Dodaj do ulubionych

Strach przed Innym

IP: 195.117.40.* 14.09.05, 10:50
Bardzo zachecajacy opis ksiazki.Na pewno ja przeczytam.
Obserwuj wątek
    • Gość: julcia106 Strach przed Innym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.07, 19:41
      Czytałam tą książke choć mam 13 lat, jest niesamowita, niepotrafie
      tego opisać teraz jestem w trakcie czytania następnej częsci tej
      historii, histori Bena (pt." Podróż Bena") obie częsci są świtne,
      polecam przeczytać
    • Gość: auge91 Strach przed Innym IP: 89.25.204.* 22.01.08, 23:37
      To bardzo ważne, że podajmuje się tak ważne, choć spychane na
      margines tematy-dylematy, jakimi zainteresowała się pani Lessis.
      Zamierzam kupić tę książkę.
    • samanta5 Re: Strach przed Innym 23.01.08, 08:52
      Oczywiście, przeczytaj. Nie ma jak sprawdzić i mieć swoje zdanie na temat. Mnie
      ta książka wprawiła w dziwny, poirytowany nastrój z kilku powodów. Temat inności
      jest ograny do tego stopnia, że mam już przesyt. Fabuła prosta, bez możliwości
      innego postrzegania tematu. Galeria postaci w drugiej części książki i
      "budujący" wniosek....wszyscy są źli: bogaci, biedni, wykształceni i ci z nizin
      społecznych....wszystkich łączy jedno, zło. Nie chcę takich książek, w których w
      człowieku dostrzega się tylko złe cechy i sugeruje, że tylko kaganiec
      cywilizacji może zapobiec ich ekspansji. Po przeczytaniu obu części, ciągle się
      zastanawiam....dlaczego tak niewielu pisarzy potrafi pisać o dobru w sposób
      nieprzesłodzony.... Myślę, że to jest trudniejsze niż pokazywanie ciemnej strony
      życia i za to powinien być Nobel. Krytykować jest łatwo, trudniej budować dobre
      wzorce.
    • samanta5 Strach przed Innym 23.01.08, 16:10
      Jeszcze coś dodam, chociaż pewnie będzie to wypowiedź bez odzewu. Wątek istnieje
      od roku 2005 i nikt się nim nie zainteresował....
      Gdy już wyrzuciłam z siebie irytację, to zaczęłam się zastanawiać, co tak
      naprawdę ją wywołało. I chyba wiem...bezsilność. Autorka porusza ważny temat,
      dzieci w rożny sposób upośledzonych, nie przystających do rzeczywistości.
      Dzieci, które nie potrafią prowadzić samodzielnej egzystencji i przez całe życie
      potrzebują pomocy dorosłych. Co ma w takim wypadku zrobić rodzic a konkretnie
      matka, bo to ona zwykle zostaje z tym problemem sama. Nie wiem, czy jest tutaj
      jakieś dobre rozwiązanie i to sprawia, że temat odrzucam. Nie z tchórzostwa, ale
      z bezsilności. Nawet jeżeli wiemy, że urodzi się dziecko psychicznie czy
      fizycznie upośledzone i mamy czas na dokonanie wyboru, to pozostaje kwestia
      etyki, sumienia, z którym to problemem każdy musi poradzić sobie sam.
      • Gość: visia Re: Strach przed Innym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.08, 21:10
        No tak, bezsilność frustruje, ale jednak musimy czasem uznać, że
        jesteśmy bezsilni. Pojawienie się Bena uświadomiło Harriet i
        Davidowi, że nie panują nad swoim życiem, jak im się to wcześniej
        wydawało, że życia nie można zaplanować, a już na pewno nie
        szczęścia. Dla mnie o tym jest książka, chociaż jest tu wiele innych
        ukrytych sensów. W końcowej części powieści, gdy Ben zostaje
        członkiem gangu nastolatków, Harriet oberwuje z uwagą jego kolegów,
        którzy również wydają jej się inni, "z innej planety", osobnikami
        innego gatunku, okrutnymi i niezrozumiałymi. Muszę przyznać, że znam
        dobrze to uczucie. Kiedy czytam doniesienia prasowe o bezmyślnym
        okrucieństwie, czasem myślę tak jak Harriet: oni są inni, innego
        gatunku, albo a może to jakieś prymitywne jądro człowieczeństa?
        niewygładzone przez cywilizację?
        Tak w tej książce nie ma pozytywnego przesłania, ale porusza do
        gębi, tak jak porusza zło, barbarzyństwo. Harriet to jakby alterego
        czytelnika, który próbuje zmierzyć się z niezrozumiałym. Może to
        jest ta pociecha, że czasem tak po prostu jest i nikt nie ponosi tu
        winy?
    • Gość: atlantis75 Re: Strach przed Innym IP: *.olsztyn.mm.pl 22.09.08, 11:58
      Poruszająca. Powaliła mnie na kolana! Doris Lessing to moje odkrycie
      2008 r.
    • asiasl Re: Strach przed Innym 05.10.08, 21:37
      Istnieje odpowiednik Piatego dziecka w polskiej literaturze: to "Poczwarka"
      Terakowskiej. Podobnie poraza - tematyka identyczna.
      Asia
      • Gość: an. Re: Strach przed Innym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 23:01
        Poczwarka? Odpowiednikiem? Wolne żarty..

        Nie ten format, zupełnie inna głębia. Poczwarka irytuje, książka jest prosta i
        płaska, natomiast w Piątym dziecku choć temat z grubsza ten sam (wątek dot.
        upośledzonego dziecka) jednak jest zupełnie inaczej rozpisany, książka jest
        wielopłaszczyznowa, zupełnie innej klasy literatura. Nie ma porównania. IMHO
        lektura obowiązkowa. Chapeau!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka