe nie sa zbyt popularne...).
Ja wlasnie skonczylam czytac taka ksiazke. I bardzo mi zal, ze sie
skonczyla...
Stara, rozlatujaca sie, niepozorna a zapamietam ja dluuuugo.
Jest to "Odmieniec" Freda Bodswortha.
Polecam.