hrabalek
07.09.04, 20:01
Do diabła! czy naprawdę wydawcy książek nie mogą wpaść na pomysł,aby do
każdej książki dołączyć zakładkę?albo piękną tasiemkę,którą zaznaczałoby się
miejsce,stronę na której akurat przerwało się czytanie. Notorycznie rozpadają
mi się książki klejone w związku z nawykiem ,kładzenia ich"do góry
grzbietem", w momencie kiedy nagle muszę ,albo i nie nagle -przerwać
czytanie .
Idę po taśmę -muszę skleić przed chwilą rozwaloną,"klejoną" książkę.
Przecież na takich zakładkach można przy okazji zareklamować inną książkę,
albo co tam jeszcze.
Mała rzecz , a...........
"Wczoraj Pani powiedziała,że pięć i pięć to dziesięć, a dzisiaj,że siedem i
trzy to dziesięć. To skąd człowiek ma wiedzieć ,u licha, jak jest naprawdę"