rena11
01.10.04, 18:04
Czytam i jakos mnie nie zachwyca. "Claire de Lune" wzbudzila we mnie wielkie
emocje a "Moulin Rouge" jest dla mnie jakas taka mdla. Za duzo w niej opisow
samotnosci Toulouse-Lautrec'a a za malo faktow.
Zastanawiam sie czy warto czytac "Prywatne zycie Mony Lizy".