Dodaj do ulubionych

Patrick O'Leary

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 19:37
czy ktos na forum zna tworczosc pana O'leary????
uwielbiam "dar" - wspaniala powiesc !!! moich znajomych
powoli "zmuszam" do tej lektury, wiec na razie nie mam
z kim rozmawiac na ten temat... jesli ktos z Was czytal
cos tego autora niech napisze co mysli o nim i jego
ksiazkach
pzdr

Obserwuj wątek
    • Gość: j/w Re: Patrick O'Leary IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.02, 19:43
      nikt??? naprawde nikt nie zna tworczosci O'Leary'ego?????
    • Gość: Druss Re: Patrick O'Leary IP: *.e-katalyst.pl 29.04.02, 10:44
      Własnie przeczytalem "Dar". Wspaniala opowiesc szkatulkowa, jak to sie ladnie
      nazywa... Doskonale!!! Czy sa przetlumaczone jeszcze jakies inne powiesci tego
      Pana?

      Druss
      • perlotiel Re: Patrick O'Leary 29.04.02, 15:20
        huurraaa!!! jednak ktos czytal "dar"!!!!!
        hihi jak niektorym niewiele do szczescia potrzeba ;)
        tez uwazam, ze "dar" jest wspanialy ^^
        niestety wiem tylko o dwoch ksiazkach przetlumaczonych
        na polski :/
        w/w dar oraz "drzwi numer trzy" ale to jest juz klimat
        s-f :(
        • Gość: Druss Re: Patrick O'Leary IP: *.e-katalyst.pl 30.04.02, 11:11
          Znalazlem w sieci informacje o najnowszej powiesci O'Leary'ego pt. "Impossible
          Bird". Utrzymana w klimacie "daru", ale jeszcze bardziej pokrecona...

          Druss
          • perlotiel Re: Patrick O'Leary 01.05.02, 20:12
            gdzie??? mozesz mi podac adres strony??? musze to
            koniecznie miec :) tylko, zeby jeszcze zechcieli na
            polski przetlumaczyc ^^"
            pzdr
            • Gość: Druss Re: Patrick O'Leary IP: *.e-katalyst.pl 07.05.02, 12:35
              perlotiel napisał(a):

              > gdzie??? mozesz mi podac adres strony??? musze to
              > koniecznie miec :) tylko, zeby jeszcze zechcieli na
              > polski przetlumaczyc ^^"
              > pzdr
              Hej,
              oto sznurek:
              mywebpages.comcast.net/patrickoleary/newindex.html
              PZDR,
              Druss
              • perlotiel Re: Patrick O'Leary 07.05.02, 23:15
                KIEDY TO WYJDZIE W POLSCE??? (jesli w ogole wyjdzie --'
                nawet nie wiedzialam, ze on napisal tyle ksiazek.
                dzieki za link :)
                pzdr
    • reptar Dar - jedno z największych rozczarowań 30.12.02, 00:29
      perlotiel napisał(a):

      > Patrick O'Leary i jego wspaniala, zachwycajaca ksiazka
      > "dar". autor jest malo znany (przynajmniej w Poslce),
      > na jego ksiazke natknelam sie przypadkiem (kosztowala
      > polowe ceny, a ja potrzebowalam czegos na podroz). mimo
      > to powiesc zachwyca wizerunkiem postaci, ich problemow
      > i przezyc. a wszystko to jest umieszczone w pieknej
      > krainie pelnej magii.


      „Dar” O'Leary'ego to jedno z największych rozczarowań. Wypowiedzi na forum (jak
      choćby ta cytowana wyżej, z innego wątku) sugerowały, że będzie to wspaniała
      lektura i nawet specjalnie szukałem tej książki - wobec jej braku w księgarniach
      pierwszy raz zdarzyło mi się coś kupić przez Internet. I co? Nie doczytałem jej
      do końca. Zmogła mnie. Tyle zmarnowanego czasu...

      Jest jakaś taka nijaka. Akcja niespecjalnie dokądś prowadzi, wlecze się
      niemożebnie, krajobrazy zmieniają się jak wylosowane, nie wiadomo, po co ten
      przybył tu, a tamten tam, nagle w to wszystko pakuje się chatka ze smokiem, a
      cała okrzyczana pomysłowość autora to tyle, że ktoś wygląda jak żaba, inny jest
      mówiącym orłem, a jeszcze inny fruwa. Recenzent na okładce zachwyca się
      „przedziwnymi żabami”, ale uwierzcie - w tej przedziwności nie ma nic poza tym,
      że ktoś wygląda jak żaba! To wszystko, to już clou wyobraźni O'Leary'ego,
      przynajmniej w tej książce.

      Pod względem języka „Dar” jest jak wypracowanie ucznia, któremu się wydawało,
      że dobra ocena zależy od przeładowania tekstu imiesłowami i pytaniami
      retorycznymi. Zwłaszcza te pytania, nieraz tworzące całe obszerne bloki: Może
      Jego Wysokość stał się instrumentem? Może kiedyś wszyscy będziemy mieć takie
      instrumenty, które odzyskają dla nas niewidzialne melodie? (...) Kto coś wie o
      ich wyglądzie bądź pochodzeniu? Kto poznał ich zamiary? Czy były po prostu
      jednym z wielu gatunków, którymi manipulowali mędrcy? Czy stanowią rezultat
      doświadczeń zaniechanych po kilku próbach?
      - to tylko próbka, plon z dwu sąsiednich, przypadkowo otwartych stron.

      Dęte to i górnolotne, a jeszcze bardziej po prostu drętwe. Narracja poważna do
      bólu, brak choćby najmniejszego podtekstu czy aluzji, mrugnięcia okiem do
      czytelnika... Poczucia humoru ze świecą by szukać. Sylwetki psychologiczne tak
      niejasne, że miałem kłopot z rozróżnianiem, co dotyczy Simona, a co Tima.
      Co pięć stron deus ex machina. A najgorszym wrogiem czytelnika jest dająca się
      nieźle we znaki Monotonia. Tak, przez duże M.

      Tak pewnie będą wyglądały książki, kiedy zaczną je generować komputery - baza
      słów-kluczy zestawianych w przypadkowe, poprawne sekwencje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka