Dodaj do ulubionych

Książki, których nie czytałem i .....

10.03.05, 19:25
.... nie mam zamiaru.

"Nad Niemnem" - teraz mogę się już przyznać.
Obserwuj wątek
    • bazyliszek_i_jego_pies Re: Książki, których nie czytałem i ..... 11.03.05, 01:42
      ech - to chyba jedyna lektura jakiej nie przeczytałem w szkole. wszystkie inne
      Reymonty, Prusy i inne, chociaż mnie straszono, że długie, nudne etc. okazały
      się kawałkiem naprawdę dobrej prozy. ale "Nad Niemnem" ma w sobie coś, co mnie
      odrzuca...
      • Gość: linea Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 09:03
        Oj, nie mówcie hop...;))
        Ja bardzo długo po minięciu obowiązku szkolnych lektur, z własnej
        nieprzymuszonej woli przeczytałam "Bez dogmatu"... I wiecie co...., podobało mi się!
      • Gość: szamanka Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.lodz.mm.pl 12.03.05, 13:56
        na pewno nie tylko ciebie
    • lipa55 Re: Książki, których nie czytałem i ..... 11.03.05, 10:02
      no cóz, myśle, ze Nad Niemnem jakoś przezyje twoją obojetność
      ja nie zamierzam czytac jedynie "Budowy silników spalinowych", a inne ksiązki
      czytac zachlannie, zagladac, smakowac, odkrywac...
      tylko jesli nie przeczytasz bedziesz wiedzial, czy bylo warto, czy nie
      • Gość: daria13 Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.crowley.pl 11.03.05, 10:31
        Nad Niemnem przeczytałam, bo jestem osobą obowiązkową a j. polski był moim
        ulubionym przedmiotem od pierwszej klasy, więc nijak nie wypadało mi nie
        przeczytać, ale zrobiłam to wyjątkowo bez przyjemności - nuuuudy. Jak teraz się
        nad tym zastanowiłam, to uświadomiłam sobie, że nigdy nie zdarzyło mi się nie
        przeczytać lektury, aż wstyd się przyznać, strasznie byłam porządna w szkole.
        Jest wiele książek, których nigdy raczej nie przeczytam. Wiem, że może jestem
        monotematyczna, ale Łysiaka licząc tak od Wysp bezludnych do Salonu i cokolwiek
        by jeszcze nie napisał, bo mierzi mnie jego proza wprost fizycznie (ble...).
        NIe przeczytam chyba też więcej pozycji pana Wiśniewskiego, bo po Samotności w
        sieci, którą przeczytałam i nie kupiłam tej stylistyki, wyrobiłam sobie już
        zdanie. Generalnie nie trawię Harlequinów, bo mnie nudzą, choć wcale nie
        oznacza to, że stronię od literatury tzw. lekkiej, bo np. czasami lubię dobre
        fantasy i science fiction, ale lichym romansom mówię stanowcze nie!
        Fajnie byłoby gdybyśmy w tym wątku nie ograniczali się jedynie do tytułów, ale
        podawali uzasadnienia, choć może ja nieco za bardzo się rozpisałam, ale
        niestety tak już mam;)
        Pozdrawiam

        Ps.
        Lipo55! Nie wierzę, że jeśli przeczytałaś Samotność w sieci, byłaś w stanie
        czytać jeszcze coś Wiśniewskiego. Przyznaj z ręką na sercu, czy rzeczywiście
        uważasz, że wszystkie książki, bez wyjątku, są warte przeczytania? Mamy rzecz
        jasna na myśli beletrystykę, a nie silniki:)
        Pozdrawiam bardzo.
        • pilulka Re: Książki, których nie czytałem i ..... 11.03.05, 10:53
          Przeczytałam "Samotność..." gdzieś do połowy. Nigdy tego nie dokończę i nie
          wezmę do ręki innej książki tego autora. Podobnie jak przyszłe prace pani
          Moniki Szwai, bo o "Jestem nudziarą" długo nie mogłam zapomnieć, co za
          koszmar!!!!
        • lipa55 Re: Książki, których nie czytałem i ..... 11.03.05, 10:58
          jeszcze nie sięgnęlam po Wiśniewskiego, więc ocena całej jego twórczości
          dopiero przede mną
          ale nie krzyczę, że nie zamierzam tego zrobić ;-)
          a mam wrażenie, ze założyciel watku katuje tak biedne Nad Niemnem, bo naczytał
          się w brykach, ze tam dużo opisów przyrody

