Dodaj do ulubionych

ILE ZARABIAJĄ TŁUMACZE?

27.07.02, 11:56
Skończyłam niedawno anglistykę. Nawiązałam kontakt z jednym z wydawnictw
książkowych (nazwę przemilczę), oferując swoje usługi jako tłumaczka.
Otrzymałam propozycję przetłumaczenia książki. Jako stawkę podano... 200 zł
za arkusz autorski (o ile się orientuję - około 21 stron). Jak na mój gust,
to trochę mało. Ale może takie są właśnie stawki początkujących tłumaczy? Z
drugiej strony - nie chciałabym płacić frycowego. Nie mam kontaktu ze
środowiskiem,stąd mój list tutaj. Może ktoś z Was orientuje się, ile
wydawnictwa płacą tłumaczom? Bardzo proszę o odpowiedź na forum lub prywatnie
na mój adres w Gazecie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anna M Re: ILE ZARABIAJĄ TŁUMACZE? IP: *.chello.pl 27.07.02, 13:20
      Tak naprawde zalezy to od wydawnictwa i od tłumacza. Niektóre np. zwiększają
      stawkę w miare długości współpracy, zwłaszcza jeśli są z niej zadowolone (nie
      oszukujmy się, tłumacz tłumaczowi nierówny). Częściej mi się zdarza liczyć za
      strone maszynopisu - 1800 znaków ze spacjami - niż za arkusz. Jakieś 30-40 zł
      zazwyczaj. Zdarza się też cena po prostu za całość książki, bez liczenia. Ale
      tak czy inaczek kokosów na tym nie zarobisz. Lepiej płatne bywaja tłumaczenia
      na angielski - dokumentów itp. Ale z tym tez różnie bywa.
      • Gość: Niech Re: ILE ZARABIAJĄ TŁUMACZE? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 18:00
        Arkusz to 40000 znakow, a wiec okolo 22 znormalizowanych stron. 40 zl za arkusz
        daje wiec 880 zlotych - to jest stawka nierealnie wysoka. Srednia ksiazka ma
        okolo 12 arkuszy a wydawca dostaje do reki ok 15 zl. Jesli wydal 1000 egz. (i
        sprzedal) to oznacza ze 66% przychodu przeznaczyl na tlumacza. A sam stanal w
        kolejce do posredniaka. Tyle to mozna zaplacic za tlumaczenie H. Pottera.
        Tlumacz dostaje w Polsce od 400 do 650 zl za arkusz (minus 10% podatku). A wiec
        srednio 500. Problem polega na tym, ze przy takiej zapasci na rynku to jest
        stanowczo za duzo. Wiec wydawca moze tlumacza wystawic do wiatru. Strzez sie,
        tlumaczu. I znajdz sobie inne zajecie.
        • Gość: u. Re: ILE ZARABIAJĄ TŁUMACZE? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 00:05
          Za stronę jest zawsze wyższa stawka. Tłumaczę z niemieckiego i nie ukrywam, ze
          rozleniwiło mnie parę lat temu honorarium w jednym z niemieckich czasopism,
          które (dla mnie, absolutnie początkującego gówniarza!) wynosiło ok. 35 zł na
          rękę. W tej chwili współpracuję z innym pismem, i dostaję 20 zł brutto, co po
          potrąceniu podatku daje jakieś 16.....Inna rzecz, ze same redaktorki lojalnie
          mnie uprzedziły,ze płacą bardzo mało. Jeśli natomiast chodzi o książki- myślę,
          ze dużo zależy nie tylko od wydawcy (bo to oczywiste), ale też od rodzaju
          książki. Zdarzyło mi się tłumaczyć jakiś poradnik dot. pielęgnacji urody i moja
          stawka =była 500,-brutto. Ostatnio wydawnictwo postanowiło wprowadzic jakieś
          idiotyczne oszczędności, na zasadzie recyclingu spinaczy czy dzielenia serwetek
          i obniżyło stawkę do 484 złotych, co jednak generalnie przedziału nie zmienia.
          I taka jest, jak mi się wydaje norma, co zresztą potwierdza list powyższy.
          Jeśli więc nie jest tak, ze Twoja ksiązka stanowi interesujące wyzwanie
          translatorskie, a współpraca z tym wydawnictwem ugruntuje na przyszłość Twoją
          pozycję ze względu na jego prestiż, to radziłabym raczej wiać, bo 200 złotych
          to naprawdę niewiele. Chyba, że jest to praca łatwa i do zrobienia w przerwach
          między porzadkami a myciem głowy, w stylu prostego poradnika czy ksiązki
          kucharskiej (tzn. jeśli się na tym znasz, ja się specjalizuję w kulinariach,
          więc dla mnie to łątwe, ale słownictwo kuchenne może przysporzyć bardzo wielu
          kłopotów, vide mój ulubiony cytat w wydanej kilka lat temu książce kucharskiej
          pt. "Kapustę zbadać, oheblować"). Bo jeśli tak, tzn. jeśli to łatwa robota, to
          może warto nawet za te marne dwie stówy....
          Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszych poszukiwaniach
        • Gość: Anna M Re: ILE ZARABIAJĄ TŁUMACZE? IP: *.chello.pl 28.07.02, 00:37
          No dobrze, przyznaje się, że to nie była książka, chociaz tekst był literacjki.
          Ale dużo go nie było, więc po odliczeniu podatku żadne kokosy nie wyszły.
          Ksiązki robiłam ostatnio raczej nietypowe i były płacone ryczałtem, bo gdyby
          przeliczyc ilość znaków, to nie opłaciłoby sie nawet komputera włączyć.
          Ale tłumaczenie to naprawde praca dla amatorów - wielkie pieniądze niewielu w
          tej branzy czekają.
    • viking73 Re: ILE ZARABIAJĄ TŁUMACZE? 29.07.02, 11:07
      Ja się w ogóle ne zajmuję tłumaczeniami literackimi. I chyba nie tracę przez to
      jakiegoś gigantycznego majątku... Najlepsze (finansowo) zlecenia to jednak
      tłumaczenia ekonomiczne np. sprawozdania finansowe czy powtarzające się
      tłumaczenia przysięgłe (np. metryki urodzenia, akty zgonu - ta sama matryca -
      tylko zmienić wpisy w rubrykach). Gorzej z instrukcjami obsługi - tu się trzeba
      nieźle nagłowić, wszystko posprawdzać a gratyfikacja finansowa niewswpółmiernie
      niska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka