kicia-076 24.08.14, 15:29 Czy czytaliscie moze Transerfing Rzeczywistosci?????? i co sadzicie o tej ksiazce?????. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: brnXB Re: Witam!! IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.14, 17:43 Znalazłem opis tej książki i pachnie to takim sekretem i takim idiotyzmem, że aż... to przeczytam. Przynajmniej spróbuję. Serio, napiszę tu później co o tym sądzę... ps. zaczynanie wypowiedzi/tematu/spotkania od "witam" jest niekulturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brnXB dziękuję IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.14, 00:09 Jestem za połową pierwszego tomu, czyta się to lekko i przyjemnie, wzbudza też zaintrygowanie dlatego chce się podzielić z Tobą pierwszymi wrażeniami... Nazwanie całej "metody" przy użycia angielskiego czasownika w formie ciągłej (-ing) jakoś mnie razi, ale... po kilkudziesięciu stronach robi się przekonujące. Termin jak wiadomo jest nawiązaniem do całej quasi-teoretycznej struktury zanurzonej w języku/dziedzinie fizyki. "Teoria transferingu" to dość zaskakująca (np. w rozrzucie podejmowanych tematów) ale i zwarta, zgrabna hybryda czerpiąca z nauk matematyczno-przyrodniczych, filozofii stoicyzmu, Machiavellego, teologii, ewolucjonizmu, psychologii i socjologii XX wieku... Zdecydowanie najwięcej tu Machiavallego w tym sensie, że był to jeden z pierwszych filozofów który tak wielki nacisk kładł na ideę, że człowiek może pewnymi działaniami sprawiać by fortuna mu sprzyjała. Machiavelli też - co słowo w słowo powtarza autor "transferingu rzeczywistości" - jako pierwszy stwierdził lub sugerował takie rzeczy jak: - (nie)istnienie nieba i piekła jest obojętne; dlatego człowiek jest skazany na ponoszenie pełnej odpowiedzialności za swój los - ludzie w znacznej mierze mają w sobie poczucie winy (słabości) dlatego ten kto manipuluje zawsze znajdzie sobie jakieś ofiary - w niematerialnej rzeczywistości (relacji międzyludzkich) istnieją stałe, niezmienne prawidła, nici które kierują losem ludzi i państwami w sposób stały, nieuchronny, bezlitosny... a jednocześnie losu ludzi nie determinuje skończony fatalizm, ponieważ człowiek jest na tyle wolny by dokonywać różnych wyborów - większość ludzi w ograniczonym stopniu wie czego chce, ale za to wie czego nie chce ...i jeszcze kilka innych idei, natomiast Machiavelli zdecydowanie nie był stoikiem. Tu więc wychodzi finezja Vadima Zelanda, który potrafi łączyć ogień z wodą tak by to wyglądało na zwartą strukturę! Oczywiście ma Zeland słabe momenty skoro twierdzi "nie musimy tego rozumieć, wystarczy że to działa" ! Ale nawet w tej arogancji jest przekonujący i zgrabny. A nawet ma 100% racji - nie wszystko trzeba w życiu rozumieć. Podoba mi się też jak kompromituje "dokonania" akademickiej socjologii pokazując że w racjonalny sposób charakterystykę zjawisk społecznych można zaserwować przy użyciu całkiem innego języka; np. ta transpozycja socjologii grup i ideologii na ... mechanikę wahadeł. Toż to kur..a jest piękne! Podsumowując... autor powtarza przerobione rzeczy w sposób godny podziwu. A nawet zaskakujący. Dodatkowo zbiera i łączy sprawnie rozległą wiedzę. Czyta się to wyśmienicie. I za że książkę poleciłaś - dziękuję. Mam nadzieję że mnie jeszcze zaskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brnXB Re: dziękuję IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.14, 09:02 Kicia a co Ty o niej sądzisz ? hę? ps. jadę drugi tom! Odpowiedz Link Zgłoś
kicia-076 Re: dziękuję 31.08.14, 22:27 Ta ksiazka zmieniła zycie kilku osobom, ja jestem na etapie czytania, osobiscie jestem zafascynowana. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś