Dodaj do ulubionych

Książki o biseksualizmie

IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.14, 20:16
Witajcie,
szukam książek, publikacji związanych z biseksualizmem, najlepiej jakieś powieści jak i naukowe.
Kilka już znalazłam, ale to wciąż za mało do mojej pracy.
Ktoś coś czytał, słyszał, poleci?
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Książki o biseksualizmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.14, 20:23
      "Czyste, nieczyste" Colette
      • mutant12 Re: Książki o biseksualizmie 13.11.14, 20:47
        Nie książka, ale ciekabadania społeczne są tu: www.open.ac.uk/ccig/files/ccig/The%20BisexualityReport%20Feb.2012.pdf
        • mutant12 Re: Książki o biseksualizmie 13.11.14, 20:47
          "ciekawe badania" miało być ;)
      • ploniekocica Re: Książki o biseksualizmie 13.11.14, 20:52
        Gość portalu: m napisał(a):

        > "Czyste, nieczyste" Colette

        seria o Klaudynie tejże Colette
        • ploniekocica Re: Książki o biseksualizmie 13.11.14, 21:00
          "Dziennik" Anais Nin
          "Kolor purpury" Alice Walker
          "Pani Dalloway" Wirginii Walf
          "Tajemnica Brokeback Mountain"
          "Kroniki wampirów" Anne Rice
          • ploniekocica Erratum 13.11.14, 21:01
            skąd się wzięła ta Wirginia Walf to bogowie raczą wiedzieć :)
            WOOLF!!!!!!
            • staua Re: Erratum 13.11.14, 22:50
              Widzę, że skręcamy w stronę powieści (nie wiem, czy o to chodziło autorce wątku, ale cieszy mnie to).
              Hollinghurst "The Stranger's Child" (normalnie bohaterowie Hollinghursta są bardziej typowo homoseksualni, ale tu nie).
              • Gość: Basienka Re: Erratum IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.14, 23:05
                Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, przyznam, że najbardziej zastanawiam się nad ostatnią pozycją, a i publikacja w języku angielskim również się przyda, czegoś takiego szukałam... i myślałam, że już nie znajdę a jednak
                Sama nie wiem czego szukam, miał być esej o biseksualizmie, najbardziej chciałam się skupić na postrzeganiu tych osób przez inne środowiska, seksualności, osobowości wraz z jej dysfunkcjami... ale zaczynam wątpić czy to w ogóle ma sens, zastanawiam się, czy dla "normalnych" ludzi, w ogóle istnieje coś takiego jak biseksualizm
                • hajota Re: Erratum 13.11.14, 23:18
                  Książka Hollinghursta została przetłumaczona na polski ("Obce dziecko", Muza, Warszawa 2012).
                • mutant12 Re: Erratum 13.11.14, 23:38
                  Jak nie istnieje, to go "zaistniej" ;) Moim zdaniem warto się nad tą kwestią pochylić właśnie ze względu na to, że osoby biseksualne bywają w społeczeństwie przezroczyste, a sam biseksualizm bywa mylony z rozwiązłością ("raz dziewczyna, raz chłopaczek" ;)). Jedną z rzeczy, które najbardziej mi się podobają w tej anglojęzycznej publikacji jest szeroka definicja biseksualizmu - obejmująca nie tylko, jak się niektórym wydaje, osoby sypiające z przedstawicielami obu płci, lecz także, na przykład, osoby, dla których o zainteresowaniu drugą osobą decydują inne kwestie niż płeć. Albo takie, które miały partnerów tylko jednej płci, ale zakochiwały się także w przedstawicielach innej. Warto też zbadać stosunek osób homoseksualnych do biseksualnych.
                  • Gość: Basienka Re: Erratum IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.14, 00:31
                    Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale "natchnęłaś" mnie do tego żeby jednak wziąć się za ten temat porządnie i zadbać o to, żeby ci, którzy będą mnie słuchać jednak coś wynieśli z tego, a nie tylko traktowali to jako nudną gadaninę kogoś kto tak naprawdę też ledwo wie o czym mówi ;)
                    Wydrukowałam sobie całą publikację, jutro będę to analizować, dziś już nie mam na to siły.
                    Zgadzam się z Tobą w zupełności, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwiązłość, która jest tylko marnym stereotypem
                    A jeśli chodzi o środowiska homoseksualne... cóż, są ludzie i ludziska, nie chcę uogólniać, jednak osobiście nieraz spotkałam się niemal z agresją wobec biseksów, ale częściej była to niechęć i coś jakby pobłażliwość
                    to takie osobliwe, że nawet środowiska, które teoretycznie zostały wrzucone przez heteryków do jednego worka - i według mnie powinny się wspierać - dzielą się na "lepsze" i "gorsze"
                    • ploniekocica Re: Erratum 14.11.14, 09:54
                      O pisarzach będzie, bo ciekawe jest, jak to jest z tymi pisarzami biseksualnymi - czy oni de facto byli homoseksualni i zawarli związki heteroseksualne li i jedynie z powodów rodzinno-obyczajowych, czy byli biseksualni także "emocjonalnie". Tu się nasuwają takie nazwiska jak wspomniana Colette, trójkąt Henry Miller, jego żona June i Anais Nin, Konopnicka, Dąbrowska, Iwaszkiewicz, Andrzejewski, Gombrowicz, "mama Muminków" Tove Jansson i pewnie można by znaleźć jeszcze mnóstwo.
                      Zajrzałabym np. do takiej książki: Barbara Foster, Michael Foster i Letha Hadady" Miłość we troje. Ménage à trois od starożytności po czasy współczesne". Pewnie tam też coś na ten temat można znaleźć.
                    • mutant12 Re: Erratum 14.11.14, 10:56
                      > Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale "natchnęłaś" mnie do tego żeby je
                      > dnak wziąć się za ten temat porządnie i zadbać o to, żeby ci, którzy będą mnie
                      > słuchać jednak coś wynieśli z tego, a nie tylko traktowali to jako nudną gadani
                      > nę kogoś kto tak naprawdę też ledwo wie o czym mówi ;)

                      Cieszę się :) I trzymam kciuki.
                      Ja też spotkałam się parę razy z niechęcią osób homoseksualnych do biseksualnych (absolutnie nie twierdzę, że to norma, ale zdarza się) i wydaje mi się, że może to wynikać właśnie z niezrozumienia tego, czym jest biseksualność, czyli popełniania tych samych uogólnień co (niektóre) osoby heteroseksualne. Na szczęście we wszystkich środowiskach jest dużo mądrych osób, które najpierw starają się zrozumieć, a potem ewentualnie oceniać.
                • angazetka Re: Erratum 14.11.14, 11:03
                  > zastanawiam się, czy dla "normalnych" ludzi, w ogóle istnieje coś takiego jak b
                  > iseksualizm

                  A co to ma niby znaczyć?
                  • stella25b Re: Erratum 14.11.14, 12:21
                    Ja polecam ksiazki Johna Irvinga a przede wszystkim jego powiesc "W jednej osobie". Na twoim miejscu poczytalabym wywiady z lrvingiem, w ktorych czesto opowiada co sklonilo go do wykreowania takich a nie innych bohaterow.
                    • Gość: Basienka Re: Erratum IP: *.dynamic.chello.pl 14.11.14, 18:17
                      "W jednej osobie" przeczytałam i wywiady z Irvingiem też i na pewno z tego skorzystam :)
                    • vilez Re: Erratum 15.11.14, 19:41
                      Bardzo dobra książka :-)
                  • vilez Re: Erratum 16.11.14, 10:28
                    Mnie się zdaje, że autorce chodzi o to, czy tzw. normalni ludzie zauważają w ogóle problem biseksualizmu.
      • vilez Re: Książki o biseksualizmie 15.11.14, 19:40
        Chyba cała "Klaudyna" Colette ;)
        Dziennik 1931-1934 Ana?s Nin
    • potworia Re: Książki o biseksualizmie 15.11.14, 18:28
      W "Korektach" Franzena - wątek biseksualnej Denise.
    • yanga Re: Książki o biseksualizmie 15.11.14, 19:15
      Może zainteresuj się Daphne du Maurier i jej rodziną. W Amazonie dostępnych jest kilka biografii, polecam zwłaszcza jedną z najnowszych "Daphne du Maurier and Her Sisters" Jane Dunn. To świetnie napisana biografia, ale dostępna tylko po angielsku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka