Gość: sylwek
IP: *.acn.waw.pl
13.02.05, 10:10
Mam z tym pisarzem problem. Odnoszę wrażenie, że momentami stacza się do
poziomu prawie harlequinowego, tyle, że w wydaniu homo. Sam nie wiem.
Musiałbym przeczytać jego książki jeszcze raz, uważnie, ale nie mam na to
czasu.