          PS ujmijmy to tak - wszystkie ksiązki sa warte sprawdzenia, czy sa warte
          czytania ;-)
    • Gość: Heckler & Koch tadziedziewięć IP: *.lnet.pl 11.03.05, 12:13
      Wasza Wspaniała Wątkotwórczość zaszczyciła okruchem swego hiperintelektu ten nędzny książkopadół.
      A na femi żenada z kalesonem:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=21525077
    • losiu4 Re: Książki, których nie czytałem i ..... 11.03.05, 12:20
      popieram. I w ramach demonstracji pozwoliłem sobie pałę na polskim dostac dając
      profesorce do zrozumienia iż lektury nie przeczytałem.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • monikate Losiu! 11.03.05, 17:04
        I tu zaglądasz? Jak miło!
        1. Nie byłam w stanie przeczytać "Nad Niemnem",lecz obejrzałam film, b. moim
        zdaniem udany i z rozpędu zaczęłam czytać książkę. Udana, staroświecka
        (stylistyka), ale naprawdę udana proza. Hm, opisów przyrody rzeczywiście może
        przydużo, ale jak się wczytać...
        2. Ja kupiłam "Samotność w sieci"! Powiem więcej, powieść składa się z tylu
        ogranych klisz literackich, że w miarę lektury wynajdywałam coraz to kolejne.
        Świadomie czy nie-lecz Wiśniewski napisał niezły pastisz!
        Czego "sławnego" nie czytałam i nie mam zamiaru? Książek Arturo Perez-Raverte.
        Styl suchy, niezborny, bohaterowie papierowi, jeno co wiecznie robią, to palą i
        palą papierosy... Ledwo zmęczyłam "Szachownicę flamandzką", dałam
        szansę "Klubowi Dumas", lecz kolejnym powieściom mówię nie!
        • Gość: daria13 Re: Losiu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 19:26
          Monikate napisała:
          > Czego "sławnego" nie czytałam i nie mam zamiaru? Książek Arturo Perez-
          Raverte.
          > Styl suchy, niezborny, bohaterowie papierowi, jeno co wiecznie robią, to palą
          i
          >
          > palą papierosy... Ledwo zmęczyłam "Szachownicę flamandzką", dałam
          > szansę "Klubowi Dumas", lecz kolejnym powieściom mówię nie!

          Podpisuję się obiema rączkami, z tym, że ja wymiękłam już po ok. jednej
          trzeciej Cmentarzyska jakichś tam statków. Słabizna.
          Btw boję się, żeby z tego wątku nie zrobił się bliźniaczy do
          wątku "przereklamowane", ale zobaczymy;)
        • losiu4 Re: Losiu! 14.03.05, 09:46
          witaj :) a zaglądam czasem, choć stosunkowo rzadko. Co do Wiśniewskiego:
          doszedłem chyba tylko do 20 strony. Dalej nie dałem rady :(

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: Kinga K. Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 19:29
      Nie mam zamiaru czytac "Alchemika".
      • Gość: baba Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 13:34
        I slusznie. Przeczytaj Pierwsza czesc Basni z Tysiaca i jednej nocy.
        Z pierwszej reki.
    • Gość: mała_ja Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 21:14
      Ja, jeszcze w gimnazjum, nie zmogłam "Syzyfowych prac" i strach mnie ogarnia na
      myśl, że czeka mnie dalsza twórczość Żeromskiego, m. in. "Ludzie bezdomni"...
      Czarno to widzę.
      • venus22 Re: Książki, których nie czytałem i ..... 12.03.05, 10:49
        A ja kos nie moge Dzieje Grzechu.. robilam kilka podejsc ale.. nudzi mnie..
        Venus
        • Gość: baba Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 13:40

          Nie mam zamiaru na razie czytac Prousta, ale nie wykluczam zmiany zdania.
          Na pewno nigdy nie bede czytac niskopolotpowej literatury bez wzgledy na rodzaj.
          Wyroslam z horrorow, nawet tych niezlych.
          Pozdrawiam
          • Gość: penelopa Re: Książki, których nie czytałem i ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:20
            NIGDY nie czytałam i nie przeczytam pań: Grocholi, Szwai i innych tego typu.
            NIGDY nie czytałam harlequina. NIGDY nie czytałam Wiśniewskiego. NIGDY nie
            czytałam Dana Browna. i NIE ZAŁUJĘ.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka