Dodaj do ulubionych

Gejowskie romansidło

05.05.05, 22:07
Nowy grafoman na firmamencie Gazety Wyborczej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zigzaq Re: Gejowskie romansidło IP: 195.150.233.* 05.05.05, 22:31
      Hmm..już pisałem w tym wątku, bez wulgaryzmów i forsowania skrajnych ideologii,
      może trochę mniej poprawnie politycznie, mniej zgodnie, jak się wydaje z linią
      tej gazety. Kij Ci w oko nędzny cenzorze!
      • Gość: Żurawiecki ... IP: *.aster.pl 06.05.05, 08:41
        a autor dużego ma?
    • Gość: kanapa Re: Gejowskie romansidło IP: *.aster.pl 06.05.05, 09:43
      porownanie do grocholi raczej zalosne. grochola ku pokrzepieniu serc, a tu
      smutek i deprecha sączą sie caly czas. a jak smiech, to cyniczny i przegrany.
      dobra ksiazka.
    • Gość: Andrzej Re: Gejowskie romansidło IP: *.nll.se 06.05.05, 11:49
      Bzdety nad bzdetami! Zapewne znajda spoczynek tam gdzie jest ich miejsce, czyli
      na makulaturze.
      • Gość: arcy-pompon Re: Gejowskie romansidło IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.05, 13:41
        romans, jak podtytuł wskazuje.
        ale czyta się dobrze. Wolę Żurawieckiego i jego pisanie romansowe, niż Witkowską
        i jej grzebanie w starych skarpetkach.
    • Gość: Antypederasta Re: Gejowskie romansidło IP: 195.150.233.* 06.05.05, 13:17
      Nasza cywilizacja chyli się ku upadkowi skoro pederaści biorą się za kulturę i
      sztukę. To dopiero początek, stopniowo zniewolą nas i zakrzyczą w innych
      dziedzinach. Homoseksmisja ogarnia cały świat i stanowi coraz większe
      zagrożenie..już wkrótce macicę zastąpią probówką, inkubatorem, będą wychowywać
      własne dzieci-klony na swój obraz i podobieństwo, do własnych celów..koniec
      świata jest już blisko..
      • wirusx Re: Gejowskie romansidło 06.05.05, 15:40
        Antypederasto, jeśli rzeczywiście kultura i sztuka cię interesuje, to
        powinieneś mieć świadomość, że wychowałeś się w dużej mierze właśnie na sztuce
        stworzonej przez gejów, bo geje w kulturze mieli nadreprezentację od zawsze.
        Myślę jednak, że cię przeceniam, więc nie będę wymieniał nazwisk ani dzieł, bo
        z litości nie chcę, żeby ci się twój zgrzebny świat zawalił na głowę - echo
        powstałe z pustki znajdującej się wewnątrz mogłoby ci zaszkodzić.
        A teraz idź wyspowiadać się z orgazmów (jeśli miałeś...) i może jeszcze
        zdążysz zjeść kremówkę, bo na to wygląda, że koniec TWOJEGO świata rzeczywiście
        już blisko...
        • Gość: Dumny Gey Re: Gejowskie romansidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:43
          racja- zawsze najwybitniejsi artysci to byli geye- leonardo, michelangelo,
          giani versacce, elton john i wielu wielu innych, nawet wiekszosc w zawodach
          artystycznych- piosenkarze, malarze, aktorzy, projektanci mody, tancerze ...
          • Gość: Antypederasta Re: Gejowskie romansidło IP: 195.150.233.* 06.05.05, 16:49
            Tak, oczywiście..o homoseksualizm posądza się jeszcze Szekspira, Goethego,
            Bethoveena, Czajkowskiego itd. Z wiadomych względów nie przyznawali się
            otwarcie, ślady w ich twórczości są nikłe i to właśnie o to chodzi! Obecny
            homoseksualizm jest natrętny, krzykliwy i cholernie tandetny. Patrząc na "Damę z
            łasiczką", czytając "Króla Olch" widzę kunszt twórcy, a nie to, że jest/był
            pederastą. Sztuka dla sztuki! Teraz to się zmienia. Homoseksualizm próbuje
            wykorzystać sztukę jako nośnik, wykrzyczenie swojego innego, chorego "ja", próbę
            zaistnienia i uczynienina z siebie normy. Jakże jaskrawym przykładem jest chęć
            posiadania i wychowywania przez pederastów dzieci, czego przecież sama natura im
            odmawia!
            • Gość: Dumny Gey Re: Gejowskie romansidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:50
              jestes po prostu homofobem- na zachodzie jest to nielegalne i moznaby cie
              wsadzic do paki za sianie takiej nienawisci do geyi !
              • Gość: Antypederasta Re: Gejowskie romansidło IP: 195.150.233.* 06.05.05, 16:57
                Nie jestem homofobem (co za chora nazwa, przeceież ani trochę się was nie boję).
                Żyjcie sobie i róbcie pomiedzy sobą co chcecie, ale są granice: wychowywanie
                dzieci i mój odbyt..na to nigdy się nie zgodzę.
                • Gość: Dumny Gey Re: Gejowskie romansidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 17:10
                  pewnie jestes pasztetem zapuszczonym i masz krotkiego penisa- my lecimy tylko
                  na zadbanycg wypielegnowanycg samcow co chodz na silke i maja sie czym
                  pochwalic, nikt takiego heteryka oblesnego jak ty niehce, a dzieci zobacz ile
                  jest w doamach dziecka - sami narobiliscie ich a nima kto sie opiekowac? lepiej
                  zeby byly w homorodzinach gdzie bedzie milosc i dmay im wyksztalcenie i dobry
                  gust
                  • Gość: Antypederasta Re: Gejowskie romansidło IP: 195.150.233.* 06.05.05, 17:31
                    Jestem dla Ciebie nieatrakcyjny? Uff..kamień wobec tego spadł mi z serca. Co do
                    wychowywania dzieci: nie ja ustanowiłem reguły tego świata, a tak się składa, że
                    natura do posiadania potomstwa wyznaczyła kobietę i mężczyznę. Tylko oni też są
                    w stanie tak naprawdę obdarzyć prawdziwą miłością dziecko. Dziecko adoptowane,
                    czy to przez parę heteroseksualną czy homoseksualną będzie tylko i wyłącznie
                    substytutem tego czego adoptujący mieć nie mogą. Nie twierdzę, że takie dziecko
                    nie będzie kochane, bo bedzie, ale czy tak jak matka kocha swoje rodzone
                    dziecko? Czy Ty możesz wiedzieć co kobieta przeżywa w trakcie ciąży, porodu?
                    Poza tym dyskusyne jest czy taki pederasta nie zakocha się i nie będzie
                    prześladował później swojego wychowanka. Pół biedy jak wychowanek będzie już
                    dorosły..
    • Gość: Dumny Gey Re: Gejowskie romansidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 14:18
      skandal! apsolutnie homofobiczna i faszystoska recenzja i glosy w dyskuji na
      forumie! na zachodzie bybylo to niemozliwe! tam jest toleracja i gey culture od
      lat rzadzi i wszyscy ja wielbia!
      • Gość: Durny gej Re: "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 18:11
        Nawet tytuł ociera się o plagiat. Taki tytuł wymyślił kto inny i bez związku
        z niedolą pedałów.
        • osu Re: "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" 07.05.05, 02:58
          Taaak...Antypederasto!!1.Czy Ty w ogóle wiesz co znaczy
          słowo "pederasta"??? .Homofobem jesteś, nie da się ukryć...Twój lęk przed czym
          kolwiek innym niż to co mieści się w Twoich granicach nirmy przybiera formę
          agresji...A Ty dumny geju... nie jesteś lepszy...czy zawze dyskutując z jakim
          kolwiek heterykiem (albo gejem), jeśli nie jesteś w stanie znaleźć innych
          argumentów zarzucasz mu posiadanie krótkiego penisa???Jeszcze jedno
          Antypederasto zakochałeś się moze(oczywiście mam na myśli miłość erotyczną) w
          swoim dziecku, siostrzenicy, bratanicy itd???Myślę ,że nie...wyobraź sobie że
          geje na zachodzie, wschodzie, północy, południu też tego nie robią i nie
          wypowiadaj się na temat miłości rodziców adopcyjnych do ich adoptowanych
          dzieci, bo zapewniam Cię że potrafi być dojrzalsza niż jakakolwiek
          inna...jesteś w swoich osądach niesprawiedliwy(zarówno w stosunku do gejów, jak
          i do ludzi adoptujących dzieci)
          • Gość: Antypederasta Re: "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" IP: 195.150.233.* 07.05.05, 12:28
            Pederasta..mężczyzna uprawiający pederastię, czyli stosunki płciowe między
            mężczyznami. Zainteresowanego odsyłam do słownika wyrazów obcych PWN. Być może
            słowo pederastia w półświatku gejowskim znaczy coś innego, ale takie inne
            znaczenie nie jest mi znane. Homoseksualizm jest bardziej szerokim określeniem
            obejmującym obie płcie i niekoniecznie obcowanie płciowe. Przykładem może być
            kult męskiego ciała w starożytniej Grecji..coś jak różnica między podziwianiem,
            a pożądaniem, płciowym oczywiście. Nie rozwodząc się zbytnio..jeśli wkładasz
            swoje prącie w odbyt lub usta drugiego mężczyzny, lub on Tobie, to jesteście
            pederastami.
            Nie czuję strachu i nie żywię uprzedzeń oraz agresji względem homoseksualizmu,
            swoje rozważania opieram w głównej mierze na prawie naturalnym. W naszej
            populacji jest około 5% homoseksualistów, skoro natura daje wam prawo istnienia
            jesteście widocznie potrzebni lub produktem ubocznym, ale niekoniecznie do
            wychowywania dzieci. Może homoseksualiści są stworzeni do bycia artystami, jak
            to ktoś już wcześniej napisał (to inna forma wychowywania społeczeństwa,
            oczywiście nie mówię o takich gniotach, jak twórczość opisywana w artykule).
            Próbujecie walczyć o swoje miejsce w działkach, które są z oczywistych względów
            zarezerwowane dla par heteroseksualnych. Stosunek płciowy heteroseksualny z
            homoseksualnym (poza sprawami technicznymi) różni się finałem, którym jest owoc,
            dziecko. Skoro jesteś inny i za takiego się uważasz, po prostu zaakceptuj się
            takiego jakim jesteś, a później oczekuj akceptacji od innych!
            Jeżeli uważasz, że prawdziwa, podkreślam prawdziwa miłość rodzicielska do
            potomka jest niżej, jest mniej dojrzała od miłości, którą mogą obdarzyć
            adoptujący obce dziecko (zwłaszcza gdy brak w tym związku pierwiastka
            żeńskiego), to wykazujesz się straszną ignorancją, która w dwójnasób
            dyskwalifikuje Cię z wychowywania dzieci. Nic i nikt nie zastąpi dziecku
            kochającej matki. Udowodniono, że jednym z podłoż homoseksualizmu jest zaburzona
            relacja pomiędzy matką a synem. Być może nie doświadczyłeś właściwych uczuć i
            jesteś teraz kim jesteś?
            Pomijając te wszystkie moje wywody sądzę, że chęć wychowywania dzieci przez
            związki homoseksualne, zwłaszcza pederastów bierze się nie z miłości do dzieci,
            co tylko i wyłącznie z chęci "bycia normalnym" lub innych przesłanek celem
            stawienia swojego "ego" na piedestale. Gdybyś naprawdę chciał mieć dziecko
            znalazłbyś sobie przyzwoitą kobietę, związał się z nią i zrobił to tak, jak
            natura przykazała..wierz mi, wówczas nikt by się Ciebie nie czepiał..
            • baba67 Re: "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" 07.05.05, 16:21

              Nie zgadzam sie z Toba jesli chodzi o rodzicow adopcyjnych hetero.
              Naprawde potrafia stworzyc dziecku dobra rodzine.Inna sprawa, ze w 80 %
              jestesmy sterowani przez nasze geny (czy to prawda, to temat na inna dyskusje) a
              dziecko znajduje sie w DD najczesciej obciazone genetycznie, stad wiekszy
              procent porazek wychowawczych anielsko cierpliwych rodzicow adopcyjnych.
              A co do pederastow- coz, cisze sie, ze moj maznim nie jest, a ksiazki przeciez
              kupowac ani czytac nie musze.
            • osu Re: "Trzech panów w łódce, nie licząc psa" 07.05.05, 23:46
              Pederasta to inaczej pedofil uprawiający seks z chłopcami, a nie dorosły
              meżczyzna odbywający stosunki seksualne z innym dorosłym mężczyzną za obopulną
              zgodą.Nie wiem jakie są pobudki par homoseksualnych chcących adoptować dzieci
              oprócz chęci obdarzenia ich miłoscią(może nie do końca taką samą jak miłość
              rodzicielska, której w żadnym wypadku nie deprecjonuję, uważam ,że pełna
              heteroseksualna rodzina jest najlepszym środowiskiem dla rozwoju, lepsza niż
              nawet najbardziej oddana dziecku para gejów czy lesbijek, ale uważam że lepsza
              taka rodzina niż żadna, wyrównuje szanse startu w życiu, daje miłość, oparcie,
              stara sie zapewnić jak najlepsze wzorce,podkreślam hetroseksualne, nikt nie
              chce wychowywać sobie kochanka czy kochanki ani zrobić z dziecka
              homoseksualisty)
              Mam wspaniałą kobietę, najwspanialszą jaką mogłam sobie wymarzyć,ale w
              społeczeństwie pełnym nietolerancyjnych jednostek przywiązanych do starego
              porządku nie chciałabym wychowywać dziecka, bo właśnie dzięki takim ludziom i
              ich potomkom potencjalne dzieci par homoseksualnych nie mogłyby żyć normalnie.
            • kraciak Re: ANTYPEDERASTO, 08.05.05, 00:33
              napisałeś, że: "Homoseksualizm jest bardziej szerokim określeniem
              obejmującym obie płcie i niekoniecznie obcowanie płciowe. Przykładem może być
              kult męskiego ciała w starożytniej Grecji..coś jak różnica między podziwianiem,
              a pożądaniem, płciowym oczywiście."
              Tyle cytat, a jaki nietrafiony. W starożytnej Grecji stosunki płciowe dzielono
              na konieczne - te z pogardzanymi zresztą kobietami, by przedłuzyć gatunek.
              Natomiast "dla przyjemności" mężczyźni uprawiali efebię, czyli pederastię,
              wychowując młodego chłopca kulturalnie i przygotowując go do dorosłego życia,
              przy okazji czerpiąc przyjemność z cielesnego obcowania z nimi. Dziś dla nas
              jest to szokujące, ale tak właśnie sprawy wyglądały. Nie by to zatem li
              tylko "podziw" dla ciała.
              Naprawdę, mnóstwo gejów przysłużyło się do rozwoju kulturalnego świata. Nie
              czytałam książki, więc na jej temat się nie wypowiem, ale nie ma co potępiać
              gejów w czambuł, tak jak sami geje niech się nie wywyższają, bo i taką
              tendencję, również w tym temacie, zauważyłam w postach Dumnego Geya (który to
              opisuje, jak typowy dresiarz, niestety, jakie mu się ciała podobają i z góry
              zakłada, że taki Antypederasta jest zaniedbany i ohydny). Prawda jest taka, że
              nikt nie jest lepszy i gorszy i na nikogo nie powinno się patrzeć wyłącznie
              przez pryzmat jego cielesności i seksualności.
              • Gość: Antypederasta Re: ANTYPEDERASTO, IP: 195.150.233.* 08.05.05, 13:52
                Przesadzasz! Pederastia w starożytnej Grecji była rozpowszechniona i uznawana,
                ale nie obejmowała wcale wszyskich mężczyzn. Przedstawiony przez Ciebie to tylko
                jeden z modeli życia, który funkcjonował, ale przez niektórych współczesnych był
                opisywany niejednokrotnie z oburzeniem i niesmakiem (.. zgwałcił swojego
                wychowanka!). Kult męskiego ciała nie opierał się wyłącznie na pożądaniu
                cielesnym, wielbiono wojowników, sportowców i nimi się opiekowano. Na posiadanie
                utrzymanka stać było też tylko węższą grupę mężczyzn, wokół której gromadzili
                się także pisarze, artyści (stąd przsadna ilość danych na ten temat). Rola
                kobiety, ściślej żony była faktycznie taka jak ją przedstawiłaś, a słyszałaś
                może określenie "córy Koryntu"?
                • wirusx Re: ANTYPEDERASTO, 08.05.05, 23:59
                  ANTYPEDERASTO, ciesz się, że życie nie postawiło cię przed alternatywą:
                  samotność sieroty albo dom i dwóch kochających cię ojców i nie kazało
                  wybierać... Normalny człowiek (a więc , niestety, nie ty) wybrałby to drugie.
                  Jeśli twierdzisz, że chciałbyś być sierotą , to albo jesteś umysłowo chory,
                  albo kłamca - a więc w obu wypadkach dyskusja z tobą prowadzi donikąd
                  nieszczęąliwcze, dla którego stosunek płciowy kończy się zapłodnieniem...
                  • Gość: Antypederasta Re: ANTYPEDERASTO, IP: 195.150.233.* 09.05.05, 09:34
                    To straszna tragedia, jeżeli dziecko pozostaje samo sobie. Nie należy go
                    bardziej traumatyzować oddając w opiekę pederastów. W tak trudnej sytuacji
                    najlepszym rozwiązaniem jest próba adopcji, oczywiście tylko i wyłącznie przez
                    parę heteroseksualną! Oba pierwiastki męski i żeński są szalenie ważne w
                    prawidłowym rozwoju psychoseksualnym młodego człowieka. Zakładam, że pojęcie
                    fazy fallicznej, kompleksu Edypa i Elektry oraz rozwoju superego jest Ci obce.
                    Wychowanie dziecka to nie tylko "obdarzenie go miłością" i danie "papu". Szereg
                    ważnych rzeczy odbywa się poza naszą wiedzą i wynika z "podglądania" relacji obu
                    płci. Dodam iż należy skrupulatnie sprawdzić czy potencjalni rodzice adopcyjni
                    rzeczywiście się do tego nadają. Nigdzie nie napisałem też, że każdy stosunek
                    seksualny pomiędzy kobietą i mężczyzną kończy się i powinien kończyć się
                    posiadaniem dziecka, jest to potencjalna możliwość z którą należy się liczyć
                    (nawet w przypadku stosowania wszelkiego rodzaju antykoncepcji, która jak wiemy
                    poza sterylizacją nie jest skuteczna w 100%). Wystarczy zwrócić uwagę na cykl
                    rozrodczy kobiety.. tylko parę dni jest płodnych w skali mniej więcej miesiąca.
                    Reszta jest wspaniałym bonusem umacniającym związek kobiety i mężczyzny.
                • kraciak Re: ANTYPEDERASTO, 09.05.05, 00:37
                  Pewnie, że słyszałam o córach Koryntu, czyli heterach, to smutne, że tylko one
                  były wykształcone i nawet szanowane, ale ogólnie można mówić o nastawieniu
                  społecznym na homo, nie na hetero, jak to ma miejsce w dzisiejszej kulturze.
                  Ponoć jeszcze dziś atrakcyjni chłopcy na wakacjach w Grecji mogą liczyć na
                  zaczepki ;-)
                  Opisałeś, jak ktoś zgwałcił swego wychowanka, co wzbudziło niesmak. Bo pewnie
                  zgwałcił go analnie, natomiast miłość grecka między 2 mężczyznami polegała
                  ponoć na wkładaniu penisa między złączone uda chłopca. Mało atrakcyjnie brzmi
                  ;-), dobrze, że teraz i kobiety, i mężczyźni mogą (przynajmniej w teorii) żyć
                  zgodnie ze swoją orientacją, a pedofilia jest potępiana.

                  Co do kwestii wychowania przez pary homoseksualne, która się tu już pojawiła:
                  chyba wolałabym, żeby sieroty trafiły na dwóch tatusiów lub mamusie, niż gdyby
                  miały trafić do Domu Dziecka lub wychowywać się w rodzinie, w której kolejni
                  wujkowie molestowaliby dzieciaka. Ostatecznie ojciec z matką też nie migdolą
                  się przy dzieciach, załatwiając swoje sprawy w sypialni lub pod nieobecność
                  potomstwa, więc 2 tatusiów też nie robiłoby tego.
    • Gość: wredota_ze_mnie Intelektualna kastracja w Wybiórczej...? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.05, 23:52
      Jaka szkoda, że autor recenzji nie wspomniał o tym, że w powieści "Gazetę
      Wyborczą" określa się mianem organu "liberalnego w stanie spoczynku,
      konserwatywnego w stanie erekcji" :-P Tak naprawdę "Trzech panów w łóżku" to nie
      tylko gejowskie romansidło. To też III RP w krzywym zwierciadle, ale tego już
      autor recenzji nie zauważył albo nie chciał zachęcać czytelników do lektury...
      Mdła recenzja w "Wyborczej" świadczy tylko o tym, że rację ma Żurawiecki, pisząc
      o "intelektualnej kastracji" czy "konserwatywnym zatorze mózgu" ludzi związanych
      z "Wyborczą"... Czyżbyście się bali, że zbyt wiele osób zapozna się z taką
      antyreklamą "Wybiórczej"...? A może faktycznie "intelektualna kastracja" szerzy
      się w redakcji...? ;-P
      • Gość: zieleniak Pan Krytyk mało profesjonalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.05, 10:11
        O ile pamietam ten sam Pan recezent i na tych samych łamach zrobił
        podobną "reklamę" "Lubiewu" Witkowskiego... Ksiazka moze sie krytykowi podobac
        lub nie. Może ją schlastać, zniszcyć i obśmiać. Moze ją także wynieśc na
        wyżyny. To prawo krytyka. Tylko niech to zrobi w sposob profesjonalny.. Mam
        wrazenie ,ze Pan z Gazety wogole tej ksiazki nie pojął.Tutaj nie chodzi o
        treść, która jest wazna, ale drugorzędna. Tutaj najwazniejszy jest obłędnie
        inteligentny i cięty język, a potem cynizm i ostra krytyka współczesnych
        układów: rodzinnych, gejowskich, heteryckich, społecznych etc... Streszczanie
        ksiązki przez krytyka i jego niemoc intelektualna wobec nowego zjawiska jest
        naprawde w tej recenzji porażająca..... Pan Krytyk ma prawo do krytyki, tylko
        niech to robi w sposob profesjonalny. Ksiązce i tak to nie zaszkodzi. W mysl
        zasady dobrze, czy żle byle po nazwisku...
    • Gość: Kot Stanowczo protestuję przeciw mieszaniu tego kota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 22:19
      Koty, jako zdrowe, rozumne zwierzęta nie wpadają w tego typu problemy.
    • en.de Re: Gejowskie romansidło 10.05.05, 13:34
      Witkowskiego proza żywi się przynajmniej językiem, to ją broni. Pana Ż. juz za
      sam tytuł bym nie kupiła.
      • bimbalimba Re: Gejowskie romansidło 10.05.05, 13:47
        wlasnie- witkowski ma _w miare_ dobry warsztat- moze nie pisarza, ale
        przynajmniej reportazysty- ma sluch jezykowy, potrafi cos ciekawego zapisac-
        witkowski to po prostu grochola- nieudolnie napisane badziewie- tyle, ze nikt
        tgo nie napisze bo wszyscy sie boja byc posadzeni o homnofobie i zacofanie ...
        • bimbalimba Re: Gejowskie romansidło 10.05.05, 13:48
          Zurawiecki to po prostu grochola- sory za przejezyczenie
          • Gość: en.de Re: Gejowskie romansidło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 18:01
            czyli wychodzi na to, ze literatura nie jest wolna od poprawnosci politycznej.
            smutne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka