eeela
01.12.12, 12:57
Skoro ożywiamy dawną tradycję, to chyba pora na grudniowy wątek :-)
Listopad był dla mnie dość intensywny czytelniczo, nie zdążyłam nawet wszystkiego zameldować w odpowiednim wątku, a wychodzę z niego z zaczętą "Pustynią Parmeńską" Stendhala. Nie czytałam dotąd tego autora, czyta się przyjemnie i lekko, ale nie robi jakiegoś powalającego wrażenia. Po Stendhalu wrócę chyba do Suzanne Collins - "Igrzyska śmierci" całkiem mi się podobały, troszkę to było komercyjne, ale wciągające, podobał mi się pomysł i świat był przedstawiony całkiem sugestywnie. A od psiapsiółek słyszę, że kolejny tom jest wyraźnie lepszy.